WOJCIECH KUDER

 

Hiszpańskie wyspy to kraina słońca, wiecznej wiosny i niebiańskich plaż, wina o nieskazitelnym smaku i wyśmienitych potraw opartych na owocach morza i rybach, aromatycznych przyprawach oraz warzywach. Są one prawdziwym rajem dla turystów, żeglarzy i golfistów, ojczyzną słodkich pomarańczy, jak również ludzi, którzy swoim optymizmem i radością życia potrafią zarazić każdego. To także wymarzone miejsce dla plażowiczów i miłośników nurkowania, amatorów górskiej wspinaczki oraz spragnionych wrażeń wędkarzy. Hiszpańskie wyspy przyciągają wszystkich tych, którzy kochają beztroski wypoczynek oraz szaloną zabawę.

Położona z jednej strony nad ciepłym Morzem Śródziemnym, z drugiej otoczona przez bezkresny Atlantyk, Hiszpania od zawsze słynęła z wyśmienitych żeglarzy. Półwysep Iberyjski był dla nich zbyt mały, marzyli oni o podbojach i wspaniałych wyprawach – nic więc dziwnego, że już w I połowie XIII w. władca Aragonii Jakub I Zdobywca opanował Majorkę, Minorkę, Ibizę i Formenterę, a w II połowie XV stulecia Królowie Katoliccy, czyli Izabela i Ferdynand, zajęli ostatecznie cały archipelag Wysp Kanaryjskich. Baleary stały się ważnym punktem wyjściowym śródziemnomorskich podróży, a Kanary – atlantyckich. To stąd wyruszały kolejne wyprawy na podbój nowego świata, podczas których nieustraszeni żeglarze pokroju Krzysztofa Kolumba i Ferdynanda Magellana odkrywali nieznane wyspy, które do dziś zachwycają turystów.

Dzięki hiszpańskiej pasji do podróżowania i nieodpartej chęci poznawania tego, co kryło się daleko za horyzontem, kraj ten posiada obecnie setki malowniczych wysp i wysepek. Na odwiedzających je przybyszów czeka bajkowy świat pełen niepowtarzalnych kolorów, smaków i zapachów. Ci, którzy zdecydują się wybrać na Wyspy Kanaryjskie lub Baleary, na pewno nie będą rozczarowani. Jest to sprawdzona recepta na odkrycie własnej szczęśliwej krainy!

 

Wyspy Kanaryjskie – archipelag wiecznej wiosny

Kto choć raz odwiedził ten uroczy zakątek, natychmiast zrozumie, dlaczego Kanary utożsamiano od dawna z mitycznymi Wyspami Szczęśliwymi. Położony w pobliżu kontynentu afrykańskiego archipelag (Fuerteventura leży zaledwie ok. 95 km od jego brzegu) od pierwszego wejrzenia urzeka pięknem, wielką różnorodnością krajobrazów oraz przyrodniczymi osobliwościami. Na Wyspach Kanaryjskich znajdziemy szerokie piaszczyste plaże i ośnieżone wulkaniczne szczyty, niewielkie, zagubione pośród skał górskie wioski i tętniące życiem do białego rana kurorty, pachnące żywicą sosnowe lasy, gaje pomarańczowe, a także kwitnące na czerwono kaktusy, z których wyrabia się wyśmienite dżemy. Ta popularna „kraina wiecznej wiosny” jest doskonałym miejscem na wakacje przez okrągły rok – zarówno dla spragnionych ciszy i spokoju rodzin z dziećmi, jak również dla miłośników historii, kultury i zwiedzania. Wizytą na Kanarach nie będą też zawiedzeni na pewno zapaleni imprezowicze poszukujący beztroskiej zabawy i szalonych przygód.

 

Teneryfa – góry, słońce i wiatr znad oceanu

Chociaż tę największą wyspę archipelagu, mającą powierzchnię ponad 2 tys. km2, można bez trudu objechać samochodem w ciągu jednego dnia, jednak nawet w tydzień nie sposób odkryć jej wszystkich atrakcji. Górujący nad okolicą wulkan Teide(najwyższy szczyt Hiszpanii o wysokości 3718 m n.p.m.), Acantilados de Los Gigantes, czyli 600-metrowe „Klify Gigantów” spadające do błękitnych wód Oceanu Atlantyckiego, oraz ukryta pośród skał malownicza wioska Masca (dawna kryjówka piratów), przypominająca mi troszeczkę Machu Picchu w Peru, to tylko wybrane miejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć na Teneryfie. Miłośnicy przyrody powinni wybrać się do położonego na północnym wybrzeżu wyspy Puerto de la Cruz, gdzie znajduje się LoroParque, jeden z najniezwyklejszych prywatnych parków rozrywki w całej Hiszpanii. Zapierające dech w piersiach występy tresowanych delfinów, orek i lwów morskich, popisy goryli, szympansów i niezmiernie zwinnych w wodzie pingwinów, groźne tygrysy oraz setki kolorowych papug zrobią wrażenie na każdym, kto odwiedzi ten niebywały zakątek. Teneryfa to również wymarzone miejsce dla tych wszystkich, którzy pragną przeżyć niezapomnianą przygodę za kierownicą samochodu. Drogi na wyspie, choć równe jak bilardowy stół, są bardzo wąskie i kręte, o czym najlepiej można się przekonać, docierając do położonego na północnym wschodzie masywu górskiego Anaga. Pokonywanie stromych podjazdów, serpentyn i wydrążonych w skałach tuneli dostarcza naprawdę dużych wrażeń. Zdobywając niedostępne górskie grzbiety, śmiałkowie mają okazję podziwiać porywające widoki na rozszalały w tym zakątku wyspy ocean oraz liczne ostre jak brzytwa szczyty. Jest to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych i najbardziej zjawiskowych zakątków Teneryfy. Odwiedzając zielony masyw Anaga, warto się zatrzymać w jednej z ukrytych pośród skał niewielkich tawern, skosztować tradycyjnej kuchni i wybornej parzonej kawy oraz podziwiać niezwykły spektakl, w którym góry, słońce, wiatr i bezkresny Atlantyk odgrywają doprawdy oskarowe role…

 

Fuerteventura – bezkresne plaże

Położona najbliżej marokańskiego wybrzeża wyspa słynie z szerokich piaszczystych plaż oblanych krystalicznymi wodami oceanu. Jest to prawdziwy raj dla żeglarzy, nurków, wind- i kitesurferów oraz wszystkich kochających beztroski wypoczynek i błogie lenistwo. Praktycznie cała Fuerteventura otoczona jest przez ciągnące się kilometrami plaże z delikatnym białym piaskiem, ale te uważane za najpiękniejsze znajdują się na południu, w okolicach miejscowości Morro Jable. Poza słodkim nicnierobieniem na leżaku na wyspie można miło spędzić czas i świetnie się rozerwać. Na turystów czekają liczne sklepy, bary i restauracje, gwarne nadbrzeżne tawerny i dyskoteki, w których szampańska zabawa trwa do białego rana. To wszystko sprawia, że na Fuerteventurze nie sposób się nudzić. Na wyspie nie ma wielu zabytków, interesujących muzeów ani budowli, które można by uznać za arcydzieła architektury. Odwiedzając ten malowniczy skrawek lądu, warto zobaczyć położone na północy, w okolicach miejscowości Corralejo, rozległe wydmy piaskowe, zaś resztę czasu najlepiej przeznaczyć na spokojny odpoczynek na plaży w promieniach słońca i przy podmuchach orzeźwiającej oceanicznej bryzy. Jest to wymarzone miejsce, żeby zapomnieć o wszystkich problemach i troskach i zrelaksować się po królewsku.

 

Gran Canaria – kontynent w miniaturze

Trzecia co do wielkości (po Teneryfie i Fuerteventurze) wyspa archipelagu Kanarów przyciąga co roku tłumy turystów lubiących łączyć plażowanie i zwiedzanie z szaloną zabawą do białego rana. Z bogatego życia nocnego słynie w szczególności gwarny kurort Playa del Inglés, w którym nie brak klimatycznych knajpek, roztańczonych dyskotek i restauracji serwujących znakomite wina domowe do wyśmienicie przyrządzanych owoców morza. Miłośnicy zwiedzania i zakupów powinni wybrać się do stolicy Gran Canarii – Las Palmas, a w szczególności do jej najstarszej dzielnicy Vegueta, gdzie podziwiać można liczne zabytkowe domy, monumentalną Katedrę św. Anny i Pałac Biskupi. Na turystów czeka również Dom Kolumba (Casa de Colón), w którym – jeśli wierzyć przekazom – wielki odkrywca zatrzymał się w trakcie swojej pierwszej podróży do Ameryki w 1492 r. Ciekawą atrakcją może być tradycyjny niedzielny targ – tzw. Rastro de Las Palmas. Przechadzając się między stoiskami przekrzykujących się handlarzy, można kupić prawie wszystko. Śniadzi Marokańczycy oferują aromatyczne, korzenne przyprawy, Azjaci sprzedają cuda chińskiej elektroniki, czarnoskórzy przybysze z Afryki próbują dyskretnie wcisnąć turystom różne podróbki „rolexów” i „armanich”, a nawet haszysz... Robiąc zakupy, trzeba zawsze twardo się targować, żeby nie przepłacić. Doświadczeni handlarze, z uśmiechem na ustach witający przechodniów hasłem Special price for you, my friend, początkowo oferują swoje towary po zawyżonych cenach i tylko długie negocjacje z nimi dają szansę na naprawdę korzystną transakcję. Gran Canaria, nazywana również „kontynentem w miniaturze”, jest fascynującym, pełnym wspaniałych atrakcji i niespodzianek miejscem, które na każdym kroku zachwyca niepowtarzalną atmosferą oraz wielką różnorodnością przyrody, mikroklimatów czy krajobrazów.

 

La Gomera – święty spokój i anielska cisza

Ta niewielka, niezmiernie zielona wyspa, oddalona niecałe 30 km od Teneryfy, należy do najstarszych (jej wiek szacuje się na ok. 12 mln lat) i jednocześnie najspokojniejszych zakątków Kanarów. Z dala od tłumów, głośnych dyskotek i warkotu samochodowych silników można na niej doskonale wypocząć i spróbować wyśmienitych regionalnych przysmaków. Smażone sardynki, zupa z rekina i grillowana murena to tylko niektóre z potraw serwowanych na La Gomerze. Będąc w jej stolicy – San Sebastián de La Gomera, warto wybrać się do jednej z miejscowych tawern, aby spróbować również zupy jarzynowej zagęszczanej kozim serem, kremu bananowego i smażonej na blasze ośmiornicy oblanej jednym z tutejszych tradycyjnych sosów – mojo rojo lub mojo verde. La Gomera jest bez wątpienia małą wyspą na wielkie wakacje, wymarzonym miejscem na spokojny wypoczynek w rodzinnym gronie pośród dziewiczej, wspaniałej przyrody.

 

Lanzarote – gorąca jak wulkan

O jej wulkanicznym pochodzeniu przypominają powstałe w wyniku erupcji liczne stożki i wielokilometrowe pola zastygłej lawy. Największą atrakcją wyspy jest Park Narodowy Timanfaya, który swoim księżycowym krajobrazem przypomina bardziej odległą planetę niż jedną z wysp u wybrzeży Afryki. Na jego terenie, poza malowniczymi widokami, na turystów czekają zapierające dech w piersiach pokazy. Personel parku wrzuca do dołów w ziemi suche gałęzie, które natychmiast się zapalają, albo wlewa wodę do szczelin w gruncie, po czym wystrzeliwuje ona nagle zagotowana w powietrze, przypominając gejzer… To wszystko dzieje się za sprawą gorącej lawy płynącej płytko pod powierzchnią. Nagrzewa ona podziemne skały nawet do kilkuset stopni Celsjusza! Lanzarote posiada również drugie, odmienne oblicze. Ta „wyspa wulkanów” słynie od kilkunastu lat z luksusowych pensjonatów, ekskluzywnych hoteli i drogich restauracji, których najwięcej można spotkać w kurorcie Puerto del Carmen. Znajduje się w nim także Playa Grande, uznawana za jedną z najpiękniejszych plaż w całym archipelagu, uwielbiana przez turystów ze względu na swoją szerokość i delikatny, złocisty piasek.

 

La Palma – rajski ogród

Nie bez przyczyny mieszkańcy nazywają ją Isla Bonita, czyli „Piękną Wyspą”. Chociaż w porównaniu do pozostałych wysp archipelagu jest mało popularna wśród turystów, uważa się ją za najbardziej zieloną. To prawdziwy rajski ogród, który kwitnie przez okrągły rok! Na każdym kroku widać tutaj rozległe plantacje bananów, uginające się pod ciężarem słodkich owoców drzewa cytrusowe, promieniujące czerwienią krzewy hibiskusa czy jasnożółte kwiaty strelicji królewskiej. Charakterystycznym miejscem jest potężna ściana skalna w kształcie podkowy, zwana Caldera de Taburiente, którą tworzą najwyższe szczyty wyspy – na czele z Roque de los Muchachos (2426 m n.p.m.). Na tej górze mieści się jedno z najbardziej znanych na świecie obserwatoriów astronomicznych. Jak dotąd Isla Bonita nie została zadeptana przez tłumy turystów. La Palma jest więc idealnym miejscem dla tych, którzy cenią sobie spokój i ciszę, kochają podziwiać wspaniałe krajobrazy, obcować z dziką naturą, zwiedzać położone z dala od cywilizacji górskie wioski oraz odpoczywać na ciemnych, wulkanicznych plażach.

 

El Hierro – wrota do podwodnego królestwa

Przez stulecia ten malutki skrawek lądu o powierzchni 268 km2 był uważany przez Europejczyków za koniec świata. Położona najdalej na zachód ze wszystkich Wysp Kanaryjskich, El Hierro pozostaje najmniej znaną i najrzadziej odwiedzaną przez turystów. W jej krajobrazie dominują surowe skały, porośnięte krzaczastą roślinnością wzniesienia i pastwiska, na których miejscowi mieszkańcy wypasają stada owiec. Największą atrakcją wyspy pozostaje utworzony u jej południowych brzegów Rezerwat Morski Mar de las Calmas, gdzie na amatorów podwodnych przygód czekają doskonałe warunki do nurkowania (najlepsze na całych Kanarach!). Potężne płaszczki i smukłe barakudy, majestatyczne strzępiele, ośmiornice, przyjacielsko nastawione żółwie morskie oraz kryjące się pośród skał wielkie mureny zrobią wrażenie na każdym, kto zdecyduje się zejść do ich fascynującego królestwa…

 

Baleary – wyspy słońca i zabawy

W skład tego uroczego archipelagu położonego w pobliżu wschodniego wybrzeża Hiszpanii wchodzi ok. 200 wysp i wysepek, na czele ze słynnymi Majorką, Minorką, Ibizą i Formenterą, które co roku odwiedzają miliony turystów spragnionych słońca, sielskiego wypoczynku i kojącej bryzy znad Morza Śródziemnego. Jest to doskonałe miejsce na wielkie wędkarskie łowy, romantyczny urlop tylko we dwoje lub niczym nieskrępowane opalanie się nago. Baleary są wspaniałym i magnetyzującym zakątkiem porywającym wszystkich przybyszów bogactwem krajobrazów oraz życzliwością tutejszych mieszkańców. W tej wyspiarskiej części Hiszpanii dobrze się mieszka, cudownie odpoczywa i baluje jak nigdzie indziej na świecie...

 

Majorka – szczypta adrenaliny

Największa wyspa w archipelagu Balearów (o powierzchni 3625 km2) co roku ściąga tłumy gości marzących o kąpielach w słońcu i ciepłym morzu oraz o wyśmienitych winach i słodkich winogronach. Ten uroczy fragment Hiszpanii ma wiele twarzy. Na Majorce znajdziemy zarówno pełne turystów szerokie piaszczyste plaże, jak i spokojne zatoczki otoczone skałami, a także pełne głośnej muzyki kurorty, senne górskie wioski, starożytne zabytki oraz ekskluzywne hotele z najwyższej półki. Wschodnie wybrzeże wyspy, w okolicach miejscowości Cala Millor, jest prawdziwym rajem dla miłośników sportów wodnych i łowców adrenaliny. Wind- i kitesurfing, żeglarstwo, narty wodne i nurkowanie – każdy, kto lubi aktywnie spędzać czas nad morzem, znajdzie tu coś dla siebie. Obowiązkowym punktem zwiedzania „Perły Balearów” jest Palma, stolica Majorki, która przyciąga turystów fascynującymi zabytkami, przyjazną atmosferą i obietnicą szampańskiej zabawy. Spośród licznych atrakcji tego ponad 400-tysięcznego miasta z całą pewnością warto zobaczyć będący mieszanką stylów romańskiego i arabskiego Pałac Królewski La Almudaina(Palacio Real de la Almudaina) oraz pochodzącą z XIII i XIV w. gotycką Katedrę św. Marii, nazywaną przez mieszkańców wyspy La Seu. Palma de Mallorca to również prawdziwe królestwo życia nocnego, metropolia pełna roztańczonych dyskotek i klimatycznych restauracji, w których zawsze uśmiechnięci Hiszpanie zarażają przyjezdnych wrodzonym optymizmem i radością z życia.

 

Minorka – romantyczna oaza zakochanych

Ta druga pod względem wielkości wyspa Balearów, niegdyś pole krwawych wojen Kartagińczyków, Rzymian, Wandalów, Normanów i Arabów, znana jest dziś jako idealne miejsce na romantyczne wakacje dla zakochanych. Zjawiskowe zachody słońca, dzikie plaże z krystalicznie czystą wodą o lazurowym odcieniu, kwitnące sady cytrusowe, gaje oliwne i stare winnice sprawiają, że można tu cudownie wypocząć. Minorka słynie z malowniczych krajobrazów oraz tajemniczych megalitów – tauli. Jest wspaniałym miejscem na wycieczki rowerowe, długie spacery brzegiem morza i romantyczne wieczory we dwoje w jednej z licznych klimatycznych kawiarenek. Największymi i najciekawszymi miastami na wyspie są Ciutadella de Menorca (Ciudadela) – dawna stolica Minorki i siedziba biskupstwa – oraz Maó (Mahón), obecne centrum administracyjne, w którym warto zobaczyć ogromny naturalny port morski, urocze stare uliczki i Fortecę Mola (Fortaleza de la Mola). Wszyscy, którzy kochają kolekcjonować pamiątki z podróży, będą zachwyceni, odwiedzając niewielkie miasteczka – Es Mercadal (Mercadal) i Ferreries (Ferrerías). Mogą w nich nabyć lokalne rękodzieło artystyczne, w szczególności biżuterię i wyroby ze skóry, z których słynie Minorka. Wyspa ta jest doprawdy zjawiskowym zakątkiem, który skradł serce niejednemu podróżnikowi i przyciąga jak magnes tysiące zakochanych z całego świata.

 

Ibiza – szalone noce i zabawa do białego rana

Nazywana „wyspą rozrywki”, cieszy się światową sławą wśród imprezowiczów, którzy właśnie dla niej ściągają tłumnie na Baleary. Słynie z modnych dyskotek w pianie, nocnych klubów z podświetlaną podłogą, szalonych fiest na plaży, najlepszych didżejów oraz występów największych gwiazd muzyki trance, techno, dance i R&B. Co roku odwiedzają ją spragnieni niekończącej się zabawy turyści z całego świata. Ibiza (Eivissa) to wymarzone miejsce, aby beztrosko się rozerwać, zapomnieć o codziennych obowiązkach i problemach, poznać ciekawych ludzi, przeżyć wakacyjny flirt i zabalować do białego rana… Mimo iż nie brakuje na niej pięknych plaż i zachwycającej śródziemnomorskiej przyrody, jest to raczej doskonały kierunek na wakacyjną przygodę niż rodzinne wakacje z dziećmi. W przerwach między nocnymi imprezami warto poświęcić choć parę chwil na zwiedzanie. Na pewno trzeba zajrzeć do stolicy wyspy – miasta Ibiza (Eivissa), gdzie w historycznej dzielnicy Dalt Vila na przyjezdnych czeka interesujące Muzeum Archeologiczne oraz plątanina romantycznych, wąskich uliczek, pełnych knajpek i kawiarni, w których można miło spędzić czas na popołudniowej kawie i tradycyjnych migdałach w śnieżnobiałym lukrze. Wielkie walory kulturalne tego miejsca zostały docenione przez UNESCO. W 1999 r. wpisano je na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości, jako jedyne miasto w Hiszpanii otoczone przez morze. Atmosfera „wyspy rozrywki”, wbrew pozorom, odpowiada także emerytom (w szczególności z Wielkiej Brytanii i Niemiec), którzy tłumnie osiedlają się na Ibizie, żeby w trakcie jesieni życia korzystać ze słońca i kąpieli w ciepłych wodach. Jak podają nieoficjalne statystyki, nawet ok. 40 proc. osób zamieszkujących ten hiszpański skrawek lądu mogą stanowić cudzoziemcy. Wyspa ta idealnie łączy barwną historię, dawne tradycje z nowoczesnością i kosmopolitycznością. Ibiza nie tylko nigdy nie zasypia, ale również nigdy nie przestaje zachwycać swoim pięknem...

 

Formentera – mekka naturystów i wędkarzy

Ta niewielka (zaledwie 83 km2 powierzchni), oddzielona od Ibizy niespełna 4-kilometrowym przesmykiem wysepka jest wymarzoną bazą wypadową dla wielbicieli wędkarstwa morskiego. Zamieszkujące okoliczne wody potężne barweny, mętnookie okonie morskie, graniki i waleczne dorady gwarantują im niezapomniane emocje. Osoby cierpiące na chorobę morską również będą się czuły na Formenterze doskonale. Wyspa obfituje w piękne piaszczyste plaże (porównywane do karaibskich), z których najbardziej znanymi są Es Pujols, Illetes, Llevant, Sa Roqueta, Es Arenals, Mitjorn, Cala Saona. Warto też wybrać się w okolice miejscowości El Pilar de La Mola, gdzie na skalistym klifie znajduje się potężna latarnia morska, jeden z symboli całego archipelagu. Ta wznosząca się na wysokości 192 m n.p.m. (najwyższy punkt na Formenterze) budowla widoczna jest z odległości 65 km od brzegu. Na tych, którzy wejdą na jej szczyt, czeka porywający widok na całą wyspę i bezkresne wody Morza Śródziemnego. Formenterasłynie również z dwóch słonych jezior położonych w jej północnej części oraz… turystów kochających opalać się nago na rajskich plażach.

 

Cabrera – piękny krajobraz i tragiczna przeszłość

Maleńka wysepka, na której żyje zaledwie kilkudziesięciu mieszkańców, skrywa starą i mroczną tajemnicę. Podczas wojen napoleońskich na jej terenie utworzono odosobniony obóz dla francuskich żołnierzy, którzy poddali się zwycięskim Hiszpanom pod Bailén w lipcu 1808 r. Z ok. 9 tys. jeńców niewolę przeżyło tylko ponad 3,5 tys. Na szczęście po tych tragicznych wydarzeniach nie ma już śladu, a przybywający dzisiaj na wyspę turyści mogą podziwiać wspaniałą śródziemnomorską roślinność i porywające widoki, z których słynie Morsko-Lądowy Park Narodowy Cabrera.


 

Artykuły wybrane losowo

Dumna Katalonia

WOJCIECH KUDER

 

                                                                                                              FOT. PATRONAT DE TURISMEDE LA DIPUTACIO DE SALOU 

<< Jeśli ktoś chciałby na symbolicznym obrazie przedstawić Hiszpanię i Katalonię, ta pierwsza musiałaby przybrać postać czarnego byka z muskularną sylwetką i groźnie wyglądającymi rogami, oznaczającego uświęconą władzę, potęgę i siłę, zaś druga – poczciwego osła, utożsamianego z mądrością i powolnym, lecz upartym dążeniem do celu. Tylko od nas zależy, po której stronie znajdzie się nasza sympatia… >>

Autonomiczna wspólnota Hiszpanii Katalonia ze stolicą w Barcelonie leży w północno-wschodniej części Półwyspu Iberyjskiego. Tu żyje naród, który mimo podziału jego terytorium oficjalnymi granicami państwowymi zachował język kataloński i własną świadomość i nigdy nie poddał się procesowi asymilacji.

Więcej…

CZARUJĄCA BIRMA W WIRZE PRZEMIAN

Karaweik

Stylizowany na wspaniałą królewską barkę pałac Karaweik w Rangunie

© MYANMAR TOURISM MARKETING/WWW.TOURISMMYANMAR.ORG

 

MAGDALENA BARTCZAK

 

Ten kraj tysiąca świątyń, w którym w marcu 2011 r. z władzą pożegnała się (przynajmniej formalnie) junta wojskowa, ulega przeobrażeniom i otwiera się na świat. Nadal jednak kryją się w nim liczne zakątki nieodwiedzane przez zagranicznych przybyszów zbyt często. Podróżników zachwyca on niesamowitymi krajobrazami, magiczną atmosferą, a przede wszystkim niezwykłym ciepłem i gościnnością mieszkańców.

Więcej…

Kenia, Tanzania, Lamu i Zanzibar – 101 cudów Afryki

ELŻBIETA I ROBERT PAWEŁEK

 

<< Dla większości podróżników zakochanych w Czarnym Lądzie Kenia i Tanzania nie mają sobie równych. To kraje bajecznie piękne, magiczne i wciąż dzikie. Warto odwiedzić je szczególnie w porze tzw. Wielkiej Migracji, kiedy rozgrywa się jeden z najbardziej widowiskowych spektakli przyrody na ziemi. Jeśli przy okazji upolujemy aparatem fotograficznym całą Wielką Piątkę Afryki (lwa, słonia, bawoła, nosorożca czarnego i lamparta), nasze safari będziemy mogli zaliczyć do udanych i wyruszyć na zasłużony odpoczynek na afrykańskie wyspy – kenijską Lamu i słynny tanzański Zanzibar – prawdziwe miniaturowe wersje raju. >>

 FOT. KENYA TOURISM BOARD

Terytoria obu państw znajdowały się w swojej historii w granicach kolonii brytyjskiej. O czasach tych przypomina dzisiaj powszechny w sferze oficjalnej język angielski. Rdzenni mieszkańcy Kenii i Tanzanii posługują się jednak suahili, którego główny dialekt unguja pochodzi z wyspy Zanzibar.

Afryka jest mistyczna: dzika, piekielnie upalna, stanowi raj dla fotografujących i myśliwych, krainę utopii dla eskapistów. Jest tym, czego pragniesz, wymyka się wszelkim interpretacjom – pisała w swoich pamiętnikach West with the Night słynna kenijska pilotka urodzona w Wielkiej Brytanii Beryl Markham (1902–1986). Dla pasjonatów nieskażonej natury liczą się tu przede wszystkim dwa miejsca: Maasai Mara National Reserve (Rezerwat Narodowy Masai Mara) w Kenii i Serengeti National Park (Park Narodowy Serengeti) w Tanzanii. Jedną z największych atrakcji są w nich duże ssaki. Jednak ani gepard, ani lew, ani nawet sympatycznie wyglądające, choć groźne w rzeczywistości hipopotamy nie wystawią się nam same do zdjęcia. Niemal na każdym kroku napotkamy za to stada płochliwych oryksów czy żyjące gromadnie zebry, od których aż mieni się w oczach.

Więcej…