Przedstawiciele belgijskich kopalń wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO jako „Główne ośrodki górnicze Walonii” przez dwa dni zapoznawali się z tarnogórskimi obiektami, które dwa lata temu dołączyły do najważniejszych zabytków naszego globu. To część międzynarodowego projektu związanego z zarządzaniem dziedzictwem światowym.


Do miasta gwarków przyjechali przedstawiciele czterech ośrodków górnictwa węglowego – Jacques Crul z kopalni Blegny, Jean-Louis de Laet reprezentujący ośrodek Le Bois du Cazier, Aubane Brebant z kopalni Le Grand Hornu oraz Isabelle Sirjacobs z obiektu Le Bois du Luc, a także Michel Janowski – Charge de Mission z Urzędu Promocji Turystyki „Walonia-Bruksela”, przy okazji ambasador magazynu „All Inclusive” w Walonii i Brukseli.


Wizyta gości z Belgii to część międzynarodowego projektu pn. „Zarządzanie dziedzictwem przemysłowym UNESCO. Przykład i doświadczenia Regionu Walonii w kontekście obiektów kandydujących na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO w województwie śląskim” w ramach Walońsko-Polskiej umowy o współpracy na lata 2017-2019 (Rozdział VI Turystyka).


Przez dwa dni (8-9.04.2019) zobaczyli kilka obiektów tworzących „Kopalnie ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach”, m.in. Zabytkową Kopalnię Srebra, Sztolnię Czarnego Pstrąga wraz z nowobudowanym pawilonem turystycznym, Stację Wodociągową Staszic, a także łąki pogórnicze z XIX w. i hałdę popłuczkową dawnej kopalni Fryderyk.

Gośćmi zaopiekowało się Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, którego przedstawiciele odwiedzili Walonię w październiku ubiegłego roku, zapoznając się z tamtejszym dziedzictwem światowym.
Walończycy obejrzeli także tarnogórskie Stare Miasto i kamieniołom Blachówka.
Wizytę w Tarnowskich Górach zorganizował Wydział Gospodarki i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, we współpracy ze Stowarzyszeniem Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które zarządza dwoma obiektami Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO – Zabytkową Kopalnią Srebra i Sztolnią Czarnego Pstrąga.


Belgijskie kopalnie trafiły na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO w 2012 r. jako „Główne ośrodki górnicze Walonii”. Na wpis składają się cztery ośrodki górnicze rozmieszczone na obszarze o długości 170 km i szerokości od 3 do 15 km. To kopalnia Grand-Hornu wraz z miasteczkiem robotniczym, zaprojektowanym przez Bruno Renarda w pierwszej połowie XIX w., ośrodek Le Bois du Luc z jedną z najstarszych europejskich kopalni węgla z końca XVII w., a także kopalnie Le Bois du Cazier i Blegny. Po Anglii i Szkocji to właśnie w belgijskiej Walonii rozpoczęła się rewolucja przemysłowa kontynentalnej Europy.


W środę 10 kwietnia Walończycy opuścili miasto gwarków i udali się do Zabrza na cenioną międzynarodową konferencję poświęconą dziedzictwu przemysłowemu. W planie zwiedzania znalazły się także obiekty zarządzane przez Muzeum Górnictwa Węglowego.

 

 

 

 

 

 

Najlepsze miejsca na długi weekend na przełomie maja i czerwca

Na przełomie maja i czerwca czeka na nas kolejny długi weekend – Boże Ciało w tym roku wypada 31 maja. Jeden dzień wolnego pozwoli na cztery dni wypoczynku.

Czytaj Więcej >>

Najlepsze pomysły na wyjazd rodzinny z okazji Dnia Dziecka

Wkrótce Międzynarodowy Dzień Dziecka. Wielu rodziców zastanawia się, w jaki sposób spędzić ten szczególny dzień ze swoimi pociechami, aby przyniósł jak najwięcej radości i pozostawił przyjemne wspomnienia. Możliwości na uczczenie tego święta jest naprawdę wiele. 

Czytaj Więcej >>

Najciekawsze pomysły na Majówkę

Już w marcu zaczynamy zastanawiać się, jak, a przede wszystkim, gdzie spędzimy Majówkę. W tym roku 1 maja wypada we wtorek, dodając do tego dwa weekendy plus 3 dni urlopu – szykuje się aż niemal 10 dni wypoczynku!  Czytaj więcej >

Najlepsze wiosenne wyjazdy typu city break

City break to alternatywna opcja dla tych wszystkich, którzy nie mają czasu wybrać się na dłuższy wypoczynek. Obejmuje ona wyjazdy weekendowe do najciekawszych miejsc w Europie. Krótkoterminowa wycieczka pozwala na wypoczynek oraz zapoznanie się z kulturą i kuchnią danego regionu.  Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

Indie – szlakiem pałaców, plaż i ajurwedy

PAWEŁ SKAWIŃSKI

 

Podróż zachodnim wybrzeżem Indii to wyprawa przez usiane pałacami pustynie Radżastanu i rajskie plaże Goa, dawnej kolonii portugalskiej, aż po pełną przypraw i dzikiej przyrody Keralę – ojczyznę ajurwedy, prastarej medycyny hinduskiej.

 

Hanwant Singh (1923–1952), maharadża Dźodhpuru (Jodhpuru), wyciągnął pistolet kalibru 22 i wymierzył w indyjskiego urzędnika. – Odmawiam przyjęcia twojego dyktatu! – młody, rozpuszczony, gnuśny i obrzydliwie bogaty władca, którego ulubioną rozrywką były gra w polo, polowania na stepówki i sztuczki magiczne, właśnie zdał sobie sprawę, że oddał władzę nad swoim królestwem. W 1947 r. Singh podpisał akces pustynnego Dźodhpuru do Unii Indyjskiej (przekształconej w 1950 r. w obecną Republikę Indii) – w ten sposób jego ziemie stały się częścią dzisiejszego stanu Radżastan. Co prawda maharadża mógł zachować swój bajeczny majątek, jeździć limuzynami o czerwonych, królewskich tablicach rejestracyjnych, ale upokarzający sposób zawarcia traktatu obudził w nim ducha przodków – wojowniczych i dumnych Radźputów.

Więcej…

WAKACJE Z PERSPEKTYWY SIODEŁKA

PAWEŁ PAKIEŁA

 

  FOT. TOURISMUSVERBAND MECKLEMBURG-VORPOMMERN

Aktywny wypoczynek staje się coraz bardziej popularną formą spędzania wolnego czasu. Z roku na rok przybywa w Polsce zwolenników turystyki rowerowej. Zamiana czterech kółek na dwa jest korzystna nie tylko ze względu na nasze zdrowie czy ochronę środowiska naturalnego. Rowerem można często dotrzeć w miejsca, do których samochodem nie da się po prostu dojechać, i to na dodatek dużo tańszym kosztem. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że zamknięci w aucie tracimy możliwość nawiązania więzi z otoczeniem. Rowerzysta ma szansę na bezpośredni kontakt z przyrodą, a także przypadkowo spotkanymi na trasie ludźmi, co często staje się okazją do przełamania barier kulturowych i językowych. Wszystko, czego potrzebujemy do uprawiania tego rodzaju turystyki, to solidny rower. Podróżując w ten sposób, nie tylko oszczędzamy pieniądze, które musielibyśmy przeznaczyć na paliwo, i dbamy o nasze samopoczucie, lecz także poznajemy świat z zupełnie innej, niezmiernie interesującej perspektywy.

Więcej…

Sardynia i Korsyka po dwóch stronach lustra

BEATA GARNCARSKA

<< W basenie Morza Śródziemnego, w odległości ok. 200 km od Europy kontynentalnej, znajdują się dwie niesamowite wyspy, dla których niejeden podróżnik stracił głowę. Mowa o włoskiej Sardynii i francuskiej Korsyce. Pierwsza kusi łagodnymi wzgórzami, zielonymi wiosną, żółciejącymi latem, nadbrzeżnymi lagunami, leniwie płynącymi rzekami oraz górami o zaokrąglonych wierzchołkach. Druga natomiast fascynuje strzelistymi szczytami sięgającymi obłoków i lasami pokrywającymi prawie całą jej powierzchnię niczym peleryna. Choć z pozoru tak różne, obie przez stulecia walczyły o swoją tożsamość, opierając się zakusom kolejnych kolonizatorów. >>

Więcej…