MICHAŁ DOMAŃSKI

 

Słowenia nazywana jest Europą w miniaturze, ponieważ można tu spotkać praktycznie każdy rodzaj krajobrazu – wysokie, ośnieżone zimą szczyty Alp Julijskich, rozległe równiny, bujne lasy, rwące górskie rzeki, malownicze winnice, lecznicze wody termalne, sympatyczne kurorty nad Adriatykiem czy zabytkowe miasta i urocze zamki (na czele ze słynnym średniowiecznym Predjamskim gradem). W tym małym państwie znajdziemy również rozbudowaną bazę hotelową, nowoczesną infrastrukturę narciarską i pyszną kuchnię. Magnesem przyciągającym do niego zagranicznych turystów (w tym coraz więcej Polaków) są unikalne cuda przyrody – wspaniałe zjawiska krasowe, bajkowy podziemny świat (jaskinia Postojna i Jaskinie Szkocjańskie) czy zniewalające jeziora (Bled i Bohinj). Słowenia to także wymarzony kierunek (przez okrągły rok!) dla miłośników aktywnego wypoczynku: narciarstwa (zarówno biegowego, jak i zjazdowego), snowboardingu, wspinaczki sportowej (Osp), jazdy konnej (Lipica), raftingu i kanioningu (śliczna szmaragdowo-zielona Socza), wędkarstwa (tutejsze alpejskie rzeki obfitują w pstrągi), żeglarstwa, golfa, kolarstwa górskiego, pływania (w ciepłym Morzu Adriatyckim lub olbrzymich aquaparkach z licznymi basenami) czy podwodnych przygód (doskonałe miejsca nurkowe na wybrzeżu między Piranem a Strunjanem albo niezmiernie głębokie Divje Jezero, czyli „Dzikie Jezioro”, koło Idriji). Nic więc dziwnego, że o tym maleńkim kraju, zapewniającym dużą dawkę adrenaliny, mówi się, że leży po słonecznej stronie Alp.  

 

Zima należy w Słowenii przede wszystkim do wielbicieli białego szaleństwa, wiosna i jesień – do amatorów wędrówek górskich i wycieczek rowerowych, a lato – do fanów słońca, plaż i sportów wodnych, którzy przybywają nad zniewalające swoim pięknem jeziora Bled i Bohinj oraz na niewielkie, jedynie 47-kilometrowe, ale niezmiernie czarujące wybrzeże Adriatyku. Na turystów czeka w tym uroczym państwie ponad 80 nowoczesnych ośrodków narciarskich z trasami zjazdowymi o łącznej długości przekraczającej 300 km (tych biegowych jest powyżej 280 km). Dla miłośników spacerów pośród dziewiczej natury i przejażdżek na dwóch kółkach przygotowano w sumie prawie 10 tys. oznakowanych szlaków pieszych i rowerowych.         

Tylko w Słowenii możemy latem kąpać się w morzu, opalać na plaży, żeby już za chwilę (za niecałą godzinę) wspinać się po wysokich szczytach, wędrować wokół malowniczych górskich jezior i oddychać czystym, rześkim powietrzem. Zimą natomiast zmęczeni szaleństwami na stokach narciarze i snowboardziści powinni skorzystać wieczorem z dobrodziejstw tutejszych źródeł termalnych. Wówczas z pewnością szybko zregenerują swoje siły, zrelaksują się i odpoczną wyśmienicie. Komfortowe ośrodki SPA & Wellness z basenami z gorącą wodą często znajdują się tuż obok tras zjazdowych, jak choćby w Zreče. W malutkiej, słonecznej Słowenii czeka na nas naprawdę moc atrakcji i przygód.     

 

BOVEC – CENTRUM ADRENALINY

Główny słoweński ośrodek aktywnego wypoczynku i sportów ekstremalnych, cieszący się międzynarodową sławą, stanowi malownicze, ponad 3-tysięczne miasteczko Bovec nad Soczą (Sočą). Mówi się o nim, że jest położone między górami i szmaragdowo-zielonymi wodami. Jego okolice są unikalnym połączeniem alpejskiego i śródziemnomorskiego klimatu. Do granicy z Włochami jest stąd zaledwie ok. 15 km. W maleńkim Bovcu, usytuowanym na wysokości ponad 480 m n.p.m., przygotowano dla turystów największą bazę noclegową w dolinie rzeki Soczy – hotele, pensjonaty, apartamenty, pokoje do wynajęcia i kempingi. Dominuje nad nim majestatyczna góra Kanin (2587 m n.p.m.). Mieści się tu jedyny słoweński ośrodek sportów zimowych, w którym trasy narciarskie leżą na wysokości przekraczającej 2000 m n.p.m. (od 1140 do 2300 m n.p.m.). Centrum Kanin-Sella Nevea rozciąga się na terenie dwóch państw – Słowenii i Włoch. Jest to prawdziwy raj (w dodatku bez granic!) dla wielbicieli białego szaleństwa. Sezon narciarski trwa tutaj od początku grudnia do końca kwietnia.

            W pobliskim Bovcu znajdziemy największe skupisko organizatorów turystyki aktywnej i sportów ekstremalnych w dolinie Soczy. Na miłośników przygód, bez względu na porę roku, czeka tu moc atrakcji. Zimą jest to np. jazda na nartach i snowboardzie we wspominanym już przeze mnie ośrodku Kanin-Sella Nevea, a wiosną, latem i na jesieni – wędrówki górskie, spływy kajakowe, rafting, kanioning, nurkowanie, gra w golfa, jazda na rowerze, wędkarstwo czy też wycieczki konne.

 

FASCYNUJĄCY PODZIEMNY ŚWIAT

W południowo-zachodniej części Słowenii uwagę turystów przyciągają przepiękne zjawiska krasowe – podziemne rzeki, groty i jaskinie. Słoweński region Kras posiada dwa niepowtarzalne oblicza – jedno widoczne na powierzchni ziemi, a drugie, niezmiernie tajemnicze, ukryte głęboko pod nią. To właśnie tutaj znajduje się najwspanialszy podziemny zakątek globu. Wielką sławą cieszą się zwłaszcza Jaskinie Szkocjańskie, wpisane w 1986 r. na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO, oraz jaskinia Postojna, którą odwiedziło dotychczas ponad 34 mln turystów. Ta ostatnia jest jedynym miejscem na naszej planecie, gdzie możemy podziwiać zapierający dech w piersiach podziemny krajobraz, podróżując kolejką elektryczną. Zresztą w regionie Kras, jak i w całej Słowenii, przeżyjemy wiele innych cudownych przygód. Dzięki nim naprawdę łatwo zakochać się w tym małym, ale jakżeż uroczym kraju...

 

 

 


 

Artykuły wybrane losowo

Za każdym razem inne Zjednoczone Emiraty Arabskie

Dubai.jpg

Najwyższy obecnie budynek na świecie – 830-metrowy Burdż Chali

©MATERIAŁY PRASOWE EMIRATES

 

Katarzyna Kałuża

Marcin Lewandowski

www.Travel-Bidder.com

 

O mieście, które wyłoniło się z piasków pustyni, słyszeliśmy bardzo wiele. Niewątpliwie nie ma w tym przypadku znaczenia, czy Dubaj kogoś fascynuje, czy raczej jest mu obojętny – wszystkich bez wyjątku wprawia w osłupienie fakt, że jego monumentalna zabudowa powstała w tak zaskakującym tempie. Sam słynny wieżowiec Burdż Chalifa (Burj Khalifa, niemal 830 m wysokości) urósł jak na drożdżach, otwarto go już w 6 lat po rozpoczęciu prac w 2004 r. W końcu nadszedł ten niesamowity moment i wyruszyliśmy z wizytą do niezmiernie interesujących Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA). 

Więcej…

Południowoafrykański smak dobrej nadziei

 

MARIUSZ KAPCZYŃSKI

autor serwisu Vinisfera o winach, podróżach i kulinariach

 

Republika Południowej Afryki (RPA) ma do zaoferowania nie tylko fantastyczne krajobrazy, wspaniałą faunę i florę, niezapomniane safari oraz niezwykły klimat. Miejsce to uwodzi przybyszów także wyjątkowo smaczną kuchnią i świetnymi winami. Każdy znajdzie tu coś dla siebie – zarówno wyrafinowani smakosze, pospolite łakomczuchy, jak i różnorodni birbanci i gastronomiczni utracjusze.

Więcej…

Niderlandzkie trojaczki Aruba, Bonaire i Curaçao

BARTEK JANKOWSKI

 

<< Holendrom udało się wiele – sery, piłkarze, tulipany, rowery, drewniane chodaki czy malarze, którzy zdaniem filozofa z filmu „Rejs” malowali ludzi starych i pokurczonych. Najbardziej zaskakujące jest jednak to, jak tak mały przecież kraj skolonizował w ubiegłych wiekach tyle dalekich lądów. Wśród nich znalazł się słynny tercet z Karaibów: Aruba, Bonaire i Curaçao, czyli w skrócie wyspy ABC. >>

Więcej…