Labska cyklotrasa Litomerice. Fot. Petr Polák

 

Produkt turystyczny Łabska Trasa Rowerowa został zwycięzcą Grand Prix w kategorii Najlepszy Produkt Turystyczny 2017. Uroczyste ogłoszenie wyników odbyło się podczas styczniowych międzynarodowych targów turystycznych GO-REGIONTOUR 2018 w Brnie.

 

Konkurs Grand Prix ruchu turystycznego organizuje spółka C.O.T. media. Nagrody są przyznawane w następujących kategoriach: Najlepsza Kampania, Najlepszy Produkt Turystyczny, Najlepsze Biuro Podróży, Najlepszy Projekt Elektroniczny oraz Start-up Roku.

 

Łabska Trasa Rowerowa od źródła w Karkonoszach do ujścia w Morzu Północnym mierzy ponad tysiąc kilometrów, w Czechach - prawie 400 km. Trasa jest częścią europejskiej sieci EuroVelo. Dzieli się na kilka ciekawych odcinków.

 

Podróż wzdłuż Łaby można rozpocząć w Szpindlerowym Młynie, który zimą jest popularnym ośrodkiem narciarskim, w lecie natomiast stanowi centrum turystyki górskiej. Miasteczko położone jest bowiem w dolinie karkonoskiej poniżej źródła Łaby. Na rowerze nie dojedziemy bezpośrednio do źródła, ze Szpindlerowego Młyna można jednak wyjechać na Medvědín i stamtąd pojechać drogą górską do Labskiej boudy, gdzie przechowamy rower. Droga do źródła zajmuje stąd niespełna kwadrans spacerem.

 

Ze Szpindlerowego Młyna pojedziemy do Vrchlabí, a stamtąd do Dvora Králové. Warto zwiedzić tutejszy ogród zoologiczny z afrykańskim safari, jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych.

 

Kolejny punkt wycieczki, miejscowość Jaroměř , spodoba się miłośnikom historii wojskowości. Znajduje się tu bowiem twierdza Josefov, która strzegła granic ziem czeskich już od końca XVIII wieku. Wyruszając dalej miniemy unikatowy kompleks uzdrowiska barokowego oraz szpitala Kuks.

 

Z Jaroměřa trasa rowerowa prowadzi do miasta Hradec Králové, gdzie można podziwiać architekturę miejską autorstwa między innymi Josefa Gočára, jednego z najsłynniejszych czeskich architektów, należącego do głównych przedstawicieli kubizmu i funkcjonalizmu.

 

Ciekawym miejscem na Łabskiej Trasie jest historyczne miasto Mělník, leżące u zbiegu rzek Łaby i Wełtawy. Słynie z pałacu i winnicy założonej przez króla Karola IV Luksemburskiego.

 

W niewielkiej odległości od Mělníka leży góra Říp, z którą wiąże się niezwykła legenda. Na Říp wspiął się bowiem praojciec Czech. Po długiej podróży na górze Říp poinformował on swoich ludzi, iż to są właśnie te ziemie, których podczas swej wędrówki szukali, ziemie urodzajne, bezpieczne oraz pełne dostatku. W ramach wdzięczności ludzie z plemienia praojca Czecha nazwali swój nowy kraj Czechami. Niektóre źródła podają, iż miało to miejsce w połowie VII wieku, z innych jednak wynika, iż tereny te były osiedlone już w VI wieku naszej ery. Dawne dzieje na szczycie góry Říp do dziś przypomina romańska rotunda, która należy do najstarszych budowli w Czechach. Po zwiedzeniu okolic góry Říp dojedziemy do miasta Roudnice nad Labem i dalej do Litoměřic. Tutaj możemy zwiedzić między innymi Plac Pokoju, gdzie znajdują się unikatowe domy gotyckie.

 

Dwa kilometry od Litoměřic leży miasto-twierdza Terezín. Łaba dzieli go na Dużą i Małą Twierdzę. Jedna z nich była w czasie drugiej wojny światowej gettem żydowskim, druga służyła jako więzienie gestapowskie. Dziś w tym miejscu stoi pomnik upamiętniający ofiary zbrodni nazistowskich a twierdza jest narodowym zabytkiem kultury.

 

Z Litoměřic szlak zbliża się do końca swego odcinka na terenie Czech. Przejedziemy jeszcze przez miasto Ústi nad Labem i Děčín, gdzie nad rzeką wznosi się piękny pałac, do którego prowadzi ścieżka wykuta w skale.

 

Ostatnim odcinkiem na szlaku jest piękna kraina Czeskiej Szwajcarii. Park Narodowy tworzą wieże skalne, bramy, wąwozy i labirynty. Perłą Czeskiej Szwajcaria jest Brama Pravčická, największa skalna brama piaskowcowa w Europie.

 

Najlepsze miejsca na długi weekend na przełomie maja i czerwca

Na przełomie maja i czerwca czeka na nas kolejny długi weekend – Boże Ciało w tym roku wypada 31 maja. Jeden dzień wolnego pozwoli na cztery dni wypoczynku.

Czytaj Więcej >>

Najlepsze pomysły na wyjazd rodzinny z okazji Dnia Dziecka

Wkrótce Międzynarodowy Dzień Dziecka. Wielu rodziców zastanawia się, w jaki sposób spędzić ten szczególny dzień ze swoimi pociechami, aby przyniósł jak najwięcej radości i pozostawił przyjemne wspomnienia. Możliwości na uczczenie tego święta jest naprawdę wiele. 

Czytaj Więcej >>

Najciekawsze pomysły na Majówkę

Już w marcu zaczynamy zastanawiać się, jak, a przede wszystkim, gdzie spędzimy Majówkę. W tym roku 1 maja wypada we wtorek, dodając do tego dwa weekendy plus 3 dni urlopu – szykuje się aż niemal 10 dni wypoczynku!  Czytaj więcej >

Najlepsze wiosenne wyjazdy typu city break

City break to alternatywna opcja dla tych wszystkich, którzy nie mają czasu wybrać się na dłuższy wypoczynek. Obejmuje ona wyjazdy weekendowe do najciekawszych miejsc w Europie. Krótkoterminowa wycieczka pozwala na wypoczynek oraz zapoznanie się z kulturą i kuchnią danego regionu.  Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

Katika Kenya yangu, czyli w mojej Kenii

ROBERT GONDEK „GERBER“

www.gerber.d7.pl

                                                                                                             FOT. ROBERT GONDEK 

<< Afryka ma wiele twarzy, a każda z nich jest jedyna i niepowtarzalna. To samo można z całą pewnością powiedzieć o wszystkich państwach Czarnego Lądu. Dotyczy to również Kenii – krainy dzikich zwierząt i ojczyzny wielu afrykańskich plemion. Jednak duże grono podróżników nie wie, że ten kraj to także ciągle rozwijająca się nowoczesna stolica Nairobi, popularny cel wypraw wspinaczkowych czy coraz bardziej doceniany na całym świecie kierunek wyjazdów golfowych i wędkarskich. Jeśli nie mieliście też o tym pojęcia, czas to zmienić... Zapraszam do mojej Kenii! >>

Republika Kenii, leżąca we wschodniej części kontynentu afrykańskiego, nad Oceanem Indyjskim, graniczy z Tanzanią, Ugandą, Sudanem Południowym, Etiopią i Somalią. Przez terytorium państwa przebiega linia równika, oddzielająca półkulę północną od południowej. Językami urzędowymi są tutaj suahili oraz angielski – pozostałość po kolonialnej Brytyjskiej Afryce Wschodniej, w skład której wchodziła również Uganda. Dziś Kenia należy do brytyjskiej Wspólnoty Narodów (Commonwealth of Nations), ale w rzeczywistości stanowi od grudnia 1963 r. niepodległy kraj posiadający własnego prezydenta i rząd.

Więcej…

Ukryte oblicza Indii

PAWEŁ SKAWIŃSKI

autor książki Gdy nie nadejdzie jutro

 

<< Żeby zrozumieć wielką różnorodność Indii, trzeba pojechać w Himalaje, wybrać się na trekking przez deszczowy, zielony Sikkim, spalony słońcem, pustynny Ladakh i żyzny, szafranowy Kaszmir. Odpowiedź na pytanie, co – mimo aż tylu rzucających się w oczy różnic – łączy mieszkańców tego fascynującego kraju, można znaleźć również na dalekim południu Półwyspu Indyjskiego – w iście baśniowej Kerali. >>

Hindusi wierzą, że ich bogowie wybrali Himalaje na swoją siedzibę. Tu mieszka Śiwa z małżonką Parwati („górską boginią”), tutaj bierze swój początek święty Ganges. W tym rejonie rozpowszechnił się głównie buddyzm, ale wciąż silny jest też hinduizm oraz islam. Wyznawcy tych trzech religii na przestrzeni wieków toczyli zaciekłe boje o najwyższe góry świata.

Więcej…

Belize – etniczna mozaika

NATALIA ŚWIĘCHOWICZ

<< Na niewielkim skrawku lądu leżącym na popularnym półwyspie Jukatan nad Morzem Karaibskim odnajdziemy zupełnie inny świat, nie przypominający tętniących typowo latynoamerykańskimi rytmami swoich sąsiadów – Meksyku i Gwatemali. Tu poczujemy klimat Karaibów – spotkamy na ulicy sobowtórów Boba Marleya, będziemy bawić się do białego rana w klubach reggae na koralowych wysepkach, odkryjemy tajemniczą kulturę Garifuna i zapomniane przez wszystkich ruiny Majów. To, co fascynuje w tym kraju podróżników, to przede wszystkim różnorodność kulturowa i wielość grup etnicznych, które funkcjonują obok siebie w zgodzie na tak małej przestrzeni. Poza tym znajdziemy tutaj dziewicze tereny, parki narodowe i rezerwaty oraz wybrzeże strzegące największych skarbów podwodnego królestwa. >>

W rodzinie państw Ameryki Środkowej Belize jest niczym mała zbuntowana siostra, która na przekór rodzeństwu postanowiła urządzić wszystko po swojemu. Toteż na swoje majańskie ziemie zaprosiła wygnany z Małych Antyli lud Garifuna, sprowadziła kontraktowych robotników z Chin i Indii, aby na końcu zwołać do wspólnego stołu holenderskich amiszów. Te skolonizowane przez Wielką Brytanię tereny, nazywane od 1862 r. Hondurasem Brytyjskim, stanowiły jedyną brytyjską kolonię w tej części Ameryki. Ostatecznie niepodległość kraj uzyskał we wrześniu 1981 r., kiedy to stał się monarchią konstytucyjną należącą do Wspólnoty Narodów (The Commonwealth). Funkcję języka urzędowego pełni angielski, a z belizeńskich dolarów (BZD) do dziś spogląda na nas młode oblicze królowej Elżbiety II w towarzystwie ryb, skorupiaków, tukana i tapira.

Więcej…