JOANNA CYBULSKA-MIKA
www.wyspy-szczesliwe.pl

<< Wyspy Kanaryjskie najczęściej kojarzą się z błogim wylegiwaniem się pod palmą na wspaniałej, przez cały rok skąpanej w słońcu plaży czy z drinkiem w ręku przy basenie eleganckiego hotelu. Jednak region ten oferuje także niezliczone możliwości dla osób pragnących podczas urlopu zażywać więcej ruchu i poszukiwać nowych wrażeń. Wycieczka statkiem na spotkanie z delfinami, zdobywanie wulkanów pieszo czy na rowerze, ujarzmianie oceanu i wiatru, eksploracja wąwozów i wawrzynowych lasów to tylko kilka z wybranych tutejszych atrakcji dla miłośników turystyki kwalifikowanej. >>

Osoba lubiąca aktywny wypoczynek poczuje się na tym hiszpańskim archipelagu jak ryba w wodzie. Na wybrzeżu zimą temperatury w ciągu dnia rzadko spadają poniżej 20°C, a w lecie nieczęsto przekraczają 29°C, więc na wyspach swój ulubiony sport można uprawiać na świeżym powietrzu o każdej porze roku. Sami Kanaryjczycy wysoko cenią kulturę fizyczną i posiadają doskonałą infrastrukturę do dbania o swoją kondycję. Centra sportowo-rekreacyjne znajdziemy nawet w niewielkich miastach, powszechnie dostępne są sprzęty do ćwiczeń i boiska do gry w piłkę nożną czy siatkówkę, wytyczono również liczne oznakowane szlaki piesze i dla rowerów górskich, a kluby turystyki organizują trekkingi z wykwalifikowanymi przewodnikami. Bardzo dużą popularnością cieszy się tutaj lucha canaria (zapasy kanaryjskie), nadal naucza się też wymagającego dużej sprawności skoku pasterza – salto de pastor – z użyciem długiego kija. Dawniej stanowił on sposób na przekraczanie wąwozów.

Przegląd atrakcji, które wielbicielom sportów wodnych i lądowych oferuje każda z siedmiu głównych Wysp Kanaryjskich, rozpoczniemy od położonej najbliżej kontynentu europejskiego Lanzarote, a zakończymy na oddalonej najbardziej na zachód El Hierro.

NA ROWERZE PO MARSIE
W 2013 r. aż 8,7 proc. turystów odwiedzających Lanzarote przybyło na nią spędzać czas aktywnie. Co roku organizuje się tutaj liczne międzynarodowe imprezy sportowe, takie jak jeden z najtrudniejszych triatlonów firmowanych przez markę IRONMAN (IRONMAN Lanzarote – kolejny odbędzie się 23 maja 2015 r.) z konkursem dla dzieci i młodzieży od 3 do 15 lat IRONKIDS (następny 22 maja 2015 r.) czy Lanzarote International Marathon (29 listopada 2014 r.).
Poza wszelkimi sportami wodnymi do bardzo popularnych form wypoczynku na wyspie należy też turystyka rowerowa, na której potrzeby przygotowano łącznie niemal 210 km tras odpowiednich dla rowerów górskich. Podzielono je na 6 odcinków o różnym poziomie trudności umożliwiających dotarcie do głównych atrakcji Lanzarote. Jednym z najciekawszych jest szlak prowadzący z wioski Caleta de Famara do miejscowości Yaiza (o długości 39,4 km). Wiedzie on przez znany Park Narodowy Timanfaya (Parque Nacional de Timanfaya) i obszar chroniony La Geria z niezwykłymi winnicami założonymi w dołkach z wulkanicznego popiołu ogrodzonych kamieniami.

FOT. WYSPY-SZCZESLIWE.PL/WOJTEK KORZONEK

Lawowe formacje Los Hervideros w Parku Naturalnym Wulkanów, Lanzarote


Wspomniany park większość osób zwiedza autokarem poruszającym się po rejonie najbardziej spektakularnych erupcji, które miały miejsce między XVII a XIX w. Dużym zainteresowaniem cieszą się także 20-minutowe przejażdżki na wielbłądach ze stanowiska Echadero de los Camellos. Z myślą o amatorach turystyki pieszej przygotowano bezpłatne ok. 3-godzinne wyprawy trekkingowe. Ich uczestnicy mogą podziwiać przypominające powierzchnię Marsa surowe krajobrazy, nauczyć się rozpoznawania hawajskich typów lawy aa i pahoehoe oraz obserwować, jak odradza się zniszczone przez żywioł życie. Ze względu na wrażliwość ekosystemu Gór Ognia (Montañas del Fuego), jak bywa nazywany obszar parku, wycieczki, zawsze w małych grupach i pod opieką przewodnika, odbywają się jedynie w nielicznych terminach. Na zwiedzanie zapiszemy się na stronie internetowej www.reservasparquesnacionales.es.
Miłośnicy samodzielnych wędrówek mają do przejścia ponad 30 szlaków. Można też skorzystać z ofert miejscowych firm, np. Senderismo Lanzarote, która organizuje spacery tematyczne, m.in. kulturowe, historyczne, archeologiczne, przyrodnicze (w tym ornitologiczne) czy winiarskie, oraz wieczorne wyprawy zakończone grillowaniem.
Na snorkeling najlepiej wybrać się tutaj do Rezerwatu Morskiego Wyspy La Graciosa i Wysepek Północy Lanzarote (Reserva Marina de la Isla Graciosa e Islotes del Norte de Lanzarote), obejmującego rejon od północnego wybrzeża Lanzarote do niezamieszkałej wysepki Alegranza. W Playa Blanca mieści się natomiast polska baza nurkowa Cool Dive, która oferuje podwodne eskapady do najatrakcyjniejszych miejsc nurkowych w okolicy oraz kursy, również dla dzieci od 8 roku życia.

W MOCY OCEANU I WIATRU
Na Fuerteventurze, oddalonej od Playa Blanca o 35 minut rejsu promem, królują wind- i kitesurfing. Idealne warunki do ich uprawiania panują na uważanej za najpiękniejszą nad Atlantykiem plaży Sotavento. Już 30 lat temu odkrył ten fakt pasjonat windsurfingu René Egli, który później założył na niej centrum tych sportów. Obecnie jego szkołę, jedną z największych na świecie, odwiedza prawie 30 tys. klientów rocznie. Jest ona głównym organizatorem odbywającego się tutaj co roku na przełomie lipca i sierpnia Pucharu Świata w Windsurfingu i Kiteboardingu (Windsurfing & Kiteboarding World Cup). W sezonie pracuje w niej ok. 80 osób różnych narodowości, w tym także instruktorzy z Polski. Mimo ogromnej popularności tego miejsca plażowicze nie wchodzą w drogę amatorom sportu – strefy kite- i windsurfingu zajmują po 1,5 km z 9 km wybrzeża Sotavento.
Duże wrażenie robi tutaj zaplecze logistyczne. W otwartym w kwietniu 2014 r. nowym centrum windsurfingowym nowoczesny system składowania żagli pozwala na natychmiastowe wydawanie odpowiedniego sprzętu. Goście z hoteli w okolicznych kurortach oraz kursanci wraz z deskami z ośrodka kitesurfingu René Egli Kite Center, udostępnionego w marcu 2013 r. przy 4-gwiazdkowym Hotelu Meliá Gorriones w pobliżu Sotavento, mają zapewniony bezpłatny dojazd bezpośrednio do najlepszych punktów na lagunie. Na plaży pracują profesjonalni fotografowie i fizjoterapeuci. Po codziennym wysiłku można zrelaksować się na leżaku w osłoniętej od wiatru palmowej oazie z przebieralniami, prysznicami, toaletami, bezpłatnym bezprzewodowym internetem i napojami. Warto tu także spróbować swoich sił w żeglarstwie plażowym oraz surfingu typu stand up paddle (SUP).

FOT. RENE EGLI

Kitesurferów przyciągają na Fuerteventurę świetne warunki


Sportowe wakacje urozmaicimy sobie zwiedzaniem wyspy na motocyklu. Jazda dobrymi, wijącymi się wśród wzniesień w kolorze cynamonu drogami będzie przyjemną przygodą szczególnie zimą. Na wyprawy off-roadowe pojazdami terenowymi najlepszym regionem jest półwysep Jandía z malowniczymi plażami, takimi jak słynna Cofete czy bezludna Los Ojos ze skałami w barwach przypominających kamień zwany tygrysim okiem. Motocykl wypożyczymy m.in. w Costa Calma i Morro Jable w firmie Xtreme Car Rental, organizującej także kilkugodzinne wycieczki w kameralnych grupach quadami, samochodami buggy i trzykołowcami trike.
Wzdłuż rezerwatu przyrody w Morro Jable wiedzie z kolei szeroka trasa rowerowa doskonale nadająca się również dla wynajmowanych na miejscu rowerów czteroosobowych i trójkołowych. Przypadnie ona do gustu szczególnie rodzinom z dziećmi. Po drodze napotkamy ochoczo pozujące do zdjęć papugi, domagające się jedzenia wszędobylskie wiewiórki, a nawet wesołe dzikie osiołki. Miłośnicy wędkarstwa natomiast mogą popłynąć z lokalnej mariny łodzią prowadzoną przez doświadczonego kapitana na połów tuńczyka czy marlina.
Interesujące propozycje aktywnego, rodzinnego spędzenia czasu na łonie przyrody znajdziemy w ofercie Oasis Park Fuerteventura w miejscowości La Lajita w pobliżu Costa Calma, w którym w warunkach prawie naturalnych żyje ponad 3 tys. zwierząt reprezentujących 250 egzotycznych gatunków. Powstał przy nim także imponujący ogród botaniczny o powierzchni 150 tys. m2 z tysiącami tropikalnych roślin. Z każdego kurortu na Fuerteventurze kursuje tu bezpłatny autobus. Na odwiedzenie parku warto przeznaczyć cały dzień, również ze względu na zabawne spektakle z udziałem papug i krokodyli oraz sesje pływania z lwami morskimi. Chwilę wytchnienia zapewniają ładnie zaaranżowane kanaryjskie restauracje, przyrządzające potrawy z dodatkiem warzyw z własnych upraw. Na niedzielnym jarmarku z produktami lokalnymi nabędziemy oryginalne pamiątki z wyspy, m.in. wyroby z występujących na niej powszechnie opuncji.
Niezapomnianym przeżyciem nie tylko dla najmłodszych są spotkania z lemurami, podczas których można je karmić i obserwować z bliska. W Oasis Park Fuerteventura założono też największą w Europie hodowlę wielbłądów (ponad 300 zwierząt). Stara się ona popularyzować bogate w składniki i niealergizujące wielbłądzie mleko. Wielbiciele tych zwierząt mogą podziwiać z ich grzbietów afrykańskie krajobrazy podczas organizowanych tutaj przejażdżek.

PLAŻA DLA KAŻDEGO
W stolicy sąsiadującej z Fuerteventurą Gran Canarii – Las Palmas de Gran Canaria, amatorzy dbania o kondycję mają w czym wybierać. W strefach El Confital oraz La Cicer należącej do ponad 3-kilometrowej plaży Las Canteras, zwanej „Copacabaną Europy”, na surferów czekają fale porównywalne do tych u wybrzeży Atlantyku w Rio de Janeiro. Znajdziemy tu także boiska do siatkówki i tenisa plażowego, parki z urządzeniami do ćwiczeń oraz wypożyczalnie sprzętu nurkowego. Z myślą o osobach niepełnosprawnych postawiono prowadzącą prosto do oceanu rampę, przebieralnie, prysznice i toaletę bez barier oraz oddano do bezpłatnego użytkowania specjalistyczne pomoce (wózek i kule pływające) i zaangażowano wolontariuszy Czerwonego Krzyża. Miejski system transportu rowerowego pozwala łączyć aktywność fizyczną ze zwiedzaniem kolonialnych zabytków tego dziewiątego co do wielkości miasta Hiszpanii (mieszka w nim prawie 390 tys. ludzi).
Górskie drogi „kontynentu w miniaturze”, jak bywa nazywana wyspa, upodobali sobie miłośnicy kolarstwa. Dla tych bardziej zaawansowanych przeznaczono 96-kilometrową trasę z nadmorskiego kurortu Maspalomas na najwyższy tutejszy szczyt – Pico de las Nieves (1949 m n.p.m.), którą pokonuje się w ok. 6 godz. Osoby słabsze kondycyjnie mogą wybrać się na rekreacyjne wycieczki, np. takie, podczas których droga w większości prowadzi w dół, grupą opiekuje się przewodnik, a towarzyszący rowerzystom samochód przewozi bagaż, prowiant i wodę.
Centralny region Gran Canarii przyciąga także amatorów wspinaczki skalnej. Na emblematyczny szczyt Roque Nublo (1813 m n.p.m.) dostaniemy się 12 szlakami o różnej trudności. W rejonie malowniczej wioski Fataga jest kilkadziesiąt dobrze obitych dróg wspinaczkowych, a sosnowe lasy masywu Tamadaba na wysokości 1000 m kryją ich ponad 300. Wśród wielbicieli wspinaczki z asekuracją własną dużą popularnością cieszą się góry w okolicach miejscowości Ayacata.

FOT. SUB SEA SYSTEMS, INC/KAREN DOODY

Spacer po dnie oceanu w hełmie w Anfi del Mar na Gran Canarii


Turyści preferujący spędzanie czasu na wodzie mogą skorzystać z oferty rejsów katamaranem lub jachtem w marinach Puerto de Mogán i Puerto Rico, a także wziąć udział w 45-minutowej wyprawie łodzią podwodną na głębokość 25 m, aby przez bulaje obserwować bogatą faunę Atlantyku. Od 2013 r. w Anfi del Mar firma Sea Trek Spain proponuje zupełnie wyjątkowe na skalę europejską  spacery po dnie oceanu bez kombinezonu nurkowego i butli, tylko z hełmem, do którego dostarcza się powietrze. Ta rozrywka skierowana została nawet do osób niepotrafiących pływać. Dla odmiany swoich sił w prawdziwym nurkowaniu spróbujemy np. w lokalnej polskiej szkole Delphinus Diving School w Taurito.
 
WYPRAWA NA SZCZYT
Główną atrakcję sąsiadującej z Gran Canarią Teneryfy stanowi wulkan Teide (najwyższa góra Hiszpanii), którego mierzący 3718 m n.p.m., zimą częściowo pokryty śniegiem wierzchołek towarzyszy turyście podczas zwiedzania tej największej z Wysp Kanaryjskich (ponad 2 tys. km² powierzchni). Najpopularniejszym sposobem jego zdobycia jest wjazd kolejką linową na wysokość 3555 m n.p.m., skąd posiadacze pozwolenia podchodzą na szczyt szlakiem nr 10 Telesforo Bravo o długości 614 m. Zezwolenia wydaje nieodpłatnie administracja Parku Narodowego Teide – Parque Nacional del Teide (www.reservasparquesnacionales.es). Osoby z bardzo dobrą kondycją wchodzą trasą nr 7 (8,3 km) prowadzącą z Montaña Blanca (2750 m n.p.m.) do wspomnianego szlaku nr 10, zaczynającego się przy kraterze La Rambleta (3555 m n.p.m.), zazwyczaj z przerwą na nocny odpoczynek w mieszczącym się na wysokości 3260 m n.p.m. schronisku Refugio de Altavista (wymagana rezerwacja na stronie www.telefericoteide.com). Taki postój to wymarzona okazja do obserwacji gwiazd z jednego z najlepszych do tego zakątków półkuli północnej oraz kontemplowania wschodu słońca już z wierzchołka wulkanu. Przy sprzyjającej widoczności można zobaczyć stamtąd Gran Canarię, La Gomerę, La Palmę i El Hierro, a czasem nawet i zarysy dalej położonych Wysp Kanaryjskich.
Turyści, którym stan zdrowia nie pozwala na wysokogórską wyprawę, do dyspozycji mają te niżej położone z 35 tras pieszych o różnym poziomie trudności, które wyznaczone zostały wśród księżycowych krajobrazów Parku Narodowego Teide. Do długich wędrówek doskonałe są też tereny Parku Krajobrazowego Anaga (Parque Rural de Anaga), porośnięte bujnymi zielonymi lasami wawrzynowymi, palmami, smoczymi drzewami, tabaibami i pokryte tarasowymi poletkami z uprawami słodkich ziemniaków, trzciny cukrowej i winorośli. Na rodzinny spacer świetnie nadaje się tzw. Szlak Zmysłów (Sendero de los Sentidos) z edukacyjnymi zabawami polegającymi na dotykaniu pni drzew, wąchaniu ich zapachu i słuchaniu śpiewu ptaków. Część ścieżki przystosowano do przejazdu wózkami dziecięcymi i inwalidzkimi. Nad oceanem przejdziemy się np. bardzo interesującym 5-kilometrowym traktem znajdującym się w obszarze chronionego krajobrazu Rambla de Castro, wiodącym wzdłuż urwistego wybrzeża pośród bananowych upraw, palmowego gaju, XVI-wiecznych hacjend i ruin Fortu św. Fernanda (Fortín de San Fernando) z końca XVIII stulecia. Rozpoczyna się on w punkcie widokowym Mirador de San Pedro w okolicach Los Realejos.
Warto wybrać się też na 4-kilometrowy trekking w niezmiernie malowniczym wąwozie Masca w Parku Krajobrazowym Teno (Parque Rural de Teno), który można zakończyć organizowanym przez firmę Teno Activo przepłynięciem kajakiem z miejscowej plaży do kurortu Los Gigantes, gdzie znajdują się słynne kilkusetmetrowe Klify Olbrzymów – Acantilados de Los Gigantes. Z tutejszej mariny wypływają statki wycieczkowe na obserwacje wielorybów lub delfinów. Mieszkańcy miejscowości żartują czasem, że te ostatnie są zatrudniane przez lokalne władze do promocji turystyki. Jak inaczej wytłumaczyć to, że pokazują się one uczestnikom wycieczki zawsze, gdy tylko kapitan zgasi silniki łodzi?

WŚRÓD PREHISTORYCZNYCH LASÓW
Widoczna z promenady w Los Gigantes La Gomera przyciąga miłośników wędrówek. Zajmujący 11 proc. powierzchni wyspy Park Narodowy Garajonay (Parque Nacional de Garajonay) z największymi połaciami lasów wawrzynowych na archipelagu posiada własną siatkę dobrze oznakowanych szlaków pieszych. Chodząc wśród spowitych mgłą, starych, powykręcanych i omszałych drzew, wodospadów, paproci i olbrzymich mniszków lekarskich, odnosi się wrażenie przebywania w baśniowej krainie. Po przejściu 2,2 km trasą Pajarito – Alto de Garajonay dociera się do najwyższego szczytu La Gomery – Alto de Garajonay (1487 m n.p.m.). Ścieżki w Parku Narodowym Garajonay skomunikowano z traktami, które jeszcze do połowy XX w. służyły mieszkańcom do przemieszczania się. W czasie wyprawy drogami prowadzącymi koło tarasowych poletek uprawnych, tradycyjnych wiosek i palmowych gajów poznaje się interesującą etnografię i przyrodę wyspy. W wąwozie Tajonaje (Barranco de Tajonaje) zobaczymy najstarsze na La Gomerze, liczące ponad 400 lat smocze drzewo Drago de Agalán. Skosztowanie wody ze źródełka Chorros de Epina, do którego prowadzi szlak nr 7, według miejscowej legendy gwarantuje szczęście w miłości.
Dużą popularnością na wyspie cieszy się także oferujące wspaniałe widoki na Atlantyk i wulkan Teide, otoczone bujną roślinnością 18-dołkowe pole golfowe Tecina Golf położone w Playa de Santiago.

POD GWIAZDAMI
Na najbardziej górzystej w archipelagu La Palmie, posiadającej sieć ponad 1000 km dróg pieszych, często odnosi się wrażenie stąpania nad chmurami. Można tego doświadczyć na wierzchołku wyspy, Roque de los Muchachos (2426 m n.p.m.), gdzie znajduje się jedno z najlepiej wyposażonych obserwatoriów astrofizycznych świata, udostępniane zwiedzającym po wcześniejszej rezerwacji na stronie internetowej www.iac.es. Dla pasjonatów astronomii przygotowano również 16 miradores astronómicos zaopatrzonych w panele informacyjne – punktów widokowych oddalonych od źródeł światła, idealnych do rozstawienia sprzętu i podziwiania czystego nocnego nieba.
Przez masyw Cumbre Vieja na La Palmie wiedzie prawie 24-kilometrowa trasa trekkingowa Ruta de los Volcanes, jedna z najbardziej spektakularnych na Wyspach Kanaryjskich. Nie ma tu stromych podejść ani przepaści, przez większą jej część idzie się po terenie lekko nachylonym w dół, widząc przed sobą stożki kolejnych wulkanów. Takiej wyprawie podołają więc też turyści z mniejszą wprawą. Profesjonalni biegacze mogą wziąć udział w corocznym ultramaratonie po wulkanach Transvulcania (najbliższy odbędzie się 9 maja 2015 r.). Czeka tu na nich do pokonania dystans 73,3 km.
Kilka interesujących szlaków przebiega w Parku Narodowym Kaldery Taburiente (Parque Nacional de la Caldera de Taburiente), m.in. trasa prowadząca częściowo przez kamienie i szczeliny między głazami do miejsca, gdzie skały w odcieniach zieleni, żółci, brązu i czerwieni wraz ze spływającą po nich wodą tworzą Wodospad Kolorów (Cascada de Colores).
Co ważne, osobom niepełnosprawnym i ich opiekunom administracja wyspy wypożycza nieodpłatnie wózek trekkingowy joëlette do poruszania się po 8 specjalnych trasach.

NA KRAŃCU EUROPY
El Hierro, najmniejsza z głównych Wysp Kanaryjskich (prawie 270 km² powierzchni), uchodzi za mekkę nurków. Tutejsze dno morskie przyciąga również amatorów podwodnej fotografii, a to ze względu na różnorodną faunę, w tym potrafiące osiągać 40 kg i żyć 40 lat ryby z gatunku mero sprawiające wrażenie pozujących do zdjęć. Przybywający tu fotografowie startują w odbywających się w miejscowości La Restinga corocznych konkursach Open Fotosub Isla de El Hierro (najbliższy termin 11–19 października 2014 r.).
Miłośnicy wędrówek mogą zwiedzić całą wyspę pieszo we własnym tempie, a na noc zatrzymywać się w położonych przy trasie pensjonatach lub domkach. Prawdziwym wyzwaniem będzie 10-godzinny marsz tradycyjną drogą Camino de La Virgen, stanowiącą część transkanaryjskiego szlaku GR 131. Gdy dopadło mnie na niej zmęczenie, pomyślałam o tych los herreños (mieszkańcy El Hierro), którzy podczas obchodzonego co 4 lata niezmiernie barwnego lokalnego święta Bajada de la Virgen de Los Reyes potrafią pokonać 28,3 km, tańcząc.
Za dotarcie do zachodniego krańca archipelagu czeka nas nagroda w postaci wydawanego przez Urząd Turystyki w stolicy wyspy Valverde certyfikatu odwiedzenia południka zerowego, który do 1884 r. przebiegał w Punta de Orchilla.

FOT. CABILDO DE EL HIERRO/GELMERT FINOLL

Cudowne widoki podczas lotu nad doliną El Golfo na El Hierro


Wzdłuż 5-kilometrowej trasy między plażami z piaskiem białym – Arenas Blancas – i czerwonym – El Verodal – zobaczymy osobliwą galerię formacji utworzonych przez wpadającą do oceanu lawę. W dolinie El Golfo (Valle de El Golfo) natkniemy się natomiast na wpisany do Księgi rekordów Guinnessa w 1989 r. jako najmniejszy na świecie Hotel Punta Grande oraz plantacje ananasów. Osoby spragnione wrażeń obejrzą całą wyspę z góry podczas lotu paralotnią, a amatorzy dwóch kółek zjadą ją wzdłuż i wszerz na motorowerach z silnikami napędzanymi energią elektryczną, która od lipca br. na El Hierro pochodzi wyłącznie ze źródeł odnawialnych.
Na tym zakończymy nasz przegląd pomysłów na aktywne wakacje na Wyspach Kanaryjskich. Nieskażona przyroda i bogactwo kulturowe archipelagu oraz sportowy tryb życia jego mieszkańców z pewnością zainspirują każdego do połączenia zwiedzania z dbaniem o kondycję fizyczną w czasie swojego urlopu w tym przepięknym zakątku naszej planety.

Artykuły wybrane losowo

Dolce Vita w Toskanii

PAWEŁ PAKIEŁA

 

 FOT. ISOLADELBA.CA

Od czasów Etrusków poprzez panowanie rzymskie aż do renesansu, jak się powszechnie uważa, największą na świecie skarbnicą dzieł sztuki jest położona w środkowych Włoszech historyczna kraina –Toskania. Zgromadzono tu niezwykłe malowidła, rzeźby, freski czy arcydzieła architektoniczne. Można wymienić jednak więcej powodów, dla których warto przyjechać do tego magicznego miejsca. Tym, co przyciąga tutaj ludzi, jest również ciepły, śródziemnomorski klimat oraz sielskie i malownicze krajobrazy, które pozwalają odpocząć od miejskiego gwaru. Smakosze wina znajdą w tym regionie urocze restauracje z prostym, lecz smacznym jedzeniem i dużym wyborem szlachetnych trunków z miejscowych winnic. Amatorzy wycieczek pieszych i rowerowych mogą cieszyć się licznymi trasami, z kolei spragnieni kąpieli słonecznych wypoczywać na piaszczystych plażach. Nic dziwnego, że Toskania stała się tłem dla wielu filmów i książek skutecznie zachęcających do odwiedzenia tego niezwykłego miejsca.

Więcej…

Jedwabnym szlakiem przez Kazachstan i Uzbekistan

PAWEŁ SKAWIŃSKI


<< Handlowym szlakiem, który powstał ponad 2 tys. lat temu i łączył Wschód z Zachodem, ciągnęły karawany kupców wiozące jedwab, złoto i srebro. Jego północną odnogę przemierzył także, jeszcze przed słynnym Markiem Polo, pierwszy polski podróżnik Benedykt Polak podczas misji dyplomatycznej do mongolskiego chana. Droga, którą podążał, wiodła przez stepy Kazachstanu i góry Uzbekistanu. >>

Więcej…

Mała wielka Malta

MARCIN „HUMBAK” JĘDRZEJCZAK

 

Leżąca na Morzu Śródziemnym, mniej więcej pośrodku między Gibraltarem a Izraelem, a także Sycylią i Tunezją, Malta jest dosyć dobrze rozwiniętym gospodarczo państwem, tysiąc razy mniejszym od Polski (316 km2 powierzchni). Nie uprawia się w nim ani warzyw, ani owoców, wycięto wszystkie oliwne drzewka, a jedyne, co pozostało, to winnice. Brak tu rzek czy jezior, deszcz pada rzadko i praktycznie nie ma słodkiej wody, znajdziemy za to mnóstwo zabytków. Dlatego kraj ten nazywa się często muzeum pod gołym niebem.

Wodę w miejscowym hotelu po przegotowaniu można śmiało wypić. Jej smak nie jest jednak źródlany, bowiem Maltańczycy pozyskują ją odsalając tę, której mają pod dostatkiem w morzu. Nad umywalką umieszczone są dwa krany – z jednego płynie gorąca, a z drugiego zimna woda. To jedna z pozostałości po Brytyjczykach, poprzednich władcach archipelagu.

Więcej…