Już ponad 55 milionów pasażerów samodzielnie komponuje trasy lotów, wybierając na własną rękę najbardziej korzystne przesiadki i połączenia u różnych operatorów. To tzw. virtual interlining – niezwykle popularny ostatnio trend w branży turystycznej. Dzięki samodzielnemu łączeniu kilku ofert lotniczych można sporo zaoszczędzić. Taki proces wymaga jednak odrobiny pracy i dobrego wyczucia czasu. Obserwując ten trend, dwie polskie firmy postanowiły wyjść naprzeciw oczekiwaniom podróżników i opracować zaawansowany technologicznie system umożliwiający szybkie znalezienie najkorzystniejszych ofert podróży. 

 

 

Jeszcze w tym roku, dwie polskie spółki Daftcode i Flyhacks opracują rozwiązanie, które umożliwia zintegrowanie niezależnych lotów, tworząc jedną, ciągłą podróż z optymalnym czasem na przesiadkę. Flyhacks to jedno z najmłodszych przedsięwzięć działającej od ponad 10 lat grupy FRU.PL. Już teraz firma oferuje m.in. przesiadki pomiędzy Ryanair i Wizzair, jednak partnerstwo z Daftcode ma pozwolić użytkownikom jeszcze dogłębniej przeanalizować dostępne loty, a w konsekwencji – sporo zaoszczędzić.

 

– Oddzielne transakcje są atrakcyjne cenowo, ale wyszukiwanie i kombinowanie ze sobą lotów bezpośrednio przez podróżujących jest bardzo czasochłonne i nie daje gwarancji bezkosztowej kontynuacji podróży np. w przypadku opóźnienia lotu przesiadkowego. We Flyhacks jest inaczej. Spośród tysięcy możliwych kombinacji wyszukujemy najkorzystniejsze opcje podróży. Nasi użytkownicy za pomocą paru kliknięć dokonują pewnych transakcji zakupu u kilku przewoźników jednocześnie, nie martwiąc się o nagłą zmianę ceny. Nie tylko wyszukujemy połączenia tańsze nawet o 80%, ale też otaczamy naszych klientów pełną opieką i zapewniamy im bezpłatnie alternatywne loty w przypadku opóźnienia lub odwołania samolotu na którymś z odcinków podróży – mówi Jarosław Adamski, współzałożyciel Flyhacks i FRU.PL.

 

Algorytm wysokich lotów

System Flyhacks agreguje dane od różnych, niepowiązanych ze sobą przewoźników w czasie rzeczywistym, oferując aktualnie dostępne miejsca na poszczególne loty oraz bieżące ceny. Tak zaawansowane wyszukiwanie potrzebuje bardzo sprawnej i stale ulepszanej technologii. Aby zbudować i wdrożyć bardziej wydajny algorytm dla swojej wyszukiwarki lotów, Flyhacks właśnie wszedł we współpracę z Daftcode – firmą, która specjalizuje się w tworzeniu i rozwijaniu biznesów technologicznych.

 

Daftcode wraz z Flyhacks opracują algorytm, który integruje niezależne loty, tworząc jedną, ciągłą podróż z optymalnym czasem na przesiadkę. Użytkownicy Flyhacks już pod koniec tego roku będą mogli korzystać z nowej wersji serwisu i za pomocą kilku kliknięć na platformie online wybierać loty na wielu trasach, na całym świecie. W dalszej fazie spółki będą współpracować również biznesowo i marketingowo. – Nasz nowy partner tylko w ostatnich czterech latach wypuścił na rynek kilkanaście startupów, w tym te specjalizujące się w big data. Wiemy, że wspólnie możemy osiągnąć więcej – komentuje Michał Wrodarczyk, drugi ze wspólników we Flyhacks i FRU.PL.

 

Polska technologia na światowym rynku turystycznym

Platforma już teraz służy kilku tysiącom pasażerów miesięcznie w Polsce, Francji, Niemczech, Hiszpanii i Norwegii. Klienci wybierają Flyhacks z uwagi na wygodę użytkowania oraz realne oszczędności, jakie im przynosi.

 

– Technologie dla branży turystycznej to bardzo ciekawy i dynamiczny rynek, dlatego cieszymy się na współpracę z doświadczonym na tym polu FRU.PL – mówi Paweł Seweryn, CEO Daftcode. – Razem rozwiniemy Flyhacks tak, aby był jeszcze dokładniejszym i szybszym narzędziem do rezerwacji połączeń. Osiągnięcie tego celu będzie możliwe nie tylko dzięki współpracy z samym Daftcode, ale również dzięki integracji systemu Flyhacks z technologiami, które powstały w startupach z naszej grupy. W efekcie pasażerowie będą rezerwować sprawniej, płacić mniej i zdecydowanie bezpieczniej.

 

 

 

 

 

WYSPA LEMURÓW W KSIĄŻKACH I NA EKRANIE

res ce6e14cda0c035730e33af104daae860 full

Bez wątpienia najbardziej znanym polskim autorem piszącym o Madagaskarze jest Arkady Fiedler (1894–1985), pisarz, przyrodnik, podróżnik i porucznik Wojska Polskiego

Czytaj Więcej >>

KAZACHSTAN JAKO CEL TURYSTYKI BIZNESOWEJ

Expo 2017  Nur Alem  Pavilion

 W 2017 r. w Astanie (dzisiejszym Nursułtanie) odbyła się prestiżowa wystawa EXPO, która przyciągnęła gości z całego świata. Stolicę Kazachstanu wybrano nie bez powodu – to obecnie jedno z ciekawszych miejsc do organizowania wydarzeń branżowych, targów, konferencji, kongresów, spotkań firmowych czy wyjazdów integracyjno-motywacyjnych.

 Czytaj Więcej >>

MADERA – ŚLADAMI RONALDA

CR7 Cristiano Ronaldo Mural Madeira by Richard Wilson - richardwilsonartwork

Portugalska wyspa Madera, mimo swojego małego rozmiaru (741 km² powierzchni i ok. 270 tys. mieszkańców), zapisała się na turystycznej, kulinarnej i sportowej mapie naszego globu. Czytaj więcej >

FESTIWAL KWIATÓW NA MADERZE

IMG 1805

Madera jest wspaniałym celem podróży o każdej porze roku, ale to zazwyczaj ostatnie dni kwietnia i maj stanowią wyjątkowy czas na tej wyspie. To wtedy zwykle odbywa się na niej jedno z najpiękniejszych wydarzeń kulturalnych całego archipelagu – Festiwal Kwiatów (Festa da Flor de Madeira).  Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

Brazylia – odliczanie do mundialu

ANNA GRZEŚKOWIAK
<< Brazylia kojarzy się wielu osobom głównie z karnawałem, pięknymi plażami, pyszną kawą, sambą i… piłką nożną. Gdy umilkną już uderzenia bębnów i letnia bryza rozwieje tysiące piór i cekinów pozostałych na ulicach po karnawałowym szaleństwie, przygotowania do drugiego największego wydarzenia sportowego na świecie, zaraz po Letnich Igrzyskach Olimpijskich, wejdą w ostatnią fazę. To właśnie ten południowoamerykański kraj będzie w tym roku po raz drugi w historii gospodarzem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. >>

 Rio de Janeiro leży malowniczo nad brzegiem zatoki Guanabara

Więcej…

Madagaskar a sprawa polska

MAREK RACHOŃ

www.e-rachon.pl

Wyobraźcie sobie egzotyczny kraj, oddalony od Warszawy o jakieś 10 godzin lotu, gdzie pół Polski z całymi rodzinami wyrusza co roku na wakacje. Do tego bez przerwy świeci tam słońce i jest przyjemnie ciepło… Wyobraźcie sobie ląd, na którym tubylcy o skórze w kolorze przypieczonego chleba mówią po polsku. Takim miejscem mógł być Madagaskar. Oczywiście, gdyby historia potoczyła się nieco inaczej. Gdyby Francuzi w latach 30. ubiegłego wieku przekazali nam tę wyspę, a naszym rodakom udało się ją skolonizować. Mielibyśmy wówczas w Afryce trochę polskiej kultury i kuchni, na plażach swojsko brzmiące napisy, a w głębi lądu przewodników posługujących się językiem Miłosza i Gombrowicza. Nasze narodowe linie lotnicze obrałyby Madagaskar za jeden ze swoich głównych wakacyjnych kierunków, a dzieci w szkole uczyłyby się historii tego kraju. Szkoda wam trochę? Bo mnie tak.

Madagaskar ma jednak jeden polski akcent. Chodzi tu o Maurycego Beniowskiego (1746–1786). Malgasze obwołali go w 1776 r. królem wyspy. Chociaż urodził się w Verbó (obecnie słowackie miasteczko Vrbové), na terenie ówczesnych Węgier, uważał się za Polaka, co podkreślał w swoim Pamiętniku.  

Więcej…

Na koniu przez świat

Jerez   Feria 04

 

SYLWIA JEDLAK-DUBIEL

 

Jest coś niezmiernie pociągającego w widoku jeźdźca, który na swoim koniu zmierza ku linii horyzontu. Wokół niego rozpościera się pusta przestrzeń, może gdzieś w oddali majaczy las lub brzeg morza, ale tak naprawdę w tej chwili istnieje tylko on, jego wierzchowiec i otaczająca ich przyroda. Ten obraz ma chyba w sobie taką siłę, ponieważ w istocie przedstawia wyjątkowy moment, gdy człowiek i zwierzę działają razem. Ci, którzy jeżdżą konno, zapewne uwielbiają to uczucie pełnej jedności. Odnosi się wówczas wrażenie, że koń rozumie nas niemal tak, jakby mówił naszym językiem. Kto jeszcze tego nie doświadczył, musi koniecznie spróbować.

Więcej…