Artykuły wybrane losowo

10 rzeczy, które należy przeżyć w Meksyku

OLA SYNOWIEC


<< Meksyk jest jak piniata. Ta popularna, szczególnie przed świętami Bożego Narodzenia, tutejsza zabawa polega na rozbiciu kijem wiszącej pod sufitem kuli wypełnionej słodyczami. Na początku wydaje się ona tak twarda, że nie sposób jej przebić, ale już po kilku próbach pęka i wysypuje się z niej deszcz różnorodnych słodkości. Również Meksyk przy pierwszej wizycie sprawia wrażenie świata skrywającego przed obcokrajowcami mnóstwo tajemnic, lecz wystarczy nieco uporu, aby odsłonił przed nami wszystkie swoje wspaniałości. >>

To drugie pod względem powierzchni (niemal 2 mln km²) i liczby ludności (ponad 118 mln osób) państwo Ameryki Łacińskiej, zaraz po Brazylii, leży między Stanami Zjednoczonymi a Gwatemalą i Belize. Powszechnie kojarzy się m.in. z kadrami z filmu Roberta Rodrigueza Desperado, kapeluszami z szerokim rondem, orkiestrami mariachi, kaktusami czy tequilą. Warto jednak wiedzieć, że Meksykańskie Stany Zjednoczone to nie tylko coraz gęściej zaludnione miasta oraz małe wioski na odludziu, lecz także przepiękne plaże nad Pacyfikiem i Atlantykiem, olbrzymie wydmy Wielkiej Pustyni Altar – Gran Desierto de Altar, rozległa selwa w stanie Chiapas czy pasmo Kordyliery Wulkanicznej z najwyższym szczytem kraju wulkanem Citlaltépetl (Pico de Orizaba – 5610 m n.p.m.) oraz niezmiernie bogata kultura o wielu korzeniach.

Więcej…

Mongolia – podróż po nieskończoności

ALICJA ŁUKOWSKA


<< „Rozsuwało się zamek namiotu albo otwierało drzwi jurty i zaraz za progiem zaczynało się coś w rodzaju nieskończoności” – opowiada o podróży po Mongolii Andrzej Stasiuk w eseju „Poziomo” wydanym na łamach „Tygodnika Powszechnego” w 2011 r. W jego kontynuacji pt. „Na zachód” pisał, że mongolski step to „przestrzeń, która nie stawia oporu”. Właśnie aby zobaczyć te rozległe, puste i niekończące się obszary, jedzie się do tego kraju. Przebywanie na ogromnym, nieograniczanym przez nic terenie, oddychanie pełną piersią wonnym stepowym powietrzem i wpatrywanie się w daleki, niezasłonięty żadnymi przeszkodami horyzont to niezwykłe doświadczenia dla mieszkańców gęsto zaludnionej, zabudowanej i obsadzonej drzewami Europy. >>

Więcej…

W indonezyjskiej krainie rozmaitości

ANNA MARIA KRAJEWSKA

DAWID ZASTROŻNY

 

W różnorodności siła – to narodowe motto Indonezji wyjątkowo trafnie opisuje ten piękny kraj. Składa się na niego ponad 17,5 tys. wysp, z czego „jedynie” ok. 6 tys. jest zamieszkałych, 300 grup etnicznych, więcej niż pół tysiąca języków. To największe wyspiarskie państwo świata (mające powierzchnię ponad 1,9 mln km2) przyciąga turystów błękitem swoich wybrzeży, zielenią tropikalnych lasów, doskonałymi miejscami do nurkowania i tajemnicą groźnych wulkanów. Aż trudno w to uwierzyć, że te tysiące wysp u południowo-wschodnich krańców Azji, o zróżnicowanej geografii, historii, przyrodzie i tradycjach, należą do jednego kraju – Republiki Indonezji… Indonezyjczycy są niezwykle otwarci i tolerancyjni, bliska jest im postawa szacunku dla innych, dla różnorodności kulturowej. Nic więc dziwnego, że odwiedzający ich goście z całego świata czują się tutaj naprawdę dobrze i bezpiecznie.

Więcej…