Co warto wiedzieć: Długa przerwa między lotami może być irytująca, nawet kiedy jesteś na urlopie. Jednak, z myślą o pasażerach tranzytowych, lotnisko opracowało nowe zasady oczekiwania na przesiadkę. Podróżni, zatrzymujący się w Dubaju w drodze do ponad 150 destynacji, mogą w pełni wykorzystać ten czas i poznać klimat jednego z najbardziej wyjątkowych miast. Dubaj jest punktem obowiązkowym i marzeniem wielu turystów na świecie.

Zastosowanie materiałów prasowych: Celem tekstu jest zachęcenie podróżnych, aby podczas przymusowego postoju zwiedzili miasto. Jest to jeden z priorytetów, które stawia sobie portal Dubai Tourism. Niezależnie od tego, czy pasażerowie zamierzają spędzić w Dubaju kilka godzin, całą noc czy trzy dni, prezentowane materiały uwzględniają wszystko, co turyści powinni wiedzieć, by ich pobyt w Dubaju był przyjemny i bezproblemowy.

 

REZERWACJA - CO WARTO O NIEJ WIEDZIEĆ

Dubaj to idealne miejsce, w którym zwyczajną przesiadkę pomiędzy lotami należy zmienić w krótkie wakacje, wczuwając się w tętniący puls miasta.

  • Pasażerowie, lecący liniami Emirates (z przesiadką w Dubaju), mogą za pośrednictwem linii lotniczych zarezerwować 48-godzinny pakiet przesiadkowy. Linie lotnicze zajmują się organizacją całej przerwy w podróży, m.in. załatwieniem wiz (jeśli są wymagane), odebraniem podróżnych z lotniska, wyborem hotelu (z możliwością zameldowania i wymeldowania w ciągu jednej doby) oraz wymyśleniem planu zwiedzania miasta*. Pakiet przesiadkowy można za dodatkową opłatą rozszerzyć do miesiąca.

           Wycieczki, zwiedzanie i atrakcje nie są wliczone w cenę standardowego pakietu.

  • Pasażerowie mogą zarezerwować pakiet przesiadkowy do 48 godzin przed wyjazdem. Jednak zaleca się wcześniejszą rezerwację, aby mieć pewność, że będą dostępne odpowiednie zakwaterowanie oraz inne usługi.
  • Planując przerwę w podróży, pasażerowie powinni najpierw zarezerwować i opłacić lot liniami Emirates, upewniając się, że plan podróży uwzględnia całkowity czas postoju w Dubaju. Jeśli rezerwacja jest dokonywana za pośrednictwem strony emirates.com, należy skorzystać z opcji Zaawansowane wyszukiwanie. Kiedy bilety lotnicze są już kupione, pasażerowie muszą skontaktować się z lokalnym oddziałem linii lotniczych Emirates lub z biurem podróży w celu zapoznania się z ofertą w zakresie organizacji pobytu.
  • Pasażerowie, którzy potrzebują wizy żeby dostać się na teren ZEA, nie muszą wykonywać dodatkowych czynności przed przyjazdem do Dubaju. Osoby takie, muszą jedynie upewnić się, że czas oczekiwania pomiędzy ich lotami jest nie krótszy niż 8 godzin. Dostępna oferta znajduje się na stanowisku Hotele i wizy w Dubaju w hali przylotów.

 

PROPOZYCJE OFERT ZWIEDZANIA MIASTA DLA PRZESIADAJĄCYCH SIĘ PASAŻERÓW

Osiem godzin – centrum Dubaju

Nawet jeśli nie masz zbyt wiele czasu, zdążysz zobaczyć najwyższy budynek na świecie, wyskoczyć na zakupy do największej galerii handlowej oraz zaznać arabskiego stylu życia. To wszystko jest możliwe w zaledwie osiem godzin:

  • Korzystając z metra dojedziesz do Burdż Chalifa, najwyższego budynku na świecie.
  • W budynku możesz wjechać na jeden z dwóch przestronnych tarasów widokowych (na 124 lub 125 piętrze) – wymagana wcześniejsza rezerwacja. Z tarasów rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na całe miasto. Kupując droższy bilet dostaniesz się na najwyżej położony taras widokowy na świecie (555 m n.p.m.) na 148 piętrze budynku.
  • Głodni wrażeń podróżni mogą zjeść obiad w restauracji At.mosphere, która jest najwyżej położoną restauracją na świecie – 122 piętro budynku.
  • Tuż obok Burdż Chalifa znajduje się Dubai Mall – największa handlowo-rozrywkowa galeria na świecie. Jej powierzchnia wynosi ponad milion metrów kwadratowych – czyli mniej więcej tyle, co 200 boisk do piłki nożnej. Oprócz 1300 sklepów znajdziemy tu lodowisko, fontanny godne Las Vegas, skamieliny, dinozaury i ogromne oceanarium.

 

Dwanaście do szesnastu godzin – historyczna dzielnica Dubaju/Stare Miasto

Poza ścisłym centrum, w którym zawsze panuje miejski gwar, kolejnymi punktami na liście zwiedzania powinny być miejsca związane z lokalną historią czyli zwyczajowe targowiska zwane sukami. Znajdują się one na brzegach rzeki Dubai Creek i uosabiają tradycję miasta oraz historię handlu:

  • Zwiedzający powinni zacząć spacer od zabytkowej dzielnicy Al Fahidi, w której znajdują się, m.in. Muzeum Dubaju w Forcie Al Fahidi, muzeum kawy czy muzeum monet.
  • Następnie – turyści powinni przeprawić się przez rzekę tradycyjną łodzią abra, za 1 dirhama (0,27 dolara) i ruszyć w kierunku suku w dzielnicy Dejra. Kręte alejki Dejry kryją stragany ze złotem, przyprawami i tkaninami. To idealne miejsce, w którym można spędzić kilka godzin na wybieraniu wyjątkowych i oryginalnych upominków.

 

Życie nocne

Zwiedzający, którzy szukają atrakcji także nocą, mogą udać się na spacer do City Walk, jednego z zakątków Dubaju, dostarczającego niezapomnianych wrażeń:

  • City Walk to kompleks handlowo-rozrywkowy, w którym turysta znajdzie zarówno lokalne butiki, międzynarodowe sieci sklepów, jak i doskonałe restauracje wraz z ogródkami na świeżym powietrzu. To wszystko znajduje się wzdłuż deptaków zaprojektowanych w według europejskiego stylu. Ofertę uzupełniają miejsca przeznaczone do rozrywki, takie jak multikino czy hotel z lasem deszczowym.
  • Jeśli cenisz sobie ciszę nocną, idealnym miejscem będzie La Ville – hotel który wchodzi w skład międzynarodowej sieci butikowych hoteli Marriott Autograph Collection. Odpoczniesz w nim w atmosferze luksusu. Z restauracji LookUp Rooftop Bar zlokalizowanej na dachu hotelu, możesz podziwiać panoramę Dubaju.
  • Kolejnym obowiązkowym punktem programu jest skorzystanie z oferty kulturalnej miasta. Opera w Dubaju znajduje się w samym jego centrum, zaledwie 15 minut samochodem od hotelu La Ville. Słynie ze światowej klasy spektakli. Można też wybrać na spektakl teatralny „La Perle” w reżyserii Dragone’a. Jest to pierwsze lokalne przedstawienie, którego fabuła rozgrywa się w Dubaju. Do obejrzenia w dzielnicy Al Habtoor, 10 minut samochodem od City Walk.

 

DODATKOWE OPCJE - WIDEOPRZEWODNIKI DO POBRANIA

 

JAK SKORZYSTAĆ Z ATRAKCJI ZNAJDUJĄCYCH SIĘ NA LOTNISKU W DUBAJU

Międzynarodowy Port Lotniczy w Dubaju DXB obsługuje gości z całego świata. Sam obiekt stanowi atrakcję turystyczną. Na jego terenie, pasażerowie mogą popływać w basenie, odpocząć w przeszklonym Ogrodzie Zen albo relaksować się w pomieszczeniach klasy biznesowej. Dla tych, którzy lubią zakupy, lotnisko DXB oferuje ponad 30 000 metrów kwadratowych powierzchni handlowej.

MyDubai Experience

  • Pasażerowie, którzy przesiadają się na dubajskim lotnisku mogą skorzystać z cyfrowej instalacji w Terminalu 3 w Hali A, która poprowadzi ich w wirtualną wycieczkę po mieście.
  • Portal Dubai Tourism we współpracy z lotniskami w Dubaju oraz liniami lotniczymi Emirates opracował instalację MyDubai Experience. Ma ona sześć metrów wysokości i cztery metry średnicy. Składa się z najnowszej generacji ekranów ciekłokrystalicznych, które tworzą pięć pierścieni. Pierścienie mogą złożyć się w całość, tworząc jeden widok, lub działać niezależnie od siebie - wówczas przedstawiają kolaż ukazujący poszczególne atrakcje Dubaju.
  • W planach jest dalsze ulepszanie instalacji. Planuje się również dodanie dwóch „fotobudek”, w których będzie można zrobić sobie zdjęcie z wykorzystaniem wybranych filtrów fotograficznych (podobnych do tych, jakie oferują popularne aplikacje na smartfony).

 

ZMIANY PRZEPISÓW DOTYCZĄCYCH WIZY TRANZYTOWEJ*

Rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich pod przewodnictwem Jego Wysokości Szejka Muhammada ibn Raszida al-Maktuma, wiceprezydenta i premiera ZEA oraz emira Dubaju, wydał niedawno zezwolenie na wdrożenie nowej polityki wizowej. Zakłada ona przyznawanie 48-godzinnych darmowych wiz wjazdowych dla pasażerów, którzy są w Dubaju tranzytem.
Główne założenia:

  • W ramach Kontroli Paszportowej turyści mogą otrzymać wizę tranzytową na wszystkich lotniskach w ZEA.
  • Wizę tranzytową można przedłużyć do 96 godzin (cztery dni) za 50 dirhamów.

*zmiany dotyczą wyłącznie niektórych krajów

Najlepsze miejsca na długi weekend na przełomie maja i czerwca

Na przełomie maja i czerwca czeka na nas kolejny długi weekend – Boże Ciało w tym roku wypada 31 maja. Jeden dzień wolnego pozwoli na cztery dni wypoczynku.

Czytaj Więcej >>

Najlepsze pomysły na wyjazd rodzinny z okazji Dnia Dziecka

Wkrótce Międzynarodowy Dzień Dziecka. Wielu rodziców zastanawia się, w jaki sposób spędzić ten szczególny dzień ze swoimi pociechami, aby przyniósł jak najwięcej radości i pozostawił przyjemne wspomnienia. Możliwości na uczczenie tego święta jest naprawdę wiele. 

Czytaj Więcej >>

Najciekawsze pomysły na Majówkę

Już w marcu zaczynamy zastanawiać się, jak, a przede wszystkim, gdzie spędzimy Majówkę. W tym roku 1 maja wypada we wtorek, dodając do tego dwa weekendy plus 3 dni urlopu – szykuje się aż niemal 10 dni wypoczynku!  Czytaj więcej >

Najlepsze wiosenne wyjazdy typu city break

City break to alternatywna opcja dla tych wszystkich, którzy nie mają czasu wybrać się na dłuższy wypoczynek. Obejmuje ona wyjazdy weekendowe do najciekawszych miejsc w Europie. Krótkoterminowa wycieczka pozwala na wypoczynek oraz zapoznanie się z kulturą i kuchnią danego regionu.  Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

12 najlepszych miejsc na świecie na wyprawy quadowe

Chile1.jpg

Rafał Sonik pokonuje trasę chilijskiego odcinka Rajdu Dakar 2015

©ARCHIWUM RAFAŁA SONIKA


KAJETAN CYGANIK


Quady mają wiele zastosowań. Zawodnicy ścigają się na nich – oczywiście – podczas rajdów, ale zdecydowanie częściej korzystają z tego sprzętu ratownicy górscy, służby medyczne czy leśne. Ze względu na swoją budowę to również doskonałe pojazdy do przemierzania odległych i niedostępnych zakątków ziemi. Rafał Sonik – pierwszy Polak, który wygrał Rajd Dakar w kategorii quadów w 2015 r. – zwiedził w ten sposób bezdroża pięciu kontynentów. 


Po raz pierwszy tegoroczny zwycięzca najpopularniejszego wieloetapowego wyścigu terenowego na świecie wsiadł na czterokołowca na południu Francji, kiedy z powodu flauty nie mógł pływać na desce windsurfingowej. Na wzgórzach nieopodal plaży zobaczył dziwne małe samochody, których nigdy wcześniej nie widział. Zadzwonił do kolegi z Polski i zamówił sobie jeden z pierwszych pojazdów ATV (ang. all-terrain vehicle), jaki trafił do naszego kraju. Zaczęło się od jazdy turystycznej, potem były pierwsze starty w polskich rajdach. Sześć razy zdobył tytuł mistrza Polski. Po udziale w wyścigach we Francji i Hiszpanii oraz namowach motocyklistów Jacka Czachora i Marka Dąbrowskiego w 2009 r. Rafał Sonik postanowił spróbować swoich sił w Rajdzie Dakar. Zajął wtedy trzecie miejsce. Ten niewątpliwy sukces stał się dla niego zachętą do kolejnych prób.

Nasz rodak znany jest ze swojej konsekwencji, ambicji i nieustępliwości. Jednocześnie jednak potrafi się powstrzymywać od zgubnej walki na sekundy, ma doskonały zmysł taktyczny i opinię świetnego nawigatora. Te cechy pomogły mu zdobyć cztery Puchary Świata FIM w kategorii quadów, wywalczyć dwa trzecie i jedno drugie miejsce w Rajdzie Dakar, a w 2015 r. odnieść wielkie zwycięstwo w tych legendarnych zawodach. Polak zyskał przydomek SuperSonik, ale mimo to nie przestaje cieszyć się jazdą na czterokołowcu, dlatego wielokrotnie odwiedza podczas treningów liczne tory i rozmaite rejony, aby nie tylko przygotowywać się do nowych wyzwań, ale także czerpać przyjemność z ćwiczenia w zróżnicowanym terenie. Przedstawiamy Państwu 12 najciekawszych według niego miejsc na świecie do uprawiania tego sportu.

Sardynia

Ta włoska wyspa to przede wszystkim świetny region dla miłośników motocykli enduro. Rajd odbywający się na niej co roku w czerwcu jest co prawda przeznaczony również dla kierowców quadów, ale pokonanie przez nich licznych wąskich ścieżek, skalnych półek czy ciasnych przejazdów pomiędzy skałami graniczy z cudem.

               
Na Sardynii przemierzymy jednak czterokołowcem fantastyczne trasy. Wiodą one pomiędzy rozległymi wzgórzami, pośród niskiej roślinności lub ponad skalistym wybrzeżem. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Wybór mamy naprawdę duży – od malowniczo położonych łagodnych i szerokich dróg po wymagające technicznie odcinki górskie. Co więcej, na wyspie panuje fantastyczny klimat, a tutejsza kuchnia jest doskonała, więc po całodziennej jeździe czeka na nas nagroda w postaci prawdziwej uczty dla podniebienia. Odwiedzić ten fascynujący region Włoch można przez cały rok, bowiem zawsze prezentuje się równie ciekawie.

Dubaj

Dubaj1.jpg

Pozornie łagodne piękne wydmy w okolicach Dubaju bywają niebezpieczne

©ARCHIWUM RAFAŁA SONIKA


Zjednoczone Emiraty Arabskie słyną z jednej z najpiękniejszych pustyń świata. W okolicach Dubaju wiatr wyrównuje piaszczyste wydmy niczym ratrak śnieg na stoku. Wystarczy odjechać kilkanaście minut od jakiejkolwiek ludzkiej osady, żeby znaleźć się w miejscach nie noszących śladów obecności człowieka. Emocje, jakie towarzyszą jeździe po takim „sztruksie”, są nieporównywalne z żadnym innym uczuciem.

               
Wydmy w rejonie Dubaju wyglądają na łagodne i zapierają dech w piersiach, ale potrafią być także zdradliwe, zwłaszcza po przejściu rzadkich tu deszczów. Układ piaszczystych wzgórz zupełnie się wówczas zmienia, co utrudnia nawigację i przewidywanie niebezpieczeństw. Potrzeba wielu treningów, aby móc pozwolić sobie na nieco mocniejsze dociśnięcie gazu na pustyni. Nawet po latach doświadczeń warto zachować szczególną ostrożność. Inaczej to, co ma być przyjemnością, może stać się bardzo złym wspomnieniem.

               
Sezon na wyjazdy do Dubaju panuje cały rok. Najlepiej jednak planować sobie treningi o wschodzie lub zachodzie słońca. Nie tylko dlatego, że w tych godzinach światło maluje najpiękniejsze widoki, ale też po to, aby uniknąć upałów.

Pustynia Błędowska

Nasza największa pustynia (ok. 33 km²) to prawdziwa mekka polskich off-roadowców. W ostatnich latach prowadzi się intensywne odlesianie tego obszaru w celu przywrócenia jego stanu z początku wieku. Ten piękny region oferuje fantastyczne możliwości treningowe. Nie ma w nim wysokich wydm, ale nie brakuje tutaj kopnego piasku, który doskonale uczy reakcji quada w takich warunkach.

               
Pustynię Błędowską wciąż pokrywa wiele sosnowych zagajników. Ich pokonywanie daje sporo frajdy. Jak w każdym pustynnym rejonie, trzeba wykazać się tu jednak dobrą orientacją w terenie. Zdarzają się tacy kierowcy, którzy pozwalają ponieść się emocjom, a potem długo nie mogą znaleźć drogi powrotnej. Trenuję na Pustyni Błędowskiej kilka razy w roku. Zawsze spotykam na niej innych quadowców i motocyklistów, a często zabieram też w te strony swoich uczniów – mówi Rafał Sonik. Jego bazą do wypraw na czterokołowcach jest tradycyjnie punkt widokowy Dąbrówka w Chechle (355 m n.p.m.).

               
Ten region Polski zaprasza do odwiedzin przez okrągłe 12 miesięcy. O każdej porze roku będziemy czerpać niesamowitą radość z przemierzania Pustyni Błędowskiej.

Brazylia

Brazylia.jpg

Trasy na południu Brazylii prowadzą wśród niskiej roślinności

©ARCHIWUM RAFAŁA SONIKA



Trasy w południowej części Brazylii charakteryzują się przede wszystkim niską, słabo rozwiniętą roślinnością i czerwoną ziemią, która nadaje krajobrazowi zupełnie wyjątkowy wygląd. Szlaki są tutaj szybkie, ale przez to bywają zgubne. Wystarczy, że nieoczekiwanie wjedziemy pomiędzy splątane korzenie, aby nasz brawurowy wyczyn zakończył się nagłym zatrzymaniem wśród drzew. Jeśli tylko będziemy pamiętać o zachowaniu ostrożności, jazda po polnych drogach tego kraju na pewno przyniesie nam dużo przyjemności.

               
To, co czyni z Brazylii wspaniały cel na emocjonujące wyprawy na quadzie, to jednak nie same trasy, lecz mieszkający w niej fantastyczni ludzie. Brazylijczycy są uśmiechnięci, pomocni, otwarci i przyjaźnie nastawieni wobec turystów. Taka podróż może więc być okazją do nawiązania nowych znajomości. Do tej części Ameryki Południowej najlepiej wybrać się w okresie lata.

Argentyna

Kraj tanga, yerba mate i najlepszej wołowiny na świecie to również raj dla quadowców. Nie bez powodu od 2009 r. właśnie w Argentynie odbywa się znaczna część kolejnych edycji Rajdu Dakar. Za każdym razem wyznaczane przez organizatorów tutejsze trasy zaskakują nawet najbardziej wytrawnych kierowców. Ten fakt świadczy niewątpliwie o ogromnym zróżnicowaniu terenów i nieskończonych możliwościach, jakie stają tu przed miłośnikami off-roadu.

               
W centrum kraju znajdziemy wiele piaszczystych obszarów, ale są one tak nieprzyjazne, że lepiej nie zapuszczać się w te rejony, zwłaszcza w osławione okolice miejscowości Fiambalá koło Tinogasty. Warto natomiast wybrać szlaki na północy kraju i liczne malownicze kaniony. Na zachodzie na śmiałków czekają majestatyczne Andy. Widoki z tego regionu zapadają w pamięć na zawsze, ale jeśli zdecydujemy się go odwiedzić, musimy zabezpieczyć się przed chorobą wysokościową. Najlepszym lekarstwem na jej objawy jest herbata z liści koki (krzewu kokainowego) albo żucie ich podczas jazdy. Podróż do fascynującej Argentyny polecamy zaplanować w czasie europejskich miesięcy zimowych.

Hiszpania

W Hiszpanii znajdziemy mnóstwo różnorodnych tras. Rafał Sonik najlepiej poznał jednak te w pobliżu Malagi. W jej okolicy funkcjonuje wiele torów motocrossowych, na których nasz rodak ćwiczy technikę jazdy przy dużych prędkościach. Oprócz tego trenuje też poza wytyczonymi drogami, na otwartych terenach.

               
Ten region stanowi poligon dla takich fantastycznych motocyklistów, jak choćby Hiszpanie Marc Coma czy Jordi Viladoms, którzy właśnie m.in. tutaj przyjeżdżają przygotowywać się do najważniejszych startów w sezonie. Przed Rajdem Dakar 2016 także Rafał Sonik planuje spędzić w tym rejonie Europy kilka dni. Zamierza ćwiczyć jazdę na odcinkach specjalnych w stylu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata (WRC – World Rally Championship). Będą one dominować w 37. już edycji legendarnego wyścigu po raz ósmy z kolei organizowanego w Ameryce Południowej – Argentynie i Boliwii.

               
Do słonecznej Hiszpanii można zawitać o każdej porze roku. Jeśli nie lubimy zbytniego tłoku, powinniśmy zdecydować się raczej na jesień.

Lidzbark Warmiński

W Lidzbarku Warmińskim znajduje się jeden z najpiękniejszych i najlepszych torów motocrossowych w Polsce. Nasz rodak uwielbia odwiedzać to miejsce, bo jak podkreśla, jest ono przesiąknięte off-roadową atmosferą, a ludzie z nim związani są prawdziwymi pasjonatami.

               
Okolice tego miasta położonego w samym sercu Warmii również zachęcają do wycieczek. Jednak należy pamiętać, aby poruszać się tylko po obszarach, na których wolno organizować wyprawy off-roadowe. Rafał Sonik od wielu lat promuje hasło Daj przyQuad! Nie niszcz lasu! i potępia wszelkie naruszenia granic parków narodowych i krajobrazowych. Wymaga od siebie i kolegów odpowiedzialności za środowisko naturalne i dlatego swoim czterokołowcem nie wyjeżdża poza tor w Lidzbarku Warmińskim, a przyrodę podziwia z perspektywy roweru. Najkorzystniejsze warunki panują na Warmii w okresie lata i złotej polskiej jesieni.

USA

Pierwszym mechanikiem, który towarzyszył Rafałowi Sonikowi w Rajdzie Dakar w 2009 r., był amerykański specjalista od quadów – Lenny Duncan. To właśnie on zabrał Polaka na znane sobie szlaki w zachodnich Stanach Zjednoczonych. Spośród nich nasz rodak najbardziej upodobał sobie rejony Kalifornii, dokąd stara się wracać co jakiś czas.

               
W USA i Kanadzie turystyka quadowa jest zdecydowanie lepiej rozwinięta niż w krajach europejskich. Znajdziemy tu specjalnie przygotowane, kilkudziesięciokilometrowe trasy off-roadowe, pozwalające na legalne poruszanie się po trudno dostępnych obszarach leśnych. To doskonałe rozwiązanie zarówno dla miłośników jazdy poza drogami, jak i turystów i przyrodników. Rafał Sonik zabiega o to, aby wytyczyć podobne szlaki także w Polsce. Do Stanów Zjednoczonych na wyprawy terenowe najlepiej wybrać się latem lub na jesieni.

Chełmno

Chełmno_-_Fot.jpg

Quadowcy ścigający się na torze kompleksu motocrossowego w Chełmnie

©MATEUSZ SZELC



Chełmno uchodzi za drugie obok Torunia najstarsze miasto województwa kujawsko-pomorskiego (oba te grody otrzymały prawa miejskie 28 grudnia 1233 r. – tzw. prawo chełmińskie). Warto odwiedzić nie tylko sam wiekowy ośrodek, ale też lokalny kompleks motocrossowy, który kilka lat temu dzięki inicjatywie naszego rodaka i jego przyjaciół został uratowany przed zamknięciem. Zwycięzca Rajdu Dakar 2015 stawiał tutaj swoje pierwsze kroki, dlatego nie wahał się, aby zainwestować w ten obiekt i stać się jednym z jego współwłaścicieli.

               
Na świetnie wyprofilowanym i dobrze utrzymanym torze regularnie odbywają się imprezy rangi Mistrzostw Polski. Szkolą się na nim młodzi quadowcy i motocykliści. Mamy nadzieję, że za kilka lat godnie zastąpią oni Rafała Sonika w międzynarodowych wyścigach. Obiekt w Chełmnie stanowi idealne miejsce dla początkujących miłośników sportów motocrossowych, którzy chcą zdobyć podstawowe umiejętności, niezbędne do jazdy w terenie. Warto odwiedzić go latem i podczas organizowanych na nim zawodów.

Chile

Amatorom off-roadu Chile kojarzy się przede wszystkim z Atakamą, należącą do najsuchszych pustyń świata. Są na niej rejony, w których od prawie 400 lat nie spadła choćby kropla deszczu. Te warunki czynią ją również jednym z mniej przyjaznych człowiekowi obszarów na ziemi. Jazda po tutejszych bezdrożach może być jednak fantastycznym przeżyciem. Warto odwiedzić w szczególności północną część kraju i okolice portowego miasta Iquique. Potężne piaszczyste wydmy wznoszą się w tym miejscu na wysokość powyżej 2 tys. m n.p.m. i opadają stromo wprost do Pacyfiku.

               
Popularnością cieszą się także rejony miejscowości La Serena, które słyną z winnic. Wiosną zaobserwujemy tu zupełnie nierealne zjawisko. Cały pustynny obszar pokrywa się wówczas różnobarwnym kobiercem kwiatów. Suchy i surowy krajobraz zamienia się w kolorowe pola, od których trudno oderwać wzrok.

               
W północnej części Atakamy dotrzemy z kolei do dużych solnisk (Salar de Atacama), przypominających pustynię solną w Boliwii (Salar de Uyuni), i licznych ciekawych form skalnych w okolicach miasteczka San Pedro de Atacama. Nieco dalej na południe możemy wyjechać quadem na przełęcze sięgające niemal 5 tys. m n.p.m.

               
Ze względu na wspomniany kwiatowy spektakl do Chile najlepiej wybrać się na przełomie sierpnia i września. Zdecydowanie trzeba też zabrać ze sobą aparat fotograficzny.

Egipt

Ten północnoafrykański kraj, zamieszkany niegdyś przez jedną z najbardziej fascynujących i tajemniczych cywilizacji na ziemi, jest również świetnym celem wyjazdowym dla poszukujących wrażeń quadowców. Naprawdę nie warto spędzać wakacji nad basenem w ciągłym bezruchu, kiedy tuż za granicami egipskich kurortów czeka na nas tyle możliwości aktywnego wypoczynku. W 2014 r. słynny Rajd Faraonów startował z wybrzeża Morza Czerwonego z luksusowego miasteczka turystycznego Al-Dżuna (El Gouna). Podczas niego zawodnicy mieli do pokonania kilkaset kilometrów bardzo ciekawego terenu pustynnego.

               
Na egipską część Sahary najlepiej wybrać się z przewodnikiem. Da nam to pewność, że wrócimy szczęśliwie do bazy i nie wpadniemy w kłopoty. Szczególnie piękne są tutaj – oczywiście – odcinki piaszczyste. Saharyjskie wydmy mają zupełnie inną budowę niż te w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i nawet sam piasek nieco się różni. Ta największa gorąca pustynia na ziemi jest bardzo różnorodna, więc nawet jeśli nie dotrzemy do typowych wydmowych wzniesień, możemy być pewni, że trafimy w niezwykłe miejsca. Odkrywanie tych niesamowitych zakątków Egiptu warto zaplanować na miesiące wiosenne bądź jesienne.

Maroko

Królestwo Marokańskie należy do najpopularniejszych kierunków podróży wśród Europejczyków zafascynowanych czterokołowcami. Trudno się temu zresztą dziwić. Jak już wspomnieliśmy, olbrzymia północnoafrykańska pustynia, jaką jest Sahara, oferuje wyjątkowo różnorodne i fascynujące trasy. Zjeździłem niemal całe Maroko od północy po południe i naprawdę nie brakuje tu miejsc wartych odwiedzenia. Wspaniałe tereny rozciągają się od szczytów Atlasu do skalistego wybrzeża Oceanu Atlantyckiego. Na Saharze ujrzymy zarówno krajobrazy przywodzące na myśl powierzchnię Marsa, jak i charakterystyczne dla niej piaszczyste wydmy – opisuje Rafał Sonik.

               
W tym kraju można odwiedzić obszary, na których kręcono kolejne epizody Gwiezdnych wojen czy film Gladiator. Niezwykłym przeżyciem są zawsze wizyty w klimatycznych mniejszych i większych miastach. Jazda na quadzie po marokańskich bezdrożach daje niesamowitą frajdę, ale atmosfera lokalnych targów (suków) dosłownie wciąga każdego przybysza.

               
Wyprawa do Maroka będzie więc z pewnością wspaniałym doświadczeniem i to nie tylko ze względu na świetne warunki do treningów na czterokołowcach, lecz także z uwagi na jedyną w swoim rodzaju okazję do poznania tutejszej kultury i podziwiania fascynujących krajobrazów. Podobnie jak w przypadku Egiptu polecamy odwiedzić to położone w Afryce Północnej królestwo w okresie wiosny albo jesieni. W październiku można kibicować polskim kierowcom podczas widowiskowego Rajdu Maroka i towarzyszyć im w trakcie zmagań, przesuwając się równolegle do kolumny pojazdów.

Nepal – w cieniu Himalajów

MAŁGORZATA MIKULSKA

 

Niejeden zapalony podróżnik marzy o ujrzeniu na własne oczy okrytych wiecznym śniegiem nepalskich ośmiotysięczników. Majestat najwyższych gór świata przyciąga jak magnes wszystkich, którzy pragną zmierzyć się z siłami natury. Jest coś pierwotnego, a jednocześnie podniosłego w tej wędrówce wśród przepaści, górskich jezior i osad ludzkich odciętych od cywilizacji w kraju, gdzie buddyzm przeplata się z hinduizmem, tworząc osobliwą mistyczną mozaikę.

  FOT. MAŁGORZATA MIKULSKA

Nepal wydaje się z pozoru maleńkim, ubogim państwem, umiejscowionym pomiędzy dwiema potęgami światowymi: Chinami i Indiami. Obszar kraju zajmują w ponad 80 proc. góry o średniej wysokości 6 tys. m n.p.m., co znacznie ogranicza możliwość szybkiego przemieszczania się. Takie ukształtowanie terenu stwarza dość trudne warunki do życia. Jednak dzięki temu, że pasma górskie rozciągają się wzdłuż granic Nepalu, izolują go od wpływów z zewnątrz. Dlatego mogła tu powstać bardzo unikalna mieszanka kulturowa. Himalaje odcinają Nepal od Tybetu i Chin, a góry Mahabharat od Indii. 

Więcej…

Wakacje w siodle

konie_w_wodzie.jpg

Rajd konny koło Pałacu i Folwarku Galiny

©PAŁAC I FOLWARK GALINY


DOROTA WAGA

 

Turystyka aktywna cieszy się wciąż niesłabnącą popularnością. Wydaje się, że im więcej godzin spędzamy przed ekranem komputera albo telewizora lub w fotelu samochodowym, tym częściej w czasie wolnym chcemy zażywać ruchu. Wybieramy się więc na wędrówki po górach, spływy kajakowe, rejsy po wodach śródlądowych, czy nawet morzach i oceanach, , a także szczególnie ostatnio modne rajdy rowerowe. Coraz szersze zainteresowanie budzą też wyprawy konne, które przebojem zdobywają sobie rzesze oddanych wielbicieli na całym świecie, również w Polsce.

Więcej…