BEATA GARNCARSKA

<< Dzisiejsza Toskania – jedno z najpiękniejszych krajobrazowo miejsc we Włoszech, gdzie zagęszczenie zabytków na 1 km² przekracza wszelkie normy światowe, nazywana była niegdyś Etrurią bądź Tuscią. Od północy graniczy ona z Ligurią i Emilią-Romanią, od wschodu – z zieloną Umbrią i Marche, na południu – z majestatycznym Lacjum z Rzymem, a zachodnie jej krańce oblewają wody Morza Tyrreńskiego. Poza tym należą do niej także Wyspy Toskańskie, m.in. Elba, Giglio, Capraia, Montecristo czy Gorgona. >>

Turystom kojarzy się głównie z ośrodkami sztuki i kultury, idyllicznymi winnicami, gajami oliwnymi, łanami zboża falującymi na wietrze i ogromnymi polami słoneczników. Dlatego każdego roku ściągają tłumnie do jej wiekowych miasteczek i wsi podziwiać zabytkowe opactwa, zamki i twierdze, rozproszone wśród łagodnych wzgórz, gdzie czas się zatrzymał i gdzie żyje się zgodnie z rytmem natury. Po zimowej drzemce tutejsze krajobrazy, spowite z początku welonem mgły, eksplodują soczystą zielenią, aby latem przybrać odcienie złota, a jesienią – barwy brunatne. Bez względu na porę wysmukłe cyprysy, niczym samotni strażnicy, niezmiennie strzegą spokoju toskańskiej krainy.  
Umiłowanie piękna Toskańczycy mają we krwi. Być może odziedziczyli tę cechę po swoich pradziadach, Etruskach, których ślady odnajdziemy tu prawie wszędzie: od wybrzeży niziny Maremma po same szczyty Alp Apuańskich i od dzikiej Lunigiany do sielskiej doliny rzeki Orcia (Val d'Orcia). To oni sprowadzili w te strony pierwsze szczepy winorośli, zapoczątkowując w ten sposób tradycję produkcji win, wychwalanych dzisiaj w najodleglejszych zakątkach świata. Wyśmienite szlachetne trunki i smaczna kuchnia są niewątpliwie jednym z powodów, dzięki którym podróż po Toskanii na długo zapada w pamięć. Nie zapominajmy też o tym, że pochodzi stąd również wielu artystów, w tym i tych najsławniejszych, takich jak ojciec języka włoskiego – Dante Alighieri (1265–1321), twórca nowożytnej nowelistyki – Giovanni Boccaccio (1313–1375), genialny Leonardo da Vinci (1452–1519), malarz Sandro Botticelli (1444 lub 1445–1510) czy wreszcie współczesny reżyser i aktor Roberto Benigni (ur. w 1952 r. w Castiglion Fiorentino), którego film Życie jest piękne (La vita è bella) został nagrodzony trzema Oskarami w 1999 r.

FOT. FOTOTECA ENIT

Kościół św. Jana Chrzciciela w Castiglione della Pescaia

 

RENESANSOWA STOLICA SZTUKI
Największą popularnością cieszą się tutaj Florencja, Siena, Piza, San Gimignano czy region Chianti. Prym wiedzie ta pierwsza – stolica Toskanii i kolebka renesansu słynąca z majestatycznej architektury. Założono ją w 59 r. p.n.e. jako osadę rzymską (Florentia), wcześniej istniał na tych terenach ośrodek etruski. Początkowo nie odgrywała znaczącej roli, lata jej świetności przypadają na okres od XV do XVIII w. Większość zwiedzających kieruje swoje kroki najpierw na plac Katedralny (Piazza del Duomo), gdzie stoją Katedra Santa Maria del Fiore (Duomo) o przepięknej marmurowej fasadzie, z czerwoną kopułą Fillippa Brunelleschiego (1377–1446), ponad 80-metrowa dzwonnica projektu Giotta di Bondone (ok. 1267–1337) oraz Baptysterium św. Jana (Battistero di San Giovanni) z Drzwiami Raju (nazwanymi tak przez Michała Anioła) wykonanymi przez Lorenza Ghibertiego (ok. 1378–1455).

FOT. MAGAZYN ALL INCLUSIVE

Panorama Florencji ze słynną kopułą Katedry Santa Maria del Fiore

 

Koniecznie trzeba zatrzymać się także na placu Signorii (Piazza della Signoria) przed charakterystycznym Starym Pałacem (Palazzo Vecchio). Tuż przed wejściem znajduje się m.in. kopia Dawida Michała Anioła (oryginał przechowuje Akademia Sztuk Pięknych we Florencji – Accademia di Belle Arti di Firenze). Budynek za pomocą tzw. korytarza Giorgia Vasariego (1511–1574), biegnącego nad sklepikami na Starym Moście (Ponte Vecchio), połączono z Pałacem Pittich (Palazzo Pitti) po drugiej stronie rzeki Arno. Z kolei w Galerii Uffizi (Galleria degli Uffizi), jednym z najbardziej znanych muzeów na świecie, obejrzymy obrazy malarzy szkół włoskich i flamandzkich, np. Sandra Botticellego, Leonarda da Vinci, Tycjana (między 1480 a 1490–1576), Rafaela Santi (1483–1520), Antoona van Dycka (1599–1641), Rembrandta (1606–1669) czy Caravaggia (1571–1610). To wszystko jednak stanowi tylko małą część tego, co ma do zaoferowania to miasto. Podczas wędrówki po nim napotkamy liczne place, kościółki, domy-wieże, pałace, bottegi (klimatyczne sklepiki z lokalnymi produktami). Miłośnicy historii na pewno natrafią też na pozostałości po rzymskim panowaniu. Pod koniec dnia skąpaną w promieniach zachodzącego słońca Florencję najlepiej podziwiać z placu Michała Anioła (Piazzale Michelangelo), skąd rozciąga się znakomity widok na mosty rzeki Arno.

 

WINO I KONIE
Stąd do Sieny, drugiej najpopularniejszej miejscowości w Toskanii, warto udać się krętą drogą Chiantigiana przez rozsławiony region winiarski Chianti. Czekają w nim na nas malownicze winnice, gaje oliwkowe, zamki ukryte pomiędzy pagórkami i miasteczka idealne na krótki spacer. Spróbujemy tutaj regionalnych produktów i odpoczniemy od bardziej zatłoczonych rejonów. W tej krainie wszystko wygląda tak, jakby nie zmieniło się od stuleci. Jej atmosferą polecam delektować się przy lampce rubinowego Chianti Classico w lokalnej trattorii, np. w miejscowości Greve in Chianti, gdzie znajduje się urocza winnica i Muzeum Wina (Museo del Vino).

FOT. FOTOTECA ENIT

Piazza del Campo w Sienie w dniu wyścigu konnego Palio di Siena


Siena przez wieki rywalizowała z pobliską Florencją o prym w tej części Włoch. Potwierdza to okazała Katedra Metropolitalna Matki Boskiej Wniebowziętej (Cattedrale Metropolitana di Santa Maria Assunta). Jej piękna, zielono-biała marmurowa fasada, liczne freski, bogato zdobiona posadzka z 56 płaskorzeźbami i kunsztowne dekoracje wnętrza są dumą sieneńczyków. Serce miasta stanowi plac Campo (Piazza del Campo), przypominający swym kształtem ogromną muszlę. Na nim właśnie odbywa się słynny wyścig konny Palio di Siena (2 lipca i 16 sierpnia). Wznosi się przy nim jedna z najwyższych dzwonnic w całym kraju – 88-metrowa Torre del Mangia, z której rozciąga się wspaniała panorama Sieny i okolicznych wsi. Podczas przechadzki wąskimi i stromymi uliczkami między ceglastymi budynkami trudno oprzeć się wrażeniu podróży w czasie.

 

NIE TYLKO KRZYWA WIEŻA
Nieopodal leży opuszczone przez cystersów Opactwo San Galgano, często wybierane przez świeżo upieczonych małżonków na sesje zdjęciowe. Stąd tylko kilkanaście metrów dzieli nas od XII-wiecznej kaplicy z mieczem wbitym w skałę. Każdy, kto odwiedza Toskanię, obowiązkowo zatrzymuje się także w Pizie, aby na własne oczy zobaczyć 56-metrową Krzywą Wieżę (Torre Pendente) i przejść się placem Katedralnym (Piazza del Duomo), zwanym placem Cudów (Piazza dei Miracoli). Do najcharakterystyczniejszych tutejszych miasteczek należy również San Gimignano. Swoją sławę zawdzięcza górującym nad nim czworokątnym wieżom, dzięki którym zyskało przydomek „Średniowiecznego Manhattanu”. Poza tym kojarzy się ono też z białym winem Vernaccia di San Gimignano, produkowanym w tej okolicy już od XIII w.
Turyści chętnie zaglądają do doliny rzeki Orcia (Val d' Orcia), która w 2004 r. została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Jej pejzaż tworzą łagodne wzgórza i rozległe pola, poprzecinane winnicami i sadami z drzewami oliwkowymi, oraz pojedyncze gospodarstwa domowe na wzniesieniach, do których prowadzą białe trakty ozdobione wiecznie zielonymi cyprysami. Krętymi, wąskimi drogami dostaniemy się do malowniczych miejscowości, gdzie niezmiernie gościnni mieszkańcy zaproszą nas na degustację swoich wyrobów: serów, wędlin, oliwy czy trunków. Najlepszych czerwonych win – Brunello di Montalcino i Vino Nobile di Montepulciano – spróbujemy tu w winnicach Montalcino i Montepulciano. Z kolei w Pienzy koniecznie musimy skosztować owczych serów oraz toskańskich szynek i kiełbas.

 

ZACISZNE REJONY
Wiele z ciekawych zakątków Toskanii położonych jest na uboczu najpopularniejszych turystycznych tras. Wśród nich można wymienić Arezzo, Pistoię lub Lukkę, a także założone jeszcze przez Etrusków Volterrę, Cortonę, Vetulonię, Populonię, Pitigliano (zwane „Małą Jerozolimą”), Sorano lub Sovanę. Tutejsze parki idealnie nadają się do pieszych wędrówek oraz wypraw rowerowych. Przebiega tędy również średniowieczny europejski szlak komunikacyjny Via Francigena. Nadmorskie kąpieliska na wybrzeżu Maremmy (np. Castiglione della Pescaia i Follonica z położoną nieopodal małą zatoką Violina) czy urokliwe Wyspy Toskańskie kuszą spokojem, obcowaniem z dziką przyrodą i krystalicznie przejrzystą wodą. Wyczerpani zwiedzaniem nabierzemy natomiast sił podczas kąpieli w gorących źródłach, np. w termach siarkowych koło Saturnii.

FOT. FOTOTECA ENIT

Domy w Sorano w prowincji Grosseto wydrążono w skałach tufowych

 

 

SMAK WŁOSKIEJ TRADYCJI
Za prawdziwy skarb tego regionu Włoch uważa się jego kuchnię – prostą, wykorzystującą najlepszej jakości produkty i bardzo tradycyjną. Główne składniki wielu potraw to warzywa, toskański chleb bez soli, mięso, prawdziwki, „zielone złoto”, czyli oliwa, i aromatyczne przyprawy. Często używa się szczególnie fasoli (np. w popularnym daniu fagioli all'uccelletto, czyli fasolce w sosie pomidorowym), dlatego Toskańczycy nazywani bywają mangiafagioli („zjadaczami fasoli”). Królową zup jest ribollita, przygotowywana z kapusty czarnej (cavolo nero, zwanej też jarmużem toskańskim), czerstwego chleba, warzyw i przypraw. Ze szpinaku i ricotty (twarożku z owczego sera) robi się farsz do pierożków tortellini lub ravioli. Na przystawkę dostaniemy crostini, czyli grzanki, np. z pasztecikiem z wątróbek, oraz bruschettę – opiekane kromki chleba z pomidorami, bazylią i oliwą. Do specjalności regionu należą też wędliny (m.in. szynka toskańska oraz florenckie salami finocchiona), owcze sery (najsmaczniejsze pochodzą z Pienzy), podawane z domowej roboty dżemami lub miodem, znakomita wołowina (z krów rasy Chianina), wieprzowina, drób i dziczyzna. Mięsa zazwyczaj piecze się na ruszcie lub podaje w postaci szaszłyków. Dużym zainteresowaniem gości restauracji cieszy się zwłaszcza bistecca alla fiorentina – krwisty stek serwowany z opiekanymi ziemniakami, rukolą i czerwonym winem. W lasach Toskanii rosną trufle białe, prawdziwki oraz kasztany jadalne, z których otrzymuje się mąkę lub przygotowuje przekąskę z użyciem specjalnej patelni. Na wybrzeżu i w okolicach większych jezior zamówimy potrawy rybne i z owoców morza, np. cacciucco – zupę rybną z Livorno. Na naszej liście rzeczy do spróbowania nie powinno zabraknąć również lampredotto, czyli legendarnej bułki z flaczkami, którą kupimy w ulicznych budkach.
Zestawienie toskańskich deserów wypada zacząć od cantuccini (biscotti) z Prato – bardzo twardych biszkoptów z migdałami. Zjadamy je po namoczeniu w białym deserowym winie Vin Santo. W Sienie do kawy podadzą nam ciasteczka ricciarelli lub pyszne korzenne ciasto panforte z orzechami i suszonymi owocami. Jesienią z mąki kasztanowej z dodatkiem rozmarynu i orzeszków piniowych wypieka się ciemny placek castagnaccio.

 

MOC WINNYCH GRON
Toskania z pewnością nie zawiedzie miłośników enoturystyki. Wina oznacza się tutaj według następujących kategorii: DOCG (Denominazione di Origine Controllata e Garantita) dla produktów najwyższej klasy, DOC (Denominazione di Origine Controllata) dla wytworów spełniających mniej restrykcyjne kryteria pochodzenia i IGT (Indicazione Geografica Tipica) dla trunków regionalnych. Łagodny klimat i odpowiednie ukształtowanie terenu sprzyjają uprawie winorośli, co sprawia, że toskańskie winnice zdobywają sobie sławę na całym świecie. W okolicy Florencji i Sieny powstają Chianti Classico, Brunello di Montalcino, Vino Nobile di Montepulciano, Tignanello, w gminach Livorno i Grosseto – m.in. Bolgheri Sassicaia, Montecucco i Ansonica, a w prowincji Prato – Vin Santo i Carmignano. Wśród białych win przoduje jednak Vernaccia di San Gimignano. Zainteresowani mogą skorzystać z 22 szlaków objętych wspólną nazwą Strade del Vino, dell'Olio e dei Sapori di Toscana (Trasy Wina, Oliwy i Smaków Toskanii). To na pewno jeden z ciekawszych sposobów zwiedzania tego niezmiernie atrakcyjnego regionu Włoch, ale nie jedyny. Każdy z nas ma szansę odkryć swój własny. Wystarczy jedynie wybrać się do ciepłej i słonecznej Toskanii…

Artykuły wybrane losowo

Magia pełnej tajemnic Sardynii

JERZY MOSKAŁA

<< Choć Sardynia to druga co do wielkości wyspa Morza Śródziemnego, pozostaje dla turystów z Polski mniej znanym kierunkiem niż jej większa sąsiadka Sycylia, hiszpańskie Baleary, greckie archipelagi czy wreszcie Cypr i Malta. Wpłynęły na to m.in. jej opinia dość drogiego miejsca oraz koszty podróży na nią – samolotem albo promem. Dzięki temu jednak ten skalisty ląd leżący u wybrzeży Włoch otacza w oczach Polaków pewna aura tajemniczości, a dziś po uruchomieniu bezpośrednich połączeń obsługiwanych przez tanie linie lotnicze oraz przelotów czarterowych możemy wyruszyć na odkrywanie tego fascynującego zakątka Europy w każdej chwili. >>

Więcej…

Kalejdoskop dominikański

 

MARCIN WESOŁY

www.caribeya.pl 

 

Republika Dominikańska jest radosnym, roztańczonym, zwariowanym, nieprawdopodobnie osobliwym krajem, który ponoć oferuje przyjezdnym wszystko. Przynajmniej tak przekonują kampanie promocyjne tutejszego Ministerstwa Turystyki. Nie ma w tym zbytniej przesady. Na próżno takiej różnorodności, jaką charakteryzuje się Dominikana, szukać w innych zakątkach Karaibów. Do tego oddalonego od Polski o kilka tysięcy kilometrów miejsca, do którego pod koniec XV w. uczestnicy wyprawy Krzysztofa Kolumba popłynęli statkami „Santa María”, „Niña” („Santa Clara”) i „Pinta”, docieramy dziś samolotem. Niesamowita ziemia zauroczyła wówczas słynnego odkrywcę i żeglarza, co odnotował w swoim dzienniku. Nas również z pewnością zachwyci ta wyjątkowa kraina.

Więcej…

Pasjonująca Dominikana

 

MICHAŁ DOMAŃSKI

 

Nowożytna historia Republiki Dominikańskiej (Dominikany), znanej dziś jako „raj Karaibów”, zaczyna się 5 grudnia 1492 r., kiedy Krzysztof Kolumb odkrył wyspę La Española (po angielsku Hispaniola, po polsku Haiti). Ujrzawszy ją, miał stwierdzić, że „jest to najpiękniejsze miejsce, jakie ludzkie oko widziało”. To właśnie tutaj rozpoczęła się kolonizacja Ameryki przez Europejczyków. Na tej ziemi Bartłomiej Kolumb, brat Krzysztofa, założył w 1496 r., na wschodnim brzegu rzeki Ozama, Santo Domingo – pierwsze europejskie miasto w Nowym Świecie, obecną stolicę Dominikany. Wznoszą się tu m.in. najstarsza katedra, uniwersytet, klasztor i zamek w Ameryce. Turyści mogą je dzisiaj podziwiać w Ciudad Colonial (Kolonialnym Mieście), historycznym centrum dominikańskiej metropolii, wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. To stąd wyruszano niegdyś na podbój Nowego Świata. Warto poznać bliżej to wyspiarskie państwo, a poczujemy wówczas z pewnością wszechobecną tutaj karaibską atmosferę luzu, relaksu, dobrej zabawy i zadowolenia z życia oraz odkryjemy pasjonującą historię Republiki Dominikańskiej.

Więcej…