SYLWIA JEDLAK-DUBIEL

 

<< Wbrew pozorom znane kurorty położone w górach nie są odwiedzane tylko przez turystów, miłośników trekkingu i sportów zimowych oraz osoby nastawione na pobyty kuracyjne. To znakomite miejsca również na konferencje, spotkania z klientami, ważne wydarzenia biznesowe i kulturalne czy atrakcyjne wyjazdy integracyjno-motywacyjne. Dużym zainteresowaniem cieszą się w tym przypadku miejscowości usytuowane w malowniczym otoczeniu, pośród majestatycznych szczytów, szczególnie że po wytężonej pracy można się w nich często odprężyć w nowoczesnych, klimatycznych centrach spa i wellness. >>

 

Łomnicki Staw w słowackich Tatrach Wysokich

© MAREK HAJKOVSKY FOTO

 

Osoby z branży hotelarskiej doskonale wiedzą, jak ważną rolę odgrywa obecnie turystyka biznesowa. Dlatego w wielu obiektach stwarza się jak najlepsze warunki do przeprowadzenia szkoleń firmowych, konferencji i kongresów. W ofertach dostępnych na rynku znajduje się już nie tylko możliwość korzystania z odpowiednio wyposażonych pomieszczeń. Coraz częściej w pakiecie jest też pomoc w obsłudze logistycznej wydarzenia czy szereg dodatkowych atrakcji.

W przypadku kurortów górskich trzeba brać pod uwagę, że niektóre hotele działają w nich inaczej poza sezonem zimowym. Nie oznacza to jednak, że miejsca te są wówczas mniej atrakcyjne. Chcielibyśmy przedstawić Państwu dziesięć eleganckich europejskich miejscowości wartych, naszym zdaniem, rozważenia przy planowaniu wyjazdu biznesowego w góry.

 

KRYNICA-ZDRÓJ (POLSKA)

Na południu Polski, w Beskidzie Sądeckim leży 11-tysięczna Krynica-Zdrój. Wokół niej wznoszą się malownicze wzgórza i rozpościerają zielone lasy. Okolicę można podziwiać z Jaworzyny Krynickiej (1114 m n.p.m.), na którą wjeżdża się koleją gondolową, oraz z Góry Parkowej (742 m n.p.m.) – na jej szczyt od 1937 r. kursuje kolej linowo-terenowa. Miejscowość rozsławiły na cały kraj (i nie tylko) tutejsze źródła mineralnych wód leczniczych (wśród nich są m.in. Kryniczanka, Słotwinka, Zuber czy Jan). Odkryto je i zbadano ich dobroczynne właściwości w drugiej połowie XVIII w. Dlatego też centrum uzdrowiska tworzą neorenesansowy Stary Dom Zdrojowy, a także modernistyczne budynki Pijalni Głównej i Nowego Domu Zdrojowego. Niepowtarzalny charakter nadają Krynicy-Zdrojowi zdobione drewniane wille, wciąż pozostające w użytku. W jednej z nich – Romanówce – funkcjonuje Muzeum Nikifora, czyli Epifaniusza Drowniaka (1895–1968), malarza prymitywisty pochodzenia łemkowskiego. Warto również przejść się do Parku Słotwińskiego z pijalnią wody mineralnej Słotwinka i dawnym pawilonem koncertowym mieszczącym restaurację „Koncertową”.

                Od 1992 r. w uzdrowisku odbywa się co roku Forum Ekonomiczne organizowane przez Fundację Instytut Studiów Wschodnich. Spotykają się na nim osoby ze świata biznesu i polityki głównie z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Na 2018 r. (4–6 września) zaplanowano 28. edycję tego międzynarodowego wydarzenia. Codziennie podczas debat panelowych goście dyskutują o kwestiach związanych z sytuacją gospodarczą, polityczną i społeczną w Europie. Forum Ekonomiczne w Krynicy-Zdroju jest szeroko komentowane w mediach krajowych i światowych. Stanowi największe tego typu wydarzenie w regionie. W tym roku do wzięcia w nim udziału zaproszono ponad 4 tys. gości z Europy, Azji i Stanów Zjednoczonych.

                Dlatego (i nie tylko) małopolskie uzdrowisko jest znakomitym miejscem na organizowanie spotkań biznesowych i konferencji. W ich przypadku świetnie sprawdzi się m.in. 4-gwiazdkowy Czarny Potok Resort Spa & Conference. Uczestnicy szkoleń i innych wydarzeń mogą korzystać w nim z trzech sal modułowych wyposażonych w urządzenia audiowizualne i nowoczesny system sterowania ułatwiający prowadzenie profesjonalnych prezentacji. Poza tym z myślą o klientach biznesowych przygotowano szeroką ofertę zajęć o charakterze integracyjnym. Do największych atutów obiektu oprócz malowniczego położenia należy też czteropoziomowe luksusowe Centrum Aqua & Wellness z Łaźniami Zdrojowymi (z sauną suchą i łaźnią parową aromatyczną), Łaźniami Beskidzkimi (z beskidzką sauną suchą i górską ziołową, łaźnią parowo-błotną i prysznicem wrażeń), basenem rekreacyjnym z różnorodnymi atrakcjami wodnymi, jacuzzi, wanną solankową, studiem cardio i fitness oraz 13 gabinetami zabiegowymi. Zamkniętą strefę termalną (Strefę Saun VIP) można tu wynająć na wyłączność. W kompleksie hotelowo-konferencyjnym znajdują się również trzy restauracje, bar, klub muzyczny i specjalna kameralna sala VIP (JW. Club), idealna na spotkania z klientami.

 

Hotel Czarny Potok Resort Spa & Conference

© ANDRZEJ KLIMKOWSKI

 

TATRZAŃSKA ŁOMNICA (SŁOWACJA)

Na Słowacji, ok. 90 km na południowy zachód od Krynicy-Zdroju usytuowana jest Tatrzańska Łomnica (Tatranská Lomnica), jeden z najbardziej znanych kurortów w rejonie Tatr. Miejscowość rozpościera się u podnóży Łomnicy (2634 m n.p.m.), drugiego najwyższego szczytu Tatr Wysokich. Można na niego wjechać koleją gondolową i linową. Po drodze dociera się do stacji Skalnaté pleso (Łomnicki Staw – 1754 m n.p.m.), skąd wjeżdża się już na Łomnicę. Na ostatni etap podróży trzeba kupić bilet w obie strony, ponieważ na szczyt nie prowadzą żadne szlaki piesze. Pierwsza kolejka zaczęła tu powstawać w latach 20. XX w., a ukończono ją 22 grudnia 1937 r. To ona sprawiła, że miejscowość stała się popularna wśród turystów. Na przełomie XIX i XX stulecia powstały także pierwsze hotele: Lomnica i Grandhotel Praha (do 1919 r. noszący nazwę Hotel Palace), działające do dziś.

W Tatrzańskiej Łomnicy mieści się siedziba słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego i jego muzeum. Poza tym kurort jest znanym ośrodkiem narciarskim. Zimą ściągają tu miłośnicy białego szaleństwa zarówno z kraju, jak i zagranicy. Latem popularnością cieszą się liczne malownicze szlaki piesze. W okolicy można też pojeździć konno lub na rowerze. Do najbardziej niesamowitych atrakcji tego miejsca (chociaż dość kosztownych) należy możliwość spędzenia nocy w apartamencie na szczycie Łomnicy. Widoki, jakie się stąd rozpościerają, sprawiają, że jest to naprawdę wyjątkowe przeżycie.

Wspomniany Hotel Lomnica został otwarty w 1894 r. Dziś, po niedawnej rekonstrukcji, oferuje pobyt w 4-gwiazdkowym standardzie. Kompleks składa się z historycznego budynku i nowoczesnego skrzydła. Z tarasu można podziwiać wspaniałą panoramę okolicznych szczytów. W hotelu znajduje się centrum wellness z basenem, jacuzzi i saunami. Dla klientów biznesowych przygotowano ofertę organizacji spotkań firmowych i konferencji w salach z pełnym wyposażeniem technicznym. Grandhotel Praha również zachwyca swoim położeniem, a niezapomnianymi widokami goście cieszą się w nim wprost z zewnętrznego basenu, jedynego w Tatrach Wysokich. W strefie wellness i spa wykonuje się relaksujące masaże i zabiegi. Niektóre apartamenty wyposażone są w kominek. W 4-gwiazdkowym hotelu udostępniono też sześć pomieszczeń z przeznaczeniem na konferencje i imprezy firmowe, a dla uczestników wyjazdów motywacyjno-integracyjnych opracowano propozycje ciekawych aktywności. W okolicy Łomnicy pogramy poza tym w golfa. W miejscowości Veľká Lomnica działa Golfový rezort Black Stork. Tworzy go kompleks trzech pól (każde ma dziewięć dołków) powstałych w przepięknym otoczeniu. Częścią ośrodka jest 4-gwiazdkowy Hotel International. W nim także istnieje możliwość zorganizowania szkoleń i różnego rodzaju imprez biznesowych.

 

SZPINDLEROWY MŁYN (CZECHY)

Dla odmiany w czeskich Karkonoszach amatorów górskich krajobrazów przyciąga Szpindlerowy Młyn (Špindlerův Mlýn). Miasto leży na południowy zachód od Śnieżki, najwyższego szczytu Sudetów (1603,3 m n.p.m.), wznoszącego się na granicy Polski i Czech. Stanowi jeden z największych ośrodków narciarskich w tym kraju. Na miłośników sportów zimowych czekają tu liczne trasy zjazdowe i biegowe oraz trzy snowparki. Latem można uprawiać turystykę górską lub rowerową. Ciekawym pomysłem są wycieczki na Śnieżkę, do źródeł rzeki Łaby (w okolicy Łabskiej Łąki – ok. 1387 m n.p.m.) albo nad dwa malownicze wodospady: 148-metrowy Pančavský vodopád i Labský vodopád (35 m wysokości). Ze Szpindlerowego Młyna w sezonie letnim wjedziemy linową kolejką krzesełkową na dwa okoliczne szczyty.

                W mieście mamy możliwość zakwaterowania w znakomitych warunkach. Wysoką jakość oferuje m.in. Harmony Club Hotel (4 gwiazdki z plusem). Tutejszy przestronny Apartament LUX połączony jest z pokojem konferencyjnym z osobnym wejściem i toaletą. Na potrzeby klientów biznesowych oddano do użytku kilka sal, w tym kongresową z futurystycznym sufitem i kinową ze świetnymi warunkami akustycznymi. Zrelaksować można się na basenie rekreacyjnym, basenie z hydromasażem lub w strefie saun. Na zainteresowanie zasługuje także 4-gwiazdkowy Hotel Savoy położony tuż nad Łabą, z elegancką restauracją „Savoya” serwującą dania współczesnej kuchni czeskiej i międzynarodowej oraz luksusowym Spa by L’Occitane. To również dobre miejsce do zorganizowania konferencji, szkolenia czy wyjazdu motywacyjno-integracyjnego. Podczas pobytu w Szpindlerowym Młynie można wypocząć też w centrum wellness w Hotelu VZ Bedřichov (3 gwiazdki z plusem). W jego skład wchodzą: Wodny Raj z basenem, zjeżdżalnią, dziką rzeką, zasłoną wodną, dyszami wodnymi i jacuzzi, strefa wellness z sauną parową, solną parową i dwiema suchymi oraz chodnikiem Kneippa, a także gabinety zabiegowe. Z kolei u podnóży Kozich Grzbietów (1321–1422 m n.p.m.), w otoczeniu drzew znajduje się 4-gwiazdkowy Orea Resort Horal Špindlerův Mlýn. Z jego najlepszego apartamentu (94-metrowego Grand Suite), usytuowanego na najwyższym piętrze hotelu, rozpościera się cudowny widok. Goście hotelowi mogą zrelaksować się w przytulnym centrum spa z basenem, jacuzzi i saunami. Na klientów biznesowych czekają dwie sale (w tym Kongresowa na 300 osób) i trzy pokoje spotkań.

 

BLED (SŁOWENIA)

Jedynym w swoim rodzaju alpejskim kurortem jest bez wątpienia 5-tysięczny słoweński Bled. W jego sąsiedztwie znajduje się jezioro o tej samej nazwie (Blejsko jezero), otoczone szczytami Alp Julijskich i łańcucha górskiego Karawanki. To tu na niewielkiej wysepce (Blejski otok) stoi malowniczy barokowy kościół pojawiający się często na zdjęciach ze Słowenii. Turyści, którzy go odwiedzają, korzystają z okazji, żeby uderzyć w tzw. dzwon życzeń, dzięki czemu podobno spełniają się marzenia. Na skale, 139 m nad taflą jeziora wznosi się Blejski grad – pierwsze wzmianki o zamku pochodzą z początku XI w. Rozpościera się z niego wspaniały widok na okolicę i położone w dole miasto. Bled stanowi dobrą bazę wypadową na wycieczki do Triglavskiego Parku Narodowego z najwyższym szczytem kraju, czyli Triglavem (2864 m n.p.m.). Ciekawym obiektem w rejonie kurortu jest rezydencja Josipa Broza Tity (1892–1980), przywódcy Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii od 1945 r. aż do swojej śmierci. W położonej nad brzegiem jeziora Vili Bled, bo o niej mowa, działa obecnie elegancki hotel butikowy.

                W mieście znajduje się Festivalna dvorana Bled – hala festiwalowa pełniąca też funkcję centrum kongresowego. Jej największa sala może pomieścić mniej więcej 500 osób. Do najlepszych w kurorcie należy 5-gwiazdkowy Grand Hotel Toplice z prywatną plażą i własnym źródłem termalnym. Jest jednym z kilku obiektów marki Sava Hotels & Resorts w Bledzie. W trzech z nich istnieje możliwość zorganizowania szkoleń bądź konferencji. Rikli Balance Hotel (z Centrum Wellness Živa), Hotel Park (oba 4-gwiazdkowe) i wspomniany Grand Hotel Toplice wyposażono w pomieszczenia idealne na większe lub mniejsze spotkania biznesowe. Również w tym mieście leży największy i najstarszy kompleks golfowy w Słowenii. Tutejsze 18-dołkowe pole klasy mistrzowskiej należy do utworzonego w 1937 r. Royal Bled. Oprócz niego na terenie tego obiektu znajduje się też pole z dziewięcioma dołkami i restauracja. Grę uprzyjemniają przepiękne widoki na rysujące się w oddali szczyty górskie. Grand Hotel Toplice i Rikli Balance Hotel oferują swoim gościom specjalny pobytowy pakiet golfowy obejmujący korzystanie z kompleksu Royal Bled.

 

Wysepka na jeziorze Bled w Alpach Julijskich

© JOST GANTAR/WWW.SLOVENIA.INFO

 

CORTINA D’AMPEZZO (WŁOCHY)

We Włoszech od dawna niesłabnącą popularnością wśród miłośników gór cieszą się Dolomity. W samym ich sercu leży Cortina d’Ampezzo – 6-tysięczny kurort przyciągający nie tylko sportowców startujących w międzynarodowych zawodach, lecz także osoby ze świata show-biznesu i bogaczy. Co ciekawe, kręcono tutaj niektóre sceny do jednego z filmów o przygodach Jamesa Bonda (Tylko dla twoich oczu, 1981 r.). Ta położona w regionie Wenecja Euganejska miejscowość jest przede wszystkim ośrodkiem narciarskim. W 1956 r. gościła VII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Dziś zimą na okoliczne stoki ściągają liczni wielbiciele białego szaleństwa. Czekają tu na nich świetne warunki i znakomita infrastruktura. Latem Dolomity zachwycają w nie mniejszym stopniu. Są idealne na trekking i wycieczki rowerem po górskich trasach. W okolicy wytyczono również tzw. żelazne drogi (vie ferrate) – szlaki turystyczne o charakterze wspinaczkowym opatrzone stalowymi linami i drabinkami.

                Cortina d’Ampezzo to luksusowy kurort wypełniony eleganckimi hotelami, restauracjami odznaczonymi gwiazdkami Michelin i butikami znanych marek z wyższej półki. Oferuje się w nim zakwaterowanie w najlepszych warunkach. W Apartamencie Prezydenckim 5-gwiazdkowego hotelu Cristallo, a Luxury Collection Resort & Spa, z prywatnym hammamem i łazienką wyłożoną marmurem karraryjskim, zatrzymywali się m.in. Frank Sinatra, Peter Sellers i Tina Turner. Duże wrażenie robi też strefa spa i wellness w tym kompleksie – z basenu rozciąga się panoramiczny widok na góry. Przestronne apartamenty w Rosapetra Spa Resort (5 gwiazdek) zachwycają nowoczesnym wystrojem z wykorzystaniem naturalnych materiałów, np. drewna w ciepłym kolorze. Ciekawym rozwiązaniem jest w nich zaadaptowanie na potrzeby gości antresoli. Wśród obiektów 5-gwiazdkowych wyróżnia się również Grand Hotel Savoia. Znajdują się w nim dwie odpowiednio wyposażone sale przeznaczone do organizowania konferencji i spotkań biznesowych. Tutejszą strefę wellness można wynająć na wyłączność.

 

LECH AM ARLBERG (AUSTRIA)

Popularnych kurortów górskich należy także z pewnością szukać w Austrii, a to ze względu na fakt, że mniej więcej dwie trzecie jej terytorium zajmują Alpy. Na zachodzie kraju, w rejonie masywu Arlberg znajduje się Lech am Arlberg. Miejscowość położoną w kraju związkowym Vorarlberg chętnie odwiedzają członkowie rodów królewskich, przyjeżdżała tu np. księżna Walii Diana (1961–1997), która przywoziła ze sobą swoich synów Williama i Harry’ego. Zatrzymywała się w 5-gwiazdkowym Hotelu Arlberg Lech. Każdy jego pokój ma indywidualny wystrój, a na wyjątkowo wymagających gości czekają trzy najlepsze apartamenty: Arlberg, Omeshorn i Jagdhof. Do najbardziej luksusowych obiektów w kurorcie należy m.in. Hotel Aurelio (5 gwiazdek superior), na który składają się trzy budynki, w tym elegancki i ekskluzywny Aurelio Club Chalet. Podczas pobytu w nim można poczuć się jak w prywatnej rezydencji. W Hotelu Aurelio, podobnie jak w oferującym równie wysoki standard stylowym Hotelu Almhof Schneider, istnieje też możliwość zorganizowania kameralnych spotkań firmowych. Specjalne sale konferencyjne i pakiety dla klientów biznesowych przygotowano w kompleksie Burg Vital Resort (również 5 gwiazdek superior). Dużą atrakcją jest w nim vitalSPA – strefa, w której goście mogą się zrelaksować i poddać rozmaitym zabiegom, a także skorzystać z basenu i sprzętu do ćwiczeń.

                Lech am Arlberg to znany ośrodek narciarski, jeden z kilku w okolicy. W tym rejonie Alp jeździ się na nartach zarówno na znakomicie przygotowanych stokach, jak i poza wyznaczonymi trasami zjazdowymi. Wyciągi mają tu podgrzewane siedzenia, a po regionie można poruszać się na jednym skipassie. Co roku w połowie stycznia w pobliżu kurortu i sąsiedniego Zürs odbywa się słynny wyścig narciarski Der Weisse Ring (Biały Pierścień), w którym biorą udział zawodowi sportowcy i amatorzy. Zawodnicy pokonują trasę o długości 22 km. W okolicy nie sposób też się nudzić poza sezonem zimowym. Największą atrakcją są – oczywiście – wycieczki w góry, a to ze względu na wspaniałe widoki. Można je podziwiać także z pola golfowego obiektu Golfclub Lech (dziewięć dołków). Poza tym każdego roku, pod koniec czerwca, tutejsze drogi zamieniają się w osobliwą wystawę starych samochodów, gdy odbywa się wyścig klasycznych aut, zwany Arlberg Classic Car Rally.

 

DAVOS (SZWAJCARIA)

Od zachodu Austria graniczy ze Szwajcarią i to właśnie w tym drugim kraju, w 11-tysięcznym Davos w kantonie Gryzonia, Światowe Forum Ekonomiczne (World Economic Forum) organizuje co roku swoją styczniową konferencję. Spotykają się na niej najbardziej wpływowi ludzie na świecie – prezesi międzynarodowych korporacji, przywódcy polityczni, najważniejsze osoby z branży finansowej. Panele dyskusyjne odbywają się w nowoczesnym centrum Davos Congress, które łącznie może pomieścić nawet 5 tys. gości i jest wyposażone w udogodnienia technologiczne ułatwiające przeprowadzanie spotkań i konferencji.

                Okolica Davos i pobliskiej miejscowości Klosters to znany region sportów zimowych. Na stoki narciarzy i snowboardzistów wwożą liczne wyciągi, kolejki linowe i szynowo-linowe. Najwyższym punktem, z którego można zjechać, jest Weissfluh (2843 m n.p.m.). Z niższym szczytem Weissfluhjoch (2693 m n.p.m.) łączy go kolejka linowa. Na ten drugi z Davos kursuje wagonik kolejki Parsenn. Niedaleko szczytu Weissfluh znajduje się Iglu-Dorf – kompleks z hotelem, restauracją i barem, zbudowany ze śniegu i lodu. Zimą działa również ogromne lodowisko Eistraum Davos. W sezonie letnim można tu wybrać się na wędrówki dobrze oznaczonymi górskimi szlakami i przejażdżki rowerowe czy uprawiać tzw. bieganie w terenie, a nawet spróbować swoich sił w stand up paddlingu (SUP) lub żeglować na jeziorze Davos (Davosersee). Poza tym z Davos wyruszymy też w podróż panoramicznymi pociągami Bernina Express i Glacier Express.

                Ten szwajcarski kurort cieszy się popularnością wśród zamożnych gości. Do obiektów o najwyższym standardzie należą w nim m.in. Steigenberger Grandhotel Belvédère, Hotel Seehof Davos, InterContinental Davos czy Rixos Flüela Davos. We wszystkich istnieje możliwość zorganizowania konferencji i spotkań firmowych. W pierwszym z nich przygotowano specjalny pakiet ekologiczny dla klientów biznesowych, uwzględniający materiały przyjazne dla środowiska. Do wystroju trzech z pięciu sal konferencyjnych w Hotelu Seehof Davos użyto jedynie drewna z sosny limby. InterContinental Davos zachwyca swoją futurystyczną bryłą – w równie nowoczesnych wnętrzach prowadzi się w nim szkolenia. Rixos Flüela Davos łączy współczesny styl z pałacowym luksusem. W hotelach warto skorzystać z oferty rozbudowanych centrów spa i wellness. Ze względu na warunki klimatyczne pobyt w Davos wpływa dobroczynnie na osoby z chorobami układu oddechowego i alergiami.

 

CHAMONIX-MONT-BLANC (FRANCJA)

Najwyższy szczyt Alp – Mont Blanc (4808,72 m n.p.m.) – znajduje się na granicy Francji i Włoch. Kto chce zobaczyć tę charakterystyczną górę z bliska, udaje się do 9-tysięcznego kurortu Chamonix-Mont-Blanc i kolejką linową wjeżdża na Aiguille du Midi (3842 m n.p.m.). Stąd rozciąga się świetny widok na Dach Europy. Najodważniejsi robią sobie zdjęcie na szklanej platformie zawieszonej nad przepaścią. W Vallée Blanche, dolinie dostępnej z Aiguille du Midi, leży jedna z najpiękniejszych tras zjazdowych na kontynencie, przeznaczona do jazdy poza szlakiem. Stanowi ona klasyczną atrakcję dla miłośników białego szaleństwa. Na północnych zboczach masywu Mont Blanc rozpościera się lodowiec Mer de Glace (Morze Lodu) o powierzchni ok. 40 km². Turyści chętnie wybierają się na spacer w wykutej w nim jaskini. W Chamonix-Mont-Blanc można – oczywiście – pojeździć również na specjalnie przygotowanych stokach oplecionych siecią wyciągów i kolejek. To w tym kurorcie w 1924 r. odbyły się I Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Ze względu na bliskość najwyższego szczytu Alp miejscowość cieszy się popularnością przez cały rok, szczególnie wśród amatorów wspinaczki. Warto wybrać się kolejką linową na pobliską górę Le Brévent (2525 m n.p.m.) i usiąść na tarasie znajdującej się tu restauracji, z którego można podziwiać wspaniałą panoramę – Chamonix-Mont-Blanc ukryte w cieniu ośnieżonego masywu.

                W kurorcie uwagę zwraca 5-gwiazdkowy Hotel Mont-Blanc. Jego charakterystyczne niebieskie okiennice nawiązują do tradycyjnej zabudowy alpejskiej miejscowości. Początki działalności obiektu sięgają 1849 r. Dziś wnętrza hotelowe mają charakter uwspółcześnionej elegancji, restauracji przytulności dodaje otwarte palenisko, a na zewnątrz czeka na gości basen z podgrzewaną wodą. Miłośnikom tradycyjnej miejscowej architektury przypadnie też do gustu 4-gwiazdkowy Grand Hotel des Alpes. W wystroju pokojów i apartamentów ważną rolę odgrywa w nim drewno. Osoby marzące o odpoczynku przy trzaskającym ogniu powinny zdecydować się na hotel Hameau Albert 1er (5 gwiazdek). Część wnętrz wyposażono w nim w kominki. W każdym z obiektów oferuje się możliwość przeprowadzenia konferencji i szkoleń firmowych, ale do tego celu najlepiej nadaje się Centre des Congrès Le Majestic – centrum kongresowe funkcjonujące w dawnym pałacu. Znajduje się w nim dziewięć sal, a w największej z nich jest się w stanie pomieścić 400 osób.

 

Szklana platforma widokowa na Aiguille du Midi

© OT VALLÉE DE CHAMONIX/SALOMÉ ABRIAL

 

SOLDEU (ANDORA)

Pięknymi górskimi krajobrazami kuszą także Pireneje. To w nich, na terytorium Andory, leży Soldeu. Miejscowość ta, wraz z pięcioma innymi (Encamp, Canillo, El Tarter, Grau Riog i Pas de la Casa), wchodzi w skład regionu narciarskiego Grandvalira. W jej okolicy znajduje się wiele świetnie przygotowanych stoków, czarna pucharowa trasa Avet oraz dwa parki dla snowboardzistów i amatorów jazdy freestyle: Snowpark El Tarter i Sunset Park Henrik Harlaut (ten drugi czynny również po zapadnięciu zmroku). Dzięki sieci wyciągów i kolejek bez problemu można poruszać się po całym regionie. Latem na zmierzenie się z dziewięcioma dołkami zaprasza Golf Soldeu. To pole golfowe uchodzi za najwyżej położone w Europie (2250 m n.p.m.). Aby się odprężyć, warto udać się do niedalekiego uzdrowiska Les Escaldes, gdzie znajduje się Caldea Thermoludic Centre – rozległy kompleks termalny, w którym wykorzystuje się wody mineralne o wyjątkowym składzie. Część atrakcji jest tu ogólnodostępna, a część przeznaczona tylko dla dorosłych. Baseny, jacuzzi i masaże wodne umieszczone są zarówno w środku, jak i na zewnątrz budynku. Poza tym w kompleksie można skorzystać także z hammamu, sauny, masaży i rozmaitych zabiegów oraz wynająć na wyłączność prywatną strefę wellness.

                W samym Soldeu na zainteresowanie zasługuje Sport Wellness Mountain Spa. Obiekt ten ma pięć poziomów (o łącznej powierzchni 5 tys. m²), na których usytuowano m.in. basen relaksacyjny i z hydromasażami, sześć jacuzzi (w tym dwa zewnętrzne), saunę, łaźnię turecką, tepidarium, lodową fontannę, kabinę do aromaterapii czy gabinety zabiegowe. Wchodzi on w skład zespołu Sport Hotels Resort & Spa Andorra z apartamentami Hermitage Mountain Residences oraz trzema hotelami: dwoma 4-gwiazdkowymi i jednym 5-gwiazdkowym. Ten ostatni to Sport Hotel Hermitage & Spa. Jego goście mogą przez 3 godz. dziennie korzystać za darmo z wodnych atrakcji Sport Wellness Mountain Spa. Z myślą o klientach biznesowych oddano w nim do użytku dwie odpowiednio wyposażone sale (mniejszą i większą) przeznaczone na konferencje, szkolenia lub prezentacje.

 

SIERRA NEVADA (HISZPANIA)

Wyjątkowym regionem w Hiszpanii jest pasmo górskie Sierra Nevada, rozciągnięte wzdłuż brzegów Morza Śródziemnego w pobliżu Wybrzeża Tropikalnego (Costa Tropical). Od niego wziął swoją nazwę tutejszy ośrodek sportów zimowych, zwany również Sol y Nieve, czyli Słońce i Śnieg. Może on poszczycić się znakomitą infrastrukturą dla narciarzy i snowboardzistów. Z myślą o amatorach akrobacji na śniegu powstał z kolei snowpark Sulayr. Latem okolicznymi wyciągami i kolejkami podróżują wielbiciele pięknych widoków i osoby wybierające się do parku rowerowego (Sierra Nevada Bike Park). Popularnością cieszą się poza tym wyprawy szlakami górskimi. Ciekawym pomysłem jest też wycieczka do Obserwatorium Sierra Nevada (Observatorio de Sierra Nevada – 2896 m n.p.m.). Na dodatek bardzo blisko stąd do niezmiernie urokliwej Grenady (hiszpańskiej Granady) ze wspaniałą Alhambrą i ogrodami Generalife.

                Większość obiektów hotelowych w okolicy oferuje zakwaterowanie w sezonie zimowym. Warto wśród nich wymienić 5-gwiazdkowy hotel Vincci Selección Rumaykiyya usytuowany w sąsiedztwie wyciągu, inspirowany architekturą alpejską. Można tu wypożyczyć sprzęt narciarski, a bezpłatny bus zawozi gości do pobliskiego Pradollano. W tym ostatnim działają dwa kompleksy sieci Meliá: Meliá Sol y Nieve i Meliá Sierra Nevada (4-gwiazdkowe), których wnętrza utrzymane są we współczesnym stylu. Na chwilę odprężenia pozwala w nich wizyta w klimatycznym YHI Spa z krytym basenem z hydromasażami. Oprócz tego w obu hotelach istnieje możliwość urządzenia różnego rodzaju wydarzeń biznesowych. Do dyspozycji oddano tu dobrze wyposażone sale konferencyjne o zróżnicowanych wymiarach.

 

Wydanie Lato 2018

Artykuły wybrane losowo

Na tropie Pierzastego Węża w Meksyku

ANNA GRZEŚKOWIAK

 

<< Współczesny Meksyk zachwyca niczym mural malowany ręką mistrza Diego Rivery. Jest wyrazisty i pełen kontrastów, sensualny i konserwatywny jednocześnie. To tu jeździ najwięcej taksówek na świecie i tutaj spożywa się największe ilości coca-coli i napojów do niej podobnych. Meksykańskie wieczory pachną kolendrą i słodyczą owoców. Kraj ten bywa chaotyczny i czasem przyprawia o zawrót głowy. Nie bez powodu w języku polskim utarło się powiedzenie „Ale Meksyk!”, określające nieład i chaos. Nikt, kto przekroczy jego granice, nie pozostanie jednak na niego obojętnym. >>

Meksykańskie Stany Zjednoczone graniczą od północy ze Stanami Zjednoczonymi, a od południa z Gwatemalą i Belize. Z jednej strony oblewają je wody Pacyfiku, a z drugiej – Zatoki Meksykańskiej i Morza Karaibskiego. Ich teren na długo przed przybyciem Hiszpanów zamieszkiwały ludy budujące mniej lub bardziej rozwinięte cywilizacje.

O Meksyku można by pisać w nieskończoność. Tym razem jednak skupimy się tylko na dwóch jego regionach: stanie Guerrero i półwyspie Jukatan. Co je łączy? To właśnie tu znajdują się najpiękniejsze meksykańskie plaże i przyjeżdża najwięcej turystów do luksusowych kurortów cieszących się wielką sławą na całym świecie.

Więcej…

W wietrznej hiszpańskiej Galicji

 

KATARZYNA KULESZA

www.hiszpanskiejedzenie.pl

 

 

pilgrim-at-the-cathedral

© TURISMO DE SANTIAGO/SANTIAGOTURISMO.COM

 

Jest takie miejsce w Hiszpanii, w którym ocean wdziera się w ląd, aby pozostawić po sobie niezwykłe skarby. Jeszcze do niedawna mówiono o nim, że stanowi koniec świata, gdzie nadal wierzy się w czarownice i zabobony, a ciągle żywa tradycja wywiera ogromny wpływ na kulturę, kuchnię i zachowanie ludzi. Przed wiekami św. Jakub Apostoł wybrał się tutaj, żeby szerzyć chrześcijaństwo. Dzisiaj tysiące pielgrzymów przybywa modlić się przy jego grobie w Santiago de Compostela.

 

Wspólnota autonomiczna Galicja (Galicia, Galiza) leży w północno-zachodniej części Hiszpanii. W jej skład wchodzą cztery prowincje: A Coruña (La Coruña), Lugo, Ourense (Orense) i Pontevedra. Od północy i zachodu region oblewają wody Atlantyku. Południowa granica oddziela go od Portugalii, a jego wschodnie tereny sąsiadują ze wspólnotami Asturia oraz Kastylia i León. Obowiązują tu dwa języki urzędowe: galicyjski i hiszpański. Galicja kojarzy się przede wszystkim ze swoją stolicą Santiago de Compostela, w której wedle tradycji spoczywają szczątki św. Jakuba Większego Apostoła, zmarłego najprawdopodobniej w 44 r. n.e. Jednak ten rejon kraju ma dużo więcej do zaoferowania. Wzdłuż wybrzeża (mającego wraz z okolicznymi wysepkami ponad 1660 km długości) ciągną się piękne plaże, w miastach czekają na nas ciekawe zabytki, w restauracjach i barach napijemy się wyśmienitego wina i zjemy pyszne dania z owoców morza i ryb, a na naszej drodze spotkamy niezmiernie sympatycznych mieszkańców tej krainy.

 

Hiszpanie tak naprawdę nie tworzą całkowicie jednolitego społeczeństwa. Różnią się pod względem tradycji i kultury, temperamentu, cech charakteru czy sposobu życia w zależności od regionu, który zamieszkują. Innych ludzi napotkamy w słonecznej Andaluzji, a innych w wietrznej i pachnącej oceanem Galicji. Tutaj życie od zawsze związane było z morzem i ziemią. Galicjanie utrzymują się głównie z rybołówstwa, rolnictwa, leśnictwa, a także hodowli. Uchodzą za osoby pracowite, oddane rodzinie i przywiązane do swoich tradycji. To właśnie w Arteixo (Arteijo) w obszarze metropolitalnym miasta A Coruña (La Coruña) ma swoją siedzibę koncern Inditex (Industria de Diseño Textil), zarządzający m.in. takimi markami jak Zara, Pull&Bear, Bershka, Oysho, Stradivarius czy Massimo Dutti. Jej współzałożyciel i obecnie większościowy udziałowiec Amancio Ortega jest najbogatszym człowiekiem w Europie (i drugim na świecie), ale mimo tak ogromnego majątku (ok. 72,2 mld euro) wciąż mieszka i pracuje w Galicji.

 

Plaża Katedr koło miejscowości Ribadeo

playa-catedrales

© TURISMO DE GALICIA

 

PÓŁNOCNE KLIFY

 

Podróż po regionie zaczniemy od jego północno-wschodniego wybrzeża. Tę część Hiszpanie nazywają Rías Altas. Głębokie doliny rzeczne przecinające górzyste tereny przekształcają się tu w zatoki, powstające w wyniku podnoszenia się poziomu wód morskich lub obniżenia lądu. Liczne półwyspy rozciągają się zazwyczaj prostopadle do linii brzegowej. Tego typu wybrzeże, zwane riasowym, jest zresztą charakterystyczne dla całej Galicji. Właśnie ze względu na nie tutejsza gospodarka opiera się na połowach i uprawie roli. W rejonie zatok występuje wielkie bogactwo ryb i owoców morza, a woda ze spływających do oceanu rzek użyźnia okoliczne pola. Na północy regionu wznoszą się przepiękne klify, pojedyncze skały wyrastają w niedalekiej odległości od brzegu albo pojawiają się na plażach po odpływie. Rozbijają się o nie wzburzone fale. Często wieją tu też silne wiatry. Krajobrazy wybrzeża Rías Altas są dzikie i dziewicze.

 

Najpierw zaglądamy do Ribadeo, typowego nadmorskiego miasta z urokliwym portem, położonego u ujścia rzeki Eo, przy granicy z Asturią. Mniej więcej 10 km na zachód od niego znajduje się Praia das Catedrais (Playa de Las Catedrales) – jedna z najczęściej fotografowanych plaż w Hiszpanii. Słynie ona z ogromnych skalnych łuków przypominających te we wnętrzach średniowiecznych katedr. Podczas odpływu można podziwiać je z bliska w trakcie spaceru po odkrytym piaszczystym brzegu. Ze względu na duże zainteresowanie wśród turystów, którzy przyczyniają się swoją obecnością do niszczenia tego pięknego zakątka, w 2015 r. wprowadzono dzienny limit odwiedzających (maksymalnie do 4812 osób) oraz konieczność uzyskania zezwolenia na wejście w okresie świąt Wielkanocy i sezonie letnim (od 1 lipca do 30 września). Wcześniejszej darmowej rezerwacji dokonamy na stronie internetowej ascatedrais.xunta.gal (w tym roku wymaganej od piątku 7 kwietnia, kiedy to rozpoczyna się weekend przed Wielkim Tygodniem – Semana Santa). Warto również wybrać się na malowniczą wysepkę Pancha (Illa Pancha), oddaloną od Ribadeo o ok. 3 km.

 

Po drodze do miasta A Coruña należy zatrzymać się na przylądku Ortegal (Cabo Ortegal) oddzielającym Zatokę Biskajską i Morze Kantabryjskie od otwartego Oceanu Atlantyckiego. To drugi po Estaca de Bares najdalej na północ wysunięty punkt Półwyspu Iberyjskiego. Niedaleko niego znajduje się najwyższy klif w Hiszpanii i kontynentalnej części Europy – Vixía Herbeira (613 m). Mniej więcej 9 km od Ferrol, ważnego centrum stoczniowego w Galicji, leży pokryta jasnym piaskiem plaża Doniños, która ze względu na spore fale cieszy się dużą popularnością wśród surferów.

 

Niemal 250-tysięczna A Coruña stanowi bardzo ważny ośrodek przemysłowy i finansowy regionu. Jak wspominałam, w tej okolicy ma swoją siedzibę firma Inditex, stąd wypływają także największe statki przeznaczone do połowów i przetwarzania ryb. Mówi się, że miasto jest otwarte na Atlantyk, zawsze wietrzne i często deszczowe. Można w nim dostrzec ślady po Celtach i Rzymianach. Ci ostatni pozostawili po sobie 57-metrową latanię morską, zwaną Wieżą Herkulesa (Torre de Hércules, z ok. I–II w.). W 2009 r. wpisano ją na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. To najstarsza zachowana rzymska budowla tego typu i najstarsza działająca latarnia morska na świecie. Warto pokonać 235 stopni schodów, żeby móc podziwiać z góry wspaniały widok na wybrzeże i okoliczne zabudowania. Przepiękny nadmorski deptak doprowadzi nas do pobliskich plaż: Riazor, Orzán, Matadero, As Lapas i San Amaro.

 

Wielu pielgrzymów kończy wędrówkę dopiero na przylądku Fisterra

Pilgrims on Cape of Fisterra

 

 

NA KOŃCU KONTYNENTU

 

Do najdalej na zachód wysuniętych punktów Europy należy galicyjski przylądek Fisterra (hiszp. Cabo Finisterre, po łacinie wyrażenie finis terrae oznacza „koniec ziemi”, „koniec świata”). Jest on dla wielu punktem końcowym szlaku pielgrzymkowego nazywanego Drogą św. Jakuba (Camiño de Santiago, Camino de Santiago). Obecnie większość chrześcijan kończy swoją wędrówkę w Santiago de Compostela, są jednak i tacy, którzy docierają do tego dawnego końca świata. Pod stojącym tutaj krzyżem leżą buty, muszle i kamienie z liczbą przebytych kilometrów pozostawione przez pielgrzymów. Oprócz tego na przylądku znajduje się latarnia wybudowana w 1868 r. Rozpościera się stąd zapierający dech w piersiach widok na bezkresny ocean. W pobliskim miasteczku Fisterra warto zwiedzić Kościół Matki Boskiej Piaskowej (Igrexa de Santa María das Areas) z XII stulecia. Jego wnętrze zdobi ołtarz z rzeźbą Chrystusa z Fisterry (Santísimo Crísto de Fisterra).

 

Za przylądkiem, który stanowi fragment Wybrzeża Śmierci (Costa da Morte, Costa de la Muerte), aż do granicy z Portugalią rozciąga się region Rías Baixas (Rías Bajas). Podobnie jak w przypadku Rías Altas wypełniają go zatoczki, rozlewiska, wyspy i półwyspy. Jest tu jednak spokojniej, nie ma aż tylu klifów i można łatwiej dostać się do szerokich piaszczystych brzegów. Obok okolic Santiago de Compostela ten rejon uchodzi za najbardziej turystyczną część Galicji. Znajdują się w nim najładniejsze plaże, kurorty z licznymi hotelami i restauracjami. Dużą popularnością cieszy się Praia das Rodas w archipelagu Wysp Cíes (Illas Cíes), należących do Morsko-Lądowego Parku Narodowego Atlantyckich Wysp Galicji (Parque Nacional Marítimo-Terrestre das Illas Atlánticas de Galicia). Ma ona długość niemal 1,2 km, a oblewają ją krystalicznie czyste wody. Często otrzymuje też tytuł najpiękniejszej plaży na świecie według różnych rankingów (np. słynnego brytyjskiego dziennika The Guardian z lutego 2007 r.). Na wyspy Monteagudo i Faro regularnie kursują statki z miasta Vigo. Nie wolno zabierać ze sobą jednak zwierząt czy rowerów. Na archipelagu działają trzy restauracje i kemping. Najdłuższa w Galicji jest z kolei otoczona wydmami Praia de Carnota (ponad 7 km), położona ok. 40 km od przylądka Fisterra. W miejscowości Carnota znajduje się jeden z największych spichlerzy w regionie (hórreo galego). Budowla ma prawie 35 m długości i pochodzi z XVIII w. Tego rodzaju kamienne bądź drewniane magazyny są symbolem tej części Hiszpanii i nieodzownym elementem jej krajobrazu.

 

Do najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych miejsc na tym wybrzeżu zalicza się przede wszystkim Ribeira (Riveira). To nadmorskie miasto słynie z pobliskich przepięknych wydm (Dunas de Corrubedo) oraz lagun Carregal i Vixán. Mniej więcej 7 km stąd (w Oleiros) natkniemy się na pozostałości po grobowcu wzniesionym w okresie neolitu, w IV tysiącleciu p.n.e. (Dolmen de Axeitos). Dalej na północny wschód leży Rianxo (Rianjo) z plażami Torre (Praia da Torre) i As Cunchas (Praia das Cunchas). Miejscowość warto odwiedzić w połowie lipca w trakcie uroczystości ku czci Matki Boskiej z góry Karmel, patronki hiszpańskich rybaków i marynarzy. Z tej okazji odbywa się wówczas barwna morska procesja, w której uczestniczą kutry rybackie. Polecam również wybrać się na urozmaiconą degustacją wycieczkę statkiem do brzegów, gdzie zbiera się małże.

 

Do najbardziej turystycznych miasteczek w rejonie Rías Baixas należą O Grove (El Grove) i Sanxenxo (Sangenjo). To pierwsze słynie z październikowego festiwalu owoców morza – Festa do Marisco. Sanxenxo szczyci się klimatycznym nadmorskim deptakiem, wieloma restauracjami i hotelami. Między nimi rozciąga się znana plaża Lanzada (Praia da Lanzada), pokryta jasnym piaskiem i sąsiadująca z wydmami. Szczególnie cenią ją surferzy i windsurferzy.

 

W drodze do granicy z Portugalią mija się dwa duże galicyjskie miasta Pontevedra (prawie 85 tys. mieszkańców) i Vigo (300-tysięczne), ośrodki portowe i przemysłowe. Z pierwszego dostaniemy się statkiem na małą wyspę Ons (4,14 km² powierzchni), zamieszkaną przez ok. 80 osób, które trudnią się głównie zbieraniem jednych z najdroższych owoców morza, czyli skorupiaków nazywanych percebes. Według opinii wielu ekspertów podaje się tu najlepszą ośmiornicę w Galicji. W odległości ponad 25 km od Pontevedry znajduje się Parque Arqueolóxico da Arte Rupestre Campo Lameiro (PAAR) – park archeologiczny prezentujący sztukę naskalną. Podczas wizyty zwiedza się muzeum z bogatą ekspozycją, strefę z petroglifami i replikę wioski z epoki brązu.

 

Na koniec warto jeszcze wymienić dwie nadmorskie miejscowości. W Marín (między Pontevedrą i Vigo) funkcjonuje słynny targ rybny, na którym wiele sklepów i restauracji zaopatruje się w świeże owoce morza i ryby prosto z kutrów. A Guarda (La Guardia) leży przy granicy z Portugalią i ujściu najdłuższej galicyjskiej rzeki Miño (307,5-kilometrowej). Znajdują się koło niej dość dobrze zachowane pozostałości po celtyckiej osadzie – Castro de Santa Trega.

 

CYWILIZACJA I PRZYRODA

 

Po odwiedzeniu wybrzeża pora wyruszyć do wnętrza regionu. Najpierw udamy się z wizytą do 100-tysięcznego Lugo. Miasto założyli ok. 25 r. p.n.e. Rzymianie, choć najprawdopodobniej pierwszą wioskę na tych terenach zbudowali już Celtowie. Zachowały się w nim potężne mury obronne z czasów rzymskich o długości niemal 2,3 km (muralla romana de Lugo). Od 2000 r. widnieją one na Liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. W historycznym centrum miasta warto zajrzeć do Katedry (Catedral de Santa María), której budowę rozpoczęto w XII stuleciu, Muzeum Lugo (Museo Provincial de Lugo) w dawnym Klasztorze św. Franciszka (Convento de San Francisco), pozostałości rzymskiego domu (Casa dos Mosaicos) i term z ok. 15 r. p.n.e. Niecałe 100 km na północny zachód od Lugo znajduje się Fragas do Eume, park naturalny stanowiący idealne miejsce dla miłośników dziewiczej natury. Za jego największy skarb uchodzi świetnie zachowany atlantycki wilgotny las strefy umiarkowanej. Obszar chroniony zajmuje ponad 9,1 tys. ha i rozciąga się wzdłuż rzeki Eume aż do jej ujścia do oceanu.

 

Inną przyrodniczą perełkę Galicji odkryjemy na południe od Lugo. Mowa o regionie Ribeira Sacra ze spektakularnymi kanionami rzek Miño, Sil i Cabe. W pobliżu rozsianych jest aż 18 klasztorów, które udostępniono do zwiedzania. Powstały one w okresie średniowiecza. Warto wybrać się na wycieczkę statkiem po tutejszych rzekach. Z pokładu podziwiać można m.in. rozległe winnice, które zakładane były na tym terenie już w czasach rzymskich. Produkowane tu doskonałe wino oznacza się chronioną nazwą pochodzenia (Denominación de Orixe Ribeira Sacra).

 

Trzecie najludniejsze galicyjskie miasto stanowi położone na południu niemal 110-tysięczne Ourense (Orense). Najważniejszą jego atrakcją są źródła termalne. W wielu miejscach można skorzystać z dobroczynnych kąpieli w leczniczych wodach. Na zainteresowanie zasługują szczególnie romańsko-gotycka Katedra św. Marcina z Tours (Catedral de San Martiño), zabudowania historycznego centrum miasta, odrestaurowane ruiny łaźni z czasów Rzymian, dawny XIV-wieczny Klasztor św. Franciszka (Claustro de San Francisco) i 370-metrowy most na rzece Miño (Ponte Maior lub Ponte Vella), odbudowany w 1230 r. z wykorzystaniem fragmentów rzymskich i używany do dziś jako przeprawa piesza. Leżąca w prowincji Ourense zabytkowa Ribadavia (5 tys. mieszkańców), nosząca krótko tytuł stolicy Królestwa Galicji w drugiej połowie XI stulecia za panowania Garcíi II (1042–1090), uchodzi za kolebkę win oznaczanych regionem pochodzenia Ribeiro (Denominación de Orixe Ribeiro). Organizuje się w niej festiwale tego szlachetnego trunku. W pierwszych miesiącach roku warto zawitać do miejscowości Xinzo de Limia (Ginzo de Limia) i Laza, gdzie odbywają się niezmiernie barwne fiesty karnawałowe.

 

Fragment potężnych rzymskich murów obronnych zachowanych w mieście Lugo

02-Roman Walls of Lugo

© TURISMO DE GALICIA

 

POD OPIEKĄ ŚWIĘTEGO

 

Santiago de Compostela swoją sławę celu licznych pielgrzymek zawdzięcza św. Jakubowi Apostołowi, który przybył na te ziemie, żeby ewangelizować ludność celtycką. Przyjmuje się, że po tym jak został ścięty w Jerozolimie, jego szczątki przewieziono do Galicji, lecz przez wiele lat nie było wiadomo, gdzie je złożono. Zgodnie z tradycją dopiero w 813 r. eremita Pelagius odnalazł grobowiec ucznia Jezusa. Według legendy drogę do miejsca pochówku wskazały mu światła na niebie. Na grobie powstało sanktuarium, a wokół niego dość szybko zaczęło rozwijać się miasto. Budowla nie przetrwała jednak najazdu Arabów. Zburzono ją w 997 r. na polecenie Almanzora (938–1002), wezyra Hiszama II (Al-Hakama II), władcy kalifatu kordobańskiego.

 

Obecną Katedrę zaczęto wznosić w 1075 r. Od tego czasu Santiago de Compostela szybko zyskiwało sobie coraz większą popularność wśród pielgrzymujących chrześcijan. Świątynię konsekrowano w kwietniu 1211 r. W 1495 r. założono przy niej szkołę, przekształconą później w uniwersytet (Universidade de Santiago de Compostela – USC). Katedrę często przebudowywano w XVI–XVIII w. Od XVII stulecia św. Jakub Apostoł jest patronem Hiszpanii. Średniowieczna część miasta (cidade vella) w 1985 r. trafiła na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Słynna świątynia powstała jako budowla romańska, a z czasem została uzupełniona o gotyckie i barokowe elementy architektoniczne. Zdobią ją liczne dzieła sztuki, przede wszystkim kompozycje płaskorzeźb, takie jak Fasada Złotników (Fachada das Pratarías) na południowej elewacji czy Portyk Chwały (Pórtico da Gloria). Katedra imponuje swoimi rozmiarami. Ma cztery fasady, a największa z nich – zachodnia (Fachada do Obradoiro) – wychodzi na plac Warsztatu (Praza do Obradoiro). Można na niej podziwiać przedstawienia św. Jakuba Apostoła i jego dwóch uczniów. Poza tym od tej strony wznoszą się dwie wieże (o wysokości od 75 do 80 m), a do środka prowadzą dwa rzędy schodów. Inny skarb świątyni stanowi Botafumeiro – wielka kadzielnica (trybularz) z 1851 r. Wisi ona pod sklepieniem, na skrzyżowaniu naw. Do jej rozkołysania wciąż służy mechanizm pochodzący z 1604 r. Ogromne posrebrzane naczynie o wysokości 1,6 m wykonano ze stopu brązu i mosiądzu. Lina, na której jest podwieszone, ma długość 65 m, grubość 5 cm i wagę 90 kg. W trakcie mszy i nabożeństw kadzielnicę wprawia w ruch ośmiu mężczyzn, tzw. tiraboleiros. W architekturze historycznej części Santiago de Compostela mieszają się ze sobą style romański, gotycki i barokowy. Warto odwiedzić place: Quintana, Pratarías i Abastos, dawny Klasztor św. Marcina z Tours (Mosteiro de San Martiño Pinario, ufundowany w X i rozbudowany w XVI w.), szpital dla pielgrzymów z początku XVI stulecia (Hospital Real de Santiago de Compostela) czy kolegia: św. Hieronima (Colexio de San Xerome), św. Jakuba Mniejszego (Colexio de Santiago Alfeo) i San Clemente (Colexio Maior San Clemente, nazwane tak na cześć biskupa Juana de San Clemente).

 

Sławę miastu przyniosła także wspomniana Droga św. Jakuba, czyli szlak pielgrzymkowy wiodący do grobu ucznia Jezusa. Do Santiago de Compostela prowadzi wiele tras, najbardziej znana jest Droga Francuska – Camiño Francés(umieszczona w 1993 r. wraz z innymi szlakami północnej Hiszpanii na Liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO). Na taką wyprawę wybierają się ludzie z całego świata. Często wędrówka stanowi próbę zwyciężenia własnych słabości bądź okazję do głębszej refleksji nad życiem. Niektóre osoby wyruszają do miejsca pochówku apostoła z konkretną intencją, np. pragną prosić Boga o zdrowie czy wybaczenie. Poszczególne trasy oznaczone są znakami (muszlami św. Jakuba, symbolem pielgrzymów). Minimalny odcinek uznawany za przejście Drogi św. Jakuba wynosi 100 km pieszej wędrówki. Jeden ze szlaków, dość popularny wśród Hiszpanów, zaczyna się w zabytkowej miejscowości Sarria, położonej na południowy wschód od Lugo. Na nocleg można zatrzymać się w jednym z wielu schronisk zwanych albergue (za noc zapłacimy 6 euro) i hoteli o różnym standardzie (w okresie letnim lepiej dokonać wcześniejszej rezerwacji). Po przejściu każdego etapu należy podbić paszport pielgrzyma (zrobimy to np. w restauracjach i obiektach hotelowych). Dzięki temu otrzymamy później oficjalny certyfikat ukończenia wędrówki Drogą św. Jakuba. Wystawia go Biuro Przyjęcia Pielgrzyma (Oficina de Acogida al Peregrino) znajdujące się niedaleko Katedry w Santiago de Compostela.

 

UCZTA DLA PODNIEBIENIA

 

Bez wątpienia do największych atrakcji Galicji zalicza się jej kuchnia bazująca na świeżych rybach i owocach morza. Jednymi z najdroższych przysmaków są percebes, czyli kaczenice. Wysoką cenę tłumaczy fakt, że ich zbieranie, które odbywa się ręcznie, jest niezmiernie niebezpiecznym zajęciem. Trudniący się tym percebeiros często ryzykują swoje zdrowie i życie. Skorupiaki te rozwijają się przyczepione do skał. Aby się do nich dostać, zbieracze spuszczają się na linach z wysokich klifów i czekają na moment odpływu fali. Percebes przyrządza się bardzo łatwo – gotuje się je po prostu w osolonej wodzie.

 

Oprócz tego w tutejszych knajpkach podaje się homara europejskiego (lumbrigante lub bogavante azul), poławianego w Atlantyku w okolicach wybrzeży Galicji, Wysp Brytyjskich, Norwegii, Azorów czy Maroka. Serwuje się go po ugotowaniu, upieczeniu na grillu lub w zupie albo z ryżem. Popularnością cieszą się też trzy typy krabów: centola, nécora i boi de mar. Wrzuca się je do garnka z wodą z odrobiną soli. Mięso wyjada się z wnętrza pancerza. Zarówno kraby, jak i homary powinny być żywe przed przyrządzeniem. Dlatego warto ich spróbować właśnie w Galicji nad Oceanem Atlantyckim.

 

Poza najbardziej znanymi małżami w tym rejonie spożywa się jeszcze m.in. sercówki (cárdidos czy berberechos) oraz takie gatunki mięczaków jak ameixa babosa (almeja babosa), ameixa xaponesa (almeja japonica) i ameixa fina (almeja fina). Najwięcej kosztują te ostatnie, które są jednocześnie najbardziej poszukiwane. Podaje się je z winem, w sosie z pomidorami, z solą i cytryną (po ugotowaniu), w paelli albo zupie. W sklepach można również kupić małże w puszce. Na zainteresowanie smakoszy zasługują na pewno także ostrygi (ostras, jedzone po skropieniu jedynie sokiem z cytryny), zamburiñas (serwowane w cieście) i muszle św. Jakuba (vieiras, zapiekane w piekarniku). Na koniec nie wolno zapomnieć o małych delikatnych i smacznych krewetkach (camaróns), homarcach (cigalas, lagostinos), okładniczkach (navallas) i ośmiornicach. Danie polbo á feira (po hiszpańsku pulpo a la gallega, czyli ośmiornica po galicyjsku) to jeden z symboli Galicji.

 

Uzupełnienie posiłku z regionalnych produktów stanowią – oczywiście – wyśmienite lokalne wina, chronione znakiem pochodzenia z obszarów Monterrei, Rías Baixas, Ribeira Sacra, Ribeiro i Valdeorras. Do najbardziej znanych i cenionych szlachetnych trunków należą te wytwarzane z białej odmiany winorośli albariño. Jedno jest pewne – w Galicji czeka nas najprawdziwsza uczta, zarówno dla duszy, jak i ciała.

 

Wśród turkusowych miast Uzbekistanu

fot_11.jpg

Błękitno-turkusowa fasada budynku w nekropolii Szach-i Zinda

© SŁAWEK JANAS/ODPRAWIENI.PL


Sławomir Janas

Magdalena Oczkowska-Janas

 www.odprawieni.pl

 

Bajkowe krajobrazy, egzotyczny klimat, miasta spowite błękitem, atmosfera jak z „Baśni tysiąca i jednej nocy”, a do tego najsłodsze arbuzy i melony pod słońcem – tak wyobrażaliśmy sobie Uzbekistan, zanim go odwiedziliśmy. Te przewidywania w większości się sprawdziły, ale dziś możemy powiedzieć, że przed wyjazdem nasz obraz tego serca Azji Środkowej był niepełny. Trudno przecież tak naprawdę poznać jakiś region bez ruszania się z domu. Zapraszamy więc do zapoznania się z naszymi doświadczeniami z podróży do tej wyjątkowej azjatyckiej republiki.

Więcej…