Trwa końcowe odliczanie przed otwarciem B&B Kraków Centrum. Zlokalizowany u podnóża Wawelu hotel, będzie szóstym obiektem działającym w Polsce pod szyldem znanej, międzynarodowej sieci, posiadającej obecnie ponad 400 obiektów w Europie. O pozycję na lokalnym rynku zadba zespół prowadzony przez Małgorzatę Mazurkiewicz, której powierzono funkcję Dyrektora Hotelu.

B&B Kraków Centrum mieści się przy ul. Monte Cassino 1, w sąsiedztwie Centrum Kongresowego ICE Kraków, Zamku Królewskiego na Wawelu i wielu atrakcji, które oferuje Kraków. Prace budowlane, za które odpowiedzialna była firma RD bud, dobiegły końca. Trwają ostatnie czynności związane z wystrojem i wyposażeniem hotelu. Oznacza to, że już wkrótce osoby przyjeżdżające do Krakowa w celach biznesowych bądź turystycznych będą mogły skorzystać z dogodnej lokalizacji, wysokiej jakości usług, nowoczesnych i funkcjonalnych wnętrz, a przede wszystkim atrakcyjnej ceny oferowanej przez B&B.

Obiekt zaoferuje gościom 130komfortowo urządzonych, funkcjonalnych i znakomicie wyciszonych pokoi. Przestronne, nowocześnie zaaranżowane lobby z otwartym wieczorami barem oraz podziemne miejsca parkingowe będą z pewnością dodatkowym atutem. Zgodnie ze standardem sieci, obiekt jest w całości klimatyzowany oraz zapewnia swoim gościom bezpłatny dostęp do szybkiego Internetu Wi-Fi. Dzięki nowocześnie wyposażonej sali konferencyjnej, B&B Kraków Centrum będzie też doskonałym miejscem spotkań biznesowych.

B&B Kraków Centrum na rynek wprowadzi Dyrektor Hotelu – Małgorzata Mazurkiewicz, od lat związana z B&B Hotels Polska i doskonale znająca specyfikę sieci. Początki tej współpracy sięgają 2010 r., kiedy to Małgorzata Mazurkiewicz objęła stanowisko Recepcjonistki w hotelu B&B Toruń. W 2013 r. awansowała na Specjalistę ds. Sprzedaży B&B Warszawa-Okęcie, by w 2014 r. otrzymać nominację na Zastępcę Dyrektora tegoż hotelu. Zdobyte przez lata doświadczenie będzie teraz mogła wykorzystać zarządzając nowym obiektem w Krakowie. W codziennej pracy będzie ją wspierać Karolina Ciastoń, która obejmie stanowisko Zastępcy Dyrektora. Karolina związana jest z branżą hotelową od kilkunastu lat i doskonale zna charakter lokalnego rynku – doświadczenie zawodowe zdobywała piastując stanowiska kierownicze w krakowskich hotelach. Natomiast nad jakością i standardami świadczonych w B&B Kraków Centrum usług czuwać będzie Kierownik Recepcji – Anna Jaczkowska. Pomoże jej w tym perfekcyjna znajomość wartości, jakimi sieć B&B kieruje się w relacjach z gośćmi, którą Anna pozyskała pracując przez kilka lat w hotelu B&B Toruń.

B&B Kraków Centrum (130 pokoi) będzie szóstym w Polsce obiektem należącym do znanej i lubianej sieci hoteli ekonomicznych. Pozostałe to: B&B Warszawa-Okęcie (154), Łódź Centrum (149 pokoi), B&B Wrocław Centrum (140), B&B Katowice Centrum (105) oraz B&B Toruń (93).

Nominacja na dyrektora hotelu to źródło ogromnej satysfakcji, ale i wyzwanie, któremu towarzyszy niebywała odpowiedzialność. Moi koledzy i koleżanki z Warszawy, Wrocławia, Torunia, Łodzi i Katowic wysoko zawiesili poprzeczkę, ale mogę zapewnić, że krakowski zespół zrobi wszystko, by w ślad za obiektami B&B w innych polskich miastach, B&B Kraków Centrum również stał się rozpoznawalnym i chętnie odwiedzanym miejscem na hotelowej mapie Polski – mówi Małgorzata Mazurkiewicz, Dyrektor B&B Kraków Centrum.

Co trzecia Polka spośród 1434 zapytanych Pań zadeklarowała, że gdyby dysponowała dodatkowym zastrzykiem gotówki, wydałaby go najchętniej na rozrywkę. Dla 27% celem byłaby wymarzona podróż. Dla płci pięknej, jak pokazują wyniki badania zrealizowanego przez serwis Prezentmarzeń, liczy się jakość i forma spędzania wolnego czasu. Polki chcą żyć aktywniej i chętnie korzystają z niestandardowych form rozrywki.

Aktywna kobieta we współczesnym świecie według respondentek badania „Polki o sobie” to taka, która ma pasje i zainteresowania (37% odpowiedzi), udziela się towarzysko oraz poszukuje nowych form rozrywki (25%). Powinna również regularnie uprawiać sport (22% odpowiedzi) i pracować zawodowo (16% odpowiedzi).

Współczesne kobiety poszukują nie tylko satysfakcji w życiu zawodowym, ale również w sferze prywatnej. Zwracają coraz większą uwagę na jakość swojego codziennego funkcjonowania w pracy i w rodzinie. Co trzecia spośród 1434 zapytanych Polek zadeklarowała, że chce nie tylko żyć jeszcze aktywniej, ale również odkryć hobby, które pozwoliłoby jej na samorealizację i kreatywność.

Jak pokazują wyniki badania „Polki o sobie”, dla pań coraz większe znaczenia ma jakość i forma spędzania wolnego czasu. Stąd chęć do poszukiwania nowych pasji, próbowania niestandardowych aktywności, a nawet testowania sportów ekstremalnych.

 

Mimo że sporty ekstremalne są zdecydowanie domeną mężczyzn, ale jak pokazały wynika sondy serwisu Prezentmarzeń z 2017 roku, Polki również są gotowe, aby posmakować mocnych wrażeń. Co trzecia z 1294 zapytanych wówczas kobiet zadeklarowała, że chce spróbować sportów ekstremalnych, a 23% podjęła ryzyko i spróbowała już aktywności z dozą adrenaliny. Wśród najchętniej uprawianych przez Polki sportów ekstremalnych, znajdują się te wykonywane w powietrzu, jak na przykład: skoki ze spadochronem, skok na bungee czy loty paralotnią. Na podniebne przygody skusiło się już 39% kobiet, które uczestniczyły w sondzie serwisu.

Zapytane o motywy, jakimi kierują się próbując lub uprawiając sporty podwyższonego ryzyka, Panie wskazały głównie na chęć sprawdzenie siebie (25% odpowiedzi), poszukiwanie doznań i spróbowania czegoś nowego (22% wskazań) oraz upust emocji (19% odpowiedzi.)

Polki są coraz odważniejsze w próbowaniu oryginalnych rozrywek i sportów wymagających większej sprawności fizycznej. Są aktywne, szukają ciekawych i niestandardowych form spędzania czasu wyzwalających pozytywne emocje. Jeszcze kilka lat temu, kobiety głównie nabywały upominki w formie przeżyć dla swoich partnerów, obecnie coraz częściej same chcą poczuć adrenalinę na przykład skacząc na bungee, uprawiając flyboard czy odbywając lot paralotnią .– komentuje Grzegorz Rożalski z serwisu Prezentmarzeń.

Zapytane w badaniu „Polki o sobie” o postanowienia, jakie chciałaby wprowadzić do swojego życia, aby było jeszcze lepsze i bardziej satysfakcjonujące, Panie deklarują - żyć aktywniej (37%) oraz zdrowo się odżywiać (27%). Wśród wyzwań wymieniają na pierwszym miejscu znalezienie nowej pasji (36%), a na drugim spróbowanie nowej aktywności fizycznej (29%).

Kobiety w Polsce poświęcają coraz więcej czasu na aktywność ruchową – biegają, uprawiają fitness i chętniej również próbują sportów ekstremalnych. Traktując je jako formę dobrej zabawy, chęć zmierzenia się z własnymi ograniczeniami i atrakcyjną odskocznię od codzienności.

*Badanie „Polki o sobie” w formie ankiety online przeprowadził serwis Prezentmarzeń w lutym 2018 na próbie 1434 respondentek.

W materiale prasowym wykorzystano również dane z analizy krzyżowej pochodzące z badania „Popularność sportów ekstremalnych w Polsce”, zrealizowanej przez serwis Prezentmarzeń na próbie 2087 respondentów, w którym uczestniczyło 1294 respondentek.

Dni otwarte w Centrum IT Ryanaira we Wrocławiu – Travel Labs Poland 12 i 13 maja

 

 

Ryanair, linia lotnicza nr 1 w Polsce, dziś (12 kwietnia) poinformowała o o pierwszym polskim “hackatonie” w centrum IT Ryanaira we Wrocławiu – Travel Labs Poland w dniach 12 i 13 maja 2018r.

Hackaton odbędzie się w supernowoczesnym biurze Travel Labs w centrum Wrocławia. Ryanair otworzy dostęp do podstawowych plików API przed najlepszymi i najzdolniejszymi programistami, zaprosi ich także do pokazania, co mogą zrobić z technologią. Wśród uczestników rozlosowane zostaną również wspaniałe nagrody. Najlepsi kandydaci zostaną zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną do Travel Labs Poland we Wrocławiu.

Wszystkich zainteresowanych uczestnictwem prosimy o zarejestrowanie się na challengerocket.com/hacktravellabs, lub przesłanie aplikacji mailem na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. .

John Hurley, Chief Technology Officer Ryanaira powiedział:

“Cieszymy się bardzo mogąc udostępnić najlepszym programistom nasze podstawowe pliki API i przekonać się, co mogą z nimi zrobić. Zadanie jest proste – być kreatywnym. Chcemy, aby uczestnicy mogli zetknąć się z prawdziwymi korporacyjnymi zadaniami. Na zwycięzców hackatonu czekają wspaniałe nagrody.

W naszym nowoczesnym biurze Travel Labs we Wrocławiu pracuje już ponad 200 utalentowanych specjalistów w branży cyfrowej i informatycznej. W tym roku zwiększymy liczbę pracowników Travel Labs we Wrocławiu, Dublinie i Madrycie do 750. Serdecznie zapraszamy wszystkich ambitnych programistów. To doskonały moment na pokazanie nam, co możecie zrobić.”

Co piąty Polak doświadczył w swoim życiu niemiłej sytuacji odwołania lub opóźnienia lotu bądź odmowy wejścia na pokład ze względu na przepełnienie samolotu. Natomiast tylko 39 proc. z nich ubiegało się później o odszkodowanie. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez IMAS International na zlecenie AirHelp.

Każdego roku pasażerowie na całym świecie pozostawiają łącznie ponad 5 mld euro w rękach przewoźników, którzy powinni wypłacić te pieniądze w ramach rekompensat. Jak to dokładnie wygląda w Polsce?

Niewiele osób korzysta ze swoich praw

2 na 5 Polaków, których lot został zakłócony uważa, że nie uzyskała wystarczających informacji od linii lotniczej o prawach pasażera. 27 proc. pasażerów twierdzi, że ich problematyczny kurs nie kwalifikował się do uzyskania odszkodowania. Finalnie tylko 39 proc. osób wnioskowało o odszkodowanie. Większość́ z nich, bo ponad 70 proc., zrobiła to bezpośrednio u linii lotniczej, a co czwarty poprzez prawnika.

Z badania AirHelp wynika, że co piąta osoba, które doświadczyła zakłóconego lotu nie ubiega się o odszkodowanie z obawy przed rozbudowaną biurokracją, a 40 proc. nie wie, jak się za to w ogóle zabrać. W odpowiedzi na te obawy powstają takie firmy jak AirHelp. Wyręczają one klientów w opracowywaniu wniosku i w dalszym procesowaniu go. Przeprowadzone przez nas badania wskazują na potrzebę edukacji pasażerów w zakresie przysługujących im praw i sposobów ich egzekwowania – mówi Natalia Gębska, Country Manager w AirHelp.

Warto spróbować

Przeprowadzone przez AirHelp badania wykazały, że złożone przez poszkodowanych pasażerów reklamacje w 80 proc. przypadków zakończyły sukcesem, czyli wypłatą odszkodowania. Najczęściej (w 74 proc.) odbyło się to w formie pieniężnej – przelewem na konto bankowe bądź w postaci czeku. Połowa osób, które nie otrzymały odszkodowania (18 proc. wnioskujących), próbowała się odwołać od decyzji, ale niestety bezskutecznie. 


Zaniżamy średnią europejską

Pomimo wyższej wiedzy na temat praw pasażera (30 proc. naszych rodaków wie, w jakich sytuacjach może zgłaszać reklamację u przewoźnika, przy czym średnia europejska wynosi 15 proc.), wypadamy gorzej pod względem ubiegania się o odszkodowanie lotnicze. 56 proc. Europejczyków po zakłóconym locie składa wniosek o wypłatę rekompensaty, a Polaków tylko 39 proc.

Badanie ilościowe zrealizowane metodą ankiety internetowej na próbie 1004 Polaków w wieku 18-65 lat. Przeprowadził je IMAS International na zlecenie firmy AirHelp.

Emirates SkyCargo, największe międzynarodowe linie lotnicze cargo na świecie, wprowadziły nową usługę szybkiego przewozu części samolotowych na całym świecie – Emirates AOG.

Każdego dnia części zamienne do naprawy samolotów uziemionych z przyczyn technicznych i ze względu na niedostępność odpowiedniego elementu na miejscu są w pilnym trybie transportowane drogą lotniczą. Ponieważ finansowe i wizerunkowe konsekwencje uziemienia samolotu w odległej lokalizacji bywają poważne, każdej linii lotniczej zależy na jak najszybszym dostarczeniu części zamiennych i naprawieniu maszyny.

Emirates AOG to najnowsza oferta Emirates SkyCargo skierowana do branży lotniczej na całym świecie. Usługa odpowiada na potrzeby przewoźników pragnących przeprowadzić naprawę niesprawnego samolotu – w jej ramach stosowne komponenty są błyskawicznie wysyłane do miejsca, w którym ich zabrakło. Głównym założeniem oferty Emirates AOG jest przewóz części jak najszybszym połączeniem lotniczym przy zachowaniu jakości obsługi naziemnej i obsługi klienta.

Nowa usługa obejmuje: późną godzinę graniczną nadawania towaru (do czterech godzin przed planowanym odlotem w przypadku przesyłek poniżej 100 kg), przyspieszoną dostawę do miejsca docelowego (w ciągu 2,5 godziny od przylotu), możliwość śledzenia przesyłki podczas transportu oraz priorytetową obsługę naziemną.

Przewoźnik stworzył także specjalną torbę „Must Go” na drobne elementy pakowane luzem. Jaskrawoczerwona torba informuje personel Emirates SkyCargo o pilnym charakterze przesyłki, zapewniając priorytetową obsługę przewożonej części samolotowej, zwłaszcza w strefie operacyjnej lotniska.

Emirates SkyCargo nieustannie ulepsza jakość usług i wprowadza nowe produkty w odpowiedzi na zapotrzebowanie naszych klientów – powiedział Nabil Sultan, Divisional Senior Vice President Emirates, Cargo. – Emirates AOG wykorzystuje nasze mocne strony – rozbudowaną siatkę połączeń obejmującą ponad 155 kierunków na 6 kontynentach, częstotliwość lotów oraz ogromne doświadczenie w zakresie transportu części samolotowych dla floty Emirates. Korzystając z usługi Emirates AOG, klienci mogą liczyć na szybką, sprawną i niezawodną obsługę, dzięki której części niezbędne do przywrócenia ich samolotu do służby trafią na miejsce w najkrótszym możliwym czasie – dodał Nabil Sultan.

Emirates SkyCargo, linie lotnicze cargo należące do Emirates, oferują przestrzeń ładunkową w przeszło 260 nowoczesnych, szerokokadłubowych samolotach, w tym 14 samolotach towarowych – 13 Boeingach 777-F i jednym Boeingu 747-400ERF. Przewoźnik opracował szereg rozwiązań skierowanych do określonych gałęzi przemysłu. Wśród nich warto wymienić Emirates Pharma – bezpieczny przewóz leków wrażliwych na temperatury, Emirates Fresh – transport świeżych produktów spożywczych takich jak warzywa, owoce, ryby i owoce morza czy mięso, a także Emirates Wheels – przewóz samochodów luksusowych i klasy premium.

Najciekawsze pomysły na Majówkę

Już w marcu zaczynamy zastanawiać się, jak, a przede wszystkim, gdzie spędzimy Majówkę. W tym roku 1 maja wypada we wtorek, dodając do tego dwa weekendy plus 3 dni urlopu – szykuje się aż niemal 10 dni wypoczynku!  Czytaj więcej >

Najlepsze wiosenne wyjazdy typu city break

City break to alternatywna opcja dla tych wszystkich, którzy nie mają czasu wybrać się na dłuższy wypoczynek. Obejmuje ona wyjazdy weekendowe do najciekawszych miejsc w Europie. Krótkoterminowa wycieczka pozwala na wypoczynek oraz zapoznanie się z kulturą i kuchnią danego regionu.  Czytaj więcej >

Najlepsze miejsca na wielkanocne wyjazdy

Budapest Vajdahunyad-Burg

Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnej formy spędzania świąt Wielkiej Nocy, decydując się spędzić je poza domem – to dobry czas, aby pobyć z najbliższymi w miłej scenerii.

Czytaj Więcej >>

Najlepsze miejsca na wiosenne wycieczki

toskaniaWiosna to doskonała pora, aby spędzić urlop za granicą. Przemęczeni pracą i niekończącą się zimą marzymy o nastaniu słonecznej wiosny. Warto więc wyjść jej naprzeciw.

Czytaj Więcej >>

Artykuły wybrane losowo

Żeglarskie raje

MICHAŁ DOMAŃSKI

 

Żeglarstwo dla wielu osób stało się pasją życia. Nie wyobrażają sobie oni udanych wakacji bez rejsu jachtem lub katamaranem. To dla nich nie tylko szansa na przeżycie wspaniałej przygody, ale również okazja do poznania odmiennych kultur, interesujących atrakcji turystycznych oraz fascynujących zakątków Europy i świata. Zapaleni żeglarze co roku myślą o nowych trasach oraz o ciekawszych i bardziej egzotycznych akwenach. Większość z nich wybiera ciepłe morza, regiony i kraje – Chorwację, Grecję, Włochy, Francję, Turcję, Hiszpanię, Baleary i Wyspy Kanaryjskie, Karaiby, Seszele czy Polinezję Francuską. Są to bez wątpienia najpiękniejsze akweny żeglarskie świata. Oferują uczestnikom rejsów moc atrakcji. Na załogi jachtów lub katamaranów czeka na nich prawdziwe pełnomorskie pływanie lub powolna włóczęga od zatoki do zatoki, od portu do portu…   

Więcej…

Madagaskar – ósmy kontynent

34651030336 fa80c82240 k

Ścisły rezerwat przyrody Tsingy de Bemaraha

© OFFICE NATIONAL DU TOURISME DE MADAGASCAR

 

EWA JERMAKOWICZ

www.ruszwpodroz.pl

 

Parki narodowe z niespotykanymi formacjami skalnymi, skaczące lemury, olbrzymie baobaby, zielone pola ryżowe, lasy równikowe, sawanny i pustynie – to wszystko znajdziemy na Madagaskarze, czwartej pod względem wielkości wyspie świata. Nieoficjalny status ósmego kontynentu zyskała ona dzięki ogromnej bioróżnorodności i występującym na niej niezwykłym gatunkom roślin i zwierząt. To nieodkryty jeszcze przez tłumy turystów raj dla miłośników natury, słońca i kuchni łączącej w sobie elementy pochodzące z Azji Południowo-Wschodniej, Afryki, Indii, Chin i Europy.

 

Położona na Oceanie Indyjskim u południowo-wschodnich wybrzeży Afryki wyspa zajmuje obszar nieco większy niż Francja metropolitarna (ma ok. 587 tys. km² powierzchni), a ze względu na fakt, że przez miliony lat pozostawała w izolacji, jest unikatowa w skali świata. Aż ok. 90 proc. roślin i zwierząt tu występujących nie znajdziemy nigdzie indziej na naszym globie. Do tej niesamowitej różnorodności przyrodniczej trzeba dodać piękne i zróżnicowane krajobrazy – po pokonaniu niecałych 300 km można przenieść się z terenów pustynnych do wilgotnych lasów deszczowych.

 

Madagaskar to świetne miejsce na urlop marzeń, choć podróżowanie po nim wymaga wytrwałości i cierpliwości i jest przygodą samą w sobie. Przed wyjazdem do tego kraju należy się więc nieco lepiej przygotować niż w przypadku innych, bardziej popularnych rejonów świata. Warto jednak podjąć ten trud, bo z pewnością nie ma drugiego takiego zakątka na ziemi.

 

HISTORIA I WĄTEK POLSKI

 

Według jednej z teorii pierwsi ludzie przybyli na Madagaskar przypuszczalnie między IV w. p.n.e. a I w. n.e. z Archipelagu Malajskiego. Wcześni osadnicy głównie wycinali i wypalali lasy, aby uzyskać tereny pod uprawę roślin i hodowlę zwierząt. Takie działania i polowania przyczyniły się do wyginięcia niektórych gatunków zamieszkujących wówczas wyspę: olbrzymich lemurów (Archaeoindris) i foss (Cryptoprocta spelea) czy hipopotamów malgaskich.

 

W VII stuleciu na Madagaskar przybyli Arabowie omańscy, którzy utworzyli tu kolonie handlowe. Niedługo później z Afryki Wschodniej dotarli przedstawiciele grupy Bantu. Przywieźli oni ze sobą zebu – gatunek udomowionego bydła, którego mięso do dzisiaj jest podstawą diety miejscowych. Same zwierzęta wykorzystuje się także jako pociągowe w rejonach wiejskich. Z czasem na wyspę zaczęli przybywać kolejni Arabowie, Persowie oraz Hindusi i Chińczycy. Każda z tych grup miała istotny wkład w życie kulturalne Madagaskaru. Wpływy wielu kultur i wierzeń można tutaj dostrzec do dziś. Również w wyglądzie mieszkańców kraju da się zauważyć cechy charakterystyczne dla ludzi z innych zakątków świata.

 

Portugalczycy byli prawdopodobnie pierwszymi Europejczykami, którzy trafili na wyspę (kapitan Diogo Dias przybił do jej brzegów w sierpniu 1500 r.). Początkowo traktowali ją jako przystanek w drodze do Indii, ale wraz ze wzrostem wpływów francuskich wyspiarze stali się źródłem taniej siły roboczej i – niestety – niewolnikami, których w XVII i XVIII w. wywozili stąd także piraci.

 

W czasie kiedy Francja starała się wzmocnić swoją pozycję na Madagaskarze, na jego południowo-wschodnie wybrzeże przybył Maurycy August Beniowski (1746–1786). Uciekł z rosyjskiej niewoli, do której został wzięty za udział w konfederacji barskiej (1768–1772). Z Kamczatki wydostał się okrętem Św. Piotr i Paweł i dotarł nim do Makau. Po sprzedaniu statku na pokładzie francuskiej jednostki dopłynął do Fort-Dauphin(dziś Tôlanaro) położonego na południu Madagaskaru. Na wyspę wrócił z polecenia króla Ludwika XV (1710–1774) kilka lat później, w 1774 r. Stosując nierzadko drakońskie metody, podporządkował sobie miejscową ludność. W październiku 1776 r. Beniowski został obwołany przez nią królem Madagaskaru. Przez 10 lat zabiegał we Francji i Stanach Zjednoczonych o stworzenie własnego królestwa. Plan ten jednak się nie powiódł. Beniowski zginął w maju 1786 r. podczas ataku oddziału francuskiej ekspedycji wojskowej.

 

W historii Madagaskaru epizod polski pojawił się po raz drugi na krótko przed II wojną światową. Kraj ten był wówczas brany pod uwagę przez Francję jako możliwy cel przesiedlenia europejskich Żydów. Polska zaczęła zabiegać o przejęcie kolonii. W niektórych źródłach znaleźć można informację, że pomysł przekazania wyspy Polakom wyszedł ze strony francuskiej. Ostatecznie, ze względu na wybuch II wojny światowej, negocjacje zostały wstrzymane.

 

Od przełomu XIX i XX stulecia na Madagaskarze rozwijały się ruchy wyzwoleńcze, nasilone po 1945 r. i w końcu w 1960 r. kolonia uzyskała niepodległość od Francji. Od tego czasu w kraju doszło do czterech zamachów stanu spowodowanych kryzysem gospodarczym i konfliktami etnicznymi. Ostatni z nich wydarzył się w 2009 r. W jego następstwie na Madagaskarze zmalał poziom bezpieczeństwa. W ostatnich latach sytuacja uległa jednak zdecydowanej poprawie.

 

TABU I KULT ZMARŁYCH

 

W wyniku tych wszystkich zawirowań historycznych wyspa stała się prawdziwym tyglem kulturowym. W kraju oficjalnie uznanych jest 18 grup etnicznych, choć według antropologów istnieje ich 19. Każda ma własne tradycje i wierzenia. Językami urzędowymi są malgaski i francuski.

 

W życiu Malgaszy dużą rolę odgrywa kult zmarłych. Wielu z nich całe życie odkłada na godny, zgodny ze zwyczajem pochówek. Żyją w małych domach, często w kilka pokoleń, ale stawiają ogromne, bogate grobowce. Nagrobki poszczególnych grup etnicznych różnią się wielkością, kształtem i wykonaniem. Przykładowo Mahafaly wznoszą betonowe konstrukcje z oknami, zdobieniami i rzeźbami zwanymi aloalo przedstawiającymi głównie ludzi, ptaki, zebu i inne zwierzęta, używają też zwierzęcych czaszek i szkieletów. Sakalawa ozdabiają groby figurkami nawiązującymi do sfery seksu. Z kolei na południu wyspy można podziwiać nagrobki w kształcie statków czy samolotów, prezentujące niezrealizowane marzenia zmarłego.

 

Kolejnym istotnym elementem malgaskiej kultury są fady, czyli tabu. Każda z grup etnicznych ma swoje zakazy kulturowe, często wzajemnie się wykluczające. Malgasze nierzadko próbują jednak obejść te zasady. Jeśli w jednej społeczności nie wolno zabijać konkretnego gatunku lemura, a w innej spożywać jego mięsa, przedstawiciele tej drugiej mogą upolowane przez siebie zwierzęta sprzedać ludziom, u których obowiązuje tabu na uśmiercanie tych stworzeń. Gdy fady przeszkadzają w pracy zarobkowej, np. zabraniają podróżowania w konkretny dzień tygodnia albo wchodzenia do lasu turystom, można odprawić rytuał i dogadać się z duchami przodków, aby na pewien okres zawiesić zakaz.

 

Czasami tabu ma swoje korzenie w historii lub legendach. Żyjący w okolicach miasta Antsiranana (Diego-Suarez) lud Antankarana (Antakarana) musiał chronić się w przeszłości w jaskiniach przed grupą Merina. Szczątki jego przodków znajdują się ponoć do dzisiaj w korytarzach tych grot. Merina nie mogą więc wchodzić do jaskiń Parku Narodowego Ankarana. Antambahoaka wierzą, że bliźnięta (kanamba) przynoszą nieszczęście rodzinie. Według legendy kiedy w jednej z wiosek wybuchł pożar, matka bliźniąt próbowała uratować życie obojga swoich dzieci, zamiast jedno z nich poświęcić, przez co zginęła w płomieniach. Do niedawna zdarzało się, że w przypadku bliźniaczej ciąży jedno z niemowląt zabijało się od razu po urodzeniu lub porzucało w lesie. Obecnie jednak w zdecydowanej większości oddaje się je do sierocińców. Rodziny chcące zachować przy sobie również drugie z bliźniąt muszą opuścić wioskę.

 

Wielkie zróżnicowanie kulturowe Madagaskaru sprawia, że turyście trudno jest się dobrze przygotować do wyjazdu. Jak w przypadku każdej podróży warto jednak poświęcić trochę czasu i zaznajomić się z najważniejszymi zwyczajami, aby uniknąć postawienia kogoś w niezręcznej sytuacji i móc łatwiej nawiązywać przyjazne relacje z miejscowymi.

 

Masonjoany

Tabàky – malgaski naturalny kosmetyk

© OFFICE NATIONAL DU TOURISME DE MADAGASCAR

 

ARKA NOEGO

 

Gospodarka rolna na wyspie nie zmieniła się zbyt wiele od czasów pierwszych osadników. Ze względu na nieefektywne metody upraw i wyjałowienie ziemi wypala się coraz więcej lasów, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na żywność. To z kolei przyczynia się do zmian klimatu, które nie sprzyjają rozwojowi rolnictwa. Najbardziej cierpi na tym wszystkim przyroda i – niestety – co chwilę możemy usłyszeć, że kolejne endemiczne gatunki roślin i zwierząt stają się zagrożone wyginięciem.

 

Madagaskar dzięki swojemu odizolowaniu od innych kontynentów i panującym na jego obszarze warunkom klimatycznym jest prawdziwą arką Noego. Na wyspie, w przeciwieństwie do wielu innych miejsc na świecie, turystyka nie stanowi głównego zagrożenia dla przyrody, zapewne dlatego, że nadal zbytnio się nie rozwinęła. Warto tu więc przyjechać, żeby podziwiać piękno dziewiczej natury, zanim będzie za późno.

 

Lemury, z których Madagaskar słynie, przetrwały na nim dzięki brakowi konkurencji ze strony lepiej przystosowanych małp i relatywnie małej liczbie naturalnych wrogów. Do tych ostatnich zaliczają się niektóre ptaki drapieżne i fossa, największy na wyspie ssak mięsożerny, sam również zagrożony wyginięciem. Wokół lemurów powstało wiele fady. Do dzisiaj niektóre grupy etniczne wierzą, że czarny aj-aj (palczak madagaskarski) przynosi nieszczęście, a wygrzewający się w promieniach słonecznych wari, rozkładający szeroko ramiona, modli się do boga-słońca.

 

Na usłyszenie tych wyjątkowych zwierząt ma się największe szanse, jeśli odwiedzi się któryś z parków narodowych wcześnie rano lub przed zmierzchem. Lemury porozumiewają się ze sobą za pomocą dźwięków, a głos niektórych z nich rozchodzi się nawet w promieniu 3 km, co pomaga w tropieniu. Te odgłosy przypominają czasem pieśni wielorybów, śmiejące się dzieci, a nawet policyjną syrenę. Do lemurokształtnych należy kilkadziesiąt gatunków małpiatek. Osobniki osiągające najmniejsze rozmiary (mikruski malutkie) ważą tylko ok. 30 g i prowadzą nocny tryb życia. Większe lemury są aktywne za dnia, ale zwykle kryją się w koronach drzew w godzinach południowych ze względu na upał.

 

Kolejne zwierzęta, z których znany jest Madagaskar, a które najlepiej wypatrywać po zmierzchu, to kameleony. Czasem przy parkach narodowych zamykanych po zapadnięciu zmroku przewodnicy organizują spacery wzdłuż granic. Wypatrzenie tych kolorowych gadów bywa jednak niełatwe, bo doskonale się maskują. Wbrew powszechnemu poglądowi nie dostosowują koloru skóry do otoczenia, a zmieniają go m.in. w reakcji na zagrożenie i gdy chcą wysłać innym konkretny komunikat. Najłatwiej się o tym przekonać, gdy w nocy oświetli się kameleona latarką.

 

Choć wiele tutejszych endemicznych zwierząt można również obserwować w niewoli – w zoo i prywatnych parkach na terenie całego kraju – to tropienie tych, które żyją na wolności, sprawia zdecydowanie więcej radości i na takie poznawanie przyrody na Madagaskarze warto się zdecydować. Mimo iż natura bywa nieprzewidywalna, to tak naprawdę przy odrobinie cierpliwości i szczęścia niemal zawsze udaje się trafić na tropione stworzenia. Wybierając ten sposób zwiedzania wyspy, pokazujemy także jej mieszkańcom, że doceniamy niezwykłe piękno ich ojczyzny. Może dzięki zyskom, jakie przynosi zainteresowanie turystów, miejscowi zdecydowanie chętniej będą dbać o dziką przyrodę, zamiast niszczyć ją na potrzeby rolnictwa.

 

Lemur

Wari czarno-biały żywi się na ogół owocami

© OFFICE NATIONAL DU TOURISME DE MADAGASCAR

 

NAJPIĘKNIEJSZE PARKI

 

Atrakcji na Madagaskarze jest tak wiele, że nie sposób zobaczyć wszystkiego podczas jednego wyjazdu. Ze względu na ogromną różnorodność parków narodowych, mnóstwo dróg niemal stworzonych dla miłośników off-roadu, aż 4828 km linii brzegowej i setki okolicznych wysepek trudno ograniczyć się wyłącznie do jednego regionu.

 

Amatorzy błogiego wypoczynku na plaży i nurkowania najpiękniejsze miejsca znajdą dla siebie w okolicy zachodniego wybrzeża. Na północnym zachodzie leży wyspa Nosy Be – największa (oprócz głównej) z należących do kraju i jednocześnie najlepiej przystosowana do potrzeb turystów. Na gości czekają resorty o wysokim standardzie. Można na niej skorzystać z ofert jednodniowych wycieczek po malowniczej okolicy, uprawiać snorkeling i nurkować w pobliskich wodach, wspinać się na wzniesienia, odwiedzić plantacje przypraw, rośliny ylang-ylang, z której kwiatów powstaje aromatyczny olejek ilangowy (używany do produkcji perfum), czy trzciny cukrowej. Atrakcji wystarczy nawet na dwa tygodnie, które da się spędzić, nie docierając na sam Madagaskar.

 

Poza tym u południowo-zachodnich wybrzeży wyspy znajduje się jedna z największych raf koralowych świata. Ciągnie się przez ponad 450 km, a prawdopodobnie najciekawszy jej fragment leży pomiędzy punktami na wysokości miejscowości Andavadoaka i Itampolo. To tutaj działają pracownicy organizacji pozarządowych utrzymujący rafę w doskonałym stanie. Zapaleni nurkowie powinni szczególnie zainteresować się podwodną „katedrą” w okolicach wiosek Ifaty i Mangily koło miasta Toliara (Tuléar). Trzeba jednak pamiętać, że na Madagaskarze infrastruktura do obsługi nurkujących nie charakteryzuje się tak wysokim poziomem jak w innych rejonach świata, a najbliższa komora dekompresyjna znajduje się na francuskiej wyspie Reunion, oddalonej o niecałe 2 godz. lotu ze stołecznej Antananarywy.

 

Mniej uczęszczane, odrobinę słabiej rozwinięte, ale równie piękne jest wschodnie wybrzeże. Do najbardziej wyjątkowych miejsc należy tu położony na północnym wschodzie Park Narodowy Masoala (Parc National Masoala). Rozciąga się on na półwyspie Masoala i pobliskiej wysepce Nosy Mangabe, które stanowią odrębny świat ze wszystkim, co najlepsze na Madagaskarze. Można poczuć się tutaj niemal jak na innej, całkowicie dziewiczej planecie. Do znajdującego się na półwyspie luksusowego ośrodka (Masoala Forest Lodge) jego gości przewozi się łodzią lub helikopterem z najbliżej położonej drogi, która kończy się kilkadziesiąt kilometrów od resortu. Na miejscu mają oni zapewnione wszystko, co potrzebne jest do spędzenia udanych wakacji, a oferta obejmuje również wycieczki po okolicy.

 

W głębi lądu nie wolno pominąć najpiękniejszych parków narodowych. Po odwiedzeniu każdego z nich będziemy chcieli wrócić na Madagaskar i zobaczyć jeszcze więcej. Jedynie kilka godzin jazdy na wschód od stolicy (ok. 150 km), Antananarywy, znajduje się miejscowość Andasibe sąsiadująca z popularnym Parkiem Narodowym Andasibe-Mantadia (składającym się z dwóch, oddalonych od siebie o kilkanaście kilometrów obszarów chronionych: Réserve Spéciale Analamazaotra i Parc National Mantadia). Dojazd do Andasibe jest znacznie łatwiejszy i nie wymaga samochodu z napędem na cztery koła, a niewielki rozmiar Rezerwatu Specjalnego Analamazaotra sprawia, że większość turystów kieruje się właśnie tutaj. W Mantadii z kolei trzeba poświęcić więcej czasu na tropienie dzikich zwierząt, ale można je podziwiać niemal w odosobnieniu, ponieważ dociera tu niewiele osób. Oba te miejsca znane są z dużej populacji największych indrisowatych zamieszkujących Madagaskar – indrisów krótkoogonowych. Najlepiej wypatrywać te lemury w godzinach wczesnoporannych, gdy las deszczowy nadal spowija mgła, a płaczliwe głosy tych stworzeń słychać z odległości wielu kilometrów. Poza indrisami krótkoogonowymi w tym regionie spotkać można m.in. palczaki madagaskarskie (aj-aj), awahi wełniste, wari czarno-białe, lemurie płowe i sifaki diademowe o wyjątkowo ciekawym umaszczeniu.

 

Najprawdopodobniej najpopularniejszym parkiem na Madagaskarze jest Ranomafana (Parc National Ranomafana), w którym wytyczono mnóstwo szlaków o zróżnicowanej trudności. Występuje w nim aż 13 gatunków lemurokształtnych, na czele z makim złotym. Szczególnie popularne są w tej okolicy nocne spacery na obrzeżach parku. To właśnie tutaj zobaczyć można jedne z najmniejszych lemurów nocnych i wiele gatunków kameleonów ukrytych na gałęziach i wśród liści drzew. Dobry miejscowy przewodnik w tym przypadku będzie nieocenioną pomocą.

 

W południowej części wyspy są co najmniej dwa parki, które koniecznie trzeba odwiedzić: Andringitra i Isalo. Dotarcie do pierwszego z nich wymaga cierpliwości, dobrego samochodu i odpowiedniej pogody. Nie zaleca się tu jazdy w porze deszczowej ze względu na warunki na trasie – drogi zostają wówczas rozmoczone przez wodę, a mosty przerzucone przez strumyki i rzeki bywają zalane. Park Narodowy Andringitra (Parc National Andringitra) jest chyba najlepszym miejscem na kilkudniowy trekking na Madagaskarze. Można w nim zdobyć drugi co do wysokości szczyt w kraju – Boby (Imarivolanitra, 2658 m n.p.m.), z którego roztaczają się przepiękne widoki na okolicę. Pokonanie najpopularniejszego szlaku zajmuje dwa dni i najlepiej wybrać się na niego pod opieką miejscowego przewodnika. Taka osoba zajmuje się również wyposażeniem turystów w namioty i zaopatrzeniem ich w prowiant. Dba też o to, aby uczestnicy trekkingu poznali najciekawsze atrakcje w tym rejonie.

 

Na zachód stąd leży Park Narodowy Isalo (Parc National Isalo), w którym także warto spędzić minimum jeden pełny dzień. Najdłuższa i najciekawsza trasa prowadzi do jego najpiękniejszych zakątków przez formacje z piaskowca, głębokie kaniony, oazy palmowe, sawannę i las deszczowy. W ciągu kilku godzin można tu poczuć się jak w podróży przez cały Madagaskar, a zachód słońca oglądany z jednego z okolicznych hoteli z widokiem na park zapiera dech w piersiach.

 

Podczas pobytu na tropikalnej Nosy Be najlepiej skupić się na poznawaniu północnej części kraju. W tym regionie pogoda w porze deszczowej bywa mniej przewidywalna niż na południu Madagaskaru i zdarza się, że z położonej w centrum lądu stolicy nie udaje się dotrzeć tutaj drogą lądową.

 

Najbardziej oddalonym od cywilizacji parkiem, dla odwiedzenia którego warto poświęcić każdą godzinę spędzoną na wyboistych drogach, jest Park Narodowy Marojejy (Parc National de Marojejy). Poza porą suchą można się do niego dostać jedynie samolotem (Air Madagascar lata z Antananarywy do Sambavy, skąd należy wziąć taksówkę lub wyruszyć wynajętym samochodem). Występujący tu rozległy las deszczowy to prawdziwa plątanina gałęzi, korzeni i gęstego listowia, poprzecinana wodospadami pojawiającymi się w najmniej spodziewanych miejscach. Przez park prowadzi tylko jedna trasa trekkingowa, przechodząca przez trzy bazy wiodące na szczyt masywu Marojejy (2132 m n.p.m.). Rejon ten zamieszkują sifaki jedwabiste (sifaki jedwabne) i 10 innych gatunków lemurów, 149 gatunków płazów i gadów (w tym gekony i kameleony) czy 118 gatunków ptaków.

 

Znacznie bardziej dostępne są parki narodowe Ankarana i Montagne d’Ambre, leżące na północny wschód od Nosy Be. Pierwszy z nich (Parc National Ankarana, Réserve Spéciale Ankarana) słynie przede wszystkim ze spektakularnych formacji skalnych zwanych tsingy. Sąsiadują one z gęstym wiecznie zielonym lasem tropikalnym. Park znany jest również z największej w Afryce sieci jaskiń (o łącznej długości ok. 100 km), które można zwiedzać z przewodnikiem. Na osoby lubiące atrakcje podwyższające im poziom adrenaliny czeka most zawieszony ponad koronami drzew.

 

Park Narodowy Montagne d’Ambre (Parc National Montagne d’Ambre) przyciąga turystów ogromną bioróżnorodnością, wieloma spektakularnymi wodospadami i jeziorami w kraterach. Ze względu na położenie na masywie wulkanicznym jest tu znacznie chłodniej niż w innych miejscach w regionie, dzięki czemu wycieczka do tego zakątka Madagaskaru może stanowić odpoczynek od wszechobecnych upałów. Warto jednak pamiętać, że w tym rejonie pada niemal codziennie, także w porze suchej, trzeba więc odpowiednio przygotować się na takie warunki przed wizytą.

 

Reine de lIsalo - Queen of Isalo

Formacja skalna Królowa Isalo przypomina profil siedzącej kobiety w koronie

© OFFICE NATIONAL DU TOURISME DE MADAGASCAR

 

PRZYDATNE INFORMACJE

 

Na koniec zostawiłam jeszcze kilka praktycznych uwag. Osoby chcące podróżować po wyspie, powinny zdecydować się na wynajęcie samochodu z doświadczonym kierowcą, który jest zazwyczaj doskonałym przewodnikiem. Większość tutejszych wypożyczalni ze względu na bardzo zły stan dróg nie zgadza się na wynajem auta bez kierowcy. Przy planowaniu trasy należy zostawić sobie wystarczającą ilość czasu na przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi atrakcjami i pamiętać o tym, żeby nie jeździć po zmroku. Polecam również z rezerwą podchodzić do narodowego przewoźnika Air Madagascar. Został on co prawda usunięty z listy linii lotniczych objętych zakazem operowania na terytorium Unii Europejskiej, ale przy wykupywaniu oferowanego przez niego lotu trzeba liczyć się z możliwością nawet kilkudniowych opóźnień, odwołania kursu i braku rekompensaty za noclegi czy utracone rezerwacje.

 

Niebezpiecznie bywa głównie w stołecznej Antananarywie i większych miastach. Jednak jeśli zachowamy podstawowe zasady bezpieczeństwa (nie będziemy wybierać się samotnie w nieznane rejony po zapadnięciu zmierzchu i zostawiać bagażu bez nadzoru itp.), nic złego nie powinno nam się przydarzyć. Madagaskar jest naprawdę wymarzonym miejscem na podróż i chce się do niego wracać wielokrotnie.

 

Pod błękitnym niebem magicznej Toskanii

 

PAWEŁ WIŚNIEWSKI

 

Mieszkańcy pełnej magii Toskanii mówią, że mają wszystko – od wysokich gór na północy, ze śniegiem w zimie (Apenin Toskański), przez bardzo żyzne rolnicze obszary Valdery, którymi spływa do Morza Liguryjskiego rzeka Arno, po przepiękne tereny nadmorskie ciągnące się od granic Ligurii i do prowincji Grosseto na południowych krańcach regionu. Poza tym są tu jeszcze malownicze Wyspy Toskańskie, na czele z Elbą, objęte ochroną w ramach parku narodowego. W opinii Toskańczyków trudno więc doszukiwać się choćby odrobiny przesady.

Więcej…