jazda ferrari prezentmarzen

 

W Koszalinie wystartował we wrześniu br. stacjonarny punkt serwisu Prezentmarzeń, który od 7 lat oferuje niestandardowe upominki w formie przeżyć

 

Przejażdżka ferrari, lekcja wakeboardingu, lot widokowym balonem – to oryginalne atrakcje, które możemy podarować bliskiej osobie z okazji urodzin czy rocznicy ślubu. Prezenty w formie przeżyć są coraz bardziej popularne w Polsce. W przygotowaniu takich niespodzianek dla najbliższych, coraz częściej pomagają nam profesjonalne firmy, oferujące tysiące propozycji na terenie całego kraju. Jedna z nich właśnie otworzyła stacjonarny punkt w  Centrum Handlowym Atrium w Koszalinie, aby służyć swoim Klientom nie tylko ofertą internetową, ale również fachowym doradztwem podczas bezpośredniej rozmowy.

 

Naszą ideą jest to, aby zmienić sposób obdarowywania ludzi prezentami z tradycyjnego na emocjonalny. To emocje są najlepszym nośnikiem pamięci, a pozytywne przeżycia jakich doznajemy, zapamiętujemy na długo. Cieszę się, iż mogliśmy uruchomić punkt stacjonarny naszego serwisu w Koszalinie i doradzać jego mieszkańcom, potencjalnym Klientom w podarowaniu bliskim niezapomnianych przeżyć. Mam nadzieję, iż wśród bogatej oferty dostępnych atrakcji, każdy będzie mógł wybrać dla bliskiej osoby lub dla siebie upominek dopasowany do indywidualnych potrzeb. – mówi Grzegorz Rożalski, założyciel firmy.

 

Niematerialny prezent w formie przeżycia to ciekawa alternatywa dla tradycyjnych podarunków otrzymywanych od lat. Jak wynika z sondy serwisu Prezentmarzeń, ponad 37% respondentów uważa, że upominki w formie emocji to dobry pomysł, a 28% postrzega je jako szansę na podarowanie bliskiej osobie niezapomnianych wrażeń. Z kolei 24 % spośród 4000 zapytanych osób deklaruje, iż chętnie podarowałoby taki upominek, aby oryginalnie zaskoczyć bliskich.

 

 W dzisiejszych czasach sposób życia przekłada się na nasze oczekiwania względem otrzymywanych prezentów. Oprócz tradycyjnych upominków doceniamy prezenty pozwalające nam doświadczyć czegoś nowego, wyzwalające emocje czy adrenalinę. W zależności od pomysłu na upominek i zainteresowań, możemy dostarczyć obdarowanej osobie mocnych wrażeń za kierownicą, w powietrzu, w wodzie. Jak również w bardziej kreatywnej formie, podarowując jej na przykład lekcję tańca, kurs  fotografii czy sesję zdjęciową. – podsumowuje Grzegorz Rożalski z serwisu Prezentmarzeń.

 

Najlepsze miejsca na długi weekend na przełomie maja i czerwca

Na przełomie maja i czerwca czeka na nas kolejny długi weekend – Boże Ciało w tym roku wypada 31 maja. Jeden dzień wolnego pozwoli na cztery dni wypoczynku.

Czytaj Więcej >>

Najlepsze pomysły na wyjazd rodzinny z okazji Dnia Dziecka

Wkrótce Międzynarodowy Dzień Dziecka. Wielu rodziców zastanawia się, w jaki sposób spędzić ten szczególny dzień ze swoimi pociechami, aby przyniósł jak najwięcej radości i pozostawił przyjemne wspomnienia. Możliwości na uczczenie tego święta jest naprawdę wiele. 

Czytaj Więcej >>

Najciekawsze pomysły na Majówkę

Już w marcu zaczynamy zastanawiać się, jak, a przede wszystkim, gdzie spędzimy Majówkę. W tym roku 1 maja wypada we wtorek, dodając do tego dwa weekendy plus 3 dni urlopu – szykuje się aż niemal 10 dni wypoczynku!  Czytaj więcej >

Najlepsze wiosenne wyjazdy typu city break

City break to alternatywna opcja dla tych wszystkich, którzy nie mają czasu wybrać się na dłuższy wypoczynek. Obejmuje ona wyjazdy weekendowe do najciekawszych miejsc w Europie. Krótkoterminowa wycieczka pozwala na wypoczynek oraz zapoznanie się z kulturą i kuchnią danego regionu.  Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

Na szlakach Brandenburgii

JOANNA CZUPRYNA

<< Można by pomyśleć, że lasy, jeziora, pagórki, ruiny budowli z cegły, kościelne wieże i wiejskie zagrody tworzą krajobraz, jakich wiele. Po przejechaniu granicy w Świecku kierowców wita tablica kraju związkowego Niemiec i… monotonia za oknem. „Zielone pustkowie” – zanotował w drugiej połowie XIX w. Theodor Fontane (1819–1898), najsłynniejszy pisarz regionu, który przez kilkanaście lat niestrudzenie podróżował po swojej małej ojczyźnie, aby na końcu stwierdzić – „Przemierzyłem Brandenburgię, uznając ją za bogatszą, aniżeli śmiałem przypuszczać”. Pięć tomów „Wędrówek po Marchii Brandenburskiej” jest dobrym przykładem na to, że pierwsze, często pobieżne wrażenia mogą mylić i pozbawić nas szansy na przeżycie czegoś wspaniałego. Dlatego proponuję zwolnić, zjechać z autostrady i pomknąć w głąb krainy, która ma znacznie więcej do zaoferowania niż pozornie niczym się nie wyróżniające widoki. >>

Więcej…

Z czym kojarzy się Peru…?

opracował

MICHAŁ DOMAŃSKI

Zapytaliśmy o to pięciu wybranych ekspertów, którzy znają doskonale tę magiczną krainę Inków… Poniżej znajdują się ich krótkie wypowiedzi na ten temat.

 

JUSTYNA CEMPEL-RYBICKA

PREZES DELUXE TRAVEL CLUB

Tajemnicze, dzikie, bogate w historię i fascynujące Peru kojarzę przede wszystkim z Cuzco, które uznawane jest za najstarsze wciąż zamieszkane miasto kontynentu oraz za archeologiczną stolicę Ameryki. Dzieje świetności i upadku imperium Inków można poznać podczas zwiedzania pobliskich ruin – Sacsayhuamán. Mimo iż Cuzco w języku keczua (miejscowych Indian) oznacza pępek świata, to jednak – moim zdaniem – określenie to pasuje dzisiaj bardziej do wprawiającego w zachwyt, otulonego mgłą i owianego tajemnicą Machu Picchu. Jest to najlepiej zachowane inkaskie miasto. Wzniesiono je w XV w., kiedy cywilizacja Inków znajdowała się u szczytu potęgi. Po ok. 100 latach zostało jednak opuszczone w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach. Machu Picchu podzielone jest na dwie części – rolniczą oraz mieszkalną ze Świątynią Słońca, Pałacem Królewskim, Świętym Placem i obserwatorium astronomicznym Intihuatana. W lipcu 2007 r. ogłoszono je jednym z siedmiu cudów świata nowożytnego.

Więcej…

Indie – szlakiem pałaców, plaż i ajurwedy

PAWEŁ SKAWIŃSKI

 

Podróż zachodnim wybrzeżem Indii to wyprawa przez usiane pałacami pustynie Radżastanu i rajskie plaże Goa, dawnej kolonii portugalskiej, aż po pełną przypraw i dzikiej przyrody Keralę – ojczyznę ajurwedy, prastarej medycyny hinduskiej.

 

Hanwant Singh (1923–1952), maharadża Dźodhpuru (Jodhpuru), wyciągnął pistolet kalibru 22 i wymierzył w indyjskiego urzędnika. – Odmawiam przyjęcia twojego dyktatu! – młody, rozpuszczony, gnuśny i obrzydliwie bogaty władca, którego ulubioną rozrywką były gra w polo, polowania na stepówki i sztuczki magiczne, właśnie zdał sobie sprawę, że oddał władzę nad swoim królestwem. W 1947 r. Singh podpisał akces pustynnego Dźodhpuru do Unii Indyjskiej (przekształconej w 1950 r. w obecną Republikę Indii) – w ten sposób jego ziemie stały się częścią dzisiejszego stanu Radżastan. Co prawda maharadża mógł zachować swój bajeczny majątek, jeździć limuzynami o czerwonych, królewskich tablicach rejestracyjnych, ale upokarzający sposób zawarcia traktatu obudził w nim ducha przodków – wojowniczych i dumnych Radźputów.

Więcej…