Litwa to nie tylko Wilno, Druskienniki, parki narodowe i inne często odwiedzane przez polskich turystów miejsca. Na Litwie jest wiele miejsc o niezwykle ciekawej historii, które również warte są odwiedzenia. Do takich miejsc należą np. Kiejdany.

    Położone nad Niewiażą Kiejdany to jedno z najstarszych miast Litwy wspominane w kronikach Długosza. Kiejdany znajdują się w odległości ok. 60 km od Kowna i 150 km od Wilna. Przepływająca przez miasto Niewiaża stanowi umowną granicę między Żmudzią a Auksztotą. Kiejdany założone na prawym brzegu są miastem żmudzkim. Nazwa miasta pochodzi zapewne od nazwiska kupca z Kuronii Kiejdangena, który założył tu rybacką wioskę. Miejscowości o charakterze miejskim oficjalnie nadano prawa miejskie w XIV w. Przez lata Kiejdany pozostawały w rękach możnych rodów litewskich – Kiszków i Radziwiłłów, którzy zapisali się najwyraźniej w historii miasta. W pobliżu Kiejdan urodził się Czesław Miłosz, który od 1990 był honorowym obywatelem miasta.
Obecne Kiejdany są jednym z 7 miast litewskich z zachowaną starówką, na której można obejrzeć np. domy wybudowane przez szkockich osadników.  
    Znane u nas przede wszystkim z „Potopu” Sienkiewicza Kiejdany były siedzibą Radziwiłłów, ważnym ośrodkiem handlu oraz centrum kalwinizmu na Litwie. W Kiejdanach znajdował się również w XVI w. ośrodek arian. Arianie, czyli bracia polscy, stworzyli w znajdującym się na kielecczyźnie Rakowie prężne centrum religijne ze zborem, drukarnią i akademią. W 1 połowie XVII w., wraz z nasilaniem się kontrreformacji, arianie zniknęli z Rakowa. W II połowie XVII w. również z Kiejdan zostali usunięci. Niemniej Kiejdany uważane są za jeden z pierwszych ośrodków reformacji na Litwie. Dla przypomnienia: wcześniej przed arianami pojawili się w mieście kalwini, a opisany przez Sienkiewicza w „Potopie” Janusz Radziwiłł był wyznawcą kalwinizmu. W okresie wojen religijnych w Europie w Kiejdanach zaczęli osiedlać się przedstawiciele różnych narodowości, m.in. Szkoci, Duńczycy, Niemcy. O ile w okolicach Gdańska osiedlali się Szkoci wyznania katolickiego, to do Kiejdan Radziwiłłowie sprowadzili Szkotów wyznania kalwińskiego. Szacuje się, że w XVII-XVIII w. 200-300 Szkotów mieszkało na stałe w mieście, głównie przy Rynku Wielkim i ul. Wielkiej Zamkowej. Szkoci służyli w wojsku Radziwiłłów (nie bez powodu Ketling z sienkiewiczowskiej „Trylogii” był Szkotem) lub parali się rzemiosłem.
    Obecne Kiejdany to przede wszystkim stare miasto z zachowanymi zabytkami świadczącymi o barwnej przeszłości miejscowości. Fara św. Jerzego, wzniesiony w stylu gotyckim, pochodzi jeszcze sprzed Reformacji i jest jednym z najstarszych na Litwie kościołów, XVII-wieczny zbór kalwiński wzniesiony przez Radziwiłłów, mieszczący ich kryptę nagrobną, to dzieło renesansowe. Zachowany zbór luterański również pochodzi z XVII w., kiedy Kiejdany były centrum religii reformowanych. Drewniany kościół św. Jakuba wzniesiono na pocz. XVIII w. dla katolików, którzy na nowo zaczęli osiedlać się w mieście. Dwie synagogi, z XVII i XIX w., wzniesiono dla licznej społeczności żydowskiej. Cerkiew z kon. XIX w. powstała dla prawosławnych, których liczba znacznie wzrosła w pozostających w zaborze rosyjskim Kiejdanach. Piękny pałac wzniesiony przez Czapskich ok. połowy XIX w. został dokumentnie zniszczony w 1944. Dobrze zachowany jest natomiast XVII-wieczny ratusz oraz liczne domy na starówce, w tym tzw. dom burmistrza, domy rektorskie, domy osadników szkockich oraz inne kamienice wznoszone w XVII-XIX w. Na rynku znajduje się też okazały pomnik Janusza Radziwiłła, postaci kontrowersyjnej, której ocena nie jest jednoznaczna.
    Do Kiejdan można dojechać samochodem (ok. 150 km od przejścia granicznego w Budziskach), a z Kowna i Wilna autobusem. Do Kiejdan można też dostać się pociągiem (np. z Wilna, Kowna, Połągi).  Jest również bezpośrednie połączenie autobusowe z Polski (Eurolines).

http://www.kedainiutvic.lt/19406/tourism/places-to-visit-in-kedainiai-town.html
http://www.sztetl.org.pl/pl/article/kiejdany/3,historia-miejscowosci/  
http://kedainiai.lt/go.php/lit/English   
http://www.scottishdiasporatapestry.org/kedainiai-lithuania

Druskienniki – ulubione miejsce Józefa Piłsudskiego

DRUSKIENNIKI - to największe i jedno z najpiękniejszych uzdrowisk litewskich. Uzdrowisko czynne jest cały rok, znajduję się na południu Litwy, 60 km od granicy Polski, w środku największego kompleksu leśnego na Litwie. Miasto Druskienniki otoczone jest niezniszczalną przyrodą, miejscami jeszcze dziewiczą.      więcej>>

KIEJDANY (Kedainiai) – SIEDZIBA RADZIWIŁŁÓW

 

Litwa to nie tylko Wilno, Druskienniki, parki narodowe i inne często odwiedzane przez polskich turystów miejsca. Na Litwie jest wiele miejsc o niezwykle ciekawej historii, które również warte są odwiedzenia. Do takich miejsc należą np. Kiejdany. Położone nad Niewiażą Kiejdany to jedno z najstarszych miast Litwy wspominane w kronikach Długosza. Kiejdany znajdują się w odległości ok. 60 km od Kowna i 150 km od Wilna.

więcej>

Artykuły wybrane losowo

Sycylia od kuchni

Stragany na uliczce w Palermo uginają się od świeżych warzyw
food-and-wine-palermo-street-markets

© WWW.SICILY.CO.UK

Dominika Friedrich

www.sycyliabocznymidrogami.pl


Sycylia należy do tzw. Mezzogiorno, południowych regionów Włoch. To najbardziej odległy od kontynentalnej Europy zakątek kraju, oddzielony od niej Cieśniną Mesyńską, i najbliższy reszcie świata. Trójkątny ląd otaczają trzy morza – Jońskie, Tyrreńskie i Śródziemne.

Więcej…

Wszystkie twarze Dubaju

Opera została otwarta 31 sierpnia br.Dubai-Opera-page-010
© DUBAI OPERA


KATARZYNA KAŁUŻA-NAWROT

MARCIN LEWANDOWSKI

www.meet-the-bidder.com

Według niektórych Dubaj wystarczy odwiedzić tylko raz w życiu, dlatego gdy zdecydowaliśmy się na ponowną podróż do tego miasta, założyliśmy, że obalimy ten mit. Tym razem nasza wycieczka zapowiadała się spokojniej. Myśleliśmy, że wiemy, czego się spodziewać. Wyszliśmy z samolotu i nie doznaliśmy szoku kulturowego ani termicznego. Rozejrzeliśmy się dookoła z zadowoleniem – poczuliśmy się tu jak w domu. Rozpoznawaliśmy ulice i prawie wszystkie budynki. Część z nich wywoływała jednak w nas konsternację. Nie byliśmy pewni, czy widzieliśmy je już w zeszłym roku. Mieliśmy wrażenie, że wszystkiego wokół jest więcej – zabudowań, ludzi, samochodów, restauracji, sklepów i... życia.

Więcej…

Tysiąc twarzy Chile

 

KAROLINA WUDNIAK

www.tropimyprzygody.pl

 

Nie zakochałam się w Chile miłością namiętną i porywającą. Nawet nie było to zauroczenie, ale raczej przelotna znajomość, która – ku mojemu zaskoczeniu – zamieniła się w przyjaźń. Okazało się, że to związek na lata. Ta przyjaźń nakazuje mi tęsknić za niezwykłymi ludźmi, których tu poznałam, i wrócić do niesamowitych miejsc, jakich nie zdążyłam jeszcze zobaczyć.

Więcej…