Między klimatem a sposobem użytkowania ziemi istnieją silne zależności. Opisuje je IPCC w swoim ostatnim Raporcie Specjalnym, przyjętym 7 sierpnia 2019 r. w Genewie przez rządy państw członkowskich ONZ. Jak użytkować ziemię, aby zmniejszyć nasz wpływ na klimat? Jak przeciwdziałać erozji gleb i utracie zdolności ekosystemów do pochłaniania węgla? Jak zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe 500 milionom ludzi, mieszkającym na obszarach dotkniętych pustynnieniem? To główne pytania, na które można znaleźć odpowiedź w Raporcie. 

Powierzchnia ziemi i ekosystemy podlegają coraz silniejszej presji. Zmiany w użytkowaniu terenu, takie jak wylesienia, pożary lasów i osuszanie podmokłości na potrzeby rolnictwa, przyczyniają się do niekorzystnych zmian w bilansie gazów cieplarnianych w atmosferze. Cenne ekosystemy i gleby zostają nieodwracalnie utracone. Powierzchnia ziemi pozbawiona roślinności nie tylko ulega erozji, ale także tarci zdolność do pochłaniania i składowania węgla, co przyczynia się do zwiększenia ilości CO2 w atmosferze i potęguje nasz negatywny wpływ na klimat. Z drugiej strony, do nasilenia się erozji gleb przyczynią się susze – będące skutkiem zmian klimatu – których zasięg występowania i częstotliwość zwiększa się z roku na rok. Intensywne rolnictwo, z kolei, powoduje zanieczyszczenie i wyjałowienie gleb, i również przyczynia się do ich degradacji. W ten sposób tracimy kolejne tereny pod uprawy i musimy pozyskiwać następne.

 

Te skomplikowane relacje, na podstawie setek wyników badań naukowych, opisali eksperci Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) w Raporcie Specjalnym na temat zmian klimatu i gruntów (Special Report on Climate Change and Land – SRCCL). 

 

- Rolnictwo, leśnictwo i inne rodzaje użytkowania gruntów odpowiadają za 23% emisji gazów cieplarnianych, natomiast naturalne procesy zachodzące w gruntach prowadzą do pochłaniania węgla na poziomie prawie 1/3 emisji dwutlenku węgla z paliw kopalnych i przemysłu – powiedział Jim Skea, współprzewodniczący grupy roboczej IPCC III. 

 

Naturalne procesy zachodzące w gruntach i ekosystemach powinniśmy więc wykorzystywać do zmniejszania wpływu człowieka na klimat i przeciwdziałania skutkom zmian klimatu. Powierzchnia ziemi jest bowiem naszym największym zasobem. Konieczne jest lepsze zarządzanie użytkowaniem ziemi i ochrona różnorodności biologicznej. Polityki i działania w tym zakresie muszą realizować długotrwałe cele i być konsekwentne – ekosystemy potrzebują czasu, aby się odbudować i skutecznie magazynować węgiel. 

 

Lepsze zarządzanie gruntami to także zrównoważone rolnictwo. Rolnicze wykorzystanie ziemi musi odpowiadać potrzebom żywnościowym ludzi, ale jednocześnie w mniejszym stopniu niż dotychczas przyczyniając się do zmian klimatu i negatywnego wpływu na środowisko przyrodnicze. 

 

- Niektóre wybory żywieniowe wymagają więcej ziemi uprawnej i wody, tak, więc powodują stosunkowo większe emisje gazów cieplarnianych. Zbilansowana dieta (produkty zawierające ziarna, rośliny strączkowe, owoce i warzywa oraz żywność pochodzenia zwierzęcego produkowana w zrównoważony sposób w systemach o niskiej emisji gazów cieplarnianych) to jedna z głównych możliwości ograniczenia zmian klimatu i adaptacji do nich – powiedziała Debra Roberts, współprzewodnicząca grupy roboczej IPCC II. 

Trzeba podkreślić, że zmiany klimatu w coraz większym stopniu będą wpływać negatywnie na bezpieczeństwo żywnościowe. Zjawiska, które dziś obserwujemy, będą się nasilać. Rośnie zagrożenie niedoborami wody, pożarami związanymi z upałami, gwałtownymi deszczami następującymi po okresach suszy oraz burzami. Te ekstremalne zjawiska będą powodować zmniejszenie plonów, będą wpływać na wartość odżywczą produktów, przerwy w dostawach, a w konsekwencji wzrost cen żywności oraz migracje. W ten sposób zmiany klimatu wpłyną na cztery – wskazane w Raporcie – filary bezpieczeństwa żywnościowego: osiągalność (wydajność i produkcja), dostęp (ceny i zdolność do pozyskiwania żywności), wykorzystanie (przygotowanie żywności i odżywianie) oraz stabilność (zapewnianie stałej dostępności bez zakłóceń). Skutków tego wpływu będą doświadczać wszyscy mieszkańcy Ziemi, a w szczególności Afryki, Azji, Ameryki Łacińskiej i Karaibów. 

 

W Raporcie sporo uwagi poświęcono również nadmiernej konsumpcji i marnotrawieniu żywności. O ile na politykę w zakresie użytkowania ziemi mamy jedynie pośredni wpływ, zmiana stylu żywienia może być wkładem każdego z nas w ochronę klimatu. Szacuje się, że obecnie prawie 1/3 wyprodukowanej żywności jest marnowana. Dodatkowo ponad 20% produkcji gazów cieplarnianych pochodzi z produkcji, przetwarzania oraz transportu żywności. Ograniczenie marnotrawstwa zmniejszyłoby emisję gazów cieplarnianych i przyczyniło się do ochrony zasobów środowiska. 

 

- Mając na uwadze skalę problemu, IOŚ-PIB wraz z konsorcjum realizuje projekt badawczy - PROM, którego celem jest m.in. oszacowanie poziomu strat i marnotrawstwa żywności w Polsce, utworzenie systemu monitoringu oraz opracowanie efektywnego programu racjonalizacji strat i ograniczania marnotrawstwa żywności w postaci rozwiązań informatycznych, oraz regulacji prawnych w tym zakresie – informuje dr inż. Krystian Szczepański, Dyrektor IOŚ-PIB.

 

W zapobieganiu marnotrawieniu żywności i ograniczeniu nadmiernej konsumpcji IPCC dostrzega potencjał ochrony klimatu. Potencjał ten tkwi także w zrównoważonym użytkowaniu ziemi, przeciwdziałaniu wycince lasów i nadmiernemu pozyskiwaniu drewna. Dzięki polityce i działaniom w tym zakresie możemy zmniejszać głód i nierówności społeczne, poprawiać odporność społeczeństwa na skutki zmian klimatu – realizować najważniejsze cele zrównoważonego rozwoju. Należy jednak pamiętać, że zgodnie z wcześniejszym Raportem Specjalnym IPCC, zrównoważenie użytkowania powierzchni ziemi i rolnictwa to tylko część działań w transformacji całej gospodarki, które musimy podjąć, aby nie dopuścić do globalnego ocieplenia klimatu powyżej 1,5oC w stosunku do epoki przedprzemysłowej. 

 

- Raport IPCC jest niezwykle cennym dokumentem, potwierdzającym konieczność i słuszność działań podejmowanych na rzecz ochrony środowiska. Pokazuje jak ważne i niezbędne są zmiany naszego stylu życia oraz sposobu myślenia, a także podejmowanie działań nie tylko na poziomie globalnym, ale także regionalnym i lokalnym. Treść raportu wzmacnia również moje przekonanie o celowości i zasadności działań podejmowanych przez IOŚ-PIB, skierowanych m.in. na adaptację do zmian klimatu, przeciwdziałanie zanieczyszczeniom powietrza i marnotrawieniu żywności, a także realizację polityki klimatycznej – podsumowuje Dyrektor IOŚ-PIB.

Więcej informacji na temat zmian klimatu i sposobów adaptacji do ich skutków można znaleźć na stronie projektu Klimada 2.0, realizowanego przez IOŚ-PIB: http://klimada2.ios.gov.pl

 

WYSPA LEMURÓW W KSIĄŻKACH I NA EKRANIE

res ce6e14cda0c035730e33af104daae860 full

Bez wątpienia najbardziej znanym polskim autorem piszącym o Madagaskarze jest Arkady Fiedler (1894–1985), pisarz, przyrodnik, podróżnik i porucznik Wojska Polskiego

Czytaj Więcej >>

KAZACHSTAN JAKO CEL TURYSTYKI BIZNESOWEJ

Expo 2017  Nur Alem  Pavilion

 W 2017 r. w Astanie (dzisiejszym Nursułtanie) odbyła się prestiżowa wystawa EXPO, która przyciągnęła gości z całego świata. Stolicę Kazachstanu wybrano nie bez powodu – to obecnie jedno z ciekawszych miejsc do organizowania wydarzeń branżowych, targów, konferencji, kongresów, spotkań firmowych czy wyjazdów integracyjno-motywacyjnych.

 Czytaj Więcej >>

MADERA – ŚLADAMI RONALDA

CR7 Cristiano Ronaldo Mural Madeira by Richard Wilson - richardwilsonartwork

Portugalska wyspa Madera, mimo swojego małego rozmiaru (741 km² powierzchni i ok. 270 tys. mieszkańców), zapisała się na turystycznej, kulinarnej i sportowej mapie naszego globu. Czytaj więcej >

FESTIWAL KWIATÓW NA MADERZE

IMG 1805

Madera jest wspaniałym celem podróży o każdej porze roku, ale to zazwyczaj ostatnie dni kwietnia i maj stanowią wyjątkowy czas na tej wyspie. To wtedy zwykle odbywa się na niej jedno z najpiękniejszych wydarzeń kulturalnych całego archipelagu – Festiwal Kwiatów (Festa da Flor de Madeira).  Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

Mój Zanzibar

LAURA KUZAK-MARKOWSKA

 

« Co pojawia się przed oczami, gdy pomyśli się o Zanzibarze? Zwykle są to białe plaże, turkusowy ocean, błękitne niebo, wysmukłe palmy i słońce. To wystarczające powody, żeby go odwiedzić. Jednak dopiero na miejscu da się w pełni zachwycić tym rajem. Można tu poczuć smak i zapach przypraw – wszak archipelag bywa nazywany również Spice Islands, czyli Wyspami Korzennymi. Na Zanzibarze skosztujemy owoców prosto z drzewa i zobaczymy, jak uprawia się wanilię, pieprz, kurkumę i cynamonowce. Spotkamy delfiny i będziemy podziwiać rafę koralową wokół wysepki Mnemba, a na targu rybnym znajdziemy wszystko, co rybacy wyławiają z morza. Ich zdobycze tego samego dnia trafiają na stoły w restauracjach i hotelach. »

Więcej…

Wśród birmańskich złotych stup

ANNA SOBKOWICZ

<< Do niedawna zamknięta na świat Birma staje się dziś coraz modniejszym kierunkiem turystycznym. Wśród podróżników panuje przekonanie, że warto ją odwiedzić jak najszybciej, zanim zaleją ją zdobycze zachodniej cywilizacji. Pierwsze zmiany już można zaobserwować, a ich znakiem są np. pojawiające się bankomaty i planowane otwarcie pierwszej w kraju restauracji McDonald’s. >>

 W języku polskim tradycyjnie na określenie tego państwa leżącego w Azji Południowo-Wschodniej używa się toponimu Birma, jednak od 1989 r. jego oficjalna nazwa brzmi Myanmar (na gruncie polszczyzny spotyka się też zapisy Mjanma, Mianma lub Republika Związku Mjanmy). Wzdłuż jego zachodniej, północnej i wschodniej granicy ciągną się tereny górskie, natomiast środek zajmuje nizina Irawadi, przez którą płynie rzeka o tej samej nazwie (najdłuższa w kraju). Od południa kraj oblewają wody Oceanu Indyjskiego, a dokładniej Zatoki Bengalskiej i Morza Andamańskiego.

Więcej…

Rozgrzej się zimą w Budapeszcie i okolicach

SYLWIA JEDLAK

<< Kiedy już nadejdą długie zimowe wieczory wielu z nas marzy jedynie o kubku herbaty i ciepłym kocu lub rozgrzewającej kąpieli. A gdyby tak zanurzyć się w basenie wypełnionym wodą z gorących źródeł, gdy wokół leży biały puszysty śnieg... Tę fantazję można urzeczywistnić na niezmiernie gościnnych, bliskich naszym sercom Węgrzech! >>

Polacy korzystali z dobroczynnego wpływu źródeł termalnych już w średniowieczu, ale zagraniczne  wyjazdy do wód zaczęły się cieszyć większą popularnością dopiero w XVII w. Na tego typu podróże mogli sobie wtedy pozwolić raczej tylko przedstawiciele arystokracji. Do Baden pod Wiedniem (Baden bei Wien) jeździł nawet król Władysław IV Waza (1595–1648). Kuracje lecznicze szybko stały się dla niektórych jedynie pretekstem do towarzyskich spotkań lub alternatywą dla wycieczek do najbardziej znaczących europejskich miast. Sama Izabela Czartoryska (1746–1835), żona księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego (1734–1823), jeździła do Spa (obecnie w Belgii) wraz ze swoimi adoratorami. Dziś turystyka uzdrowiskowa razem z sektorem spa i wellness jest dostępna dla każdego i ciągle się rozwija. Coraz częściej podróżujący w celach zdrowotnych uzupełniają swój pobyt w kurortach interesującymi wyprawami krajoznawczymi.

Więcej…