image009.jpg

ABY ZAKUPIĆ KLIKNIJ W ZDJĘCIE LUB W TEN LINK: PÓŁROCZNA PRENUMERATA

 

Półroczna prenumerata National Geographic

 

SUPEROFERTA tylko dla czytelników All Inclusive

Półroczna prenumerata National Geographic w cenie 49,00 zł.

Otrzymujesz:

 

- 6 numerów National Geographic

 

- w tym 2 numery gratis

 

- darmowa przesyłka pod wskazany adres

 

Będąc w Klubie Prenumeratora zyskujesz:

 

- 45 dodatkowych, niepowtarzalnych artykułów do ściągnięcia w roku

 

- 17 e-booków o wartości 250 zł

 

- co miesiąc dodatkowy e-book

 

- do 70% zniżki na produkty www.national-geographic.pl

 

- prestiżową kartę członkostwa w elitarnym klubie Towarzystwa National Geographic

 

- kupując prenumeratę, pomagasz w finansowaniu eksploracji i badań Towarzystwa National Geographic

 

Masz pytania lub wątpliwości?

Skontaktuj się z Nami.

Jesteśmy do Twojej dyspozycji od poniedziałku do piątku od 9.00 - 17.00.

Biuro Obsługi Klienta/ Prenumerata

tel. + 48 22 3603 777

e- mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

 

Artykuły wybrane losowo

13 miesięcy w Etiopii

ALICJA KAFARSKA

 

Melkam Addis Amet!, czyli „Szczęśliwego Nowego Roku!”, te radosne słowa rozbrzmiewają w Etiopii zawsze 11 września (12 w roku przestępnym). Wszystko się zgadza, bowiem przysłowiowego sylwestra Etiopczycy obchodzą niemal w środku naszego roku kalendarzowego. Dzieje się tak dzięki kalendarzowi etiopskiemu (opartemu po części na juliańskim). Dzień 11 albo 12 września jest w nim właśnie początkiem nowego roku. Etiopia to w ogóle dziwny kraj… Używa się tu kalendarza mającego 13 miesięcy – pierwsze 12 liczy po 30 dni, a ostatni, zwany Pagumen, tylko 5 dni (6 w roku przestępnym). Nowy Rok obchodzi się pod koniec pory deszczowej, kiedy niemal wszystko tonie w zieleni. Wita się go ze śpiewem na ustach i wielką radością, tak typową dla mieszkańców tego pięknego kraju. Niespodzianką są jednak nie tylko same miesiące, gdyż kalendarz etiopski (w porównaniu z naszym gregoriańskim) jest młodszy o 7–8 lat. Dlatego też początek milenijnego 2000 r. obchodzony był tutaj we wrześniu 2007 r. Natomiast obecny etiopski 2004 r. rozpoczął się kilka dni temu… Jego nadejście świętowano hucznie 12 września.

Więcej…

Belize – etniczna mozaika

NATALIA ŚWIĘCHOWICZ

<< Na niewielkim skrawku lądu leżącym na popularnym półwyspie Jukatan nad Morzem Karaibskim odnajdziemy zupełnie inny świat, nie przypominający tętniących typowo latynoamerykańskimi rytmami swoich sąsiadów – Meksyku i Gwatemali. Tu poczujemy klimat Karaibów – spotkamy na ulicy sobowtórów Boba Marleya, będziemy bawić się do białego rana w klubach reggae na koralowych wysepkach, odkryjemy tajemniczą kulturę Garifuna i zapomniane przez wszystkich ruiny Majów. To, co fascynuje w tym kraju podróżników, to przede wszystkim różnorodność kulturowa i wielość grup etnicznych, które funkcjonują obok siebie w zgodzie na tak małej przestrzeni. Poza tym znajdziemy tutaj dziewicze tereny, parki narodowe i rezerwaty oraz wybrzeże strzegące największych skarbów podwodnego królestwa. >>

W rodzinie państw Ameryki Środkowej Belize jest niczym mała zbuntowana siostra, która na przekór rodzeństwu postanowiła urządzić wszystko po swojemu. Toteż na swoje majańskie ziemie zaprosiła wygnany z Małych Antyli lud Garifuna, sprowadziła kontraktowych robotników z Chin i Indii, aby na końcu zwołać do wspólnego stołu holenderskich amiszów. Te skolonizowane przez Wielką Brytanię tereny, nazywane od 1862 r. Hondurasem Brytyjskim, stanowiły jedyną brytyjską kolonię w tej części Ameryki. Ostatecznie niepodległość kraj uzyskał we wrześniu 1981 r., kiedy to stał się monarchią konstytucyjną należącą do Wspólnoty Narodów (The Commonwealth). Funkcję języka urzędowego pełni angielski, a z belizeńskich dolarów (BZD) do dziś spogląda na nas młode oblicze królowej Elżbiety II w towarzystwie ryb, skorupiaków, tukana i tapira.

Więcej…

Japonia nieodgadniona

PAWEŁ MUSIAŁOWSKI

<< „Jeśli uważasz, że Japonia jest tajemnicza, daleka i niedostępna, to tym bardziej powinieneś się tam wybrać” – taka myśl przeszła mi przez głowę, gdy jako nastolatek marzyłem o odwiedzeniu tego niezwykłego azjatyckiego państwa, znanego mi wtedy głównie z dzieł japońskiej kinematografii. Choć dzisiaj nadal może się on jawić przybyszowi z Zachodu jako kraj pełen tajemnic, to na pewno dużo łatwiej się do niego dostać. Jednak zapomnijcie o nudnych i schematycznych wycieczkach, w trakcie których nie ma czasu na nic poza „zaliczaniem” kolejnych punktów planu i pośpiesznym robieniem zdjęć. Jeżeli chcecie naprawdę poznać kulturę Japonii, musicie stawić jej czoła sami, bo prawdziwa podróż polega na wyjściu poza własne kulturowe ograniczenia i na bezpośrednim kontakcie z drugą, odmienną społecznością. >>

Więcej…