Obniża jakość życia, zaburza prawidłowe funkcjonowanie w grupie społecznej, naraża na szwank relacje z rówieśnikami, może powodować problemy w nauce. Nadwaga lub otyłość - problem, który dotyczy co trzeciego dziecka w wieku wczesnoszkolnym w Polsce. Jak podkreślają eksperci, winne nadmiernej masy ciała są nie tylko zwyczaje żywieniowe czy uwarunkowania genetyczne. W dużej mierze przyczynia się do niej brak wystarczającej aktywności fizycznej. Wakacje to świetna okazja, aby wprowadzić w swojej rodzinie dobre zwyczaje związane z ruchem. Ekspert Akademii Zdrowia Santander Consumer Banku podpowiada, jak bezpiecznie i zdrowo ćwiczyć z dziećmi.

Standard Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wskazuje, że o otyłości mówimy, kiedy indeks BMI danej osoby (ilustrujący masę ciała - iloczyn wagi wyrażonej w kg przez kwadrat wzrostu w cm), jest równy lub wyższy niż 30. Z kolei przy BMI 25 mówimy o nadwadze. Jak pokazują dane, oba te problemy dotyczą już ponad połowy dorosłych Polaków (ok. 53 proc). Jest to wynik powyżej średniej dla 28krajów Unii Europejskiej, gdzie wynosi niecałe 35 proc. Co więcej, w ciągu ostatnich 20 lat udział osób otyłych w społeczeństwie niemal się podwoił. W 1996 roku mieliśmy w Polce „zaledwie” 28 proc. osób o nadmiernej wadze.

Co gorsza problem otyłości dotyczy w naszym kraju w coraz większym stopniu dzieci. Jak pokazuje Raport z międzynarodowych badań WHO Childhood Obesity Surveillance Initiative (COSI) z 2017 roku, w grupie 8 latków o nadwadze lub otyłości można mówić już u co trzeciego. Nadmiar masy ciała występuje nieco częściej u chłopców, niż u dziewcząt.

Nadmierna waga to poważny problem zdrowotny, którego negatywne skutki ujawniają się zarówno w życiu społecznym, jak i na płaszczyźnie ekonomicznej. Otyłość jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci. Może mieć negatywny wpływ nie tylko na ich rozwój fizyczny, ale też psychiczny i społeczny. Dzieci otyłe są bardziej narażone na nieprawidłowe relacje z grupą rówieśniczą, w tym dręczenie (bullying). Może u nich występować niska samoocena i znacząco wyższe jest też ryzyko wystąpienia trwałych zaburzeń odżywiania - mówi Robert Brzeziński, ekspert Akademii Zdrowia Santander Consumer Banku.

Negatywne skutki nieprawidłowo wysokiej wagi nasilają się z wiekiem. Występująca w dzieciństwie otyłość jest związana między innymi z większym ryzykiem rozwoju cukrzycy, chorób układu krążenia i wielu nowotworów u osób dorosłych. Z tego względu problem ten należy zacząć rozwiązywać jak najwcześniej. Jednym z czynników pozytywnie wpływającym na profilaktykę i zwalczanie nadwagi jest aktywność fizyczna.

W ramach programu szkolnego, każde dziecko w Polsce powinno brać udział w obowiązkowych zajęciach wychowania fizycznego. Lekcje WF odbywają się w 99 proc. szkół. Co z tego, kiedy aż co trzeci licealista, co czwarty gimnazjalista i 15 proc. uczniów podstawówek ma zwolnienie z zajęć wychowania fizycznego. Jeśli już dotrą na gimnastykę, w ramach obowiązkowych zajęć ruszają się jedynie przez 135 min. tygodniowo (tyle na zajęcia WF przeznaczano w większości klas w szkołach badanych w ramach COSI).

Tymczasem jak przekonuje Robert Brzeziński z Akademii Zdrowia Santander Consumer Banku, u dzieci w wieku do 15 lat występuje naturalny „głód ruchu”. Organizm młodego człowieka ma tyle energii, że musi ją wydatkować poprzez aktywność fizyczną, aby mógł prawidłowo funkcjonować.

Nie można przecenić roli, jaką aktywność fizyczna pełni w stymulowaniu i wspomaganiu prawidłowego rozwoju dziecka. Od tak oczywistych skutków, jak zwiększanie umiejętności ruchowych, przez lepszy rozwój społeczny i emocjonalny - na tych wszystkich polach ujawnia się jej pozytywny wpływ na młodego człowieka - podkreśla Robert Brzeziński.

Jeśli do ok. 10 roku życia nie przyzwyczaimy dziecka do regularnej, najlepiej codziennej aktywności fizycznej, najprawdopodobniej jako osoba dorosła nie będzie ono również uprawiało żadnego sportu. A to odbije się negatywnie na jego zdrowiu - przestrzega ekspert Akademii Zdrowia Santander Consumer Banku.

Dla budowania u dzieci pozytywnych wzorców jeśli chodzi o ruch, niezwykle istotny jest przykład rodziców. Dlatego warto poszukać takiego rodzaju aktywności, który będzie sprawiał przyjemność całej rodzinie. Jak pokazało przeprowadzone w 2017 roku przez Santander Consumer Bank badanie „Sport w rodzinach”, ok 40 proc. Polaków uprawia sport z najbliższą rodziną. Wspólna aktywność fizyczna to okazja do zacieśnienia więzi oraz pretekst, by spędzić z domownikami więcej czasu. Polacy wybierają sporty tanie i ogólnodostępne. Wśród aktywności, które najlepiej uprawia się z najbliższymi, badani wskazywali: gry zespołowe, spacery, wędrówki i trekking, a także nordic walking.

Jak ćwiczyć z dzieckiem, aby było to dla niego zdrowe? Jak podkreśla Robert Brzeziński, przede wszystkim rodzaj i intensywność aktywności należy dopasować do indywidualnych możliwości dziecka. Im dziecko młodsze, tym ćwiczenia powinny być bardziej ogólnorozwojowe. Dopiero z wiekiem można wprowadzać ruch wyspecjalizowany, trenując konkretne partie mięśni i umiejętności. Ponadto trening dziecka powinien mieć średnią intensywność. Dobrze, jeśli odbywa się w tzw. akcentach, czyli jest urozmaicony. Młody organizm ma niesamowite zdolności szybkiej regeneracji, ale też szybko się męczy.

Dziecko powinno ćwiczyć skoczność, koordynację i wytrzymałość. - Świetnym pomysłem na aktywność na świeżym powietrzu z dzieckiem jest spacer, albo na przykład trening nordic walking - z wykorzystaniem kijów, przerywany krótkimi zabawami w terenie. Idealnie jeśli uprawiamy go w  otoczeniu zieleni, bo wówczas możemy wykorzystać przyrodę - dzieci uwielbiają, kiedy poruszamy ich wyobraźnię - np. stosując wizualizację. W ramach przerwy w treningu możemy więc „zbierać grzyby”, czyli robić przysiady połączone z wymachami rąk, albo „wyginać się jak drzewa” aby rozciągnąć wybrane grupy mięśni - podpowiada Brzeziński.

Entuzjazm młodych ludzi do ruchu wspierać będą zajęcia w grupie, ćwiczenia w parach i współzawodnictwo. - Trudno wskazać dyscyplinę sportu, która byłaby najbardziej odpowiednia dla dzieci. W ich przypadku cenna jest multidyscyplinarność. A najlepszym rodzajem aktywności będzie po prostu zabawa na świeżym powietrzu, która będzie im sprawiała frajdę - podkreśla Robert Brzeziński z Akademii Zdrowia Santander Consumer Banku.

 

Najlepsze miejsca na długi weekend na przełomie maja i czerwca

Na przełomie maja i czerwca czeka na nas kolejny długi weekend – Boże Ciało w tym roku wypada 31 maja. Jeden dzień wolnego pozwoli na cztery dni wypoczynku.

Czytaj Więcej >>

Najlepsze pomysły na wyjazd rodzinny z okazji Dnia Dziecka

Wkrótce Międzynarodowy Dzień Dziecka. Wielu rodziców zastanawia się, w jaki sposób spędzić ten szczególny dzień ze swoimi pociechami, aby przyniósł jak najwięcej radości i pozostawił przyjemne wspomnienia. Możliwości na uczczenie tego święta jest naprawdę wiele. 

Czytaj Więcej >>

Najciekawsze pomysły na Majówkę

Już w marcu zaczynamy zastanawiać się, jak, a przede wszystkim, gdzie spędzimy Majówkę. W tym roku 1 maja wypada we wtorek, dodając do tego dwa weekendy plus 3 dni urlopu – szykuje się aż niemal 10 dni wypoczynku!  Czytaj więcej >

Najlepsze wiosenne wyjazdy typu city break

City break to alternatywna opcja dla tych wszystkich, którzy nie mają czasu wybrać się na dłuższy wypoczynek. Obejmuje ona wyjazdy weekendowe do najciekawszych miejsc w Europie. Krótkoterminowa wycieczka pozwala na wypoczynek oraz zapoznanie się z kulturą i kuchnią danego regionu.  Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

Malawi, czyli nie tylko jezioro

ROBERT GONDEK „GERBER”
www.stronagerbera.pl


<< Malawi, położone w południowo-wschodniej części Czarnego Lądu, bywa często nazywane „gorącym sercem Afryki”, choć temperatury panują w nim niższe niż w innych okolicznych państwach w rejonie klimatu podrównikowego. Dzieje się tak dlatego, że znaczną jego część stanowią wyżyny i płaskowyże wznoszące się na wysokość ponad 1000 m n.p.m. Te warunki upodobały sobie szczególnie zwierzęta, których różnorodność gatunkowa w tym regionie potrafi zaskoczyć niejednego wytrawnego miłośnika podróży. >>

Więcej…

Na krańcu świata w Chile

DOROTA STAŃCZYK

<< Republika Chile jest jednym z nielicznych krajów, które mogą poszczycić się wielką różnorodnością krajobrazów i stref klimatycznych. Na północy występuje najsuchsza pustynia świata – Atakama, a na południu – potężne lodowce. Pomiędzy tymi dwoma skrajnościami znajdziemy wszystko: od skąpanych w słońcu plaż, poprzez bujne winnice, wiecznie zielone lasy ze szmaragdowymi jeziorami, aż do niekończących się patagońskich stepów. Dopełnieniem tego wszystkiego są szczyty Andów i dymiące wulkany. To właśnie w Chile cuda natury i ciekawa historia składają się na wspaniałe atrakcje turystyczne. >>

Więcej…

Do Panamy po panamę

SYLWIA JEDLAK 

 

<< Kanał Panamski i słynny biały kapelusz panama mogą śmiało uchodzić za najbardziej rozpoznawalne symbole tego małego kraju Ameryki Środkowej. Są też zapewne pierwszymi skojarzeniami, z którymi turyści z innych części świata przekraczają jego granice. Gdy jednak opuszczają gościnne progi Panamy, w ich głowach nie ma już śladu po tej prostej, stereotypowej symbolice. Od tego momentu we wspomnieniach podróżników zdecydowanie ważniejsze miejsce zajmują chociażby przepiękne, wielobarwne „molas” – tradycyjne, bogato zdobione ubrania Indian Kuna. >>

  FOT. VISITPANAMA

Na mapie terytorium Panamy wygląda jak mały haczyk łączący ze sobą Amerykę Północną z Południową. Na wschodnim i zachodnim krańcu państwa leżą dziewicze obszary chronionej przyrody: Park Narodowy Darién (Parque Nacional Darién) przy granicy z Kolumbią oraz Międzynarodowy Park La Amistad (Parque Internacional La Amistad) przy granicy z Kostaryką. Bogactwo flory i fauny jest zresztą jedną z panamskich atrakcji turystycznych, a możemy się nim zachwycać nie tylko na lądzie, lecz także pod wodą. Poza tym na powierzchni 78 200 km2, oprócz Metysów, Mulatów, ludności pochodzenia europejskiego i przedstawicieli rasy czarnej, żyją tutaj unikalne plemiona indiańskie, które przetrwały kolonizację hiszpańską, i do dziś zachowały swoją kulturę i obyczaje.

Chyba niewiele osób wie o tym, że popularne kapelusze typu panama, oryginalnie wyplatane z włókien łyczkowca palmiastego (Carludovica palmata), pochodzą tak naprawdę z Ekwadoru. Jednak pod koniec XIX w. to właśnie w Panamie ekwadorscy producenci tych nakryć głowy znaleźli dużo większy rynek zbytu na swoje towary niż we własnej ojczyźnie. Dziś wielu turystów chętnie zabiera ze sobą pamiątkowy egzemplarz kapelusza, aby przypominał im o panamskiej podróży w zaciszu domowym.

Więcej…