SYLWIA JEDLAK-DUBIEL

<< Jeśli komuś rejsy statkiem kojarzą się jedynie z przeprawami promowymi lub długimi, męczącymi podróżami przez ocean, zdecydowanie powinien zrewidować swoje poglądy. Liczne oferty wycieczek olbrzymimi, luksusowymi jednostkami pokazują, że wczasy w modnych kurortach to nie jedyny sposób spędzania urlopu. Na dodatek podczas wyprawy ogromnym wycieczkowcem wcale nie trzeba rezygnować z wygód, jakie zapewniają wysokiej klasy obiekty hotelowe. Te swoiste pływające kompleksy turystyczne są znakomicie wyposażone i oferują swoim gościom mnóstwo atrakcji, począwszy od basenów, świetnych restauracji i pól do minigolfa, a skończywszy na centrach spa, salach kinowych i klubach nocnych. W trakcie rejsu pasażerowie mogą schodzić na ląd w portach znajdujących się w najciekawszych miastach położonych na trasie i połączyć odpoczynek ze zwiedzaniem. Warto więc rozważyć, czy w planach urlopowych nie uwzględnić ekscytującej podróży przez morza i oceany. >>

Movies Under the Stars, czyli wieczorne oglądanie filmów w kinie pod gwiazdami

© PRINCESS CRUISES

 

Jak do każdej zagranicznej wycieczki, także i do wyprawy pływającym hotelem należy się odpowiednio przygotować. Jeśli po drodze statek będzie zatrzymywał się w krajach spoza strefy Schengen, Polacy powinni zabrać ze sobą ważny paszport. Zaleca się jednak, aby na wszelki wypadek mieć ze sobą ten dokument bez względu na okolicę, w której ma odbywać się rejs. Trasa wycieczki może ulec zmianie ze względu na wyjątkowe okoliczności i bezpieczeństwo przebywających na pokładzie gości, np. z powodu niekorzystnych warunków pogodowych (m.in. wystąpienia huraganu czy sztormu) bądź niespokojnej sytuacji w danym regionie (konflikt zbrojny, zamieszki, zamachy terrorystyczne, następstwa klęsk żywiołowych itp.). Poza tym przy zakupie biletu warto dowiedzieć się również, czy w danym miejscu obejmuje nas obowiązek wizowy. Na statkach pasażerowie mogą skorzystać z pomocy medycznej – zwykle znajdują się na nich zarówno lekarze, jak i pielęgniarki. Poza tym na pokładzie akceptuje się płatności najpopularniejszymi kartami kredytowymi i debetowymi, jednostki wyposażono też w bankomaty. Podczas pakowania się należy przeważnie uwzględnić także zabranie ze sobą stroju na formalną kolację. Liczba posiłków o bardziej eleganckim charakterze uzależniona jest od długości rejsu. Jeśli chodzi o zakwaterowanie, to zazwyczaj na statku mamy do wyboru kabiny wewnętrzne albo zewnętrzne z oknem lub balkonem oraz apartamenty.

Ogromne wycieczkowce pływają w różnych regionach świata. Popularnością cieszą się zwłaszcza Karaiby, basen Morza Śródziemnego i norweskie fiordy, ale w ofercie najbardziej znanych armatorów są również rejsy transatlantyckie, do Azji, Ameryki Południowej, Australii i Oceanii czy na Alaskę i Hawaje. Przed wykupieniem wycieczki warto sprawdzić, czy nasz statek kończy swoją podróż w porcie, w którym ją zaczyna, oraz rozważyć sposoby dotarcia do punktu początkowego na trasie i zaplanować, jak wrócimy do domu.

 

KRÓLOWA MÓRZ

Jedną z najwspanialszych jednostek pływających po świecie jest RMS Queen Mary 2. To pierwsza z tzw. trzech królowych, do których zaliczają się jeszcze MS Queen Elizabeth i MS Queen Victoria. Należy ona do Cunard Line, obecnie marki Carnival Corporation & plc, i została ochrzczona przez samą królową Wielkiej Brytanii Elżbietę II w 2004 r. Statek ten ma 345,03 m długości i 18 pokładów, w tym 14 pasażerskich. Zaprojektowano go z myślą o rejsach z Europy do Ameryki Północnej przez Atlantyk i w tym rejonie kursuje najczęściej. Klasyczną trasą jest ta z angielskiego Southampton do Nowego Jorku w Stanach Zjednoczonych. Poza tym RMS Queen Mary 2 pływa też m.in. na Karaiby, a w 2019 r. zabierze swoich pasażerów do Azji przez Kanał Sueski. Ta jednostka Cunard Line obsługuje także rejsy dookoła świata (najbliższą tego typu podróż z jej udziałem zaplanowano na 2020 r., w 2019 r. można opłynąć nasz glob na pokładzie wycieczkowca MS Queen Victoria). Na statku pojawiali się znakomici goście – wizytę złożyli na nim np. hiszpańska królowa Zofia, prezydent Francji Jacques Chirac, brytyjski premier Tony Blair, obecny prezydent USA Donald Trump czy amerykańska senator i sekretarz stanu Hillary Clinton, a podróżowali nim muzycy Rod Stewart i Lenny Kravitz, aktorki Tilda Swinton, Uma Thurman i Jane Seymour i wiele innych osobistości.

                Pasażerowie RMS Queen Mary 2 mają do wyboru kabiny z serii Britannia (wewnętrzne, z oknem lub balkonem) oraz apartamenty z balkonem: Princess Grill i Queens Grill (te ostatnie w różnych wersjach). We wszystkich podłączono telewizję satelitarną i bezpośrednią linię telefoniczną. Dla wygody gości udostępniono również całodobowy room service. W cenie apartamentów Queens Grill jest też obsługa kamerdynera, a najdroższe z nich są dwupoziomowe. Główne posiłki na statku serwują restauracje „Queens Grill”, „Princess Grill”, „Britannia Club”, „Britannia” i „Kings Court”. Dania kuchni francuskiej oferuje „The Verandah”. Poza tym znajdują się tu jeszcze „Commodore Club”, „Champagne Bar”, pub „Golden Lion”, kawiarnia „Sir Samuel’s”, „Carinthia Lounge” i sala balowa Queens Room, gdzie w dzień można udać się na herbatę i przekąski.

                Na pokładzie RMS Queen Mary 2 nie sposób się nudzić. Pasażerowie mogą wybierać spośród różnych rodzajów aktywności i sposobów odpoczynku. Na statku jest pięć basenów, centrum fitness i Canyon Ranch SpaClub. Organizuje się zajęcia z jogi i pilatesu czy treningi na rowerze stacjonarnym (spinning). Pokład spacerowy idealnie nadaje się do uprawiania porannego joggingu. Chętni mogą skorzystać także z symulatora golfa. We wspomnianej sali balowej Queens Room, oświetlonej kryształowymi żyrandolami, odbywają się eleganckie bale przy muzyce na żywo. Osoby wolące bawić się w mniej formalnej atmosferze zaprasza klub nocny G32. Na statku znajduje się również kino, Empire Casino, centrum komputerowe, biblioteka i planetarium (jak zapewnia armator – jedyne planetarium na pełnym morzu). Przygotowano też bogaty program zajęć dla dzieci w różnym wieku.

 

 

Tyrolka w Labadee, prywatnym kurorcie Royal Caribbean Cruises Ltd. na północy Haiti

© ROYAL CARIBBEAN CRUISES LTD.

 

NIE TYLKO KARAIBY

Do największych na świecie przedsiębiorstw zarządzających flotami wycieczkowców należy Royal Caribbean Cruises Ltd. Jedną z jego marek jest Royal Caribbean International – jednostki wchodzące w jej skład mają charakterystyczne nazwy z niezmiennym drugim członem brzmiącym of the Seas i są pogrupowane w klasy (Oasis, Quantum, Freedom, Radiance, Voyager, Vision). Zabierają swoich pasażerów na Karaiby i Bahamy, do Europy, ze szczególnym uwzględnieniem Morza Śródziemnego, do Azji i na Bliski Wschód, do obu Ameryk (w tym na Alaskę) i na Hawaje oraz do Australii i Nowej Zelandii.

                Najnowszy statek marki to MS Symphony of the Seas (z klasy Oasis). W swój pierwszy rejs wyruszył 31 marca 2018 r. z Barcelony. Znakiem rozpoznawczym jednostek w tej klasie jest strefa Central Park z restauracjami, butikami i galeriami umieszczonymi na świeżym powietrzu wśród tropikalnej roślinności. Na pokładzie MS Symphony of the Seas znajdują się kabiny wewnętrzne, z oknem albo balkonem oraz apartamenty Royal Suite Class (Star, Sky i Sea). Nowość stanowi Ultimate Family Suite – dwupoziomowy apartament rodzinny ze zjeżdżalnią. Na statku można korzystać z bardzo szybkiego internetu. Do największych atrakcji zaliczają się m.in. 10-piętrowa zjeżdżalnia Ultimate Abyss, park wodny dla dzieci Splashaway Bay, symulator surfingu FlowRider, wodne zjeżdżalnie The Perfect Storm, tyrolka, sala do laserowego paintballa, lodowisko czy ścianka wspinaczkowa. Poza tym są tu również np. baseny, centrum spa, Casino Royale, AquaTheater oraz liczne bary i restauracje. Wśród tych ostatnich warto wymienić choćby japońską „Izumi”, „Chops Grille”, „Jamie’s Italian” (lokal należący do sieci słynnego angielskiego szefa kuchni i restauratora Jamie’ego Olivera), „Bionic Bar” (gdzie drinki przygotowują roboty), pub stylizowany na angielski czy latynoski klub Boleros. Jesień i zimę 2018/2019 MS Symphony of the Seas spędzi w okolicy Karaibów.

                W rejonie Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej oraz Australii i Nowej Zelandii pływają jednostki klasy Quantum (MS Quantum of the Seas i MS Ovation of the Seas), MS Voyager of the Seas i MS Explorer of the Seas z klasy Voyager oraz MS Radiance of the Seas (klasa Radiance). Wiosną 2019 r. dołączy do nich MS Spectrum of the Seas (klasa Quantum) – w pierwszą podróż uda się z portu w Szanghaju w Chińskiej Republice Ludowej. Tego samego roku MS Radiance of the Seas i MS Ovation of the Seas zabiorą pasażerów z Vancouver w Kanadzie na Hawaje. Z tego miasta, jak i Seattle w Stanach Zjednoczonych, statki Royal Caribbean International wyruszają też na Alaskę.

 

STYLOWA PODRÓŻ

Ciekawym pomysłem na spędzenie udanego urlopu są wycieczki oferowane przez Costa Cruises (Costa Crociere), również marki brytyjsko-amerykańskiego koncernu Carnival Corporation & plc. W skład jej floty wchodzą jednostki podzielone na klasy. Ten armator zaprasza swoich pasażerów na podróże w prawdziwie włoskim stylu. Jego statki przez cały rok pływają po naszym kontynencie (Morzu Śródziemnym, Europie Północnej, norweskich fiordach) i to na niej koncentruje się główna oferta, ale poza tym docierają też na malownicze archipelagi na Atlantyku (Wyspy Kanaryjskie i Maderę), Karaiby i do Ameryki Południowej, na Półwysep Arabski (do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Omanu), do Azji (np. Kambodży, Tajlandii, Malezji, Singapuru, Japonii czy Korei Południowej) i w rejon Oceanu Indyjskiego (gdzie odwiedzają m.in. Indie, Sri Lankę, Madagaskar, Mauritius, Seszele). Costa Cruises realizuje także rejsy transatlantyckie i dookoła świata (najbliższy rozpocznie się w styczniu 2019 r., a wyruszy w niego MS Costa Luminosa). Jednostki wyposażono w kabiny klasyczne i premium oraz zwykłe apartamenty i luksusowe apartamenty serii Samsara. Goście tych ostatnich mają bezpośredni i nielimitowany dostęp do centrum spa (z wyjątkiem Costa neoRomantica).

                Największym i jednocześnie najnowszym statkiem marki jest Costa Diadema (klasa Dream). Został on ochrzczony w listopadzie 2014 r. w porcie w Genui, a na swoją pierwszą podróż udał się z Savony (oba miasta położone są we włoskim regionie Liguria). Najbliższą jesień i zimę jednostka ta spędzi w basenie Morza Śródziemnego. W tym czasie odwiedzi m.in. Barcelonę i Baleary w Hiszpanii, Marsylię we Francji oraz porty we Włoszech takie jak Civitavecchia, Neapol, Palermo (na Sycylii) i Cagliari (na Sardynii). Z kolei od listopada 2019 r. będzie pływać w okolicy Zatoki Perskiej i Omańskiej. Costa Diadema ma 306 m długości, a na piątym pokładzie znajduje się tu taras o długości ponad 500 m z barami i restauracjami, na którym – jak obiecuje armator – pasażerowie mogą poczuć się niczym w letni dzień na Riwierze Włoskiej. Do wyboru są kabiny wewnętrzne, z oknem lub prywatnym balkonem oraz 64 apartamenty (wszystkie z balkonami) i 11 apartamentów Samsara z werandą (usytuowano je w części wellness). Na statku można skorzystać z czteropoziomowego, eleganckiego Samsara Spa (zajmującego powierzchnię 6,2 tys. m²) z basenem ze słoną wodą i hydromasażami, sauną, łaźnią turecką, gabinetami zabiegowymi i innymi atrakcjami. Poza tym na pokładzie jest jeszcze 8 jacuzzi, ścieżka do uprawiania joggingu (220 m) czy 3 baseny (w tym jeden z rozsuwanym szklanym dachem). Rozrywkę zapewniają m.in. Teatr Emerald, Country Rock Club, kasyno, dyskoteka, niewielkie kino 4D, symulator Formuły 1 oraz sala gier laserowych. Statek Costa Diadema zdobią liczne oryginalne dzieła sztuki i reprodukcje.

 

 

Pepper, pierwszy robot na świecie, który rozumie ludzkie emocje, na Costa Diadema

© COSTA CROCIERE S.P.A

 

STATEK MIŁOŚCI

Do Carnival Corporation & plc oprócz Cunard Line i Costa Cruises należy jeszcze m.in. marka Princess Cruises. To na pokładzie jej jednostek filmowano sceny do słynnego amerykańskiego serialu komediowego Statek miłości (The Love Boat). Ten armator oferuje rejsy w rejonie Europy, amerykańskiego regionu Nowa Anglia oraz Kanady, pacyficznego wybrzeża USA (w tym Kalifornii i Alaski), Karaibów, Meksyku, Ameryki Południowej i Antarktydy, Azji (ze szczególnym uwzględnieniem Japonii, Półwyspu Malezyjskiego, Indonezji, Tajlandii i Wietnamu), Australii i Nowej Zelandii, a także na Hawaje i Tahiti, po południowym Pacyfiku, przez Kanał Panamski i dookoła świata.

W skład floty wchodzi 18 luksusowych jednostek, a największe z nich to Royal Princess, Regal Princess i Majestic Princess (statki siostrzane, należące do klasy Royal). Wśród atrakcji na tych ostatnich warto wymienić promenadę i bar ze szklanym dnem (SeaWalk i SeaView Bar), przez które widać morskie fale, kino pod gwiazdami (Movies Under the Stars), Princess Theater z ciekawym repertuarem, nocny Club 6, wieczorny pokaz wspaniale oświetlonych fontann z towarzyszeniem muzyki, dostępną dla osób pełnoletnich strefę relaksacyjną The Sanctuary czy centrum Lotus Spa. Poza tym są tu też trzy kluby dla dzieci, każdy przeznaczony dla innej grupy wiekowej, kasyno, butiki, baseny i jacuzzi. Pasażerowie na czas rejsu mogą zatrzymać się w kabinie wewnętrznej, mającej balkon kabinie zwykłej lub deluxe, miniapartamencie bądź apartamencie (oba z balkonami). Royal Princess jesień 2018 r. spędzi na północy Europy, po czym wyruszy przez Atlantyk w stronę Kanady i Nowej Anglii, w listopadzie uda się na Karaiby, a w nowym roku odwiedzi Amerykę Południową i po okrążeniu przylądka Horn popłynie w stronę Kalifornii i dalej na Alaskę. Regal Princess również jesienią wróci z Europy i dotrze do kanadyjskiego wybrzeża Atlantyku i Nowego Jorku, a potem skieruje się na wody Morza Karaibskiego. Na wiosnę 2019 r. obierze jednak kurs na Skandynawię i zawita aż do rosyjskiego Petersburga. Warto dodać, że linia Princess Cruises oferuje wycieczki na lądzie przed rejsem lub po nim w rejonie Europy, Azji (w tym Japonii), Ameryki Południowej, Australii, Kanady i Alaski.

 

WŁOSKA ELEGANCJA

Bogatą ofertę rejsów ma także założona przez Włochów firma MSC Cruises (MSC Crociere), będąca częścią przedsiębiorstwa żeglugowego Mediterranean Shipping Company. Jej jednostki pogrupowane są w klasy (Lirica, Musica, Fantasia, Meraviglia, Seaside). Najnowsze statki armatora to MSC Meraviglia, MSC Seaside i MSC Seaview. Największy jest pierwszy z nich. Jego matką chrzestną, podobnie jak w przypadku dwóch kolejnych, została w czerwcu 2017 r. włoska aktorka Sophia Loren. Kabiny na pokładzie statku oprócz tradycyjnego podziału na wewnętrzne, z oknem lub balkonem i apartamenty przypisane są również do różnych kategorii. Pasażerowie decydujący się na wycieczkę wybierają spośród kilku taryf z rozmaitymi udogodnieniami. Najbardziej podstawowa nazywa się Bella. Kolejna, Fantastica, zawiera dodatkowe przywileje. Aurea uzupełniona jest m.in. o dostęp do kompleksu termalnego i zabiegi spa. Wellness stworzono z myślą o osobach chcących zadbać o zdrowie i kondycję fizyczną. Najbardziej luksusowy pakiet (typu all inclusive) stanowi MSC Yacht Club, obejmujący np. całodobowy serwis concierge i usługę prywatnego kamerdynera. Do każdej z taryf przydzielono odpowiednie kabiny i apartamenty.

                Na statku MSC Meraviglia na pasażerów czeka mnóstwo atrakcji – symulator Formuły 1, Polar Aquapark ze zjeżdżalniami i basenami, promenada z butikami, barami i restauracjami przykryta kopułą z ekranem LED wyświetlającym rozmaite obrazy, tory do kręgli, Attic Club z muzyką i drinkami, Auera SPA czy prywatna strefa MSC Yacht Club. Poza tym na pokładzie odbywają się też jedyne w swoim rodzaju przedstawienia światowej sławy Cirque du Soleil. Z myślą o dzieciach w każdym wieku powstały kluby zabaw.

                Największa jak dotąd jednostka MSC Cruises lato spędziła w okolicy Islandii, Wysp Brytyjskich i Półwyspu Skandynawskiego. Na jesieni wybierze się w rejs po Bałtyku, po czym popłynie na Morze Śródziemne, gdzie w okresie zimowym odwiedzi m.in. hiszpańską Barcelonę, francuską Marsylię, włoską Genuę, Palermo na Sycylii i stolicę Malty Vallettę. MSC Seaside przez resztę 2018 r. i w roku kolejnym będzie krążyć w rejonie Florydy, Bahamów i wysp Morza Karaibskiego. MSC Seaview późną jesienią z basenu Morza Śródziemnego wyruszy przez Atlantyk ku portom u wybrzeży Brazylii. W podróż dookoła świata w 2020 r. zabierze pasażerów MSC Magnifica.

 

PEŁNA SWOBODA

Ogromne jednostki Norwegian Cruise Line (NCL) są dość łatwe do rozpoznania, a to ze względu na kolorowe grafiki zdobiące ich burty. Cechę charakterystyczną oferty tego amerykańsko-bermudzkiego armatora stanowi formuła Freestyle Cruising. Zgodnie z jej założeniem pasażerowie nie muszą dostosowywać się do stałych godzin podawania posiłków, spożywać ich w wyznaczonym miejscu ani przestrzegać zasad dotyczących stroju. Największe statki Norwegian Cruise Line należą do kategorii Breakaway Plus Class. Zaliczają się do niej Norwegian Escape, Norwegian Joy i Norwegian Bliss. Ten ostatni w pierwszą podróż wyruszył w kwietniu 2018 r. Grafikę na jego kadłubie wykonał Robert Wyland, amerykański artysta malujący murale z naturalnej wielkości waleniami i innymi stworzeniami morskimi. Siostrzaną jednostką tego statku (oddaną do użytkowania w kwietniu 2017 r.) jest Norwegian Joy.

                Norwegian Bliss wyposażono w kabiny studio (dla jednej osoby), wewnętrzne, z oknem i balkonem, miniapartamenty, apartamenty i penthouse’y. Część z nich objęto pakietem spa, przeznaczonym dla osób nastawionych na korzystanie z zabiegów relaksujących i centrum fitness. Najlepsze warunki zakwaterowania zapewniają apartamenty i penthouse’y serii The Haven. The Haven by Norwegian to oferta armatora przygotowana z myślą o gościach, którzy chcą wypocząć w luksusowych warunkach, liczą na najlepszą obsługę i oczekują specjalnych usług w cenie pobytu. Decydujący się na nią pasażerowie oprócz wielu typowych udogodnień, takich jak np. pierwszeństwo przy wchodzeniu na pokład i opuszczaniu go, opieka concierge’a i osobistego kamerdynera, możliwość zamówienia posiłku do pokoju, mają też swobodny dostęp do prywatnej strefy wypoczynkowej z basenem i osobnego tarasu oraz specjalnej restauracji. Na statku znajdują się m.in. park wodny, pole do minigolfa, tor wyścigowy, strefa do gry w laserowego paintballa, kasyno, teatr czy Mandara Spa z relaksacyjną salą Thermal Suite, grotą solną i śnieżną. Są tu również baseny, butiki, bary i restauracje.

                Na jesieni 2018 r. Norwegian Bliss będzie przebywał na wodach Pacyfiku w okolicy zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej. Odwiedzi stan Alaska, Kanadę, Kalifornię i Meksyk. Potem uda się wzdłuż Ameryki Centralnej do wejścia do Kanału Panamskiego i przeprawi się nim na Morze Karaibskie, aby dotrzeć do Miami. Zimę spędzi we wschodniej części Karaibów, a na wiosnę znów trafi na Ocean Spokojny. Rejsy w rejonie Azji oraz Australii i Nowej Zelandii odbywa Norwegian Jewel (klasa Jewel). Po Hawajach pływa Pride of America. Do statków, które w sezonie letnim zabierają pasażerów na wycieczki po Europie, a gdy zbliża się zima, pokonują Atlantyk, aby dostać się na Karaiby, należą np. Norwegian Getaway i Norwegian Breakaway (klasa Breakaway) oraz Norwegian Epic (klasa Epic). Głównie europejskie akweny przemierza Norwegian Spirit. Co prawda dociera także na Wyspy Kanaryjskie i do Maroka, ale zwykle pływa po Morzu Śródziemnym (przybija m.in. do portów w Hiszpanii, Francji, Włoszech i Grecji), gdzie udaje się też na Adriatyk, oraz po Bałtyku i w rejonie Wysp Brytyjskich, Islandii i wybrzeży Norwegii. Latem 2019 r. podczas rejsu w kierunku rosyjskiego Petersburga zatrzyma się przy nabrzeżu w Gdyni.

***

Poza wymienionymi armatorami warto jeszcze wspomnieć przykładowo o Celebrity Cruises, ekskluzywnej marce należącej do Royal Caribbean Cruises Ltd. podobnie jak Royal Caribbean International, oraz mniejszych, niezmiernie luksusowych statkach Seabourn Cruise Line (linii Carnival Corporation & plc), z Seabourn Encore i Seabourn Ovation na czele, czy Regent Seven Seas Cruises (RSSC), operatora szczycącego się niezwykle elegancką jednostką Seven Seas Explorer z łazienkami wyłożonymi prawdziwym marmurem karraryjskim, bądź Silversea Cruises, firmy oferującej ekscytujące wyprawy ekspedycyjne w formule all inclusive, np. do tak niepowtarzalnych miejsc jak ekwadorski archipelag Galapagos lub Grenlandia. To – oczywiście – nie wszystkie możliwości. Osoby zainteresowane podróżą komfortowym wycieczkowcem mają naprawdę bardzo duży wybór. Sam rejs dostarcza niesamowitych wrażeń i jest okazją do spędzenia urlopu w zupełnie inny sposób.

 

Wydanie Lato 2018

Artykuły wybrane losowo

Słowenia – mały kraj wielkich win

LUCYNA LEWANDOWSKA

<< Istnieje takie państwo w Europie, w którym nic nie leży za daleko, a niemal wszystko jest po drodze. Z górskich szczytów widać w nim morze, blisko wybrzeża Adriatyku znajdują się liczne zapierające dech w piersiach jaskinie, a kawałek dalej – malownicze rejony winiarskie. To właśnie w niewielkiej Słowenii, dosłownie wciśniętej między Włochy, Austrię, Chorwację i Węgry, natura potrafiła zebrać wszystko to, co w niej najatrakcyjniejsze. >>

Więcej…

KALEJDOSKOP KUBAŃSKI

MARCIN WESOŁY

 

<< Foldery biur podróży wypełniają zdjęcia kolorowych kubańskich domów, wypucowanych starych amerykańskich samochodów, uśmiechniętych par tańczących salsę i Kubańczyków kurzących cygara. Tak wygląda Kuba dewizowych turystów. Aby zobaczyć tę prawdziwą, trzeba mieć oczy szeroko otwarte i nie bać się wyjść jej naprzeciw. >>

Hiszpańscy osadnicy zbudowali niegdyś potęgę swojej kolonii na handlu cukrem, tytoniem i kawą, a także niewolnikami. Dziś Republika Kuby należy do najsłynniejszych państw komunistycznych na świecie, a brodatą twarz Fidela Castro rozpoznają niemal wszyscy. Jej główna wyspa jest jednocześnie największą w archipelagu Wielkich Antyli i na całych Karaibach. W stolicy kraju, znajdującej się nad Zatoką Meksykańską Hawanie, żyje obecnie ponad 2 mln mieszkańców.

Na hawańskim lotnisku podczas kontroli paszportowej podaję młodemu funkcjonariuszowi wymagane dokumenty. Ten odbiera je ode mnie i prosi, abym ustawił się do zdjęcia. Potem długo czekam, zanim wreszcie słyszę zbawienny odgłos przystawianego stempla.

Więcej…

Madagaskar a sprawa polska

MAREK RACHOŃ

www.e-rachon.pl

Wyobraźcie sobie egzotyczny kraj, oddalony od Warszawy o jakieś 10 godzin lotu, gdzie pół Polski z całymi rodzinami wyrusza co roku na wakacje. Do tego bez przerwy świeci tam słońce i jest przyjemnie ciepło… Wyobraźcie sobie ląd, na którym tubylcy o skórze w kolorze przypieczonego chleba mówią po polsku. Takim miejscem mógł być Madagaskar. Oczywiście, gdyby historia potoczyła się nieco inaczej. Gdyby Francuzi w latach 30. ubiegłego wieku przekazali nam tę wyspę, a naszym rodakom udało się ją skolonizować. Mielibyśmy wówczas w Afryce trochę polskiej kultury i kuchni, na plażach swojsko brzmiące napisy, a w głębi lądu przewodników posługujących się językiem Miłosza i Gombrowicza. Nasze narodowe linie lotnicze obrałyby Madagaskar za jeden ze swoich głównych wakacyjnych kierunków, a dzieci w szkole uczyłyby się historii tego kraju. Szkoda wam trochę? Bo mnie tak.

Madagaskar ma jednak jeden polski akcent. Chodzi tu o Maurycego Beniowskiego (1746–1786). Malgasze obwołali go w 1776 r. królem wyspy. Chociaż urodził się w Verbó (obecnie słowackie miasteczko Vrbové), na terenie ówczesnych Węgier, uważał się za Polaka, co podkreślał w swoim Pamiętniku.  

Więcej…