BEATA GARNCARSKA

<< W basenie Morza Śródziemnego, w odległości ok. 200 km od Europy kontynentalnej, znajdują się dwie niesamowite wyspy, dla których niejeden podróżnik stracił głowę. Mowa o włoskiej Sardynii i francuskiej Korsyce. Pierwsza kusi łagodnymi wzgórzami, zielonymi wiosną, żółciejącymi latem, nadbrzeżnymi lagunami, leniwie płynącymi rzekami oraz górami o zaokrąglonych wierzchołkach. Druga natomiast fascynuje strzelistymi szczytami sięgającymi obłoków i lasami pokrywającymi prawie całą jej powierzchnię niczym peleryna. Choć z pozoru tak różne, obie przez stulecia walczyły o swoją tożsamość, opierając się zakusom kolejnych kolonizatorów. >>

Wyspy łączą m.in. podobne losy, niemi świadkowie historii tacy jak obronne wieże: aragońskie na sardyńskim, a genueńskie na korsykańskim wybrzeżu, problem bandytów, działających w XIX w., kuchnia bazująca na produktach rolnych i mięsie wypasanych zwierząt, dwujęzyczne tablice z nazwami miast (na Sardynii są często przestrzelone, a na Korsyce mają zamalowaną francuską wersję), flagi obu regionów z wizerunkiem Maura, nawet dialekt gallurski, którym posługują się mieszkańcy Gallury, przypomina język korsykański. Różnią się one za to między sobą np. poziomem infrastruktury turystycznej i transportu, zdecydowanie wyższym w rejonie należącym do Francji. Podróżowanie po nim kosztuje za to o wiele więcej.

FOT. ATOUT FRANCE/ROBERT PALOMBA

Wody w pobliżu Porto-Vecchio przyciągają amatorów snorkelingu


Na Korsyce wytwarza się przepyszne wędliny z wieprzowiny. Tutejsza rasa dzikich czarnych świń żyje na wolności i żywi się kasztanami, żołędziami, owocami czy korzeniami roślin. Dlatego ich mięso jest takie znakomite. Z kolei włoska wyspa szczyci się produkcją wyśmienitych serów, w tym dojrzałego owczego pecorino sardo lub casu fràzigu, casu marzu („zgniły ser”). Ten ostatni bywa wyzwaniem dla obcokrajowców, a to z powodu gatunku muchy (Piophila casei), która w określonej porze roku składa w nim małe, białe larwy, przyczyniające się do powstania jego wyjątkowego pikantnego smaku. W obu regionach popularnością cieszą się owoce kasztana jadalnego, ale to w tym francuskim ocaliły one od głodu wiele osób i do dziś robi się z nich dosłownie wszystko: od kremów, ciastek i chleba po likiery.

 

SARDYNIA WINIARSKA I ZAPOMNIANA
Sardynia to nie tylko piękne plaże nad błękitnym morzem, ale również miasta, miasteczka, górskie wioski, jedyne w swoim rodzaju budowle cywilizacji nuragijskiej, neolityczne grobowce domus de janas, bogate tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie i przede wszystkim mieszkający na niej ludzie. Jej krajobraz tworzą wysokie i łagodne szczyty masywu Gennargentu, wzgórza, białe wierzchołki Supramonte, Monte Albo (Monte Arbu) i pobliskiej wysepki Tavolara, granitowe północne wybrzeże, obszar Tacchi d’Ogliastra oraz płaskowyż Giara di Gesturi. Wyspa idealnie nadaje się do uprawiania wszelkiego rodzaju sportów m.in. trekkingu, wspinaczki, speleologii, kite- i windsurfingu, surfingu, wędkarstwa, żeglarstwa, kolarstwa lub jazdy konnej. Wspaniałych wrażeń dostarcza wycieczka Trenino Verde della Sardegna, czyli „Zieloną Ciuchcią z Sardynii”. Trasa tej wąskotorowej kolejki z XIX w., podzielonej na kilka linii, biegnie wzdłuż i wszerz lądu, czasem przez dzikie i zapomniane obszary. Swoje doznania z podróży tym środkiem transportu w styczniu 1921 r. opisuje w książce Morze i Sardynia (Sea and Sardinia) angielski pisarz D.H. Lawrence (1885–1930).
     Na szczególne zainteresowanie zasługują również sardyńskie wina. Aby poznać te najważniejsze, możemy wybrać się na wędrówkę szlakiem winnym środkowej i wschodniej (Strada del Vino Cannonau) lub północnej (Strada del Vermentino di Gallura D.O.C.G.) Sardynii. W samym sercu wyspy spróbujemy czerwonego cannonau, zapewniającego podobno długowieczność. Natomiast na północy wśród granitów Gallury uprawia się winogrona, z których powstaje jeden z najlepszych białych gatunków tego szlachetnego trunku – Vermentino di Gallura D.O.C.G. Lista winnic umieszczonych na trasach enoturystycznych jest dość długa, dodatkowo oznaczono na nich także wytwórców lokalnych produktów, np. serów i wędlin. Do nich też warto zajrzeć z wizytą.
     Ciekawy pomysł na zwiedzanie i wycieczkę fotograficzną stanowi podróż w czasie do Sardegna Abbandonata („Sardynii Opuszczonej”), czyli opuszczonych willi (w tym Villa Pietri w Ozieri), kopalni, starych fabryk popadających w ruinę czy niezamieszkanych wiosek takich jak Rebeccu i San Salvatore di Sinis. Uliczki tej ostatniej miejscowości w prowincji Oristano wypełniają się tylko raz do roku w pierwszy weekend września podczas Corsa degli Scalzi – „Biegu Bosych”. Ubrani w białe tuniki mężczyźni zdążają wtedy tutaj co sił w nogach z pobliskiego miasteczka Cabras z figurką Chrystusa. Poza tym w latach 60. XX w. w San Salvatore di Sinis zbudowano plan filmowy, na którym kręcono tzw. spaghetti westerny. Atmosferę minionych lat oddaje także Lollove w prowincji Nuoro czy Gairo Vecchio w Ogliastrze. Zapomniane zakątki, które we władanie wzięła już dzika natura, odnajdziemy na Costa Verde (Zielonym Wybrzeżu) i w południowo-zachodniej części wyspy.  

 

KOŚCIOŁY I WYSEPKI
Miłośnicy architektury na Sardynii mogą wyruszyć na wyprawę śladem małych romańskich kościołów w stylu pizańskim. Do najpiękniejszych i najbardziej znanych z nich należy Bazylika Najświętszej Trójcy z Saccargii (Basilica della Santissima Trinità di Saccargia) w gminie Codrongianos, posiadająca charakterystyczną pasiastą fasadę i ok. 40-metrową dzwonnicę. Inne interesujące średniowieczne świątynie to m.in. największa i najstarsza (ukończona ok. 1080 r.) Bazylika św. Gawina (Basilica di San Gavino) w Porto Torres, Kościół św. Piotra w Zuri (Chiesa di San Pietro di Zuri), Chiesa di Santa Maria del Regno w gminie Ardara oraz Kościół św. Luksoriusza (Chiesa di San Lussorio) w gminie Fordongianus.
     Wzdłuż sardyńskich wybrzeży leży wiele rozmaitych wysepek, a wśród nich Asinara – kraina białych osiołków (endemicznych osłów asinara), Tavolara – najmniejsze królestwo na świecie (tzw. regno di Tavolara o powierzchni 5,9 km²), San Pietro i Sant’Antioco czy archipelag La Maddalena. Dla jednej z nich stracił głowę Giuseppe Garibaldi (1807–1882). Ten słynny włoski rewolucjonista i bojownik o wyzwolenie i zjednoczenie Włoch urodził się w Nicei jako syn marynarza. W latach 50. XIX w. kupił ziemię na Caprerze (wyspie z archipelagu La Maddalena) i wybudował na niej skromny dom, nazywany Casa Bianca („Białym Domem”). Burzliwe losy kraju nie pozwoliły mu jednak zostać w nim na dłużej. Wrócił tutaj w ostatnich latach swojego życia. Dziś na Caprerze zwiedzimy muzeum Garibaldiego – Compendio Nazionale Garibaldino di Caprera – i cmentarz rodzinny, na którym go pochowano.

 

KORSYKA NAJPIĘKNIEJSZA
Po półgodzinnym rejsie z Santa Teresa Gallura dotrzemy na francuską Korsykę, a dokładnie do portu w Bonifacio. Malownicza i dzika wyspa zachwyca kolorami: od soczystej zieleni przez czerwień skał Rezerwatu Naturalnego Scandola (Réserve naturelle de Scandola) po turkus Morza Śródziemnego. Przy brzegach rozsiane są większe miasta o włoskim charakterze, a interior wypełniają  urocze, typowo korsykańskie, górskie miasteczka. Swoim kształtem ląd przypomina zaciśnięta pięść z palcem wskazującym wysuniętym w kierunku dawnej Republiki Genui (istniejącej w latach 1005–1797), która rządziła tym regionem przez kilka stuleci. Mimo iż od XVIII w. Korsyka należy do Francji, wpływy Włoch widać niemal wszędzie.
     Grecy nazywali ją Kallistê, czyli „Najpiękniejszą”. Dzisiaj nosi przydomek l'Île de Beauté („Wyspa Piękna”) lub „Góra na morzu”, gdyż na prawie całej jej powierzchni wznoszą się szczyty przekraczające 1 tys. m, a sporo z nich wzbija się nawet na ponad 2 tys. m n.p.m. Śródziemnomorski klimat i duże wysokości sprawiają, że w maju można zarówno rozkoszować się śniegiem leżącym na górskich zboczach, jak i wygrzewać na piaszczystym brzegu.
     Najatrakcyjniejsze plaże (latem, niestety, mocno zatłoczone) znajdują się na południowo-wschodnim wybrzeżu pomiędzy Porto-Vecchio a Bonifacio. Warto wymienić choćby Palombaggię, Santa Giulię czy Piantarellę. Natomiast ukryte i zaciszne zakątki, do których często prowadzą długie ścieżki wyrzeźbione wśród  roślinności śródziemnomorskiej, odkryjemy na północy Korsyki, np. na półwyspie i przylądku Cap Corse. Wspomniane Bonifacio jest położone tuż na wprost północnego krańca Sardynii na szczycie wapiennego klifu. Śnieżnobiałe skały wyglądają niesamowicie podziwiane z pokładu promu, który wolno sunie wzdłuż niedużego fiordu prowadzącego do portu. Z niego stromymi schodkami dostaniemy się do miasta-fortecy z dobrze zachowaną i niezmiernie ciekawą architekturą obronną. Wąskie, strome uliczki, piękne kościoły i kaplice oraz sklepiki pełne pamiątek tworzą niepowtarzalny klimat tego miejsca. Z małych placów i Bramy Genueńskiej (Porte de Gênes), która jeszcze do niedawna stanowiła jedyne wejście za miejskie mury, rozciąga się malowniczy widok na okolicę.
     Z portu można wybrać się też na rejs po urokliwym granitowym archipelagu Lavezzi. Bonifacio, tak jak i pobliskie usytuowane na wzniesieniu Porto-Vecchio, zalicza się do najbardziej obleganych korsykańskich miejscowości turystycznych i jednocześnie tych droższych. To drugie miasteczko, założone przez Genueńczyków, choć niewątpliwie urocze, nie wyróżnia się niczym specjalnym, chyba tylko najlepszą pod słońcem granitą, czyli zmrożonym sokiem z owoców.

 

SKARBY MIAST
Drogi na wyspie są z reguły kręte, wąskie i strome. Jedyny odcinek szerokiej szosy biegnie równinnym wschodnim wybrzeżem, a prowadzi na północ, aż do niemal 45-tysięcznej Bastii, która zaraz po Ajaccio stanowi największy korsykański ośrodek miejski, a także administracyjne centrum departamentu Górna Korsyka (Haute-Corse). Jak większość tutejszych ufortyfikowanych miast, wznieśli ją Genueńczycy. W dawnym Pałacu Gubernatorów (Palais des Gouverneurs) dziś mieści się Muzeum Bastii (Musée de Bastia). Tuż przy Starym Porcie (Vieux-Port) wznosi się Kościół św. Jana Chrzciciela (Église Saint Jean-Baptiste). W dzielnicy Terra-Nova na uwagę zasługuje bogato zdobiony barokowy Kościół św. Krzyża (Église Sainte-Croix). Z kolei ogromny plac św. Mikołaja (Place Saint-Nicolas) jest jednym z największych w Europie. Ma długość 300 m i szerokość 90 m. Do Bastii przypływają również promy z kontynentu.

     Za najbardziej korsykański ośrodek uchodzi otoczone najwyższymi górami 7-tysięczne Corte, leżące w samym sercu wyspy w dolinie dwóch rzek Restonica i Tavignano. Właśnie ono pełniło funkcję stolicy podczas okresu niepodległości (między 1755 a 1769 r.). Wychodzi stąd wiele szlaków turystycznych, a stromymi uliczkami dojdziemy do punktu widokowego, z którego rozpościera się wspaniała panorama.

     Po pokonaniu przełęczy Vizzavona przekroczymy także granicę departamentów Górna Korsyka i Korsyka Południowa (Corse-du-Sud). W rozległej zatoce znajdziemy prawie 70-tysięczne Ajaccio, największe miasto Korsyki, jednocześnie najbardziej francuskie. Urodził się w nim słynny wódz i cesarz Francuzów Napoleon Bonaparte (1769–1821) i jego pomników postawiono tutaj najwięcej w całym regionie. Przy jednej z ulic nieopodal placu targowego i renesansowej katedry, w której został ochrzczony, stoi jego rodzinny dom. Przyszedł w nim na świat 15 sierpnia 1769 r. Jednak bohaterem narodowym Korsykanów jest Pasquale Paoli (1725–1807), który wyswobodził wyspę z rąk Genueńczyków na kilkanaście lat. Napoleon nie cieszy się wśród nich dobrą sławą, ponieważ to on stłumił ich walki o niepodległość, gdy Genua oddała te ziemie Francji w zamian za darowanie długu.
     Urocze, typowo korsykańskie miasteczko stanowi Sartène, kojarzone głównie z faidą, czyli krwawym sporem pomiędzy klanami w XIX w., i z wielkopiątkową procesją z udziałem tłumu wiernych i pokutnika, który niesie ciężki krzyż i kilkunastokilogramowy łańcuch. Jeśli szukamy zacisznych i ustronnych miejsc, koniecznie musimy wybrać się na Cap Corse – północny półwysep i przylądek o 40 km długości i 10–15 km szerokości z malowniczymi miejscowościami przypominającymi liguryjskie Cinque Terre, wieżami genueńskimi i cudownymi zatoczkami. Z kolei na północnym zachodzie wyspy znajduje się region Balagne, określany mianem „Ogrodu Korsyki”. Warto zwiedzić w nim górujące nad równiną Reginu (Regino) Speloncato, znane z festiwali muzycznych przepiękne Calvi czy Zilię – miejscowość wina.
     Jeden z najromantyczniejszych korsykańskich zakątków stanowią czerwone skały Calanques de Piana (Calanche di Piana) dominujące nad wioską Piana. Złotawe wierzchołki przypominające Katedrę w Mediolanie robią niesamowite wrażenie i najlepiej prezentują się o zachodzie słońca. W pobliskim Rezerwacie Naturalnym Scandola (Réserve naturelle de Scandola) z wody wyrastają ceglaste formacje skalne, wysokie prawie na 1 tys. m. Miłośnicy fauny i flory dostaną się tu jedynie drogą morską, np. z Porto (Portu), Calvi lub Ajaccio, a przy odrobinie szczęścia uda im się zobaczyć delfiny butlonose, mniszki śródziemnomorskie z rodziny fokowatych czy gniazda rybołowów. Zatoka Porto (Golfe de Porto), razem z Calanche di Piana, wspomnianym rezerwatem Scandola i zatoczką Girolata (Golfe de Girolata), została wpisana w 1983 r. na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

 

SARDYŃSKIE ŚWIĘTA
Napływ różnych tradycji i zwyczajów na Sardynii sprawił, że okazji do świętowania bywa na niej bez liku. W trakcie uczestniczenia w nich turyści mogą poznać prawdziwe życie jej mieszkańców, spróbować lokalnych przysmaków i win oraz po prostu wziąć udział w zabawie. Do najbardziej znanych świąt religijnych na tej fascynującej wyspie należą m.in. Festa di Sant’Efisio – obchodzona 1–4 maja w Cagliari już od niemal 360 lat, Discesa dei Candelieri (Faradda di li Candareri) – celebrowana 14 sierpnia w Sassari, Wielkanoc czy Sagra del Redentore – odbywająca się w ostatnią niedzielę sierpnia w Nuoro. W tych dniach ulice zalewa kolorowy tłum Sardyńczyków w ludowych strojach. Kunsztownie wyszywane i zdobione filigranową złotą biżuterią ubiory, zarówno damskie, jak i męskie, przyprawiają o zawrót głowy. Nie brakuje również występów chórów polifonicznych, pieśni wykonywanych przez tenore (tzw. canto a tenore) i sardyńskiej gry murra.
     W okresie dojrzewania owoców i warzyw urządza się na wyspie dni zbiorów, tzw. sagra. Jesienią w górskiej miejscowości Aritzo świętuje się sezon na kasztany i orzechy laskowe, w marcu w miasteczku Muravera – na cytrusy, okolice Oristano słyną z wyśmienitych karczochów i truskawek, a w październiku w Gesico od 20 lat odbywa się festiwal ślimaków. Poza tym tematem festynów bywa też tradycyjnie pieczone prosię (porceddu), specjalność kuchni pasterzy z górzystego regionu Barbagia. Czasami przyrządzają oni również jagnię lub koźlę. W sierpniu od ponad 30 lat w Jerzu ludzie spotykają się na Calici di Stelle – Jerzu Wine and Music Festival, kiedy to kosztują okolicznych win. W każdy jesienny weekend od początku września do połowy grudnia w niemal 30 miejscowościach w Barbagii organizuje się specjalne imprezy w ramach programu Autunno in Barbagia („Jesień w Barbagii”), znanego też pod nazwą Cortes Apertas. Jego wiosenny odpowiednik to specyfika regionów Baronie, Marghine i Ogliastra.
     Ciekawym wydarzeniem są także sardyńskie obchody karnawału, np. w Mamoiadzie (z udziałem tzw. Mamuthones i Issohadores), Ottanie (tutaj królują Merdùles i Boes) albo Ovoddzie (Mehuris de Lessia). Na wybrzeżu w Oristano odbywa się w tym okresie turniej rycerski (Sartiglia), mieszkańcy miasteczka Bosa zakładają czarne ubrania, smarują twarze spalonym korkiem i idą bawić się na ulicach. Sardyńczycy uwielbiają muzykę i oprócz tradycyjnych śpiewów na wyspie, szczególnie w wakacyjne miesiące, rozbrzmiewają dźwięki jazzu, bluesa czy reggae. Sierpniowych koncertów z cyklu Time in Jazz (zazwyczaj 9–16 sierpień) posłuchamy w miejscowości Berchidda, gdzie urodził się (w 1961 r.) i wychował słynny jazzman Paolo Fresu, pomysłodawca i organizator imprezy. Artyści (m.in. Kubańczyk Omar Sosa i właśnie Paolo Frescu) występują w różnej scenerii: nad brzegiem morza, u stóp wieży aragońskiej, na szczycie góry o zachodzie słońca czy pod murami starego kościoła. Fanów bluesa przyciąga od końca lipca do połowy sierpnia do Oristano Dromos Festival. Natomiast Sardinia Reggae Festival zaprasza do Cargeghe w prowincji Sassari na północy Sardynii.

 

KORSYKAŃSKIE FESTIWALE
Na Korsyce także o każdej porze roku będziemy mieli okazję uczestniczyć w rozmaitych uroczystościach i zabawach. Większość festiwali muzycznych odbywa się tutaj latem. Podczas Rencontres de Chants Polyphoniques w Calvi w połowie września usłyszymy chóry polifoniczne z całego świata. Oprócz tego w tym malowniczym mieście w drugiej połowie czerwca organizuje się Calvi Jazz Festival, a na początku lipca – Calvi on the Rocks z koncertami rockowymi, korsykańskiego hip-hopu i muzyki elektronicznej. Miłośnicy lokalnego kolorytu powinni wybrać się do miejscowości L’Île-Rousse na imprezę Festimusica (trzeci weekend czerwca), gdzie zapoznają się z tradycyjnymi utworami rodem z Korsyki, Sardynii i Toskanii i zaznajomią z kulturą tych trzech regionów.
     Szczególnie widowiskowe są na wyspie zwyczaje dotyczące Wielkanocy. Wielki Piątek warto spędzić np. w Sartène, Calvi i Bonifacio. Ulicami tego pierwszego miasteczka przechodzi wspomniana już przeze mnie wcześniej wyjątkowa procesja drogi krzyżowej. Tłum wiernych podąża za pokutnikiem ubranym w czerwoną tunikę z nasuniętym na twarz kapturem, który gwarantuje mu anonimowość. Tożsamość tej osoby zna tylko ksiądz, a dźwiga ona 30-kilogramowy krzyż i ciężkie łańcuchy. Najlepszych korsykańskich wędlin spróbujemy w lutym w czasie święta A Tumbera w Renno, ser brocciu odgrywa główną rolę na Festa di u Brocciu w kwietniu w Pianie, a w maju w Venaco na festynie serów Fiera di u Casgiu sprawdzimy, jak smakują inne produkty lokalnego serowarstwa. Najpopularniejsze wydarzenie związane ze zbiorami kasztanów – Fiera di a Castagna – odbywa się w grudniu w Bocognano. Korsyka szczyci się również jedną z najlepszych oliw z oliwek, docenianą zwłaszcza w dniach Fiera di l’Alivu w Montegrosso w drugiej połowie lipca, kiedy to można dodatkowo zwiedzać pobliskie wytłaczarnie. Także w lipcu, lecz w Luri spotykają się wszyscy producenci korsykańskiego wina, którzy ściągają na Fiera di u Vinu. W Ajaccio świętuje się dla odmiany urodziny Napoleona Bonapartego – uczestnicy zabawy przebierają się w historyczne stroje. W lipcu w Bastii w XVII-wiecznych ubiorach obchodzi się zmianę gubernatora genueńskiego.

 

TURYSTYKA DLA AKTYWNYCH
Obie wyspy stanowią prawdziwy raj dla osób lubiących aktywnie spędzać wakacje. Każdy znajdzie na nich coś dla siebie o dowolnej porze roku. Można tutaj uprawiać różnego rodzaju sporty: od wodnych przez wędrówki piesze i rajdy rowerowe po trekkingi. Sardynia kusi grotołazów i speleologów wapiennymi górami Supramonte i Monte Albo (Monte Arbu) oraz podwodnymi jaskiniami wybrzeża koralowego, odwiedzanymi też chętnie przez miłośników nurkowania z całego świata. Wielbiciele kitesurfingu na Korsyce powinni udać się na Cap Corse, do regionu Balagne, południowej części zatoki Propriano (Golfe de Propriano) i na północ od Porto-Vecchio, a windsurferzy zmierzyć się z falami przy Cap Corse i Bonifacio. Początkującym surferom poleca się plaże w Cargèse i Algajoli, natomiast tym zaawansowanym i szukającym mocnych wrażeń – Capo di Feno na południe od Sagone. W sezonie często tuż przy brzegu morza działa wiele szkół z bogatą ofertą przeznaczoną zarówno dla starszych, jak i dzieci.

FOT. ATOUT FRANCE/ROBERT PALOMBA

Nurkowanie w wodach koło korsykańskiej miejscowości Algajola


     Pasjonaci turystyki pieszej mogą skorzystać w tych regionach z tysięcy kilometrów oznaczonych tras. Najprzyjemniejszym okresem na wędrówki będzie wiosna, kiedy wszystkie rośliny kwitną i odurzają zapachami, a nie jest jeszcze gorąco. Całkiem niedawno na Sardynii powstał Szlak św. Jakuba (Cammino di Santu Jacu), wiodący wzdłuż wybrzeża i przez interior. Za jedne z najbardziej wymagających dróg górskich w Europie uważa się korsykańską GR 20 i sardyńską Selvaggio Blu. Pierwsza biegnie z Calenzany na północy do miejscowości Conca na południu przez ok. 180 km na wysokościach w granicach 1–2 tys. m n.p.m. (najwyższym punktem jest Bocca alle Porte – 2225 m n.p.m.). Selvaggio Blu natomiast to wyzwanie dla prawdziwych pasjonatów trekkingu. Dzieli się na 6 jednodniowych odcinków i przebiega w górach zatoki Orosei (Golfo di Orosei).  

FOT. RENATA TRAVEL

Na skalistej Sardynii organizuje się często obozy wspinaczkowe


     Tutejszy klimat sprzyja także wyprawom rowerowym. W maju na Sardynii odbywa się Sardinia Grand Tour – wyścig na trasie 1500 km, składający się z 33 etapów. Z kolei na Korsyce organizuje się trzy razy w roku (na przełomie kwietnia i maja oraz dwukrotnie we wrześniu) 12-dniowy Cyclo Corsica Tour, którego trasa prowadzi wśród górskich szczytów oraz wzdłuż wybrzeża, co gwarantuje niesamowite widoki. W lipcu z korsykańskiego Corte wyrusza jeden z najważniejszych biegów na świecie – Inter-Lacs. Bierze w nim udział ok. 300 uczestników.
     Podwodny świat wokół wysp zachwyca kolorową florą i fauną, a także fascynuje tajemniczymi grotami oraz zatopionymi łodziami i statkami z okresu II wojny światowej. Miłośnicy wspinaczki klasycznej znajdą wiele dogodnych miejsc dla siebie o różnym stopniu trudności: na Sardynii m.in. w zatoce Orosei, rejonie skał Tacchi d’Ogliastra, a na Korsyce w masywie Bavella (Aiguilles de Bavella), nazywanym po korsykańsku I Forchi di Bavedda. Zarówno we francuskim, jak i włoskim regionie funkcjonują też profesjonalne pola golfowe i ośrodki jeździeckie. Z pewnością zapomnimy tu o nudzie i codziennej rutynie. Każdy gość znajdzie na Sardynii i Korsyce swój magiczny zakątek, do którego będzie chciał zawsze wracać.

 

 

Artykuły wybrane losowo

Wyspy Zielonego Przylądka – na styku Europy i Afryki

szwed-cabo-verde-santo-antao-ribeiry01-1

Ribeira – głęboka, wypełniona roślinnością dolina na Santo Antão

© AGNIESZKA SZWED/WWW.SZWEDACZ.COM

 

 

Agnieszka Szwed

www.szwedacz.com

 

Miejscowa legenda głosi, że Wyspy Zielonego Przylądka (po portugalsku Cabo Verde) powstały, gdy zadowolony ze stworzenia świata Bóg otrzepał ręce, a okruchy z jego palców niezauważenie spadły do wody. Znalazły się więc na oceanie niejako przypadkowo i takie również okazały się ich losy. Kraj ten bardzo długo nie mógł decydować o sobie (aż do 5 lipca 1975 r.), a zależny był od rozgrywek mocarstw z każdej strony Atlantyku. Dziś w pełni samorządna Republika Zielonego Przylądka stoi przed szansą umocnienia swojej pozycji. Przyciąga też coraz więcej osób chcących nie tylko podziwiać różnorodne krajobrazy i piękno przyrody, ale i obcować z bogatą kulturą.

Więcej…

Pod czeskim niebem

KATARZYNA BYRTEK
<< Ten kraj serdecznych ludzi, gdzie przepyszne piwo leje się strumieniami od południa do późnej nocy, słynie przede wszystkim ze swojej stolicy, nazywanej Miastem Stu Wież i Złotą Pragą, obowiązkowego przystanku w podróży dla turystów przyjeżdżających do niego z całego świata – od Japonii przez Rosję po państwa Ameryki Południowej. Znajdziemy w nim jednak także wiele romantycznych zabytkowych zamków i dobrze zachowanych wiekowych miasteczek czy też idealne tereny do aktywnego wypoczynku. Dlatego warto zostać na czeskiej ziemi tak długo, jak to tylko możliwe. >>

Czechy jako kierunek wyjazdowy są atrakcyjne przez cały rok. Wiosna to najlepszy czas na wizytę w Pradze, gdzie przed sezonem noclegi bywają tańsze, a po moście Karola przechadza się dwa razy mniej przyjezdnych. Latem nie będą się tu nudzić amatorzy turystyki rowerowej, wodnej czy pieszej oraz miłośnicy festiwali muzycznych (np. Colours of Ostrava), teatralnych czy wreszcie historycznych, które organizuje się na licznych zamkach. Na jesieni można wziąć udział w winobraniu w jednym z morawskich miasteczek, a zimą zapakować narty zjazdowe lub popularne tutaj biegówki i wybrać się do górskiego Harrachova czy Pecu pod Śnieżką. Jedno jest pewne – piwo i knedliki z gulaszem smakują u naszych sąsiadów tak samo dobrze przez 365 dni w roku.

Więcej…

Magia pełnej tajemnic Sardynii

JERZY MOSKAŁA

<< Choć Sardynia to druga co do wielkości wyspa Morza Śródziemnego, pozostaje dla turystów z Polski mniej znanym kierunkiem niż jej większa sąsiadka Sycylia, hiszpańskie Baleary, greckie archipelagi czy wreszcie Cypr i Malta. Wpłynęły na to m.in. jej opinia dość drogiego miejsca oraz koszty podróży na nią – samolotem albo promem. Dzięki temu jednak ten skalisty ląd leżący u wybrzeży Włoch otacza w oczach Polaków pewna aura tajemniczości, a dziś po uruchomieniu bezpośrednich połączeń obsługiwanych przez tanie linie lotnicze oraz przelotów czarterowych możemy wyruszyć na odkrywanie tego fascynującego zakątka Europy w każdej chwili. >>

Więcej…