Piłkarze podczas jednego meczu pokonują na boisku średnio 11 kilometrów, podążając za piłką i kierując ją w stronę bramki przeciwnika. Najszybsi z nich mogliby śmiało konkurować z olimpijskimi sprinterami – osiągają prędkość nawet 32 kilometrów na godzinę. Dodatkowo, w niespełna miesiąc trwania Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej polskich piłkarzy czeka ponad 7 tysięcy kilometrów do przebycia z bazy na poszczególne rosyjskie stadiony. Wysiłek na murawie i ten towarzyszący długim podróżom to ogromne wyzwanie dla Orłów Adama Nawałki. Polscy piłkarze mają do pokonania najdłuższy dystans spośród wszystkich uczestników grupy H - ich drużynowi przeciwnicy stacjonujący w Kazaniu i Kałudze są w zdecydowanie lepszej sytuacji, a od mundialowych stadionów dzielą ich kilkukrotnie krótsze odległości. Analitycy eSky postanowili oszacować z jakimi dystansami przyjdzie zmierzyć się zarówno piłkarzom, jak i kibicom podróżującym na mecze do Rosji.

 

Rosja to największe względem powierzchni państwo na świecie, którego rozciągłość równoleżnikowa wynosi 9.000 km – to aż 23% równika. W związku z tym, odległości dzielące tegoroczne mundialowe miasta są imponujące. W zależności od wybranej bazy sportowej oraz stadionów, na których odbędą się grupowe mecze, drużyny w fazie grupowej muszą przebyć łącznie od nieco ponad 1 tysiąca kilometrów (Kolumbia, Argentyna, Tunezja) do aż 9 tysięcy (Szwecja, Egipt, Nigeria).

Piłkarze dysponują własną flotą autobusową, a także wygodnymi samolotami na wyłączność, co sprawia, że nawet tak dalekie dystanse można pokonać szybko i komfortowo. Na potrzeby tej symulacji założyliśmy, że nasi zawodnicy stacjonują w jednej bazie, lecz po meczach grupowych, często drużyny się przeprowadzają do innych ośrodków. Liczymy więc, że biało-czerwonych nie osłabią zbyt duże odległości i związane z nimi podróże– podkreśla Tomasz Kaczmarek, Marketing Manager Central-Western Europe z eSky Group.

W grupie H, w której znajduje się Polska Reprezentacja, odległości te są bardzo zróżnicowane:

 

Źródło: opracowanie własne eSky

 

W zdecydowanie najlepszej sytuacji jest Kolumbia, która dzięki wyborowi Kazania na swoją bazę, ma do pokonania najmniej kilometrów na poszczególne mecze. 24 czerwca zmierzy się z Polską Reprezentacją w mieście rezydowania, co na pewno jest korzystniejszą sytuacją, niż przylot Polaków z Soczi (około 2 tysięcy kilometrów, 2,5-3 h lotu). W swojej bazie piłkarze mogą korzystać bez ograniczeń z pomocy fizjoterapeutów, psychologów sportowych czy innych udogodnień, które proponują luksusowe hotele (masaże, sauny, baseny...). Co ciekawe, Polski Związek Piłki Nożnej rozważał Kazań jako bazę sportową, jednakże 15 grudnia 2017 roku podjął decyzję o stacjonowaniu w Soczi. Pozostaje wierzyć, że długie podróże Polskiej Reprezentacji będą czasem na owocne konsultacje drużyny z trenerem i nie wywrą negatywnego wpływu na formę zespołu.

Poszczególne grupy mundialowe łącznie pokonają od 17 aż do 27 tysięcy kilometrów w drodze ze swoich baz sportowych na mecze oraz z powrotem. Zsumowanie wszystkich dystansów daje wynik, który pozwoliłby czterokrotnie okrążyć całą kulę ziemską. Należy pamiętać jednakże o tym, że dane te nie uwzględniają kilometrów niezbędnych do dotarcia na treningi, konferencje czy krajoznawcze wycieczki w czasie wolnym.

 

Źródło: opracowanie własne eSky

 

Źródło: opracowanie własne eSky

 

Analitycy Grupy eSky, przygotowali również przybliżone dane, które obrazują odległości, które łącznie pokonałaby Polska po wyjściu z grupy z pierwszego lub drugiego miejsca, aż do wielkiego finału na Stadionie Łużniki w Moskwie:

 

Źródło: opracowanie własne eSky

Również polscy kibice wybierają podróże samolotem do Rosji. Biorąc pod uwagę ogromne odległości, jest to najkorzystniejsza i najbezpieczniejsza forma podróży - średnia odległość między Warszawą, a mundialowymi miastami wynosi 2 tysiące kilometrów. Niestety wiedzą o tym również przewoźnicy, dlatego ceny biletów wzrosły w tym okresie aż o 20%.

Poprzednie Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w 2014 roku miały miejsce w Brazylii, stąd niewielu polskich fanów piłki nożnej brało w nich czynny udział i decydowało się na wyjazd do oddalonego o tysiące kilometrów państwa położonego poza Starym Kontynentem. Cztery lat temu polska reprezentacja nie zakwalifikowała się do grona najlepszych drużyn na świecie, co ostudziło zapał najwierniejszych fanów gotowych do pokonania niebagatelnych dystansów. W tym roku sytuacja jest zgoła inna – wielkie święto futbolu organizuje mniej daleka Rosja, co znacząco sprzyja polskim kibicom, którzy będą chcieli aktywnie dopingować biało-czerwonych. – komentuje Tomasz Kaczmarek z eSky Group.

Z analizy danych serwisu eSky.pl wynika, że w okresie 8 czerwca – 15 lipca w 2017 i 2018, a wiec w czasie trwania Mundialu, zdecydowanie więcej osób odwiedzi Rosję i spędzi w niej średnio dwie noce. Co ciekawe, kibice z Polski najwyraźniej liczą na awans Polaków, gdyż chętniej niż na mecze grupowe naszej Reprezentacji polecą do Rosji na finały.

Odnotowaliśmy spory wzrost rezerwacji właśnie w terminie rozgrywek ćwierćfinałowych i finałowych, tuż po fazie grupowej. Ułatwieniem dla podróżujących fanów futbolu jest fakt, że nie muszą wyrabiać obowiązującej w Federacji Rosyjskiej wizy, przez co planowanie wyjazdu jest znacznie łatwiejsze i szybsze. Identyfikator FAN ID umożliwia pobyt w Rosji od 10 dni przed inauguracją Mundialu i do 10 dni po zakończeniu rozgrywek. Dzięki tej karcie, fani piłki mogą także bezpłatnie korzystać z dedykowanych linii komunikacji miejskiej i kolei. To miły gest ze strony rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. dodaje Tomasz Kaczmarek z Grupy eSky.

Najlepsze miejsca na długi weekend na przełomie maja i czerwca

Na przełomie maja i czerwca czeka na nas kolejny długi weekend – Boże Ciało w tym roku wypada 31 maja. Jeden dzień wolnego pozwoli na cztery dni wypoczynku.

Czytaj Więcej >>

Najlepsze pomysły na wyjazd rodzinny z okazji Dnia Dziecka

Wkrótce Międzynarodowy Dzień Dziecka. Wielu rodziców zastanawia się, w jaki sposób spędzić ten szczególny dzień ze swoimi pociechami, aby przyniósł jak najwięcej radości i pozostawił przyjemne wspomnienia. Możliwości na uczczenie tego święta jest naprawdę wiele. 

Czytaj Więcej >>

Najciekawsze pomysły na Majówkę

Już w marcu zaczynamy zastanawiać się, jak, a przede wszystkim, gdzie spędzimy Majówkę. W tym roku 1 maja wypada we wtorek, dodając do tego dwa weekendy plus 3 dni urlopu – szykuje się aż niemal 10 dni wypoczynku!  Czytaj więcej >

Najlepsze wiosenne wyjazdy typu city break

City break to alternatywna opcja dla tych wszystkich, którzy nie mają czasu wybrać się na dłuższy wypoczynek. Obejmuje ona wyjazdy weekendowe do najciekawszych miejsc w Europie. Krótkoterminowa wycieczka pozwala na wypoczynek oraz zapoznanie się z kulturą i kuchnią danego regionu.  Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

„Mzungu” w Zambii

KRZYSZTOF RURAŃSKI

 

<< Wciąż mało znana wśród naszych rodaków Zambia to państwo o terytorium ponad dwukrotnie większym od powierzchni Polski – zajmuje obszar ok. 750 tys. km². Na jej terenie występuje klimat podrównikowy suchy. Pora deszczowa, która trwa od listopada do kwietnia, charakteryzuje się wysokimi temperaturami oraz gwałtownymi burzami. Ten południowoafrykański kraj jest bezpieczny i przyjazny podróżnikom, również tym dysponującym skromniejszym budżetem. Sąsiaduje z ośmioma państwami. Najdłuższą granicę – 1930 km – współdzieli z Demokratyczną Republiką Konga, a najkrótszą – poniżej 1 km – z Botswaną. Na tym małym odcinku na rzece Zambezi znajduje się przejście graniczne i działa przeprawa promowa. >>

Więcej…

„Sisi tuna enda Uganda”, czyli jedziemy do Ugandy!

ROBERT GONDEK „GERBER“

www.stronagerbera.pl

<< Tajemnicza i dla wielu egzotyczna Uganda nie należy jak na razie do najpopularniejszych kierunków turystycznych na Czarnym Lądzie. Swoim gościom ma jednak niezmiernie wiele do zaoferowania i pod względem atrakcji nie ustępuje słynniejszym sąsiadom – Kenii czy Tanzanii. Niestabilna sytuacja w tym wschodnioafrykańskim kraju przez wiele lat skutecznie odstraszała turystów. Dziś prowadzone przez ugandyjskie władze statystyki pokazują, że od 2006 do 2010 r. liczba odwiedzających 10 tutejszych parków narodowych (m.in. Park Narodowy Królowej Elżbiety – Queen Elizabeth National Park, Nieprzenikniony Park Narodowy Bwindi – Bwindi Impenetrable National Park, Park Narodowy Doliny Kidepo – Kidepo Valley National Park, czy Park Narodowy Kibale – Kibale National Park) zwiększyła się wyraźnie – ze 109 tys. do 190 tys. osób. Miejscowa przyroda przyciąga przede wszystkim bogactwem dzikiej fauny – zobaczymy tu np. szympansy i bardzo rzadkie goryle górskie. Oprócz tego warto polecić także wędrówkę po masywie Rwenzori (Rwenzori Mountains), rafting po burzliwych wodach Nilu Wiktorii w Parku Narodowym Wodospadów Murchisona (Murchison Falls National Park) oraz wyprawę nad największe w Afryce Jezioro Wiktorii. >>

Więcej…

Podróż przez Mozambik

JERZY PAWLETA

 

Choć nie należy do największych państw Afryki, pod względem powierzchni nie może się z nim równać żaden europejski kraj oprócz Rosji (ma aż ponad 800 tys. km²). Turystów przyciąga szczególnie jego stolica – Maputo, gdzie powstały budynki zaprojektowane przez francuskiego inżyniera Gustawa Eiffla – znanego na całym świecie twórcy obiektów z żelaza i stali. Popularnością cieszy się też nieduża wyspa Mozambik, położona na Oceanie Indyjskim, na której portugalski żeglarz Vasco da Gama zbudował fortecę. Jeśli będziemy jednak postrzegać ten kraj jedynie przez pryzmat związków z Europejczykami, popełnimy duży błąd. Jego prawdziwa dusza jest na wskroś afrykańska, a wyczuć ją możemy wśród drewnianych nadmorskich chat pokrytych słomianymi dachami i w twarzach uśmiechniętych mozambickich kobiet ubranych w niezmiernie kolorowe stroje. Warto więc zdobyć się na odrobinę odwagi, aby poznać prawdziwy Mozambik.

 FOT. BENGUERRA LODGE

Więcej…