Ruszyła przedsprzedaż biletów na jesienną edycję Event Biznes – największego wydarzenia dla branży eventowej.


V edycja konferencji Event Biznes organizowanej przez Stowarzyszenie Branży Eventowej odbędzie się 19 października 2018 roku w Ptak Warsaw Expo.

Po raz kolejny wszystkim, którzy są zainteresowani branżą organizacji wydarzeń przedstawione zostaną najnowsze trendy na rynku eventowym. Konferencja Event Biznes skierowana jest przede wszystkim do członków zarządów firm i instytucji, managerów działów marketingu, Public Relations, Human Ressources, specjalistów z działów zakupów oraz osób odpowiedzialnych za komunikację w swoich firmach. Zapraszamy również przedstawicieli agencji eventowych, marketingu zintegrowanego oraz agencji PR.

Event Biznes to wydarzenie, podczas którego uczestnicy mają okazję posłuchać najlepszych prelegentów w dziedzinie event management z Polski i zagranicy. Organizatorzy dołożą wszelkich starań, aby poziom konferencji zaskoczył jeszcze bardziej niż w latach ubiegłych. Nad merytoryką konferencji czuwa 22 osobowy zespół Rady Programowej w skład, którego wchodzą praktycy – reprezentanci czołowych polskich agencji eventowych i wykładowcy uniwerstteccy, przedstawiciele firm i korporacji oraz mediów branżowych.

Od dziś do 31 lipca trwa przedsprzedaż biletów, które można kupić poprzez link:

https://eventbiznesv.evenea.pl/

SYLWIA JEDLAK-DUBIEL

<< Gdy wakacje znów zbliżają się szybkimi krokami, wiele osób zaczyna nerwowo przeglądać propozycje biur podróży w poszukiwaniu pomysłu na kolejny wyjazd. Szeroki wybór ofert last minute sprawia, że kupić ciekawą wycieczkę można nawet czasem w ostatniej chwili. Polacy, przyzwyczajeni do kapryśnej pogody i zimnego Bałtyku, często marzą o cieplejszym klimacie i wypoczynku na piaszczystej plaży w promieniach słońca, które świeci niemal codziennie. Bywają jednak również zmęczeni pobytami w hotelach, nawet tych o wysokim standardzie. Brakuje im poczucia swobody i intymności, jakie daje odpoczynek we własnym domu. Chętnie decydują się więc na wynajmowanie w dogodnej lokalizacji willi czy apartamentu, gdzie mogą spędzić komfortowe wakacje z rodziną lub przyjaciółmi. Takie rozwiązanie jest idealne dla osób chcących samodzielnie decydować, co będą robić na urlopie, i zmieniać plan dnia w zależności od potrzeb. A jeśli ktoś czuje się zmęczony szukaniem każdego roku pomysłu na wakacyjny wyjazd, powinien poważnie rozważyć zakup nieruchomości za granicą. Ten mały, prywatny raj znajduje się teraz na wyciągnięcie ręki. >>

 

Marbella na Wybrzeżu Słońca słynie z bogatej oferty nieruchomości wakacyjnych

© CALACOSTA HOME IN THE SUN

 

Posiadanie domu w innym kraju wydaje się jeszcze nierzadko luksusem, ale wystarczy przyjrzeć się nieco ofertom na rynku, aby przekonać się, że opinia ta jest zdecydowanie przesadzona. Polacy obecnie zarabiają coraz więcej, dzięki czemu mogą sobie pozwolić na zakup nieruchomości wakacyjnej, i to nie jedynie w popularnych wśród wczasowiczów rejonach Polski, takich jak Mazury, wybrzeże Morza Bałtyckiego czy południowe regiony położone w okolicy gór. Ceny domów, apartamentów lub mieszkań na południu Europy nie są wbrew pozorom aż tak wysokie. Niejednokrotnie zdarza się, że bywają zbliżone do tych na naszym, krajowym rynku. Bardziej wymagające osoby mają do wyboru nieruchomości znajdujące się na wyspach leżących wokół Afryki. Wszystkie te miejsca łączy jedno – gwarancja dobrej pogody, która przecież stanowi jeden z najważniejszych elementów udanego urlopu.

Oprócz ceny na decyzję o zakupie wpływają też inne czynniki. Polacy, mieszkańcy Europy Środkowej, chętnie podróżują do regionów o klimacie śródziemnomorskim. Charakteryzują się one nie tylko wyższymi temperaturami powietrza i wody, lecz także lepszymi warunkami do uprawy owoców i warzyw, co ma odzwierciedlenie w lokalnej kuchni. Nie bez znaczenia jest również kultura danego kraju czy nastawienie do życia mieszkających w nim ludzi. Pozytywne usposobienie, otwartość i gościnność mieszkańców europejskich południowych półwyspów oraz wyspiarzy z basenu Morza Śródziemnego i afrykańskich archipelagów przyciągają wiele osób. Chcielibyśmy przedstawić kilka miejsc wartych według nas rozważenia przy inwestowaniu w nieruchomości wakacyjne.

 

PÓŁWYSEP IBERYJSKI

Dużą popularnością wśród Polaków cieszy się słoneczny Półwysep Iberyjski. Kuszą na nim przede wszystkim tętniące życiem, pełne zabytków miasta i przepiękne plaże położone nad Morzem Śródziemnym i Oceanem Atlantyckim. Chętnych na spędzenie wakacji lub nawet dłuższy pobyt tutaj nie brakuje, co przyznają osoby z branży działające na miejscowym rynku nieruchomości. Wśród swoich klientów notują wręcz wzrost zainteresowania ofertami sprzedażowymi.

W ostatnich latach Polska bardzo intensywnie się rozwijała, klasa średnia rosła w siłę. Polaków coraz częściej stać na zakup nieruchomości na południu Europy, gdzie ceny niejednokrotnie są zbliżone do tych w naszym kraju. Hiszpania czy Portugalia mają jednak znacznie lepszy klimat – mówi Grzegorz Wojciechowski z firmy Calacosta Home in the Sun. Najliczniejszą grupę naszych klientów stanowią przedsiębiorcy, którzy decydują się na realizację swojego marzenia o posiadaniu apartamentu bądź domu na Półwyspie Iberyjskim. W Hiszpanii największym powodzeniem cieszy się rejon Białego Wybrzeża (Costa Blanca) i Wybrzeża Słońca (Costa del Sol). Osoby planujące przeprowadzkę do dużego miasta nad Morzem Śródziemnym najczęściej wybierają obecnie Barcelonę lub Walencję. Jeśli chodzi o Portugalię, to tu na pierwszym miejscu znajduje się region Algarve. Wśród klientów biznesowych numerem jeden na liście miejsc położonych nad Atlantykiem jest Lizbona – dodaje. Przybliża też nieco sytuację na rynku nieruchomości: Kryzys w tych dwóch krajach zdecydowanie już minął, w nadmorskich miejscowościach pojawiły się nowe inwestycje o wysokim standardzie i w rozsądnej cenie. Osiedla apartamentowe mają zwykle pięknie urządzone ogrody, baseny dla mieszkańców czy kluby fitness. Klienci bardzo cenią sobie tego rodzaju udogodnienia. Nabywają nieruchomości na swoje potrzeby, ale również pod wynajem. Coraz częściej zdarza się także, że Polacy chcą przenieść się wraz z rodziną na stałe na wybrzeże Morza Śródziemnego, planują posłać tutaj dzieci do szkoły. Niektórzy nasi klienci mieszkają w Barcelonie, Walencji bądź Lizbonie i jednocześnie prowadzą firmę w Polsce.

Z kolei Agnieszka Baran, pełniąca funkcję specjalistki do spraw inwestycji w nieruchomości w firmie Polacy dla Polaków w Hiszpanii, zwraca uwagę, że w ten sposób wiele osób lokuje swoje oszczędności. Jak się okazuje, jest to bardzo opłacalne. Rynek nieruchomości w Hiszpanii charakteryzuje się wyższą niż polski rentownością inwestycji – tłumaczy. Istnieją rejony wybrzeża, gdzie można znaleźć apartamenty blisko plaży w cenie niższej od porównywalnego mieszkania w Warszawie, Wrocławiu czy Krakowie. Dotyczy to głównie rynku wtórnego, gdyż ten pierwotny rządzi się innymi prawami – na nim trudno już o oferty poniżej 100 tys. euro. Szczególnie atrakcyjne pod tym względem jest Białe Wybrzeże (Costa Blanca) z takimi miejscowościami jak Torrevieja, Altea i Calpe. Ceny nieruchomości są tu korzystniejsze niż w rejonie Costa del Sol czy Costa Brava.

Wbrew pozorom na taki rodzaj inwestowania mogą sobie pozwolić nie tylko osoby zamożniejsze. Każdy, kto ma jakieś oszczędności oraz stałe źródło dochodu, jest w stanie nabyć wakacyjny apartament w Hiszpanii – zapewnia Agnieszka Baran. Tutejsze banki chętnie udzielają kredytów hipotecznych obywatelom polskim. Wystarczy dysponować 30 proc. wkładu własnego, aby z takiego kredytu skorzystać. Dodatkowo warto mieć na uwadze fakt, że koszty związane z kupnem nieruchomości mogą sięgać 15 proc. wartości transakcyjnej, z czego sam podatek wynosi 10 proc. W przejściu całej procedury pomagają firmy takie jak nasza. Pracownicy towarzyszą klientowi na każdym etapie procesu inwestycyjnego, począwszy od wyboru nieruchomości i jej zakupu, a skończywszy na zarządzaniu nią. Może on więc cieszyć się z przychodów osiąganych z najmu bez konieczności odrywania się od codziennych obowiązków. Przy dobrym zarządzaniu wakacyjny apartament będzie miał komplet rezerwacji przez cały sezon. Rentowność w okresie wakacyjnym przekracza zyski z mieszkania zakupionego w Polsce za podobną kwotę. Na dodatek z roku na rok ceny nieruchomości w Hiszpanii rosną, a wzrost ten wynosi od 3 do nawet 7 proc. Taki stan rzeczy stanowi zasługę milionów turystów, którzy corocznie zalewają hiszpańskie wybrzeże i wynajmują niemal każde dostępne miejsce – wyjaśnia specjalistka z firmy Polacy dla Polaków w Hiszpanii.

 

BAŁKANY

Od wielu lat w okresie letnim chętnie odwiedzamy także Półwysep Bałkański. Położone na nim kraje są przede wszystkim atrakcyjne cenowo. Nie bez znaczenia jest również miejscowa kuchnia. Polacy już dawno zasmakowali w daniach takich jak ćevapčići czy pljeskavica. Potrawy z Bałkanów trafiają w polski gust m.in. ze względu na swój prosty, domowy charakter. Poza tym aby odtworzyć je po powrocie z wakacji, nie trzeba zbyt długo szukać składników.

                Wczasowiczów przyciąga m.in. Bułgaria i jej wybrzeże Morza Czarnego. Najpopularniejszym kurortem są na nim niewątpliwie Złote Piaski koło Warny, słynące z setek hoteli o rozmaitym standardzie. Turyści z całej Europy ściągają tutaj ze względu na piękne i szerokie plaże. W okolicy nie brakuje typowo turystycznych atrakcji, takich jak kasyna, kluby czy pola golfowe. W Złotych Piaskach znajduje się też park wodny Aquapolis. To znakomite miejsce na wyjazd rodzinny lub ze znajomymi. Nic więc dziwnego, że w miejscowości oferuje się nieruchomości na sprzedaż i to zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Ze względu na charakter kurortu dominują w nim mieszkania w kompleksach przypominających hotele – często ogrodzonych, z basenem, placem zabaw dla dzieci, restauracją itp. Takie obiekty nastawione są na wynajem. Miejscowe agencje zajmują się zarządzaniem nieruchomości na życzenie klienta. Nad Morzem Czarnym można kupić apartament także w miastach położonych w okolicy skalistego przylądka Emine. Zainteresowaniem cieszą się tu Nesebyr, Słoneczny Brzeg i Sweti Włas (Święty Włas). Warto wiedzieć, że sezon letni trwa w Bułgarii od maja do października, a sam rynek nieruchomości dynamicznie się rozwija. Dodatkowo ceny na nim zaczynają wzrastać, co sprawia, że zakup apartamentu staje się dobrą inwestycją na przyszłość.

                Po drugiej stronie Półwyspu Bałkańskiego leży Chorwacja. Chętnie odwiedzają ją osoby, które wyruszają w rejs po Morzu Adriatyckim. Ten kraj ma bardzo urozmaicone wybrzeże, usiane licznymi wyspami. Chorwacki rynek nieruchomości należy do najlepiej rozwijających się w Europie – roczny wzrost cen utrzymuje się na wysokim poziomie. Kraj jest dobrze skomunikowany za pomocą autostrad, co ułatwia podróżowanie po nim. Do najważniejszych z nich zalicza się tzw. Dalmatina łącząca północ z południem (rozpoczyna się w stołecznym Zagrzebiu). Nieruchomości wystawione na sprzedaż w Chorwacji nie ustępują standardem tym z Hiszpanii. Oferty są niezmiernie zróżnicowane. Osoby planujące zakup mają do wyboru mieszkania i apartamenty, domy i wille położone w malowniczych miastach i na niewielkich wyspach. Można zdecydować się zarówno na nowe, jak i starsze budownictwo. Charakterystyczne dla tutejszego rynku są domy kamienne. To rodzaj tradycyjnej zabudowy w tym regionie. Odnowione domy z kamienia stanowią atrakcję dla turystów poszukujących oryginalnego zakwaterowania, chcących poznać Chorwację nieco bliżej. Ze względu na położenie kraju nietrudno w nim znaleźć komfortową nieruchomość z widokiem na morze.

 

Malowniczo położone Stare Miasto w Korčuli schowane za murami obronnymi

© NARODOWY OŚRODEK INFORMACJI TURYSTYCZNEJ REPUBLIKI CHORWACJI/IVO BIOCINA

 

WŁOCHY

Swoim niepowtarzalnym urokiem oczarowują Polaków niezmiennie także Włochy. Kto widział film Pod słońcem Toskanii (z 2003 r.), którego główna bohaterka, Frances Mayes (grana przez Diane Lane), przeprowadza się do Italii (do toskańskiej Cortony), z pewnością zastanawiał się, jak to by było samemu tutaj zamieszkać. Co ciekawe, scenariusz tej produkcji kinowej można łatwo wprowadzić w życie. W tym włoskim regionie nie brakuje ustronnie położonych willi otoczonych zielenią, przypominających filmowy dom Frances. Znajdują się w nim prawdziwe perełki, wyposażone w stare piece chlebowe, sąsiadujące z gajami oliwnymi czy winnicami, również przeznaczonymi na sprzedaż. Poza tym na rynek trafia też budownictwo historyczne – dawne rezydencje i miejskie kamienice. To znakomite obiekty na pensjonaty czy butikowe hotele. Na terenie wielu nieruchomości zbudowano nieduże baseny, które przynoszą orzeźwienie w gorące dni. Na zainteresowanie w tym regionie zasługuje także pocztówkowa Elba, największa z Wysp Toskańskich. Na sprzedaż znajdziemy na niej małe, sielskie wille i urokliwe apartamenty. Popularnością wśród osób planujących zakup nieruchomości we Włoszech cieszą się również np. Sycylia i Sardynia oraz okolice jezior Garda i Como.

                Warto zdawać sobie sprawę, jak wyglądają tu kwestie podatkowe. W przypadku nowego lokalu od dewelopera trzeba zapłacić podatek VAT. Kupno domu bądź mieszkania z rynku wtórnego obłożone jest podatkiem rejestracyjnym liczonym od wartości katastralnej. Wysokość opłat zależy od różnych czynników. Mniej zapłacimy, jeżeli zadeklarujemy przeniesienie miejsca stałego zamieszkania do Włoch, a nowe lokum stanie się dla nas prima casa, czyli pierwszym, głównym domem. Ulgom nie podlegają jednak nieruchomości uznawane za luksusowe. Poza tym przy przeprowadzaniu transakcji warto skorzystać z pomocy prawnej specjalistów znających przepisy regulujące zagospodarowanie przestrzenne obowiązujące w danym regionie, ponieważ ze względu m.in. na ukształtowanie terenu różnią się one w zależności od obszaru administracyjnego. Do zawarcia umowy niezbędne jest też wyrobienie kodu fiskalnego (codice fiscale) pozwalającego na identyfikację nabywcy we włoskich urzędach.

                Z powodu kryzysu, który rozpoczął się w kraju w 2008 r., ceny na tym rynku znacząco spadły. Włosi przestali kupować mieszkania i domy, bo nie było ich na to stać. To niewątpliwie szansa dla obcokrajowców, którzy teraz łatwiej mogą sobie pozwolić na nabycie atrakcyjnej nieruchomości we Włoszech.

 

Golfo della Biodola – zachwycająca zatoka na północy Elby, nieopodal Portoferraio

© HOTEL BIODOLA, ELBA

 

WYSPY KANARYJSKIE

Nieco bardziej egzotycznym miejscem wydają się Wyspy Kanaryjskie. Ten należący do Hiszpanii archipelag położony jest na Oceanie Atlantyckim u północno-zachodnich brzegów Afryki. Polacy już dawno go sobie upodobali, a to ze względu na panujący na nim klimat wiecznej wiosny. Cztery największe z siedmiu głównych wysp to Teneryfa (na której wznosi się wulkan Teide, 3718 m n.p.m.) ze stolicą w Santa Cruz de Tenerife, Fuerteventura z Puerto del Rosario, Gran Canaria z Las Palmas de Gran Canaria i Lanzarote z Arrecife. Właśnie one przede wszystkim cieszą się zainteresowaniem wśród turystów. Ten region wybierają także chętnie miłośnicy sportów wodnych. Na Fuerteventurze odbywają się co roku międzynarodowe zawody w wind- i kitesurfingu (Windsurfing & Kiteboarding World Cup).

                Na archipelagu nie brakuje nieruchomości zarówno z rynku wtórnego, jak i pierwotnego. Ponieważ administracyjnie jest on częścią Hiszpanii, Polacy jako obywatele kraju Unii Europejskiej mogą kupować tu domy czy mieszkania bez konieczności załatwiania dodatkowych formalności. Wystarczy mieć ważny paszport i wystąpić o Numer Identyfikacji Obcokrajowca (Número de Identidad de Extranjero – NIE), potrzebny później m.in. do rozliczeń podatkowych. Warto wiedzieć, że od zakupu nowego lokalu nie płaci się na wyspach podatku od wartości dodanej obowiązującego w Hiszpanii, zwanego IVA, ale tzw. kanaryjski podatek generalny pośredni (Impuesto General Indirecto Canario). Poza tym osoby chcące przeznaczyć nieruchomość pod wynajem turystyczny powinny sprawdzić, jakie zasady w tej kwestii przyjęła dana wspólnota mieszkaniowa (w przypadku nabycia mieszkania) oraz czy miejscowe przepisy nie wymagają zatrudnienia zarządcy do prowadzenia takiej działalności.

                Jeśli ktoś zamierza czerpać zyski z najmu dla turystów, ten wyjątkowy archipelag będzie miał dla niego jeszcze jedną zaletę. Ze względu na warunki klimatyczne sezon panuje na nim praktycznie przez cały rok. Do tego wiele osób odwiedza Wyspy Kanaryjskie w miesiącach jesiennych i zimowych, gdy w dużej części Europy ruch turystyczny zmniejsza się gwałtownie ze względu na niesprzyjającą pogodę. Poza tym z Polski dolecimy tutaj o każdej porze roku – właściciel nieruchomości może więc elastycznie zaplanować własny urlop.

 

WYSPY ZIELONEGO PRZYLĄDKA

Na południowy zachód od Wysp Kanaryjskich, na wysokości Senegalu znajduje się inny interesujący, choć wciąż mniej znany archipelag. Leży na nim Republika Zielonego Przylądka (República de Cabo Verde). Najciekawsze obecnie rejony dla inwestycji w nieruchomości wakacyjne na Cabo Verde to wyspy Sal i Boa Vista, bo głównie na nich skupia się ruch turystyczny – zarysowuje obraz rynku Zbigniew Popowski, przedstawiciel na Polskę The Resort Group Plc. Na tej pierwszej największą popularnością cieszą się luksusowe obiekty znanych sieci hotelarskich takich jak Meliá Hotels International czy TUI Sensimar. Są one położone tuż nad Oceanem Atlantyckim i oferują mnóstwo atrakcji dla turystów. Na Boa Viście najnowsze inwestycje realizuje się w okolicach rozległej, spektakularnej plaży Santa Mónica. Powstaje tu potężny kompleks wypoczynkowy o nazwie White Sands Hotel & Spa budowany przez The Resort Group. Na Wyspach Zielonego Przylądka dostępne są różne sposoby inwestowania. W modelu proponowanym przez The Resort Group klientom oferuje się uczestniczenie w finansowaniu przedsięwzięcia praktycznie od momentu rozpoczęcia budowy. Już na tym etapie można dokonać wpłaty na poczet zakupu części bądź całości apartamentu (lub innego rodzaju nieruchomości) w ramach kompleksu, który powstaje. Inwestor podpisuje z deweloperem umowę przedwstępną, a przeniesienie prawa własności nieruchomości następuje po utworzeniu dla niej księgi wieczystej. Budowa kompleksu wypoczynkowego trwa zazwyczaj od dwóch do niecałych trzech lat. W tym czasie inwestor uzyskuje największy zwrot z wniesionego wkładu, zwykle 5–10 proc. w skali roku. Dodatkowo może korzystać z prawa darmowego wykorzystania nieruchomości hotelowej do pięciu tygodni w ciągu roku w dowolnym kompleksie The Resort Group na Wyspach Zielonego Przylądka. Po oddaniu obiektu do użytku klient podejmuje decyzję, czy sam będzie zarządzał jego wynajmowaniem, czy zleci to zadanie doświadczonemu operatorowi hotelowemu. Na etapie wynajmu zwroty wynoszą między 4 a 9 proc. w skali roku. Po pięciu latach od zakupu inwestor może odsprzedać lokal – objaśnia.

                Cabo Verde dopiero zaczyna budować swoją pozycję na rynku turystycznym. Podzielony na Wyspy Zawietrzne i Podwietrzne archipelag ze względu na swoją urodę ma jednak znakomite warunki do tego, aby stać się wakacyjnym rajem. Zbigniew Popowski tak opisuje aktualną sytuację w tym wyspiarskim kraju: Turystyka rozwija się tutaj niezwykle prężnie dzięki ogromnej gościnności mieszkańców. W takich okolicznościach rośnie popyt na dobrej jakości usługi wypoczynkowe. Wzrost ruchu turystycznego zdecydowanie wpływa na poprawę warunków gospodarczych na Cabo Verde, a to z kolei stwarza korzystną sytuację do zyskownego inwestowania w nieruchomości. Nie bez znaczenia jest również fakt, że stabilny, wybrany w demokratycznych wyborach rząd troszczy się o zrównoważony rozwój Wysp Zielonego Przylądka i mocno wspiera projekty infrastrukturalne. Przyjęta przez władze strategia zakłada zwiększanie się popytu na usługi turystyczne. To wszystko sprawia, że pod względem ekonomicznym archipelag czeka bardzo interesująca przyszłość. Dlatego dokonywane w tym kraju inwestycje w nieruchomości będą cieszyć się wysokimi zwrotami przy stosunkowo niskim poziomie ryzyka.

 

Meliá Llana Beach Resort & Spa na wyspie Sal

© THE RESORT GROUP PLC.

 

ZANZIBAR

Jeżeli ktoś marzy o prawdziwej egzotyce, powinien rozważyć jeszcze jedną możliwość. Mowa o wyspie Zanzibar na Oceanie Indyjskim, położonej w archipelagu o tej samej nazwie znajdującym się u wybrzeży Afryki Wschodniej. Jest ona częścią autonomicznego regionu wchodzącego w skład Tanzanii. Tu wciąż duże wpływy zachowała kultura Suahili. Zanzibar słynie z plantacji przypraw (goździków, cynamonu, pieprzu, wanilii, gałki muszkatołowej i innych). Nad brzegiem oceanu można spotkać kobiety uprawiające algi. Z kontynentu przypływają tutaj także Masajowie. Warto mieć na uwadze, że mieszkańcy tego regionu to w większości muzułmanie (w odróżnieniu od kontynentalnej części Tanzanii, gdzie dominują chrześcijanie). Turyści nie są zmuszani do stosowania się do zwyczajów islamu, ale warto odnosić się z szacunkiem do religijności wyspiarzy.

                Oprócz tego egzotycznego rysu Zanzibar słynie z przepięknych plaż pokrytych białym piaskiem i oblewanych błękitnymi wodami Oceanu Indyjskiego. W ostatnich latach wyspa stała się popularnym miejscem na urlop gwiazd polskiego show-biznesu, które chętnie chwalą się zdjęciami ze swoich wyjazdów w mediach społecznościowych. Nie ma na niej hotelowych molochów, bardziej wymagający turyści mogą skorzystać z niezbyt dużych resortów leżących często w pobliżu plaży.

                Na rynku nieruchomości znajdują się więc zazwyczaj oferty domów bądź willi i mieszkań. Wynajmem turystycznym zajmują się często obcokrajowcy, którzy prowadzą tu pensjonaty i hotele. Poza tym na sprzedaż wystawiane są również działki budowlane. Są one chętnie kupowane pod budowę obiektów hotelowych. Branża turystyczna na Zanzibarze wciąż się rozwija i stanowi ważne źródło dochodów dla gospodarki regionu.

 

Wydanie Wiosna 2018

MICHAŁ DOMAŃSKI

 

 

  FOT. P&O APARTMENTS

Najlepiej inwestować w nieruchomości wakacyjne w tych krajach, które cieszą się wielką popularnością wśród turystów, są bezpieczne, i gdzie ceny lokali w ostatnich latach – w związku ze światowym kryzysem gospodarczym – poszły wyraźnie w dół, ale widać już pierwsze symptomy ożywienia. Należy do nich bez wątpienia słoneczna Hiszpania. W tym iberyjskim państwie apartamenty, bungalowy, domy i wille staniały średnio o ok. 50 proc. (w porównaniu do stawek z 2007 r.). Nic więc dziwnego, że na rynek hiszpański znowu zaczynają zaglądać inwestorzy. Widać to po szybkim znikaniu ze sprzedaży najbardziej atrakcyjnych ofert. Nie ma się co temu dziwić, gdyż któż z nas nie chciałby zamieszkać pod pięknym i ciepłym niebem Hiszpanii – na Costa Blanca czy Costa del Sol…      

Czytaj więcej...

Lizbona przyciąga i zachwyca. Zapomniane w Europie „śpiące piękno” XX wieku obudziło się po Światowych Targach w 1998 roku. Miasto jest na najlepszej drodze, aby stać się jednym z miejsc w Europie idealnym do zamieszkania i inwestowania. Lizbona znalazła się na liście „Europejskich Miast i Regionów Przyszłości” stworzonej Financial Times oraz fDI Magazine. Oto dlaczego Lizbona jest wyjątkowym miastem:

 

1. Lokalizacja

Jedną z głównych zalet Lizbony jest to, że jest to europejska stolica, którą dzieli najmniejsza odległość do Stanów Zjednoczonych oraz Ameryki Południowej. Istnieje bardzo dużo połączeń lotniczych z Lizbony do większości miast znajdujących się za oceanem. Żadna europejska stolica nie jest tak dobrze skomunikowana z Ameryką. Lizbona utrzymuje także dobre więzi z byłymi koloniami afrykańskimi, zwłaszcza z Angolą. Od Madrytu dzieli ją niecała godzina lotu, od Paryża i Londynu dwie i pół godziny.  

Położenie na obrzeżach Europy sprawia, że porty w Lizbonie (Sines i Setúbal) są bramami do starego kontynentu, a także bramami do 250 milionów portugalskich użytkowników na całym świecie. 

 

2. Pogoda

W ciągu roku w Lizbonie słońce świeci przez 300 dni. Nie pada śnieg, a temperatury nie spadają tak nisko, by cokolwiek zaczęło zamarzać. Wspaniale jest mieszkać w miejscu, w którym można spędzić cały dzień na plaży w październiku lub w marcu, gdzie można wygodnie usiąść na tarasie w kawiarni w lutym, gdzie nie trzeba się martwić o to, że niebawem spadnie śnieg. 

 

3. Bezpieczeństwo 

Lizbona oficjalnie ma najniższy wskaźnik zabójstw w stolicach Europy oraz najniższą liczbę mieszkańców, którzy padli ofiarami przestępstw w ciągu ostatnich pięciu lat. Naturalnie, jako duże miasto nie jest całkowicie wolne od przestępstw. Drobne przestępstwa, takie jak kradzieże kieszonkowe i włamania do samochodów, nie są rzadkością. Jednak porównując bezpieczeństwo w Lizbonie a w innej stolicy europejskiej, można czuć się tu naprawdę bezpiecznie i szczęśliwie.

 

4. Jakość życia

Bezpieczeństwo i słoneczna pogoda to tylko dwa czynniki, które przyczyniają się do wysokiej jakości życia w Lizbonie. Wolność, prawa człowieka, stabilna demokracja, zaplecze rekreacyjne i czas wolny sprawiają, że stolica Portugalii jest jednym z najlepszych miejsc do życia w Europie. Mieszkańcy mogą być na plaży w zaledwie kilka minut oraz cieszyć się przyrodą w zielonych miejscach, takich jak Monsanto, czyli największy miejski las w Europie. Golf, surfing (pierwszy w Europie rezerwat surfingowy znajduje się w odległości 30 minut), jak również inne zajęcia na świeżym powietrzu odznaczają się większą dostępnością niż w innych europejskich stolicach. 

Życie mieszkańców Lizbony płynie w powolnym tempie, co odzwierciedlają długie kolejki, przerwy na kawę oraz momenty wytchnienia przeznaczone na cieszenie się pięknymi widokami.

 

5. Realne szanse na zakup nieruchomości

Kiedy wyższe klasy przeniosły się na nadmorskie przedmieścia (Cascais, Estoril i Sintra), a klasa średnia do północnych dzielnic miasta, centrum Lizbony zostało porzucone przez najniższe klasy. Budynki osiągnęły szokująco zaawansowany stan rozkładu, ale w ciągu ostatnich dwóch dekad poczyniono wiele starań, aby wyremontować stare historyczne centrum miasta. Chociaż ciągle jest wiele rzeczy do wykonania, zdjęcia sprzed 20 lat zdradzają, że już wiele zrobiono. Młodzi inwestorzy odnawiają domy oraz odkrywają uroki i przywileje mieszkania w centrum miasta. 

Również obcokrajowcy odkryli piękno Lizbony. Kupili wiele budynków w starszych dzielnicach miasta. Historyczna atmosfera przyciąga również turystów, więc obecnym trendem jest odnawianie budynków oraz ich wynajmowanie na krótkie, wakacyjne pobyty. Pomimo boomu remontowego ceny nieruchomości nie wzrosły. Jest to wynikiem kryzysów ekonomicznych, więc ci, którzy mogą zainwestować, z pewnością odkryją, iż nie ma lepszego czasu na inwestycje niż teraz. Dawne, sztywne reguły najmu zostały wreszcie rozluźnione, otwierając tym samym rynek długoterminowych wynajmów. 

„Wielu inwestorów z Polski interesuje się możliwością zakupu nieruchomości w Lizbonie” mówi Grzegorz Wojciechowski z firmy CALACOSTA HOME IN THE SUN sprzedającej nieruchomości w Hiszpanii i Portugalii. „Najczęściej nabywają apartamenty w historycznych dzielnicach miasta, które traktują jako inwestycję i wynajmują. Dużą popularnością cieszą się okolice Cascais, gdzie w przepięknej scenerii można nabyć apartamenty i wille z widokiem na Ocean Atlantycki, jednocześnie znajdując się tylko godzinę od Lizbony” 

 

6. Szanse biznesowe

Rynek portugalski znany jest z otwartości na innowacyjne technologie. Dlatego chętnie był i jest wykorzystywany przez firmy międzynarodowe do testowania nowych produktów. Teraz znacznie łatwiej jest robić interesy w Portugalii, a Unia Europejska uznała ją za jeden z krajów, któremu najbardziej udało się ograniczyć biurokrację. Możliwe jest założenie firmy w czasie krótszym niż jedna godzina, a zgodnie z Globalnym Modelem Benchmark 2010 Portugalia jest siódmym krajem w OECD w zestawieniu dotyczącym najniższego poziomu kosztów i podatków.

 

7. Nowoczesna infrastruktura

Portugalia jest w pierwszej dziesiątce pod względem najlepszej sieci drogowej. W ciągu ostatnich kilku dekad postawiono nacisk na modernizację kraju. Rozbudowane lotnisko znajduje się w odległości około 15 minut od śródmieścia Lizbony. Miasto posiada również nowoczesne stacje metra, nowe hotele oraz centra konferencyjne. Powstają i rozwijają się kolejne przedsiębiorstwa oraz światowej klasy ośrodki badawcze (np. Fundacja Champalimaud, która pomogła Portugalii stać się czwartym krajem w OECD z największym odsetkiem naukowców w dziedzinie nauki i inżynierii).

 

8. Innowacje i technologie

Lizbona była pierwszym miastem w Europie, które stworzyło sieć stacji ładowania samochodów elektrycznych. W 2011 roku została doceniona za najlepszą europejską siec światłowodową. Portugalia jest również pionierem usług bankowych (szczególnie ATM), telekomunikacji i energii odnawialnej (blisko 60% energii elektrycznej w kraju pochodzi ze źródeł odnawialnych). To tylko kilka przykładów, które pokazują doświadczenia i możliwości w zakresie innowacji oraz technologii w Lizbonie.

 

9. Zasoby ludzkie

W przeciwieństwie do reszty południowej Europy w Lizbonie jest duża wielojęzyczna populacja, z czego 42% osób mówi dwoma językami (w tym głównie angielskim), a 23% co najmniej trzema. Wysoki poziom wykształcenia oznacza również to, że młode pokolenie jest doskonale przygotowane, wkraczając na rynek pracy. 

 

10. Rozwój turystyki

Lizbona nie odkryła jeszcze swojego pełnego potencjału jako miejsca docelowego dla turystyki. Miasto otrzymało w ostatnim czasie kilka prestiżowych nagród (najlepszy turystyczny cel podróży w Europie, rejsy wycieczkowe oraz City Break podczas rozdania nagród World Travel Awards). Lizbona uważana jest także za jedno z dziesięciu najlepszych miast na imprezy firmowe. Jest to stosunkowo niedrogi kierunek turystyczny, który przyciąga przede wszystkim Brytyjczyków, Hiszpanów, Francuzów oraz Włochów. Lizbonę odwiedza niewielu azjatyckich oraz amerykańskich turystów. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest niewystarczający marketing i promocja miasta, a także niewystarczające wyodrębnienie tożsamości miejsca. Świat nie kojarzy Lizbony z konkretnym wizerunkiem, ale wraz z rosnącą liczbą odwiedzających, rośnie także marka tego miejsca. Przyszłość Lizbony w dużej mierze związana jest z turystyką, ponieważ aktualnie odwiedza ją więcej turystów niż Algarve. Największym potencjałem turystycznym odznacza się oczywiście centrum i inne historyczne dzielnice miasta.