JOANNA CYBULSKA-MIKA
www.wyspy-szczesliwe.pl

<< Wyspy Kanaryjskie najczęściej kojarzą się z błogim wylegiwaniem się pod palmą na wspaniałej, przez cały rok skąpanej w słońcu plaży czy z drinkiem w ręku przy basenie eleganckiego hotelu. Jednak region ten oferuje także niezliczone możliwości dla osób pragnących podczas urlopu zażywać więcej ruchu i poszukiwać nowych wrażeń. Wycieczka statkiem na spotkanie z delfinami, zdobywanie wulkanów pieszo czy na rowerze, ujarzmianie oceanu i wiatru, eksploracja wąwozów i wawrzynowych lasów to tylko kilka z wybranych tutejszych atrakcji dla miłośników turystyki kwalifikowanej. >>

Osoba lubiąca aktywny wypoczynek poczuje się na tym hiszpańskim archipelagu jak ryba w wodzie. Na wybrzeżu zimą temperatury w ciągu dnia rzadko spadają poniżej 20°C, a w lecie nieczęsto przekraczają 29°C, więc na wyspach swój ulubiony sport można uprawiać na świeżym powietrzu o każdej porze roku. Sami Kanaryjczycy wysoko cenią kulturę fizyczną i posiadają doskonałą infrastrukturę do dbania o swoją kondycję. Centra sportowo-rekreacyjne znajdziemy nawet w niewielkich miastach, powszechnie dostępne są sprzęty do ćwiczeń i boiska do gry w piłkę nożną czy siatkówkę, wytyczono również liczne oznakowane szlaki piesze i dla rowerów górskich, a kluby turystyki organizują trekkingi z wykwalifikowanymi przewodnikami. Bardzo dużą popularnością cieszy się tutaj lucha canaria (zapasy kanaryjskie), nadal naucza się też wymagającego dużej sprawności skoku pasterza – salto de pastor – z użyciem długiego kija. Dawniej stanowił on sposób na przekraczanie wąwozów.

Przegląd atrakcji, które wielbicielom sportów wodnych i lądowych oferuje każda z siedmiu głównych Wysp Kanaryjskich, rozpoczniemy od położonej najbliżej kontynentu europejskiego Lanzarote, a zakończymy na oddalonej najbardziej na zachód El Hierro.

NA ROWERZE PO MARSIE
W 2013 r. aż 8,7 proc. turystów odwiedzających Lanzarote przybyło na nią spędzać czas aktywnie. Co roku organizuje się tutaj liczne międzynarodowe imprezy sportowe, takie jak jeden z najtrudniejszych triatlonów firmowanych przez markę IRONMAN (IRONMAN Lanzarote – kolejny odbędzie się 23 maja 2015 r.) z konkursem dla dzieci i młodzieży od 3 do 15 lat IRONKIDS (następny 22 maja 2015 r.) czy Lanzarote International Marathon (29 listopada 2014 r.).
Poza wszelkimi sportami wodnymi do bardzo popularnych form wypoczynku na wyspie należy też turystyka rowerowa, na której potrzeby przygotowano łącznie niemal 210 km tras odpowiednich dla rowerów górskich. Podzielono je na 6 odcinków o różnym poziomie trudności umożliwiających dotarcie do głównych atrakcji Lanzarote. Jednym z najciekawszych jest szlak prowadzący z wioski Caleta de Famara do miejscowości Yaiza (o długości 39,4 km). Wiedzie on przez znany Park Narodowy Timanfaya (Parque Nacional de Timanfaya) i obszar chroniony La Geria z niezwykłymi winnicami założonymi w dołkach z wulkanicznego popiołu ogrodzonych kamieniami.

FOT. WYSPY-SZCZESLIWE.PL/WOJTEK KORZONEK

Lawowe formacje Los Hervideros w Parku Naturalnym Wulkanów, Lanzarote


Wspomniany park większość osób zwiedza autokarem poruszającym się po rejonie najbardziej spektakularnych erupcji, które miały miejsce między XVII a XIX w. Dużym zainteresowaniem cieszą się także 20-minutowe przejażdżki na wielbłądach ze stanowiska Echadero de los Camellos. Z myślą o amatorach turystyki pieszej przygotowano bezpłatne ok. 3-godzinne wyprawy trekkingowe. Ich uczestnicy mogą podziwiać przypominające powierzchnię Marsa surowe krajobrazy, nauczyć się rozpoznawania hawajskich typów lawy aa i pahoehoe oraz obserwować, jak odradza się zniszczone przez żywioł życie. Ze względu na wrażliwość ekosystemu Gór Ognia (Montañas del Fuego), jak bywa nazywany obszar parku, wycieczki, zawsze w małych grupach i pod opieką przewodnika, odbywają się jedynie w nielicznych terminach. Na zwiedzanie zapiszemy się na stronie internetowej www.reservasparquesnacionales.es.
Miłośnicy samodzielnych wędrówek mają do przejścia ponad 30 szlaków. Można też skorzystać z ofert miejscowych firm, np. Senderismo Lanzarote, która organizuje spacery tematyczne, m.in. kulturowe, historyczne, archeologiczne, przyrodnicze (w tym ornitologiczne) czy winiarskie, oraz wieczorne wyprawy zakończone grillowaniem.
Na snorkeling najlepiej wybrać się tutaj do Rezerwatu Morskiego Wyspy La Graciosa i Wysepek Północy Lanzarote (Reserva Marina de la Isla Graciosa e Islotes del Norte de Lanzarote), obejmującego rejon od północnego wybrzeża Lanzarote do niezamieszkałej wysepki Alegranza. W Playa Blanca mieści się natomiast polska baza nurkowa Cool Dive, która oferuje podwodne eskapady do najatrakcyjniejszych miejsc nurkowych w okolicy oraz kursy, również dla dzieci od 8 roku życia.

W MOCY OCEANU I WIATRU
Na Fuerteventurze, oddalonej od Playa Blanca o 35 minut rejsu promem, królują wind- i kitesurfing. Idealne warunki do ich uprawiania panują na uważanej za najpiękniejszą nad Atlantykiem plaży Sotavento. Już 30 lat temu odkrył ten fakt pasjonat windsurfingu René Egli, który później założył na niej centrum tych sportów. Obecnie jego szkołę, jedną z największych na świecie, odwiedza prawie 30 tys. klientów rocznie. Jest ona głównym organizatorem odbywającego się tutaj co roku na przełomie lipca i sierpnia Pucharu Świata w Windsurfingu i Kiteboardingu (Windsurfing & Kiteboarding World Cup). W sezonie pracuje w niej ok. 80 osób różnych narodowości, w tym także instruktorzy z Polski. Mimo ogromnej popularności tego miejsca plażowicze nie wchodzą w drogę amatorom sportu – strefy kite- i windsurfingu zajmują po 1,5 km z 9 km wybrzeża Sotavento.
Duże wrażenie robi tutaj zaplecze logistyczne. W otwartym w kwietniu 2014 r. nowym centrum windsurfingowym nowoczesny system składowania żagli pozwala na natychmiastowe wydawanie odpowiedniego sprzętu. Goście z hoteli w okolicznych kurortach oraz kursanci wraz z deskami z ośrodka kitesurfingu René Egli Kite Center, udostępnionego w marcu 2013 r. przy 4-gwiazdkowym Hotelu Meliá Gorriones w pobliżu Sotavento, mają zapewniony bezpłatny dojazd bezpośrednio do najlepszych punktów na lagunie. Na plaży pracują profesjonalni fotografowie i fizjoterapeuci. Po codziennym wysiłku można zrelaksować się na leżaku w osłoniętej od wiatru palmowej oazie z przebieralniami, prysznicami, toaletami, bezpłatnym bezprzewodowym internetem i napojami. Warto tu także spróbować swoich sił w żeglarstwie plażowym oraz surfingu typu stand up paddle (SUP).

FOT. RENE EGLI

Kitesurferów przyciągają na Fuerteventurę świetne warunki


Sportowe wakacje urozmaicimy sobie zwiedzaniem wyspy na motocyklu. Jazda dobrymi, wijącymi się wśród wzniesień w kolorze cynamonu drogami będzie przyjemną przygodą szczególnie zimą. Na wyprawy off-roadowe pojazdami terenowymi najlepszym regionem jest półwysep Jandía z malowniczymi plażami, takimi jak słynna Cofete czy bezludna Los Ojos ze skałami w barwach przypominających kamień zwany tygrysim okiem. Motocykl wypożyczymy m.in. w Costa Calma i Morro Jable w firmie Xtreme Car Rental, organizującej także kilkugodzinne wycieczki w kameralnych grupach quadami, samochodami buggy i trzykołowcami trike.
Wzdłuż rezerwatu przyrody w Morro Jable wiedzie z kolei szeroka trasa rowerowa doskonale nadająca się również dla wynajmowanych na miejscu rowerów czteroosobowych i trójkołowych. Przypadnie ona do gustu szczególnie rodzinom z dziećmi. Po drodze napotkamy ochoczo pozujące do zdjęć papugi, domagające się jedzenia wszędobylskie wiewiórki, a nawet wesołe dzikie osiołki. Miłośnicy wędkarstwa natomiast mogą popłynąć z lokalnej mariny łodzią prowadzoną przez doświadczonego kapitana na połów tuńczyka czy marlina.
Interesujące propozycje aktywnego, rodzinnego spędzenia czasu na łonie przyrody znajdziemy w ofercie Oasis Park Fuerteventura w miejscowości La Lajita w pobliżu Costa Calma, w którym w warunkach prawie naturalnych żyje ponad 3 tys. zwierząt reprezentujących 250 egzotycznych gatunków. Powstał przy nim także imponujący ogród botaniczny o powierzchni 150 tys. m2 z tysiącami tropikalnych roślin. Z każdego kurortu na Fuerteventurze kursuje tu bezpłatny autobus. Na odwiedzenie parku warto przeznaczyć cały dzień, również ze względu na zabawne spektakle z udziałem papug i krokodyli oraz sesje pływania z lwami morskimi. Chwilę wytchnienia zapewniają ładnie zaaranżowane kanaryjskie restauracje, przyrządzające potrawy z dodatkiem warzyw z własnych upraw. Na niedzielnym jarmarku z produktami lokalnymi nabędziemy oryginalne pamiątki z wyspy, m.in. wyroby z występujących na niej powszechnie opuncji.
Niezapomnianym przeżyciem nie tylko dla najmłodszych są spotkania z lemurami, podczas których można je karmić i obserwować z bliska. W Oasis Park Fuerteventura założono też największą w Europie hodowlę wielbłądów (ponad 300 zwierząt). Stara się ona popularyzować bogate w składniki i niealergizujące wielbłądzie mleko. Wielbiciele tych zwierząt mogą podziwiać z ich grzbietów afrykańskie krajobrazy podczas organizowanych tutaj przejażdżek.

PLAŻA DLA KAŻDEGO
W stolicy sąsiadującej z Fuerteventurą Gran Canarii – Las Palmas de Gran Canaria, amatorzy dbania o kondycję mają w czym wybierać. W strefach El Confital oraz La Cicer należącej do ponad 3-kilometrowej plaży Las Canteras, zwanej „Copacabaną Europy”, na surferów czekają fale porównywalne do tych u wybrzeży Atlantyku w Rio de Janeiro. Znajdziemy tu także boiska do siatkówki i tenisa plażowego, parki z urządzeniami do ćwiczeń oraz wypożyczalnie sprzętu nurkowego. Z myślą o osobach niepełnosprawnych postawiono prowadzącą prosto do oceanu rampę, przebieralnie, prysznice i toaletę bez barier oraz oddano do bezpłatnego użytkowania specjalistyczne pomoce (wózek i kule pływające) i zaangażowano wolontariuszy Czerwonego Krzyża. Miejski system transportu rowerowego pozwala łączyć aktywność fizyczną ze zwiedzaniem kolonialnych zabytków tego dziewiątego co do wielkości miasta Hiszpanii (mieszka w nim prawie 390 tys. ludzi).
Górskie drogi „kontynentu w miniaturze”, jak bywa nazywana wyspa, upodobali sobie miłośnicy kolarstwa. Dla tych bardziej zaawansowanych przeznaczono 96-kilometrową trasę z nadmorskiego kurortu Maspalomas na najwyższy tutejszy szczyt – Pico de las Nieves (1949 m n.p.m.), którą pokonuje się w ok. 6 godz. Osoby słabsze kondycyjnie mogą wybrać się na rekreacyjne wycieczki, np. takie, podczas których droga w większości prowadzi w dół, grupą opiekuje się przewodnik, a towarzyszący rowerzystom samochód przewozi bagaż, prowiant i wodę.
Centralny region Gran Canarii przyciąga także amatorów wspinaczki skalnej. Na emblematyczny szczyt Roque Nublo (1813 m n.p.m.) dostaniemy się 12 szlakami o różnej trudności. W rejonie malowniczej wioski Fataga jest kilkadziesiąt dobrze obitych dróg wspinaczkowych, a sosnowe lasy masywu Tamadaba na wysokości 1000 m kryją ich ponad 300. Wśród wielbicieli wspinaczki z asekuracją własną dużą popularnością cieszą się góry w okolicach miejscowości Ayacata.

FOT. SUB SEA SYSTEMS, INC/KAREN DOODY

Spacer po dnie oceanu w hełmie w Anfi del Mar na Gran Canarii


Turyści preferujący spędzanie czasu na wodzie mogą skorzystać z oferty rejsów katamaranem lub jachtem w marinach Puerto de Mogán i Puerto Rico, a także wziąć udział w 45-minutowej wyprawie łodzią podwodną na głębokość 25 m, aby przez bulaje obserwować bogatą faunę Atlantyku. Od 2013 r. w Anfi del Mar firma Sea Trek Spain proponuje zupełnie wyjątkowe na skalę europejską  spacery po dnie oceanu bez kombinezonu nurkowego i butli, tylko z hełmem, do którego dostarcza się powietrze. Ta rozrywka skierowana została nawet do osób niepotrafiących pływać. Dla odmiany swoich sił w prawdziwym nurkowaniu spróbujemy np. w lokalnej polskiej szkole Delphinus Diving School w Taurito.
 
WYPRAWA NA SZCZYT
Główną atrakcję sąsiadującej z Gran Canarią Teneryfy stanowi wulkan Teide (najwyższa góra Hiszpanii), którego mierzący 3718 m n.p.m., zimą częściowo pokryty śniegiem wierzchołek towarzyszy turyście podczas zwiedzania tej największej z Wysp Kanaryjskich (ponad 2 tys. km² powierzchni). Najpopularniejszym sposobem jego zdobycia jest wjazd kolejką linową na wysokość 3555 m n.p.m., skąd posiadacze pozwolenia podchodzą na szczyt szlakiem nr 10 Telesforo Bravo o długości 614 m. Zezwolenia wydaje nieodpłatnie administracja Parku Narodowego Teide – Parque Nacional del Teide (www.reservasparquesnacionales.es). Osoby z bardzo dobrą kondycją wchodzą trasą nr 7 (8,3 km) prowadzącą z Montaña Blanca (2750 m n.p.m.) do wspomnianego szlaku nr 10, zaczynającego się przy kraterze La Rambleta (3555 m n.p.m.), zazwyczaj z przerwą na nocny odpoczynek w mieszczącym się na wysokości 3260 m n.p.m. schronisku Refugio de Altavista (wymagana rezerwacja na stronie www.telefericoteide.com). Taki postój to wymarzona okazja do obserwacji gwiazd z jednego z najlepszych do tego zakątków półkuli północnej oraz kontemplowania wschodu słońca już z wierzchołka wulkanu. Przy sprzyjającej widoczności można zobaczyć stamtąd Gran Canarię, La Gomerę, La Palmę i El Hierro, a czasem nawet i zarysy dalej położonych Wysp Kanaryjskich.
Turyści, którym stan zdrowia nie pozwala na wysokogórską wyprawę, do dyspozycji mają te niżej położone z 35 tras pieszych o różnym poziomie trudności, które wyznaczone zostały wśród księżycowych krajobrazów Parku Narodowego Teide. Do długich wędrówek doskonałe są też tereny Parku Krajobrazowego Anaga (Parque Rural de Anaga), porośnięte bujnymi zielonymi lasami wawrzynowymi, palmami, smoczymi drzewami, tabaibami i pokryte tarasowymi poletkami z uprawami słodkich ziemniaków, trzciny cukrowej i winorośli. Na rodzinny spacer świetnie nadaje się tzw. Szlak Zmysłów (Sendero de los Sentidos) z edukacyjnymi zabawami polegającymi na dotykaniu pni drzew, wąchaniu ich zapachu i słuchaniu śpiewu ptaków. Część ścieżki przystosowano do przejazdu wózkami dziecięcymi i inwalidzkimi. Nad oceanem przejdziemy się np. bardzo interesującym 5-kilometrowym traktem znajdującym się w obszarze chronionego krajobrazu Rambla de Castro, wiodącym wzdłuż urwistego wybrzeża pośród bananowych upraw, palmowego gaju, XVI-wiecznych hacjend i ruin Fortu św. Fernanda (Fortín de San Fernando) z końca XVIII stulecia. Rozpoczyna się on w punkcie widokowym Mirador de San Pedro w okolicach Los Realejos.
Warto wybrać się też na 4-kilometrowy trekking w niezmiernie malowniczym wąwozie Masca w Parku Krajobrazowym Teno (Parque Rural de Teno), który można zakończyć organizowanym przez firmę Teno Activo przepłynięciem kajakiem z miejscowej plaży do kurortu Los Gigantes, gdzie znajdują się słynne kilkusetmetrowe Klify Olbrzymów – Acantilados de Los Gigantes. Z tutejszej mariny wypływają statki wycieczkowe na obserwacje wielorybów lub delfinów. Mieszkańcy miejscowości żartują czasem, że te ostatnie są zatrudniane przez lokalne władze do promocji turystyki. Jak inaczej wytłumaczyć to, że pokazują się one uczestnikom wycieczki zawsze, gdy tylko kapitan zgasi silniki łodzi?

WŚRÓD PREHISTORYCZNYCH LASÓW
Widoczna z promenady w Los Gigantes La Gomera przyciąga miłośników wędrówek. Zajmujący 11 proc. powierzchni wyspy Park Narodowy Garajonay (Parque Nacional de Garajonay) z największymi połaciami lasów wawrzynowych na archipelagu posiada własną siatkę dobrze oznakowanych szlaków pieszych. Chodząc wśród spowitych mgłą, starych, powykręcanych i omszałych drzew, wodospadów, paproci i olbrzymich mniszków lekarskich, odnosi się wrażenie przebywania w baśniowej krainie. Po przejściu 2,2 km trasą Pajarito – Alto de Garajonay dociera się do najwyższego szczytu La Gomery – Alto de Garajonay (1487 m n.p.m.). Ścieżki w Parku Narodowym Garajonay skomunikowano z traktami, które jeszcze do połowy XX w. służyły mieszkańcom do przemieszczania się. W czasie wyprawy drogami prowadzącymi koło tarasowych poletek uprawnych, tradycyjnych wiosek i palmowych gajów poznaje się interesującą etnografię i przyrodę wyspy. W wąwozie Tajonaje (Barranco de Tajonaje) zobaczymy najstarsze na La Gomerze, liczące ponad 400 lat smocze drzewo Drago de Agalán. Skosztowanie wody ze źródełka Chorros de Epina, do którego prowadzi szlak nr 7, według miejscowej legendy gwarantuje szczęście w miłości.
Dużą popularnością na wyspie cieszy się także oferujące wspaniałe widoki na Atlantyk i wulkan Teide, otoczone bujną roślinnością 18-dołkowe pole golfowe Tecina Golf położone w Playa de Santiago.

POD GWIAZDAMI
Na najbardziej górzystej w archipelagu La Palmie, posiadającej sieć ponad 1000 km dróg pieszych, często odnosi się wrażenie stąpania nad chmurami. Można tego doświadczyć na wierzchołku wyspy, Roque de los Muchachos (2426 m n.p.m.), gdzie znajduje się jedno z najlepiej wyposażonych obserwatoriów astrofizycznych świata, udostępniane zwiedzającym po wcześniejszej rezerwacji na stronie internetowej www.iac.es. Dla pasjonatów astronomii przygotowano również 16 miradores astronómicos zaopatrzonych w panele informacyjne – punktów widokowych oddalonych od źródeł światła, idealnych do rozstawienia sprzętu i podziwiania czystego nocnego nieba.
Przez masyw Cumbre Vieja na La Palmie wiedzie prawie 24-kilometrowa trasa trekkingowa Ruta de los Volcanes, jedna z najbardziej spektakularnych na Wyspach Kanaryjskich. Nie ma tu stromych podejść ani przepaści, przez większą jej część idzie się po terenie lekko nachylonym w dół, widząc przed sobą stożki kolejnych wulkanów. Takiej wyprawie podołają więc też turyści z mniejszą wprawą. Profesjonalni biegacze mogą wziąć udział w corocznym ultramaratonie po wulkanach Transvulcania (najbliższy odbędzie się 9 maja 2015 r.). Czeka tu na nich do pokonania dystans 73,3 km.
Kilka interesujących szlaków przebiega w Parku Narodowym Kaldery Taburiente (Parque Nacional de la Caldera de Taburiente), m.in. trasa prowadząca częściowo przez kamienie i szczeliny między głazami do miejsca, gdzie skały w odcieniach zieleni, żółci, brązu i czerwieni wraz ze spływającą po nich wodą tworzą Wodospad Kolorów (Cascada de Colores).
Co ważne, osobom niepełnosprawnym i ich opiekunom administracja wyspy wypożycza nieodpłatnie wózek trekkingowy joëlette do poruszania się po 8 specjalnych trasach.

NA KRAŃCU EUROPY
El Hierro, najmniejsza z głównych Wysp Kanaryjskich (prawie 270 km² powierzchni), uchodzi za mekkę nurków. Tutejsze dno morskie przyciąga również amatorów podwodnej fotografii, a to ze względu na różnorodną faunę, w tym potrafiące osiągać 40 kg i żyć 40 lat ryby z gatunku mero sprawiające wrażenie pozujących do zdjęć. Przybywający tu fotografowie startują w odbywających się w miejscowości La Restinga corocznych konkursach Open Fotosub Isla de El Hierro (najbliższy termin 11–19 października 2014 r.).
Miłośnicy wędrówek mogą zwiedzić całą wyspę pieszo we własnym tempie, a na noc zatrzymywać się w położonych przy trasie pensjonatach lub domkach. Prawdziwym wyzwaniem będzie 10-godzinny marsz tradycyjną drogą Camino de La Virgen, stanowiącą część transkanaryjskiego szlaku GR 131. Gdy dopadło mnie na niej zmęczenie, pomyślałam o tych los herreños (mieszkańcy El Hierro), którzy podczas obchodzonego co 4 lata niezmiernie barwnego lokalnego święta Bajada de la Virgen de Los Reyes potrafią pokonać 28,3 km, tańcząc.
Za dotarcie do zachodniego krańca archipelagu czeka nas nagroda w postaci wydawanego przez Urząd Turystyki w stolicy wyspy Valverde certyfikatu odwiedzenia południka zerowego, który do 1884 r. przebiegał w Punta de Orchilla.

FOT. CABILDO DE EL HIERRO/GELMERT FINOLL

Cudowne widoki podczas lotu nad doliną El Golfo na El Hierro


Wzdłuż 5-kilometrowej trasy między plażami z piaskiem białym – Arenas Blancas – i czerwonym – El Verodal – zobaczymy osobliwą galerię formacji utworzonych przez wpadającą do oceanu lawę. W dolinie El Golfo (Valle de El Golfo) natkniemy się natomiast na wpisany do Księgi rekordów Guinnessa w 1989 r. jako najmniejszy na świecie Hotel Punta Grande oraz plantacje ananasów. Osoby spragnione wrażeń obejrzą całą wyspę z góry podczas lotu paralotnią, a amatorzy dwóch kółek zjadą ją wzdłuż i wszerz na motorowerach z silnikami napędzanymi energią elektryczną, która od lipca br. na El Hierro pochodzi wyłącznie ze źródeł odnawialnych.
Na tym zakończymy nasz przegląd pomysłów na aktywne wakacje na Wyspach Kanaryjskich. Nieskażona przyroda i bogactwo kulturowe archipelagu oraz sportowy tryb życia jego mieszkańców z pewnością zainspirują każdego do połączenia zwiedzania z dbaniem o kondycję fizyczną w czasie swojego urlopu w tym przepięknym zakątku naszej planety.

Artykuły wybrane losowo

Andaluzja w kwiatach pomarańczy i jaśminu

DARIA SANETRA

<< Andaluzja to wyjątkowa kraina położona na południu Półwyspu Iberyjskiego. Ta najludniejsza wspólnota autonomiczna Hiszpanii, zamieszkana przez ok. 8,5 mln ludzi, została podzielona na osiem prowincji: Huelvę, Sewillę, Kadyks, Kordobę, Malagę, Grenadę, Jaén i Almeríę. Jej stolicą jest Sewilla. NazwęAndalucía” wywodzi się od arabskiego określenia „Al-Ándalus”, pochodzącego z czasów średniowiecza, kiedy te tereny znajdowały się pod panowaniem muzułmanów. >>

 

Alcazaba – dawna muzułmańska twierdza na zboczach góry Gibralfaro w Maladze

©© EXTENDA, AGENCJA PROMOCJI REGIONU ANDALUZJI

 

 

Andaluzja to jedyny region europejski z wybrzeżem leżącym nad Morzem Śródziemnym i Atlantykiem. W rejonie Cieśniny Gibraltarskiej wydzielono tu brytyjskie terytorium zamorskie Gibraltar (zajmujące powierzchnię ok. 6,8 km²). Kulturę tego obszaru tworzyli Iberowie, Fenicjanie, Kartagińczycy, Grecy, Rzymianie, Wandalowie, Wizygoci, Bizantyjczycy, Żydzi, Romowie, Maurowie czy Kastylijczycy, którzy osiedlali się w tej części współczesnej Hiszpanii w ciągu setek lat. Dziś Andaluzja fascynuje swoimi bogatymi tradycjami. Każde miasto, miasteczko i wioska mają własne kolorowe fiesty i święta.

 

Przy planowaniu wyjazdu do tego fascynującego regionu warto pamiętać, że praktykuje się tu zwyczaj sjesty. Sklepy są zamknięte od godz. 14.00 do 17.00. W miesiącach letnich zdarza się, że nie bywają otwierane ponownie po obiedzie lub wcale nie pracują. W Andaluzji zdecydowanie celebruje się życie i czas spędzany z rodziną i przyjaciółmi – te wartości ceni się o wiele bardziej niż pracę.

 

NA POCZĄTEK

Odkrywanie regionu najlepiej zacząć od zjedzenia pysznych tapas (niewielkich przekąsek) i wypicia orzeźwiającej sangrii. Potem można wyruszyć na zwiedzanie kolejnych miejsc wybranych w zależności od indywidualnych upodobań i zainteresowań. Trzy najsłynniejsze historyczne miasta Andaluzji to Sewilla, Grenada (Granada) i Kordoba. Z pewnością zachwycą one każdego. Grenada kojarzy się z zapierającym dech w piersiach warownym kompleksem pałacowym Alhambra, niezmiernie klimatyczną dawną arabską dzielnicą Albaicín i wszechobecnym dźwiękiem gitar. Sewilla przyciąga wspaniałym placem Hiszpanii (Plaza de España de Sevilla) i królewską cytadelą Alkazar (Real Alcázar de Sevilla). W Kordobie trzeba zobaczyć Mezquitę – historyczny wielki meczet z VIII w. uchodzący za jedno z najbardziej spektakularnych dzieł architektury mauretańskiej. Oprócz tych trzech miast według mnie na uwagę zasługują również Jerez de la Frontera (znane z produkcji sherry i stadnin koni), Malaga (modne kąpielisko na Costa del Sol i miejsce narodzin takich osobistości jak Pablo Picasso i Antonio Banderas) czy zjawiskowy Kadyks (najstarszy stale zamieszkany ośrodek miejski w całej Europie Zachodniej). Warto je odwiedzić, zwłaszcza wtedy, kiedy planuje się zawitać do Andaluzji tylko raz w życiu. Każde z tych miejsc pozostaje w pamięci na zawsze.

Jest luty, środek zimy. Siedzę pod drzewem pomarańczowym w kawiarnianym ogródku w magicznej Esteponie w zachodniej części Costa del Sol (Wybrzeża Słońca). Wśród zielonych liści wiszą okrągłe pomarańcze. Wygrzewam się na słońcu i piję świeżo wyciśnięty sok z tych owoców. Takie właśnie przyjemności sprawiają, że ten region urzeka przyjezdnych. Po raz pierwszy oczarował mnie w 2006 r. Dziesięć lat później nie udało mi się oprzeć temu czarowi i zatrzymałam się tu na dłużej. Andaluzja to dla mnie kraina autentyczności, cierpliwości, uśmiechu i serdeczności, gdzie przechodnie spontanicznie pozdrawiają się zwyczajnym Hola! („Cześć!”), bo tak jest po prostu przyjemnie.

 

SŁONECZNA ZIMA

Grudzień smakuje tutaj pierwszymi pomarańczami i soczystymi granatami. To najlepszy czas na wygrzewanie się na pustej plaży z widokiem na piękne góry i przyglądanie się zielonym, ujmująco skrzeczącym papugom (mnichom) fruwającym z palmy na palmę. Warto wybrać się też wtedy na narty na stoki pasma Sierra Nevada, znajdującego się tuż koło Grenady, niecałe dwie godziny drogi samochodem od przepięknej Estepony czy Marbelli. W Andaluzji jednego dnia można najpierw opalać się na piaszczystym brzegu, a potem stąpać po śniegu, a wszystko to w rejonie Tropikalnego Wybrzeża (Costa Tropical), którego stolicą jest urokliwe miasto Motril. Słoneczne lato i biała zima zaklęte są tu w jednym miejscu.

W grudniu Andaluzyjczycy żyją dla rodziny. Liczą się święta Bożego Narodzenia (Navidad), praca schodzi na dalszy plan i wszyscy nastawiają się na odpoczynek. Miejscowi wychodzą na ulice, aby cieszyć się życiem. Wokół oczy radują świąteczne oświetlenie i dekoracje oraz szopki. Bardzo uroczyście obchodzi się także Święto Trzech Króli (los Reyes Magos) przypadające na 6 stycznia. Dzień wcześniej odbywają się uliczne parady, na których czele podążają mędrcy ze Wschodu z palmami i wielbłądami. Na wielkich wozach jadą dorośli i maluchy, wszyscy poprzebierani za postacie z bajek, i obsypują zebranych słodyczami. Choć zima jest w pełni, w Andaluzji trwa sezon na cytryny i pomarańcze, ale również kremowe awokado, które wybornie smakuje z odrobiną świeżego soku cytrynowego, szczyptą soli i garścią szczypiorku. To prosta przekąska będąca jednocześnie nadzwyczajnym daniem.

Szybkim krokiem nadchodzą też zbiory dzikich szparagów i słynnych tagarninas – roślinnych ostryg. Na niedzielnych targach można zaopatrzyć się w te sezonowe specjały u lokalnych rolników. W lutym pojawiają się już pierwsze truskawki, a drzewa cytrusowe zaczynają na nowo rozkwitać i niedługo będą rozsiewać swoje boskie zapachy w andaluzyjskich miastach i miasteczkach, na plażach i w ogrodach. 

 

ZAPACH WIOSNY

Na zwiedzanie Andaluzji warto wybrać się o każdej porze roku, ale to właśnie wiosną panują najprzyjemniejsze temperatury, idealne do spacerów wśród licznych zabytków i w otoczeniu przyrody. Marzec będzie dobrym okresem na podróż dla osób stroniących od tłumów. Wieczory są wtedy co prawda jeszcze chłodne, ale w dzień jest słonecznie i ciepło. W powietrzu unosi się słodki zapach kwiatów pomarańczy zaczynających się otwierać pod koniec miesiąca. Początek marca to świetny czas na przechadzkę wśród migdałowców i podziwianie widoków, których nie da się zapomnieć. Pola w prowincji Malaga pokrywa wtedy biały płaszcz. Różowe i białe kwiaty migdałowców zmieniają krajobraz wokół miejscowości Almogía, Álora, Cártama i Pizarra. Znakomity rejon do podziwiania tego cudu natury stanowi żyzna dolina rzeki Guadalhorce (między wioskami Almogía i Cártama).

 

Najmodniejsze plaże Torremolinos na Costa del Sol to Playamar i El Bajondillo

©© TOURIST OFFICE TORREMOLINOS

 

SEZON NA ŚWIĘTOWANIE

W Andaluzji interesujące wydarzenia kulturalne odbywają się przez okrągły rok. Sezon fiest rozpoczyna w kwietniu widowiskowa Feria de Abril w Sewilli, stolicy słynnego hiszpańskiego flamenco. W tym mieście mieszka także moja sąsiadka dr Emilia Dowgiało, wybitnie utalentowana polska tancerka i badaczka tego zjawiska kulturowego, na które składa się muzyka, śpiew, taniec i strój. Przy okazji pobytu w magicznej Sewilli warto wybrać się na występ flamenco. Przed kwietniową fiestą w stolicy regionu bardzo uroczyście obchodzi się Wielki Tydzień (Semana Santa). Ulice rozkwitają kolorami, a wiosenne powietrze pachnie kwiatami pomarańczy i jaśminu.

Kwiecień w Andaluzji to też czas Ferias de Primavera. Fiesty celebrujące nadejście wiosny odbywają się w różnych miastach, miasteczkach i wioskach, można więc wyruszyć ich śladem na zwiedzanie regionu. Andaluzyjczycy uwielbiają świętować i potrafią zarazić swoim entuzjazmem turystów.

W kwietniu i maju koniecznie trzeba odwiedzić Kordobę. W ostatnią niedzielę tego pierwszego miesiąca organizuje się w niej paradę zwaną Bitwą Kwiatów (Batalla de las Flores; w 2018 r. wypada 29 kwietnia) i można podziwiać najpiękniejsze patia. Ze względu na gorący, suchy klimat już w czasach Rzymian zaczęto tu stawiać domy z wewnętrznym dziedzińcem. Ten zwyczaj przejęli później Maurowie. Patio dekorowano roślinami, umieszczano na nim również małe zbiorniki wodne. Dzięki temu temperatura powietrza w jego obrębie obniżała się. Tutaj domownicy mogli ukryć się przed upałami. Jednak patia oprócz odgrywania tej praktycznej roli szybko zaczęły spełniać także funkcję dekoracyjną. Mieszkańcy Kordoby wpadli więc na pomysł, żeby raz do roku prezentować wspaniałe wewnętrzne dziedzińce, na co dzień zasłonięte murami, szerszej publiczności. W ten sposób chcieli też zachęcić właścicieli domów do kultywowania tradycji dbania o te osobliwe ogrody. Dziś w maju (w 2018 r. od 1 do 13 maja) można wybrać się na oglądanie ukrytych oaz Kordoby z okazji specjalnego festiwalu (Fiesta de los Patios). Prezentacji dziedzińców towarzyszą poczęstunki czy koncerty flamenco. Poza tym patia biorą również udział w konkursie. Z myślą o zwiedzających na stronie internetowej patios.cordoba.es umieszczono interaktywną mapę. 

 

LETNIE FIESTY

W sezonie letnim w Andaluzji także nie brakuje fiest. Zwykle zaczynają się one w środku tygodnia i kończą w niedzielę wieczorem. W większych miastach rozpoczynają się w sobotę o północy lub niedzielę wieczorem i trwają przez tydzień. Poniedziałek po fieście jest często lokalnym świętem przeznaczonym na odpoczynek.

W czerwcu można wybrać się na coroczny Dzień Czereśni (Día de la Cereza) do Alfarnate. Miejscowość ta leży na wschód od Antequery, nazywanej sercem Andaluzji (el corazón de Andalucía). Oprócz pysznych czereśni spróbujemy wówczas regionalnych dań i napojów.

W Hiszpanii celebruje się też wigilię św. Jana (23 czerwca). Fiestę de San Juan spędza się zwykle w gronie przyjaciół i rodziny na plażach. Andaluzyjczycy organizują prywatne spotkania przy grillu, ale lokalne władze włączają się w świętowanie – zapewniają oprawę muzyczną i przygotowują ogromne ognisko. Poza tym pojawiają się również stoiska z rękodziełem artystycznym czy jedzeniem. Podczas magicznej nocy św. Jana ogień łączy się z wodą. Tego wydarzenia nie wolno przegapić, a najlepiej wziąć w nim udział w Maladze. To miasto zachwyca swoim klimatem, mnie nawet bardziej niż Barcelona. Warto w nim się wybrać do znanej bodegi i baru „El Pipmi” i skosztować słynnego lokalnego, malagijskiego wina. Współwłaścicielem tego modnego lokalu został ostatnio Antonio Banderas. 

 

URLOP NA PLAŻY

Linia brzegowa Andaluzji ma długość ponad 1,1 tys. km i ciągnie się od Pulpí w prowincji Almería do miasta Isla Cristina (Huelva), które leży ok. 7 km od granicy z Portugalią. Wybrzeże jest tu w większości pokryte miękkim, złotym piaskiem. Nic więc dziwnego, że zarówno turyści, jak i miejscowi lubią spędzać czas wolny na plaży. Sezon na plażowanie trwa od Wielkanocy lub połowy maja do końca września – wtedy otwarte są chiringuitos (małe bary na plaży) z leżakami ustawionymi rzędami obok parasoli oraz wypożyczalnie sprzętu do uprawiania sportów wodnych. Dostęp do brzegu od strony morza dla łodzi motorowych oznacza się żółtymi bojami. Wybrzeże oblegane jest zwłaszcza podczas wakacji szkolnych, a szczyt sezonu przypada na lipiec i sierpień, kiedy wielu mieszkańców Madrytu, Kordoby, Grenady, Sewilli i innych miast w Hiszpanii przybywa tu na coroczny urlop. W tym okresie będziemy mieć trudności z zaparkowaniem samochodu w okolicy.

Najpopularniejszy i najlepiej pod względem turystycznym rozwinięty rejon stanowi Costa del Sol. Znajdują się tutaj takie znane kąpieliska, jak np. Estepona, Marbella, Torremolinos, Benalmádena, Fuengirola, Málaga, Rincón de la Victoria, Nerja czy Manilva. Wody Morza Śródziemnego są ciepłe i czyste. W wielu nadmorskich miejscowościach wzdłuż plaż ciągną się zadbane spacerowe deptaki. 

 

Patio de las Doncellas (Dziedziniec Panien) w Real Alcázar de Sevilla

©© TURISMO DE SEVILLA

 

SMACZNA KUCHNIA

Wśród potraw andaluzyjskiej kuchni każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Słynna na całym świecie dieta śródziemnomorska jest bogata w naturalne produkty. W Andaluzji używa się oliwek i oliwy oraz sezonowych warzyw. Popularne są też ryby, owoce morza i różne mięsa, a także surowa szynka zwana jamón serrano (znawcy twierdzą, że najlepsza pochodzi z Trevélez, Jabugo lub Serón). Wsród lokalnych dań warto wymienić gambas pil pil (słodko-pikantne, soczyste krewetki w czosnkowym oleju z chili), paellę czy salmorejo, czyli kremowy chłodnik z pomidorów, czosnku, chleba i oliwy, pochodzący z Kordoby. Klasyczną potrawę stanowi hiszpańska tortilla (tortilla española) z ziemniakami. Do moich ulubionych specjałów należą bakłażany w melasie trzcinowej (berenjenas con miel de caña) i pimientas fritas – paprykowe frytki (zawsze proszę o te w wersji grillowanej). Na deser w Andaluzji je się churros i popija się gorącą czekoladę. Osobom, które dbają o linię, polecam owoce flaszowca peruwiańskiego (cherimoyas, chirimoyas).

W tym regionie Hiszpanii spodoba się także miłośnikom wina. Podczas wizyty w spektakularnie położonym mieście Ronda warto wybrać się do rejonu Serranía de Ronda na zwiedzanie winnic i winiarni połączone z degustacją. Znana mi Bodega Gonzalo Beltrán produkuje czerwone wino Perezoso z ekologicznie uprawianego szczepu syrah (shiraz). Znajduje się ona w charakterystycznym punkcie, w okolicy głębokiego wąwozu El Tajo. Polecam odwiedzić również usytuowaną na północ od Rondy Bodegę Joaquín Fernández, w której wytwarza się organiczne wina.

W Maladze można udać się do otwartego w 2008 r. muzeum prezentującego historię tradycji winiarskich w prowincji Malaga (Museo del Vino Málaga). Okolica ta od dawna słynie ze słodkich win wzmacnianych, produkowanych z odmian winogron moscatel (muscat) i Pedro Ximénez. Właśnie moscatel jest prawdopodobnie drugim najbardziej znanym gatunkiem wina w Andaluzji.

Najpopularniejszy andaluzyjski szlachetny trunek stanowi niewątpliwie jerez (sherry). To oryginalne wytwarza się na obszarze leżącym w prowincji Kadyks między miastami Jerez de la Frontera, El Puerto de Santa María i Sanlúcar de Barrameda. Są one wierzchołkami tzw. trójkąta sherry. W tym pierwszym warto wybrać się na degustację do centrum Consejo Regulador de los Vinos de Jerez y Manzanilla, gdzie można poznać historię i sposób produkcji tego słynnego wina. Według mnie na zainteresowanie zasługują szczególnie takie odmiany sherry jak Palo Cortado i seria VORS marki Lustau.

 

UROKI JESIENI

Po wakacjach, we wrześniu Andaluzję powoli zaczynają opuszczać turyści, choć gorące lato trwa do końca miesiąca. Nawet październik rozpieszcza ciepłem i promieniami słonecznymi. Słońce świeci już nieco niżej, jego światło jest delikatniejsze. Kolory wydają się głębsze, cienie są dłuższe, a kontrasty większe. Region zachęca do rozkoszowania się pięknem przyrody. Jesienna Andaluzja kojarzy się z kasztanami, grzybami i feerią barw. Lasy kasztanowe stanowią jeden z najbardziej charakterystycznych elementów w rejonie łańcuchów górskich Sierra de Aracena i Sierra de las Nieves. Kolorowe liście drzew kontrastują z kolczastymi owocami. Po deszczu pojawiają się liczne grzyby, od borowików przez kurki do trufli. W ich poszukiwaniu należy kierować się na El Andévalo (w prowincji Huelva). Na wzgórzach jesienią dojrzewają winogrona. Winnice w Andaluzji ciągną się nieraz aż po horyzont. Na amatorów świeżych owoców czekają słodkie figi i soczyste cherimoyas (chirimoyas).

 

WEEKEND Z GOLFEM

Ze względu na dużą liczbę słonecznych dni w roku (ponad 300!) ten region Hiszpanii stał się rajem dla golfistów. Ze spektakularnie położonych profesjonalnych pól golfowych (aż ok. 120) rozpościerają się wspaniałe widoki na morze lub góry. Andaluzja jest jednym z najważniejszych miejsc w Europie dla miłośników tego sportu. Do najlepszych ośrodków na Wybrzeżu Słońca (Costa del Sol), nazywanym też Costa del Golf, należy klub Santa Clara Golf Marbella znajdujący się niedaleko centrum modnego kurortu Marbella. Pole golfowe zostało tu stworzone w 2001 r. z poszanowaniem środowiska naturalnego i wykorzystaniem miejscowej roślinności. Golfiści bardzo chętnie odwiedzają prowincje Malaga i Kadyks, szczycące się długimi liniami brzegowymi i spektakularną zielenią. Przyciągają ich w te malownicze okolice tak znane i cenione ośrodki jak choćby Real Club Valderrama w Sotogrande, La Reserva Sotogrande, Real Club de Golf de Sotogrande, Río Real Golf & Hotel Marbella, Los Naranjos Golf Club w tzw. Dolinie Golfowej Marbelli (Valle del Golf de Marbella), usytuowany zaledwie kilka minut od luksusowego Puerto Banús, a także Golf Torrequebrada koło Benalmádeny, Montenmedio Golf & Country Club w Vejer de la Frontera czy Alcaidesa Links Golf Resort. W Almeríi można z kolei pograć w golfa na pustyni (w Desert Springs Golf Club w gminie Cuevas del Almanzora).

 

Białe miasteczko Olvera z pozostałościami arabskiego zamku z końca XII w.

©© WWW.CADIZTURISMO.COM

 

NA DWÓCH KÓŁKACH

Świetnym pomysłem na zwiedzanie Andaluzji jest również wyprawa rowerowa. Spodoba się ona szczególnie osobom lubiącym spędzać urlop aktywnie. Taką wycieczkę można połączyć z podziwianiem wyjątkowych pueblos blancos – białych miasteczek, które leżą w prowincjach Kadyks i Malaga. Jazda na rowerze cieszy się popularnością w tej części Hiszpanii i często zdarza się, że grupy rowerzystów spędzają razem weekend, podróżując po okolicy. Zawsze podziwiam ludzi przemierzających na dwóch kółkach tutejsze górzyste tereny, ale dla takich zapierających dech w piersiach widoków zdecydowanie warto zdobyć się na ten wysiłek. Do najsłynniejszych miast na trasie (Ruta de los Pueblos Blancos) należą m.in. Arcos de la Frontera, Olvera, Ubrique czy niesamowita Ronda wzniesiona po obu stronach głębokiego wąwozu rzeki Guadalevín (tzw. Tajo de Ronda). Vejer de la Frontera ma mauretański charakter – przy wąskich, krętych uliczkach stoją tu dawne arabskie domy. Miejscowość znajduje się zaledwie 8 km od morza i z wielu jej punktów rozpościerają się cudowne panoramiczne widoki na wybrzeże. Amatorom słonecznych plaż polecam szczególnie te w miasteczku Salobreña na Costa Tropical koło Grenady.

Na zainteresowanie zasługuje poza tym jedyna w Andaluzji niebieska wioska Júzcar w prowincji Malaga. Wizyta w niej spodoba się zwłaszcza dzieciom. W czerwcu 2011 r. w związku z premierą filmu Smerfy amerykański producent Sony Pictures zaproponował przekształcenie miejscowości w pierwszą na świecie osadę smerfów i pomalował jej budynki na niebiesko. Dziś naprawdę można się tutaj poczuć jak w bajkowej krainie.

 

SZLACHETNE RUMAKI

Nierozerwalnie związane z andaluzyjską kulturą są też konie. Te dostojne stworzenia z imponującymi długimi grzywami pojawiają się na wielu miejscowych festiwalach. Do największych zawodów jeździeckich w Europie należą te organizowane w Vejer de la Frontera, zwane Circuito Hípico del Sol (Sunshine Tour). W lutym i marcu jeźdźcy z całego świata (przez pięć tygodni) rywalizują tu w skokach i ujeżdżaniu. Wydarzenie jest otwarte dla publiczności, odbywa się na specjalnym terenie kompleksu Montenmedio. Co roku przeprowadzane są także niezmiernie widowiskowe sierpniowe wyścigi konne na plaży w Sanlúcar de Barrameda w prowincji Kadyks.

W Andaluzji można zobaczyć wspaniałe pokazy jeździeckie. Te najsłynniejsze organizuje Królewska Andaluzyjska Szkoła Sztuki Jeździeckiej (Real Escuela Andaluza del Arte Ecuestre) mieszcząca się w Jerez de la Frontera. Występy robią ogromne wrażenie na widzach. Do Jerez najlepiej zawitać wiosną, w maju, kiedy to odbywa się Feria del Caballo – festiwal koni mający ponad 750-letnią tradycję. Podczas niego nie tylko obejrzymy wspaniałe rumaki i będziemy mogli podziwiać ich niezwykłą grację. Spróbujemy też pysznych tapas czy lokalnego sherry. Wydarzeniu towarzyszą również występy muzyczne i pokazy flamenco. Najbliższą Ferię del Caballo będzie się świętować w Jerez de la Frontera od 5 do 12 maja 2018 r.

 

WAKACJE NA SPORTOWO

Do Andaluzji ściągają co roku liczni amatorzy sportów wodnych. Nie ma w tym nic dziwnego – temperatury powietrza i wody są wysokie, słońce świeci bardzo często, a widoki zapierają dech w piersiach. W ostatnich czasach dużą popularnością cieszy się w tym regionie tzw. dzikie pływanie (natación en plena naturaleza). Uprawia się je w miejscach nieprzystosowanych do ruchu turystycznego (rzekach, jeziorach, zatoczkach, zbiornikach wodnych przy wodospadach), gdzie nie znajdziemy żadnych udogodnień ani infrastruktury w postaci toalet, przebieralni czy barów. W takich okolicach nie ma też tłumów ludzi i to właśnie ogromna zaleta tej aktywności. Wokół panuje błoga cisza i spokój. Często trzeba przejść przez las lub wzgórza, aby dotrzeć do idealnego miejsca do popływania tylko w otoczeniu natury.

Wybrzeże w pobliżu białego miasteczka Salobreña pokrywają długie plaże. Ze względu na ciepły klimat w okolicy uprawia się tropikalne owoce i trzcinę cukrową. Dania ze świeżych ryb i owoców morza smakują tu doskonale. Położona wśród malowniczych krajobrazów Salobreña jest doskonałym miejscem dla turystów, którzy lubią spędzać czas na świeżym powietrzu i uprawiać sporty wodne.

Leżąca na przepięknym Wybrzeżu Światła (Costa de la Luz) Tarifa nazywana bywa pełną przygód stolicą Europy. Ściągają do niej głównie wind- i kitesurferzy, którzy okupują plaże w okolicy. Z pobytu w tym mieście z pewnością zapamiętamy świetne jedzenie, wyśmienite wino, przyjaznych mieszkańców i cudowną rodzinną atmosferę. Ja uwielbiam Tarifę nie tylko dlatego, że stanowi znakomite miejsce na wypoczynek, ale również ze względu na fakt, że wypływają stąd statki do nieodległego Maroka. Jedynie krótki rejs dzieli nas więc od kolorowych medin i gwarnych targów Maghrebu.

 

IDEALNE MIEJSCE

Osoby planujące wyjazd do słonecznej Andaluzji mają ogromny wybór miejsc zakwaterowania i to na każdą kieszeń. Do wynajęcia są tutaj urocze, zaciszne wille z basenem, luksusowe rezydencje, sielskie domki letniskowe i apartamenty w malowniczych białych miasteczkach położonych na uboczu. Możemy zatrzymać się w środku miasta, małej, spokojnej miejscowości, nadmorskim kurorcie lub odludnej okolicy. Na gości czekają także pensjonaty B&B o rozmaitych profilach oraz tradycyjne hotele w różnym standardzie usług. Odpowiednie miejsce na pobyt znajdziemy również za pośrednictwem internetu, np. serwisy letsmalaga.com, mymalaga.pl czy pisanewsewilli.com, udostępnione w języku polskim, podpowiadają, gdzie warto zatrzymać się w Maladze, Sewilli i ich rejonach, na jakie atrakcje i wydarzenia zwrócić uwagę. Proponuję zastanowić się też, czy nie połączyć wycieczki do Andaluzji z nauką języka hiszpańskiego.

Nic tak nie ekscytuje, nie dodaje rumieńców życiu i nie otwiera nas na inność jak podróże. Choć wydajemy na nie pieniądze, to dzięki nim stajemy się bogatsi. Andaluzja jest regionem, który potrafi zafascynować już podczas pierwszej wizyty w jej gościnnych progach. Sama się o tym kiedyś przekonałam.

 

Wydanie Wiosna 2018

 

 

 

Saksonia – Niemcy mniej znane

590.jpg

Panorama historycznego centrum Drezna oglądana od strony Łaby

©TOURISMUS MARKETING GESELLSCHAFT SACHSEN MBH (TMGS)/ ANJA UPMEIER

JULITA CZECHOWICZ


Gdyby spytać Bawarczyka o to, z czym kojarzą mu się Saksonia i Saksończycy, pewnie uśmiechnąłby się z lekkim lekceważeniem i powiedział, że z dialektem. Rzeczywiście, Niemcy uważają dialekt saksoński za trudny w odbiorze, ale niewielu wie, iż to tą odmianą językową posłużył się w XVI w. Marcin Luter w swoim tłumaczeniu Biblii, pod wpływem którego wykształcił się później standardowy język niemiecki („Hochdeutsch”). Jednak wystarczy raz odwiedzić Saksonię, aby przekonać się, że jest miejscem jedynym w swoim rodzaju.

Więcej…

Gwatemala – wulkaniczna ziemia Majów

 Arco_de_Antigua.jpg

Arco de Santa Catalina w Antigu

©INSTITUTO GUATEMALTECO DE TURISMO (INGUAT)

 


KAROLINA SYPNIEWSKA-WIDA

www.karolinasypniewska.pl

W tym niezwykłym kraju usianym wulkanami świątynie Majów wyrastają ponad korony drzew tropikalnej puszczy. Ekstremalna przejażdżka po lokalnych drogach odbyta „chicken busem” w towarzystwie kolorowo ubranych Gwatemalczyków dostarcza wielu wrażeń i satysfakcji prawdziwym podróżnikom. Kto zawita do Gwatemali, nie zazna spokoju, dopóki nie wróci do niej po raz kolejny, aby znów zanurzyć się w ten niesamowity świat.

Więcej…